Jump to content

Outback 2 - wasze opinie


Dominik2510

Recommended Posts

Cześć!

Na początku chciałem przywitać wszystkich obecnych na tym forum. W moim życiu nastał kolejny raz ten moment, w którym stanąłem przed wyborem kolejnego auta. Przeglądając portale typu otomoto czy alledrogo natknąłem się na Subaru Outback, który wydał mi się ciekawą perspektywą.

 

W niedalekiej przyszłość chciałbym obejrzeć kilka tych modeli, które są w mojej okolicy. Ich ceny plasują się na pułapie +/- 10k PLN. Trochę poczytałem na różnych stronach o tym aucie, ale opinie są różne. Jedni są zachwyceni, drudzy mniej, niby bezawaryjnie, ale koszta dość duże. Wiem, każdy ma swój gust, ale chciałbym zasięgnąć opinii użytkowników - na co zwrócić uwagę przy zakupie tego samochodu? Czy silnik 3,0 209 KM H6 jest faktycznie tak dobry jak mówią? Czy dobrze "znosi" instalacje gazową lub co trzeba zmienić, żeby tak było? Jaka jest żywotność skrzyni automatycznej i jak skutecznie zweryfikować jej stan? Jak bardzo karoseria jest podatna na rdze (niby temat błahy, ale po 2 latach użytkowania w210 jestem trochę wyczulony ;P)? Co najczęściej zawodzi w napędzie 4x4?

 

Chciałem jeszcze dodać, że zdaję sobie sprawę, że temat zapewne był juz podejmowany, ale chciałem poprosić o pomoc osoby, które bardziej siedzą w temacie niż dziennikarze różnych portali motoryzacyjnych, którzy poczytali to samo co ja albo się kawałek przejechali czy "optymiści", którzy piszą jak to schodzą V8 w benzynie do 6 litrów w mieście, a na różnych autocentach ich pełno :)

 

Z góry dziękuje wszystkim za pomoc

Dominik

 

 

Link to comment
Share on other sites

 

Niezajeżdżony egzemplarz da duzo radości i nie sponiewiera finansowo. Zapuszczony odwrotnie. W tym wieku brałbym lepiej utrzymany i rokujący przyszłościowo. Gaz w 211km H6 jednym robi bezawaryjnie, innym generuje problemy. Więc prawda leży pośrodku. Właściwa instalacja, strojenie, serwis = bezproblemowa jazda. Sam mam dwa 2,5 litrowe, o ile w tym, co mam od nowości zmieniam tylko filtry i ostatnio węże już zaczęły sie starzeć, to w drugim, mam BRC wielbione przez wielu i nie ma mocnego, żeby mi zgasił checka. Wymiany obydwu lambd ori, strojenia i egzorcyzmy w dwóch autoryzowanych i trzecim nie montującym instalek tej firmy nic nie dają.

Automaty są pancerne i mułowate. H6 ma jeszcze smaczki kosztowe typu maglownica, tylny tłumik, ten ostatni idzie podobno zaadoptować z vw. Regulacja zaworów też trochę droższa, jak w 2,5 a przy gazie trzeba to robić trochę częściej.

Korozji mam więcej w roczniku 2003, w 1999 wcale.

Link to comment
Share on other sites

Czyli jak rozumiem auto za ok. 10-12 tysięcy to egzemplarze, które mogą być w miarę dobrym stanie, a oferty typu 7 tysięcy świeżo sprowadzony z Niemiec raczej sobie odpuścić? Gdzie najczęściej pojawia się rdza?

Uwzględniając te droższe sprawy w H6 to warto zainwestować parę złotych, żeby ktoś mi to przejrzał przed zakupem.

 

A czy są jeszcze jakieś typowe, badź też zarazem kosztowne bolączki tych samochodów?

 

Link to comment
Share on other sites

41 minut temu, Dominik2510 napisał:

Uwzględniając te droższe sprawy w H6 to warto zainwestować parę złotych, żeby ktoś mi to przejrzał przed zakupem.

 

Przed zakupem pojedź do fachowca znającego się na Subaru i ewentualnie na ścieżkę diagnostyczną. Fachowiec będzie wiedział, gdzie zajrzeć. Jedź z wytypowanym autem do Dzierżoniowa do MTS, tam znają się na rzeczy.

Link to comment
Share on other sites

3.0 H6 będzie potencjalnie droższe w eksploatacji niż 2.5, to trzeba wyraźnie podkreślić jeśli pytasz o koszta. Ruda może pojawiać się na progach i pod nakładkami nadkoli z tyłu, czasem jakiś rant drzwi lub klapy. Silnik H6 ma rozrząd na łańcuchu, jednak przebiegi tych samochodów bywają takie że często zestaw rozrządu może okazać się do wymiany. Masz do przeznaczenia 12k pln na sam zakup auta, czy już z pakietem startowym?

