Jump to content

piotrekM461

Użytkownik
  • Content Count

    217
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

piotrekM461 last won the day on April 5 2015

piotrekM461 had the most liked content!

Community Reputation

39 Dobry

About piotrekM461

  • Rank
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Lasówka
  • Auto
    Forester

Recent Profile Visitors

717 profile views
  1. No to też coś napisze. Studiowałem w Krakowie i więcej razy bałem się idąc przez krakowski rynek niż przez 2 tygodnie w Albanii, przeważnie spałem na dziko w miejscach które mi się podobały, parkingi, boczne drogi, łąki etc.. Byłem w Theth, jechałem tą samą trasą, byłem też w wielu innych tego typu miejscowościach i zawsze czułem się bezpiecznie Nie ma reguły zawsze powtarzam że wszędzie na świecie ludzie są tacy sami, USA uważamy za kraj bardzo cywilizowany a jednak co chwilę słyszymy o strzelaninie w szkole lub innym miejscu publicznym, podobne incydenty miały miejsce w Szwecji lub nie tak d
  2. Witam Co do pierwszego pytania: zawsze jeździłem z dowodowym i paszportem, jeśli macie paszporty to proponuje zabrać. Pytanie dwa: nie wiem.
  3. Powtarzam jeszcze raz , to nie ma sensu ! amortyzator nie bedzie pracował w naturalnej pozycji , będzie problem z negatywami , będzie problem z przegubami . Carfit ma 100%rację! Podwyższanie Forka o wiecej niż 30mm mija się z celem. Podkładki także nie są rozwiązaniem idealnym, samochód zaczyna się znacznie gorzej prwadzić, środek ciężkości idzie do góry a samochód zaczyna mocniej przechylać się w zakrętach. Sprężyny podwyższające są celowo twardsze, właśnie po to żeby auto się nie przechylało. Amortyzator tak wyciągnięty dodatkowo zmniejszy i tak mały wykrzyż Forestera. Jeśłi chce si
  4. Dzięki Jakiś czas temu kolega steckiewicz obiecał że wrzuci kilka zdjęć z instrukcją składania takiego namiotu
  5. Te patelnie na atrapie są bez sensu, pomijając fakt, że utrudniają chłodzenie motorka płaskiego jak krowi placuszek, to przede wszystkim są nieprzydatne podczas jazdy w terenie, zwłaszcza w wyższej trawie. Jeżeli chodzi o wiejski tuning, jest O.K. ale jedynym sensownym oświetleniem przeprawowym, czy jak zwał, terenowym, są reflektory mocowane na dachu z szerokim kątem świecenia. Wjeżdżasz w trawę i nic nie widzisz, a czy w terenie rozwijasz naddźwiękowe prędkości, że potrzebujesz oświetlenia na dłuższym, niż fabryczny dystansie ? Nic się tu kupy nie trzyma, poza muchami. "....utrudni
  6. No właśnie, niestety, i omija ich spotkanie z przepięknym krajem. Zupełnie innym niż Polska (obok siebie w zgodzie istnieją trzy religie, dalej żyją tam "zaprzysiężone dziewice", a kawa jest tanie i pyszna) , a jednak blisko, trzeba się jednak spieszyć ze zwiedzaniem Albanii, bo zmienia się w zawrotnym tempie. Z roku na rok coraz więcej dróg jest asfaltowanych, a za czym idzie wiele miejsc staje się bardzo łatwo dostępnych i traci swój urok. Pojawiają się nowe knajpy nad morzem, a wraz z nimi głośne agregaty (elektryfikacja nie nadąża za rozwojem usług) i sterty śmieci (często palone nocą). A
  7. Dzięki Ale wyprawą bym tego nie nazwał, raczej urlopem, asfalt przez większość czasu, tu tam okazjonalny szuterek, ale tragedii nie ma. Jeszcze raz dzięki
  8. I za to lubię Albanię, w potrzebie Cie nie zostawią! Kilka kilometrów po naszym spotkaniu na albańskim rondzie, odkryłem że mam dziurę w tłumiku. Zajechałem do pierwszego warsztatu, nie było spawacza, ale szybko kogoś znaleźli, pojawił się tez problem z komunikacją, więc szybko zawołali jakiegoś chłopaczka który mówił po angielsku.
  9. Dzięki Ale nie ma co zazdrościć tylko spakować się i jechać
  10. Do relacji czas przysiąść, niektórzy zaczynają planować wakacje więc może moja relacja komuś się przyda. W zeszłym roku pojechaliśmy do Albanii, Serbii i Macedonii, a to „krótka” relacja Punkt startowy, podobnie jak w zeszłym roku to Brno, ruszamy około 17, zawsze trochę kilometrów do przodu. Z Brna kierujemy się na Bratysławę i dalej do granicy węgierskiej. Węgry prawie w całości jedziemy autostradami. Pierwszy nocleg wypadł na parkingu zaraz za granicą słowacko-węgierską. Dalej pojechaliśmy na południe przez Budapeszt, Szeged, Novi Sad, Belgrad w stronę Kanionu Uvac. Tuż obok t
  11. O kurcze..... No to ładnie, mam nadzieje że Tobie nic się nie stało i że udało się zreanimować samochód, przynajmniej na tyle że wróciłeś spokojnie do Polski. Gdy wyjeżdżaliśmy z Mavrova, widzieliśmy was podczas zakupów. A relacja z Albanii pisze się,mam nadzieje że szybko się napisze
  12. Trochę z innej beczki, założyłem halogeny dalekosiężne, Hella 700, wpasowały się idealnie przed grillem. Wszystko zajęło kilka godzin (dzięki pomocy Matiego), i okazało się prostsze niż się spodziewałem. Pod zderzakiem jest plastikowa belka z sześcioma symetrycznie ustawionymi otworami (średnica 8). Wystarczyło przenieść pozycję otworów na zderzak, wywiercić otwór (średnica 8) , pomiędzy zderzak a plastikową belkę włożyłem nakrętkę 10 jako dystans. Potem od spodu włożyłem śrubę zamkową, jedna strona łepka musiała być przycięta. Dalej wszystko jest dość oczywiste, uchwyty od halogenów, zamocowa
  13. W przypadku spięcia dwóch akumulatorów najlepiej skorzystać "systemu zarządzania zasilaniem IBS (Intelligent Battery System) lub DBS (Dual Battery System)". DBS sprowadza się to do takiego "przekaźnika" (tak wynika z mojej pobieżnej lektury ) https://www.desertrat.com/products/?id=3279 IBS to trochę większa zabawa https://www.youtube.com/watch?v=-ekB_tJrNP0 Póki co wygrzebałem takie dwie opcje, przy czym pierwsza wydaje mi się prostsza,tańsza i bardziej na potrzeby Forka
  14. Coś czuje że to Ty pierwszy zainstalujesz i rozgryziesz podłączenie drugiego akumulatora,a ja odgapie Jeśli chodzi o wydajność alternatora wydaje mi się że spokojnie da rade, powoli naładuje / doładuje akumulatory, plus przy normalnym użytkowaniu zużycie prądu w samochodzie nie jest aż tak duże. Drugi akumulator działa raczej jako awaryjne źródło prądu, ale czasem zimą przydałby się
×
×
  • Create New...