Jump to content

Czarnogóra Forkiem


piotrekM461
 Share

Recommended Posts

Witam

W niedziele 28 lipca wróciłem z 14 dniowego wyjazdu do Czarnogóry. Pojechaliśmy Foresterem z zabudową do spania. Właściwości terenowe Forka okazały się w 100% wystarczające, zalecam jednak AT’ki, zwykłe opony mogą nie wytrzymać, oczywiście jeśli będziecie jechać szutrami.

Wyjazd zaczął się w Brnie o 8.00, w celu obcięcia kosztów zrezygnowaliśmy z odcinków płatnych, zarówno w Czechach, Austrii, jak i Węgrzech. Z Brna kierowaliśmy się na Sarajewo, 100km przed Sarajewem, na stacji benzynowej mieliśmy pierwszy postój i test zabudowy do spania. Zabudowa sprawdziła się, zwłaszcza ”ekrany” w oknach, dzięki którym mieliśmy odrobinę prywatności i mogliśmy spać dłużej.

 

http://imageshack.us...s/821/h3bi.jpg/

 

Z stacji benzynowej wyjechaliśmy około 8,jechaliśmy w kierunku Żabliaka. Trasa prowadziła wzdłuż Jeziora Pivsko, stamtąd pojechaliśmy w kierunku Żabliaka.

 

http://imageshack.us...ges/9/aflh.jpg/

 

Do samego Żablika dojechaliśmy około 17, już sama droga do miejscowości jest piękna i warta przejechania. W Żabliaku polecam kamping w miejscowości Ivan Do, żeby do niego dojechać trzeba kierować się na Jezioro Czarne, przed samym szlabanem zamykającym wjazd do jeziora trzeba skręcić w prawo i przepchać jakieś 500m. Kamping jest ładnie położony i gwarantuje wszystko co niezbędne.

 

http://imageshack.us...s/708/hn54.jpg/

 

http://imageshack.us...s/542/lrju.jpg/

 

Z Żabliaka pojechaliśmy do Pljevlja, zatankować samochód, auto gaz w górskiej części Czarnogóry nie tak powszechny jak nad morzem. Z Pljevlja wróciliśmy do kanionu rzeki Tary, obfotografować sławny most. Kilka kilometrów od mostu na Tarze, przy samej drodze znajduje się kamping który według mnie jest najładniej położonym kampingiem w Czarnogórze.

 

http://imageshack.us...s/854/cper.jpg/

 

http://imageshack.us...s/809/u58d.jpg/

 

Z kampingu pojechaliśmy do Plavu. Tu koniecznie zatrzymajcie się na kampingu „Camp Lake View”! Przesympatyczny Pan właściciel, kamping ładnie położony nie daleko jeziora, ale ważniejszy jest obiad który można tu zamówić. Polecam!!!!!

 

http://imageshack.us...s/821/l0jl.jpg/

 

Z Plavu pojechaliśmy do Albanii. Przejście graniczne nie jest oznaczone na wszystkich mapach. Z Plavu trzeba kierować się na Gusinje, przed miastem trzeba odbić na nową wyremontowaną drogę w prawo. Ciekawa droga zaczyna się po przekroczeniu granicy Albańskiej.

 

http://imageshack.us...es/51/h3vb.jpg/

 

Stąd kierowaliśmy się na Szkodre. Tu zaczyna się szutr, kamieniste grogi, dużo dużo pyłu. Jednak widoki rekompensują jakość drogi.

 

http://imageshack.us...s/545/4qai.jpg/

 

Forkiem nie było problemu, ale tak jak pisałem wcześniej na lokalne szutry zalecam AT’ki. Lokalesi jeżdżą na normalnych oponach ale to lokalesi.

 

http://imageshack.us...s/832/il2n.jpg/

 

Droga jest szutrowa, czasem trafi się jakiś kamień który gdzieś się stoczył ze skarpy. Droga jest remontowana , wiec musieliśmy postać w 2 godzinnym korku. Droga już niedługo straci swój urok bo będzie wy asfaltowana, wiec śpieszcie się ! Po dojechaniu do Koplika i uzupełnieniu gazu pojechaliśmy do Theth. Z Koplika to Theth jest około 50km, pierwsze 25 przeleci błyskawicznie, na następne 25 trzeba zarezerwować sobie około 3 godzin.

 

http://imageshack.us...es/23/xrg5.jpg/

 

Tak to dziury po kulach.

