Jump to content

Legacy 2.0 nie odpala


ChudyB
 Share

Recommended Posts

Witam.

 

Mam straszny problem z moją Legacy :(

 

      Ostatnio robiłem remont silnika, wymiana rozrządu, uszczelek głowicy, kolektorów, wymiana oleju.Przedwczoraj złożyłem ją do kupy, ładuje akumulator i odpalam- Działa! Banan na twarzy, pochodziła trochę i zgasiłem. Następnego dnia przychodzę do garażu żeby się przejechać, zobaczyć jak się zbiera zregenerowane 2.0, czy jest lepiej czy gorzej. Ku mojemu zdziwieniu zobaczyłem, że tylne lampy świecą się mimo, że kluczyki miałem w ręce a światła były wyłączone. Tak więc ładuję ponownie akumulator,odpalam i nic...Rozrusznik kręci i kręci i odpalić nie może. Próbowałem tak przez ponad godzinę- bez skutku. Czasami wchodziła na ok. 500 obrotów, ale  ciągle nie chciała zapalić. Przeczyściłem świecę, posprawdzałem kable i próbuję. Nadal nic- bateria znowu padła. Ładuję (tym razem na kable od innego auta) i odpalam... kręci, kreci, kreci, a odpalić to już nie łaska. Kolejne 100 prób i nadal nie zapala.... I na próbach się skończyło bo auto jak stało uziemione tak stoi.

 

Pytanie do was drodzy forumowicze. Spotkał się ktoś z takim przypadkiem? Macie jakiś pomysł co zrobić by w końcu odpaliła? Najchętniej kupiłbym nowy silnik 2.5 wsadził i jeździł, ale na dzień dzisiejszy nie stać mnie na takie bajery. 

 

Legacy 97 silnik ej20 4wd 

 

Proszę o pomoc :( 

Link to comment
Share on other sites

miałem dokładnie to samo. 

po zakupie auta przyjechałem do domu... wszystko było ok... potem nie zapalił, czasem coś zaskoczyło ale na krótko, tak jakby na jeden gar... 

wymiana świec sprawiła że odżył

 

....a światła postojowe włącza się nak kierownicą... :-)

powodzenia

Link to comment
Share on other sites

czesławhornet- Świece są nowe, wymieniłem je 2 dni temu, przed chwilą wróciłem z garażu i kombinowałem z kablami masowymi, wyczyscilem wszystkie styki i zeszlifowałem miejsca w których leżą, do gołej blachy, a w szczególności ten koło skrzyni biegów. Podładowałem akumulator, zakreciła i nie odpala. Obstawiam, że może to być wina akumulatora, jest już zmęczony. Znajomy pierwszego dnia po złożeniu użyczył mi swojego aku z diesla i odpaliła. Możliwe, że przyczyną jest za słabe napięcie. 

 

PS. Co do tych świateł :P To ja się zastanawiałem do czego jest ten ,,magiczny'' przycisk nad kierownicą i nawet go wcisnąłem :D Dziękuję za odpowiedz ! :D

 

Aflinta- Kable podpięte, dzisiaj posprawdzałem wszystko, czujnik położenia wału, czujnik położenia wału rozrządu, masa, plus w rozruszniku. Wszystko jest. Immobiliser też jest w porządku. Tak jak pisałem wyżej, obstawiam akumulator. Kupię nowy, albo pożyczę ,, na chwilę''  :twisted: od jakiegoś diesla i sprawdzę czy odpali po raz drugi :)

Edited by ChudyB
Link to comment
Share on other sites

Legacy96 - Moja legacy nie ma jeszcze wejścia na kompa. Sprawdziłem iskrę i paliwo- wszystko jest. Nie mam pojęcia co jest z tym autem, jednego dnia działa, następnego nawet nie zakręci.

Link to comment
Share on other sites

Ja kiedyś miałem bardzo podobne objawy w innym samochodzie. Winna okazała się słaba masa - raz dobrze łączyło a za chwilę już nie. Piszesz że sprawdziłeś masę, no to rzeczywiście winny może być sam akumulator (np. zwarcie na celach).

Link to comment
Share on other sites

Kolejny objaw jaki mnie martwi to klejenie się rozrusznika. wszystko wskazuje na słabe napięcie z akumulatora. dzisiaj wstawię inny akumulator z diesla i zobaczymy czy coś to da.

 

czeslawhornet- jakie wtyczki muszę spiąć razem by odczytać błędy?

Edited by ChudyB
Link to comment
Share on other sites

Mi sie tak dzialo jak padniety byl przeplywomierz i w starszym typie Legara my 94 czasami sie tak dzialo i do samego.konca nie udalo sie tego zdiagnozowac mozna bylo krecic rozrusznikiem do.upadlego i nic wystarczylo zresetowac komp i auto odpalalo od 1 strzalu moze sprobuj odkrecic na godzine obydwie klem akumulatora i podepnij i wtedy ??