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Dominik2510 napisał:

(...) a oferty typu 7 tysięcy świeżo sprowadzony z Niemiec raczej sobie odpuścić? (...)

 

Piszesz o średniej rynkowej 10k. Komplet opon to 1,5-2k, jakieś felery blacharskie tyle samo. Jak auto ma ważny TUV, jakkolwiek udokumentowaną historę serwisu i technicznie bez zarzutu, to znaczy że jest dobrze wycenione. Picowanego od handlarza bym nie brał, ale z mankamentami do poprawek jak najbardziej. Nie łudź się jednak, że prezenty rozdają za pół darmo. Stan salonowy w tym modelu to już tylko na prospekcie. 

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, mirasek napisał:

. Masz do przeznaczenia 12k pln na sam zakup auta, czy już z pakietem startowym?

Mam do przeznaczenia gdzieś 15 k, ale zdaję sobie sprawę, że przy zakupie trzeba byłoby trochę włożyć, dlatego nie kupuje za pełną kwotę przeznaczoną na ten cel. Tak jak już wspomniałem., interesował by mnie egzemplarz z instalacją gazową bądź jej zamontowanie a to też nie jest ponad 2,5 - 3,5 (w zależności od wersji outbacka, osprzętu itp itd)

 

10 godzin temu, BiP napisał:

 

Piszesz o średniej rynkowej 10k. Komplet opon to 1,5-2k, jakieś felery blacharskie tyle samo. Jak auto ma ważny TUV, jakkolwiek udokumentowaną historę serwisu i technicznie bez zarzutu, to znaczy że jest dobrze wycenione. Picowanego od handlarza bym nie brał, ale z mankamentami do poprawek jak najbardziej. Nie łudź się jednak, że prezenty rozdają za pół darmo. Stan salonowy w tym modelu to już tylko na prospekcie. 

 

Ja też określam ich cenę rynkową po tym co znalazłem na otomoto czy innych portalch. Ja raczej byłem zwolennikiem zachodniej motoryzacji, przerobiłem mimo krótkiego stażu 3 mercedesy, ale postanowiłem coś zmienić ;) Wiem, że detale mogą przesądzać o cenie, to że ktoś wystawił za 15 tysięcy to nie znaczy że ktoś tyle zapłaci itd. ale ja raczej nie chciałbym kupować najtańszego, sprowadzonego z Niemiec, żeby nie wbić się na minę, bo specjalistą nie jestem, szczególnie w temacie subaru poruszam się po omacku.

 

20 godzin temu, sredniaq napisał:

. Jedź z wytypowanym autem do Dzierżoniowa do MTS, tam znają się na rzeczy.

Też właśnie o nich słyszałem od znajomego, tylko jest problem, że potencjalne subaru są jakieś 100 km od Dzierżoniowa, więc wątpię, żeby sprzedawca się zgodził :P A np. diagnostyka komputerowa (mam na myśli taką profesjonalną, a nie kupioną za 50 pln z aledrogo) wyrzuci mi jakieś błędy, które będą mnie słono kosztować i są typowe dla tego modelu. Bo wiem, że za +/- 200 PLN to oferują sprawdzenie auta na ścieżce zdrowia + ogólny przegląd i komputer...

Link to comment
Share on other sites

Kolego mam h6 i narazie do tej pory do wymiany miałem uszczelke pokrywy zaworów + uszczelki świec koszt ok 340zl cena za ori. Nowe opony no i oleje z filtrami tak to nic nie naprawiłem a i jeszcze łączniki stabilizatora (60 zl na jedna)no i szczęki . Zastanawiałem sie nad gazem ale zanim mi się zwróci to trochę minie i chyba daruję koszt ok 3tys

Edited by Mariusz Kaźmierczak
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Bierz H6 - w dobrym stanie odwdzięczy się długą i bezawaryjną "służbą" i daje duuużo radosci z jazdy. Mimo że tylko 4EAT, to przy odpowiednim operowaniu pedałem naprawdę daje radę i nawet powyżej 100 km/h kickdown wciska w fotel :)

Tez myślałem o gazie, ale chyba szkoda męczyć silnik - lepiej zachować w oryginale, bo oszczędności w dużej mierze będa pochlonięte przez regulacje zaworów co 50 tys km (około 3 kPLN), a dobra instalacja to też spory koszt około 5kPLN. A szajsu lepiej nie wstawiać, chyba że chcesz zarżnąć silnik po kosztach (tania instalacja, nie regulować zaworów - też będzie jeździł, dopóki nie padnie... ).