Do Theth dojechaliśmy pod wieczór, trasa z Plavu do Theth to prawie cały dzień jazdy szutrami. Gdy zjedzie się do samego Theth po przejechaniu przez betonowy most na wprost jest kamping. Nie trafiliśmy na ciepła wodę, ale zimnej było pod dostatkiem. Jeśli mieli byście pytania dotyczące Theth, dróg szlaków etc. na kampingu będzie kręcił się chłopaczek, super mówiący po angielsku, Franczesko. W Theth spędziliśmy jeden dzień, obeszliśmy najkrótszą trasę na której znajduje się kościół, stary młyn, kanion rzeki i wodospad.

 

http://imageshack.us...s/194/e02l.jpg/

 

Z Theth prowadzą dwie drogi, ta którą przyjechaliśmy i dróga dłuższa i gorsza. Próbowałem kawałek nią jechać jednak po kilku kilometrach zawróciłem. I pojechaliśmy droga którą przyjechaliśmy.

 

http://imageshack.us...s/694/5ts4.jpg/

 

Z Koplika pojechaliśmy w kierunku granicy po drodze zahaczając o myjnie ręczną, za 15 zł samochód został wypucowany aż miło. Na przejściu granicznym proponuje zamknąć drzwi i okna samochodu bo żebrzące romskie dzieci nie zawahają się zabrać tego co maja w zasięgu ręki.

Zatrzymaliśmy się na kampingu paręnaście kilometrów za Barem, o dziwo nie jest ich tu za dużo. Następnego dnia pojechaliśmy zwiedzać Stary Bar, ciekawe opuszczone miasto.

 

http://imageshack.us...s/153/sc9h.jpg/

 

Poza nim Bar nie oferuje za dużo do zwiedzania. Dlatego z Starego Baru pojechaliśmy starą prawie nie używana już drogą nad jezioro szkoderskie. Z drogi rozciąga się ładny widok na morze i Bar. Wokoło jeziora szkoderskiego znajduje się kilka ciekawych starych miejscowości. Stąd wróciliśmy do naszego kampingu.

Następnego dnia pojechaliśmy zobaczyć Świętego Stefana. Wejście na wyspę jest płatne wiec sobie odpuściliśmy. Poza tym po widokach górskiej części Czarnogóry nie robi aż takiego wrażenia.

 

http://imageshack.us...s/401/4753.jpg/

 

I dalej do Budwy. Stare miasto bardzo ładne, świetnie zachowane, polecam zatrzymać się na kawę i lokalnego Burka, rodzaj ciasta francuskiego z nadzieniem. Tu zjedliśmy najlepsze go podczas całego wyjazdu.

 

http://imageshack.us...s/853/zqvg.jpg/

 

Z Budwy pojechaliśmy do Zanijc. Koniecznie tu przyjedźcie! Czysta plaża, pyszne nie drogie jedzenie, niedaleko jest sklep, a „kamping” jest paręnaście metrów od morza. Nie można nazwać tego kampingiem z prawdziwego zdarzenia, ale jest toaleta, prysznice są na plaży. Jednak wszystko rekompensuje widok i klimat tego miejsca. Tu czas płynie wolniej, leniwiej. Aby dojechać do parkingu/kampingu trzeba przejechać tą drogą:

 

http://imageshack.us...s/542/azui.jpg/

 

http://imageshack.us...es/198/6le.JPG/

 

Stąd kursują łodzie do Błękitnej Groty. Kurs kosztuje plus minus 3-5 Euro. Polecam łódź Boni, kapitan jest bardzo sympatyczny, rejs jest bardzo tani bo tylko 3 euro-no i jest Mario, kto popłynie zrozumie :)

 

http://imageshack.us...s/191/zk0e.jpg/

 

W tym miejscu warto zostać dłużej, zdecydowanie jest to najpiękniejsza plaża na której byliśmy. Stąd pojechaliśmy wybrzeżem do Kotoru. Po drodze zatrzymaliśmy się na jednym z kampingów tuż nad zatoką, jeszcze przed samym Kotorem. Woda w zatoce jest ciepła, jednak po kąpielach na plaży w Zanijc nie robi aż takiego wrażenia.

 

Wieczorem pojechaliśmy zwiedzać Kotor. Wokoło zatoki kursują autobusiki, bilet kosztuje 1euro. Sam Kotro jest ładny i dobrze zachowany, szczególnie ładnie wygląda wieczorem gdy mury obronne są podświetlone. Nie mogę powiedzieć ze zwiedzaliśmy miasto, poszliśmy raczej na długi spacer po mieście. W zupełności nam to wystarczyło, sam starą cześć Kotoru można przejść z jednej strony na drugą w spacerem w godzinę. Spacer z postojem w knajpce w zupełności nam wystarczył.

 

http://imageshack.us...es/32/uziz.jpg/

 

http://imageshack.us...es/10/bz2g.jpg/

 

http://imageshack.us...es/13/lvbi.jpg/

 

Po zwiedzaniu Kotoru pojechaliśmy krętą dogra do mauzoleum na Lovcen.

