Jump to content

mirasek

Użytkownik
  • Content Count

    351
  • Joined

About mirasek

  • Rank
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Biała Podlaska
  • Auto
    Forestery i inne starocia

Recent Profile Visitors

543 profile views
  1. Dokładnie, jak masz zauważalny spadek temperatury po ich demontażu to zrezygnowałbym z nich lub poszukał innego miejsca. Jeśli jadąc w trasie miewałeś 100 stopni, to układ musiał już wspomagać się wentylatorami (w ssakach przy wyższych prędkościach jazdy startują dopiero po przekroczeniu 99 stopni, przy niższych wcześniej), więc "naturalny" nadmuch nie wystarczał, więc wniosek nasuwa się sam
  2. Nie szukaj problemu tam gdzie go nie ma. Jeśli w wolnossaku po wywaleniu dziadostwa ograniczającego przepływ powietrza na chłodnicę masz przeciętnie 94 (więc wentylatory jeszcze stoją) i czasem dochodzi do 98 to wszystko jest ok. Temp. wrzenia płynu którą znalazłeś to pewnie w otwartym naczyniu, a w aucie jest zamknięty układ pod ciśnieniem.
  3. 1. Inne łożyskowanie transferu. 2. W XT półosie są inne, podobno wystarczy wymiana uszczelniaczy na starszy typ ale nie sprawdzałem. Ze sprzęgłem się zgadza. 3. Z tym 4,44 to nie zawsze, szukaj kompletu albo sprawdzaj przełożenie transferu, często tył jest 4,11 x 1,08. Półosie są symetryczne. 4. Do skrzyń z s-turbo pasują. 5. Będzie zawyżał bardziej niż fabrycznie.
  4. Dorzucę do tego wózek tylnego zawieszenia, wiele egzemplarzy ma z tym problem, ostatnio mam tyle zapytań że chyba jakąś fabrykę otworzę z tym że to akurat element wymienny.
  5. Mamy proexa w forku sf 2.0, były dwa podejścia, pierwsze z mniejszą puszką z 2" przelotu, dość ostry i meczący dźwięk, potem wpadła dłuższa puszka 2.5" i jest dużo lepiej, fajny dźwięk, dla mnie nadal trochę za głośny ale żonie się podoba. Chyba wrzucałem filmik do tematu "co zrobić żeby subaru bulgotało", możesz sobie poszukać. Oba tłumiki były kupione używane po ok.150 zł, osobiście nie dałbym za nie 500 choćby błyszczały i pachniały nowością.
  6. Co mają wałki do regulacji płytkami? O potrzebie wyciągania silnika można dywagować gdy są pełne szklanki albo j.w. jest więcej rzeczy do roboty.
  7. No widzisz, nic na nim wrażenia nie robi, ani klima, ani większe koła, po prostu czepiasz się
  8. Na takich samych kołach? Żeby skompensować różnice w większym obuwiu względem seryjnego, musiałbyś zmienić dyfry z 4,11 na 4,44... do tego większa bezwładność koła, opory toczenia, bla bla... Ten silnik wszystko czuje, nawet kiedy kompresor klimy się załącza. Zrób testa na kołach z Imprezy, będzie dzik straszny nawet względem serii chyba że nie będzie to coś nadal masz zepsute.
  9. Ej, ale wiesz że to trzeba jeszcze skręcić przegubem na 180-190 Nm i wtedy ajwaj robić?
  10. 5 mm względem forkowych i robi to różnice, nawet na seryjnym rozmiarze opony przód może czasem delikatnie liznąć nadkole, a tył jest bardzo blisko kolumny amortyzatora.
  11. Po rozgrzaniu się płynu i przekroczeniu ciśnienia na korku jego poziom podnosi się w wyrównawczym, po to on jest. Chyba że masz pusto w chłodnicy? Bo nie do końca jasno napisałeś.
  12. Tak, kluczowe słowo to "elektroniczny", którym steruje ECU a nie docisk sprężynki, doładowanie narasta płynnie po mapie a nie wbija na full z samego dołu. W krytycznej sytuacji (np. gorąco w dolocie, stukowe, itd.) ECU może sobie obciąć boosta, a z MBC nie obetnie i zrobisz silnikowi kuku.
  13. Nie odbierz tego źle ale stare subaru w turbo to nie jest samochód na który się zbiera, na takie auto trzeba mieć 2x tyle ile kosztuje, wtedy będzie to bezpieczny zakup i frajda z jazdy, a nie umartwianie się nad panewkami, itp. Może rozejrzyj się za innymi markami, by znaleźć coś z odpowiednimi osiągami, na co Cie spokojnie stać z zapasem na pakiet startowy czy nieprzewidziane awarie. Chyba że przejedziesz się 2.0 sohc i stwierdzisz że Ci w zupełności wystarcza.
×
×
  • Create New...