A koszty eksploatacji wbrew pozorom nie są takie duże - tylko paliwo, bo nic nie chce się psuć :) 

Ja jestem bardziej pewien mojego OBK H6 z 2001, niz kilkuletniego espace (do którego ciągle cos musze dokładać, wymieniać...)

Tylko dobrze poszukaj i sprawdź w solidnym warsztacie, zanim zapłacisz... Min na rynku jest bardzo dużo ;) 

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, jaro555 napisał:

Bierz H6 - w dobrym stanie odwdzięczy się długą i bezawaryjną "służbą" i daje duuużo radosci z jazdy. Mimo że tylko 4EAT, to przy odpowiednim operowaniu pedałem naprawdę daje radę i nawet powyżej 100 km/h kickdown wciska w fotel :)

Tez myślałem o gazie, ale chyba szkoda męczyć silnik - lepiej zachować w oryginale, bo oszczędności w dużej mierze będa pochlonięte przez regulacje zaworów co 50 tys km (około 3 kPLN), a dobra instalacja to też spory koszt około 5kPLN. A szajsu lepiej nie wstawiać, chyba że chcesz zarżnąć silnik po kosztach (tania instalacja, nie regulować zaworów - też będzie jeździł, dopóki nie padnie... ).

A koszty eksploatacji wbrew pozorom nie są takie duże - tylko paliwo, bo nic nie chce się psuć :) 

Ja jestem bardziej pewien mojego OBK H6 z 2001, niz kilkuletniego espace (do którego ciągle cos musze dokładać, wymieniać...)

Tylko dobrze poszukaj i sprawdź w solidnym warsztacie, zanim zapłacisz... Min na rynku jest bardzo dużo ;) 

 

 

Bardzo dobrze mówi ja też lpg sobie daruję bo przy moim szczęściu wyjdzie że to co zaoszczedzilem to wydam na regulacje i wymiany 

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Mariusz Kaźmierczak napisał:

Dzisiaj się dowiedziałem z jednego z chwalonych serwisów subaru że instalacja lpg kosztowała by mnie ok 5 tyś :/ 

Dobra instalacja do tego auta, dobrze skonfigurowana i wyregulowana przez fachowca znającego Subaru, tyle kosztuje :)

Oczywiście można taniej, pytanie czy robisz dla siebie na dłużej, czy chcesz ciąć koszty na najblizsze 3 lata a potem sprzedać (czytaj: pozbyć się kłopotu) 

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, jaro555 napisał:

Dobra instalacja do tego auta, dobrze skonfigurowana i wyregulowana przez fachowca znającego Subaru, tyle kosztuje :)

Oczywiście można taniej, pytanie czy robisz dla siebie na dłużej, czy chcesz ciąć koszty na najblizsze 3 lata a potem sprzedać (czytaj: pozbyć się kłopotu) 

 

Pewnie tak ale chyba sobie daruję temat lpg jeszcze ślub po drodze zanim mi się zwróci to chyba mija mi się z celem

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Mariusz Kaźmierczak napisał:

Pewnie tak ale chyba sobie daruję temat lpg jeszcze ślub po drodze zanim mi się zwróci to chyba mija mi się z celem

Jest ryzyko, że ślub Ci się w ogóle nie zwróci... :D

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...

Właśnie jesteśmy świeżo po zakupie OBK II 2,5 w automacie z 2002r za auto 11 tysi, na dzień dobry tarcze i klocki tył, uszczelki dekli zaworów , sworznie przód, łączniki i gumy pod stabilizatorem , filtry oleje i płyny ustrojowe. taki pakiet to 1500zł rorządu i atf w skrzyni jeszcze nie robiliśmy. Autko super, jazda bardziej komfortowa niż moim forkiem s turbo. W mieście 14L wachy , lpg do niego 2600 pln. Powoli odchwaszczam autko po helmutach :) Trochę rudej przy rantach tylnych błotników do ogarnięcia i purchel przy uszczelce szyby przedniej góra okolice dachu. Żona zadowolona z jazdy. No to się żona nacieszyła fajnym autem  :cry:  wjechała w nią w tył pojazdu baba fundując nam szkodę całkowitą auta. Kopanie się z ubezpieczalnią sprawcy, zaniżone odszkodowanie. Jesteśmy na etapie poszukiwań takiego samego outback'a ewentualnie H 6 w tej samej budzie- ciężko jest, same szroty ,gruzy i ulepy. Ręce opadają do tych oszustów z ogłoszeń. :evil:

Edited by Konrad Skopek
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...