 

http://imageshack.us...es/13/w4pz.jpg/

 

http://imageshack.us...s/577/8yui.jpg/

 

Stamtąd do Cetinje na zakole rzeki Crnojevicy Dojazd do tego zakola trochę zajmuje i jest kiepsko oznaczony, ale chyba warto.

 

http://imageshack.us...s/189/dyfv.jpg/

 

Stamtąd pojechaliśmy tunelem ponownie do Baru a następnie tunelem do Kotoru. Następnie objechaliśmy całą zatokę i przekroczyliśmy granice z Chorwacją. Po kilku kilometrach zajechaliśmy do kampingu, jest tablica. Kamping ładnie położony ale w porównaniu z Czarnogórą droższy.

 

http://imageshack.us...s/824/sw2f.jpg/

 

Stąd pojechaliśmy do Mostaru, po drodze zahaczając o Monastyr Blagaj.

 

http://imageshack.us...s/138/18e8.jpg/

 

http://imageshack.us...es/20/hjqy.jpg/

 

Z Mostaru pojechaliśmy drogą na Medjugorie nad Wodospady Kravica. Tu nocowaliśmy na kampingu/parkingu przy wodospadach, nocleg 4 euro. Kamping to po prostu parking ale jest WC’cik, role prysznicu pełnił worek prysznicowy z Juli-spisał się na 5, dość często z niego korzystaliśmy. Mimo tego że śpimy na parkingu polecam zostać tu na noc, po kąpać się w wodospadach.

 

http://imageshack.us...es/46/0g31.jpg/

 

Wcześnie rano, zanim pojawią się jeszcze tłumy, pojechaliśmy zwiedzić Medjugorie.

 

http://imageshack.us...s/197/rfb7.JPG/

 

Z Medjugorie pojechaliśmy do miejscowości Jajca, także nad wodospad. Jednak po Wodospadach Kravica odrobinę byliśmy rozczarowani.

 

http://imageshack.us...s/825/5lk6.jpg/

 

Po zwiedzeniu miasta zabraliśmy się w drogę powrotną. Po drodze spaliśmy na polnej drodze gdzieś w Chorwacji. A następnie z powrotem do Brna.

 

To by było na tyle. Nie rozpisywałem się nad urokami miast, bo od tego są przewodniki. Wydaje mi się że trasa którą przejechaliśmy jest odpowiednim połączeniem zwiedzania gór, nadmorskich regionów, miejsc mniej uczęszczanych przez ludzi oraz tłocznych miast. Mam nadzieję że miejsca kampingów opisałem na tyle jasno że nikt kto postanowi pojechać tą trasą nie będzie miał problemu znaleźć noclegów.

Szczerze polecam Czarnogórę.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Dzięki :) Pierwotnie miał to być wyjazd do Rumunii, poniekąd śladami Subariady, ale wyszła Czarnogóra z kawałeczkiem Albanii. Przez ten kawałek zastanawiam się nad wyjazdem na przyszłe wakacje do Albanii i Macedonii, ale to tylko plany. Kto wie może z planów wyjdzie Subariada :)

Link to comment
Share on other sites

Super wyjazd dzięki za relacje my lecimy do czarnogóry we wrześniu i po tej relacji jeszcze bardziej się nie możemy doczekać mam jeszcze dwa pytanka do Ciebie pierwsze jak mieliście zrobioną tą zabudowę do forka do spania zrobioną i drugie jeśli to nie tajemnica ile mniej więcej was wyniósł ten wyjazd

 

Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluje udanego wyjazdu

Kuba

Link to comment
Share on other sites

Brawo ! Super wyprawa. Szczególnie widokowym musiał być wjazd na Lovcen :thumbup: Objechałem te tereny 2 lata temu autokarem i chcę koniecznie przejechać je kiedyś Forkiem. Bałkany są piękne .Gratuluję jeszcze raz fajnej wyprawy :thumbup:

Link to comment
Share on other sites

Co do zabudowy powstanie oddzielny temat, na forum technicznym-obiecuje że zdjęcia będą w postaci miniatur, a nie linków :) Koszt wyjazdu to żadna tajemnica, wyszło około 2000 zł na osobę. W tej kwocie zawiera się praktycznie wszystko, paliwo, opłaty, przygotowanie zabudowy, jedzenie i koszt kampingów.

Link to comment
Share on other sites

Hej! Bardzo fajna trasa! Widzę,że Francesco na posterunku - dokładnie 2 lata temu byliśmy w Teth, też Forkiem i też Francesco nas witał w miejscowości (spaliśmy u niego w domu). Ta droga z Teth, z której się wycofaliście, jest nieprzejezdna dla wozów o prześwicie mniejszym niż 30cm, niestety..