Link to comment
Share on other sites

Czlapus- Aku  był odłączony całą noc, ładowałem go. Rana podłączyłem, nadal to samo- auto nie odpala. :/

 

 

 

EDIT: Właśnie idę po lepszy akumulator od diesla. Może to pomoże. 

 

 

Chciałbym wszystkim bardzo podziękować za pomoc przy naprawie auta :) Podtrzymujecie mnie na duchu. Już wczoraj myślałem o sprzedaży Legacy i kupnie czegoś innego. Kocham to auto, ale nie miałem siły bo pochłonęła mnie całkowicie- za duże koszta na kieszeń 18 latka i  gdyby nie wy już dzisiaj byłaby na OLX.

 

Jeszcze raz dziękuję :)

Edited by ChudyB
Link to comment
Share on other sites

jeśli chodzi o przepływomierz to bez niego auto powinno odpalić (przynajmniej legacy 2.0 1997 - mój odpalał)

 

poniżej link do opisu diagnostyki (conieco o wtyczkach) - odczytywanie kodów ECU 

http://www.scoobypedia.co.uk/index.php/Knowledge/ReadingECUCodes

 

przetestuj, może coś pokaże

jak nie kręci to rozrusznik i inne historie prądowe.

 

wcześniej pisałem o świecach bo to spotkało mnie na początku - i tutaj warto zaznaczyć, że kupiłem autko z padniętym akumulatorem, ale jak zdołał ledwo tylko pokręcić silnikiem to odpalał. czyli wnioskuję, że jeśli jakiś czas kręci i nie odpala to raczej nie aku... a może się mylę

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Nadal nic.Nie pomógł nowy aku, rozrusznik padł do końca... Nie wiem co poradzić :/ 


To już chyba koniec mojego dziadka...Nie ma już funduszy ani pomysłów na to auto... Pora pomyśleć o sprzedaży na dawce :/ 

Edited by ChudyB
Link to comment
Share on other sites

Ale zaraz na poczatku odpalil ? Mi sie to nie.podoba iskra jest paliwo jest i nie pali hmm.. moze jakos zle ustaeione zawory? Moze rozrzad cos przestawiony? Zprawdz. Pompe paliwa odkrec z tyl w bagarznik pokrywe od pompy znajdz druga osobe ktora bedzie startowac i sluchaj czy z pompka czy podaje paliwo bo mialem taki objaw w imprezie 2.0 my97.a poprostu odpia sie kabel pod deska rozdzielcza :)

Skad Ty jestes ?

Link to comment
Share on other sites

Czlapus - tak, zaraz po złożeniu odpalił na raz. Pochodził pare minut zgasiłem, odpaliłem  ponownie tego samego dnia, następnego dnia jak by go c**j strzelił :/ . Paliwo jest na 100%, iskra jest. Zawory są dobrze ustawione (fabrycznie) nie ruszaliśmy ich podczas wymiany uszczelki, a rozrząd sam już nie wiem. Wygląda jak by był ustawiony prawidłowo, kręci bez żadnych stuków. Jestem z okolic Poznania. 

Edited by ChudyB
Link to comment
Share on other sites

czeslawhornet- jak to sprawdzic i jak sie tego pozbyc? Wlałem jej 40 litrów troche szkoda wylać całe :/ 

 

Edit: Zastanawiam się czy rozsądniej nie będzie sprzedać silnika i kupić 2.5, na części albo w całości. Co sądzicie ?

Edited by ChudyB
Link to comment
Share on other sites

Mam pytanko ruszałeś może zawór wolnych obrotów??  sprawdź go czy podpięty ,  sprawdź  bezpieczniki pod kolumną i w komorze silnika. 

 

sprawadź dokładnie wtyki  lub przeczyść  ( zawór wolnych obrotów,  czujnik wału, wałka, zapłonu, czujnik temp do ecu, przepływka) 

 

i luknij na kody błędów czy wywala. 

Edited by pit87
Link to comment
Share on other sites

Pit87- zaworu raczej nie ruszałem bo nawet nie wiem gdzie jest :/

Bezpieczników nie sprawdzałem- przyjdę do domu to sprawdzę. Czujnik wału, wałka sprawdzone i przeczyszczone. Wyczyscilem wszystkie kable masowe bo było zaśniedziałe. Dzisiaj wywaliła jakiś błąd, check non stop mrugał ale nie umiem tego odczytać. Czesławhornet wysłał mi link jak podpiąć by odczytać błędy, zrobie to jeszcze dzisiaj i wam napiszę. Wydaje mi się, że to jakieś gówno/błachostka która nie pozwala na odpalenie.

Cale życie pod górkę, nie dość, że kupiłem trupa, wyremontowałem go to jeszcze mi się tak odwdzięcza.

 

 

Czy problem jaki mam może być związany z silniczkiem krokowym? Przed remontem zaczeła mi gasnąć na niskich obrotach.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...