 

Pozdro!!

Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

A my z kolei z Piotrkiem spotkaliśmy się na kempingu w Buljaricy i dwa dni później na kempingu w Stolivie pod Kotorem :)

Trasę zrobiliśmy podobną, tyle, że zachodnia Czarnogóra zamiast Albanii i pod koniec Chorwacja zamiast nawrotu do Bośni

(Wrocław>Brno>Wiedeń>Zagrzeb>Banja Luka>Jajce>Sarajewo>Focza>Hum>Zabljak>Most na Tarze>Kanion Nievidio>Ostrog>Virpazar>Budva i Stefan>Rijeka Crnojevica>Cetinje>Kotor>Herceg Novi>Dubrovnik>Split>Trogir>Szibenik>Plitvickie>i do domu)

Jakby ktoś potrzebował podpowiedzi, służę.

Pozdrawiam napotkanych na trasie i wszystkich forumowiczów :)

100M

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Super wyprawa, z małżonką zrobiliśmy podobny objazd Czarnogóry w drugiej połowie lipca. Mieliśmy imperialne plany na Albanię ale po przygodach z autem na Węgrzech (uszkodzona miska olejowa, volvo v50) i zobaczywszy wstępnie stan dróg a zwłaszcza kulturę jazdy w Albanii odpuściliśmy - wrócimy tam czymś pancerniejszym i wyższym :) Durmitor szczególnie mnie ujął - pieknie i pusto. Podróżnikom w górskich partiach Czarnogóry lub Bośni polecam dobre planowanie tankowań bo odległości między stacjami bywają spore

Link to comment
Share on other sites

W Czarnogórze szczególnie intrygujące jest to, że za 2 Eur od głowy można wjechać wysoko (nawet na 2000 m) do parku narodowego Bielasica po całkiem przejezdnej (np. dla Forka) drodze. To mniej więcej tak jakby w Polsce ktoś pozwolił za 2 Eur jeździć po Tatrach.

Link to comment
Share on other sites

 

W Gruzji można wjechać na 3000m bez dodatkowej opłaty. Kwestia auta i cojones.

 

Taaa, a w Polsce nie można wjechać na 1000 m nawet jakby chciało się zapłacić :( Chociaż to też kwestia cojones lub ... raczej braku umiejętności dostosowania się do norm

Link to comment
Share on other sites

Przełęcz Okraj, Głodówka k. Bukowiny.

 

Mój typ w MNE to stara droga nad Kotorem do wsi Resna. https://maps.google.pl/maps?hl=pl&ll=42.406126,18.787651&spn=0.018506,0.042272&t=h&z=15

Ciężko na nią trafic. Szczególnie po południu atrakcyjna, jak stonka jedzie autokarami na widoki, wrażenia przy mijankach bezcenne.

 

Niezapomniane wrażenia - przełęcz Urdele w Rumunii. Asfalt zrobili, zachęca do ostrej jazdy, barier jeszcze nie ma. 2145mnpm

 

Szczur75, nie obijaj się relację skrob.

Link to comment
Share on other sites

Mój typ w MNE to stara droga nad Kotorem do wsi Resna
Jak zjeżdżaliśmy tą drogą do Kotoru to akurat lądował samolot. Leciał poniżej nas. Pierwszy raz widziałem na żywca grzbiet pasażerskiego samolotu podczas lotu.
Link to comment
Share on other sites

W MNE polecam drogę nad jeziorem Szkoderskim, od granicy albańskiej do Virpazaru, niezłe widoki, wąsko, tubylcy szaleni ;) zjeżdżając do jeziora zakręty Volvo XC70 na 2 razy :), fajny pkt widokowy na jezioro, z drugiej Adriatyk.

Niezłe wrażenia również Wielki Kanion Verdon/Francja, szczególnie busem z wypożyczalni z 8 osobami, można się spocić :D

Link to comment
Share on other sites

Mój typ w MNE to stara droga nad Kotorem do wsi Resna. https://maps.google....042272&t=h&z=15

We wtorek nią jechałem. Jechaliśmy od Cetinje, czyli od góry. Pogoda była deszczowa. Małżonka do tej pory mi tego przejazdu nie wybaczyła :mrgreen: Zakręty są numerowane, ten na szczycie ma numer 25 OIDP. Jedzie się fajnie, ale jeszcze fajniej jechało mi się przez Durmitor, od Żabljaka do Pluzine. Droga węższa, mijanek jako takich (jak przy Kotorze) nie ma, barier nie ma żadnych.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...