Jump to content

Wskazowka poziomu paliwa


Gustaw
 Share

Recommended Posts

Witam!

 

Mam taki dziwny problem... w sumie to nie wiem czy tak powinno sie dziac.

Jak wylanczam stacyjke to wskazowka poziomu paliwa zostaje podniesiona.

Procz tego zauwazylem, ze jest bardzo nie dokladnie pokazuje ilosc paliwa.

Jak naleje od pelna to wskazowka wychyla sie pare (3-4)mm za skale...

Raz probowalem dojezdzic do sucha (nie udalo sie, ale bylem bardzo blisko) to wskazowka

wychylila sie tez okolo 3-4mm ponizej skali :/

 

W sumie srednio mi to przeszkadza... ale wolalbym miec bardziej czytelne odczyty.

A wogole nie mam lampki rezerwy - to normalne w subaru? :)

 

PS. Moja subarynka to 1.6GL z 1995 roku.

 

Pozdrawiam Gustaw

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 72
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Mam taki dziwny problem... w sumie to nie wiem czy tak powinno sie dziac.

Jak wylanczam stacyjke to wskazowka poziomu paliwa zostaje podniesiona.

 

To samo dzieje się w Foresterze MY'03 2.0XT znajomego :). Nie przejmowałbym się tym za bardzo.

 

Procz tego zauwazylem, ze jest bardzo nie dokladnie pokazuje ilosc paliwa.

Jak naleje od pelna to wskazowka wychyla sie pare (3-4)mm za skale...

Raz probowalem dojezdzic do sucha (nie udalo sie, ale bylem bardzo blisko) to wskazowka

wychylila sie tez okolo 3-4mm ponizej skali :/

 

Spoko, u mnie jest to samo ;). I wątpię, żeby dało się cokolwiek z tym zrobić.

Link to comment
Share on other sites

Mam taki dziwny problem... w sumie to nie wiem czy tak powinno sie dziac.

Jak wylanczam stacyjke to wskazowka poziomu paliwa zostaje podniesiona.

It's not a bug, it's feature - jakby to powiedzieli programiści ;) Tak ma być, tak działa, w wielu autach tak jest, jednym słowem wszystko OK.

 

Procz tego zauwazylem, ze jest bardzo nie dokladnie pokazuje ilosc paliwa.

Jak naleje od pelna to wskazowka wychyla sie pare (3-4)mm za skale...

Raz probowalem dojezdzic do sucha (nie udalo sie, ale bylem bardzo blisko) to wskazowka

wychylila sie tez okolo 3-4mm ponizej skali :/

Wskaźnik poziomu paliwa nie jest miernikiem laboratoryjnym, tylko wskaźnikiem orientacyjnym - co więcej nie ma on nawet charakterystyki liniowej, czyli jak jest w połowie, nie oznacza to wcale, ze masz pół zbiornika :) Tak jest chyba we wszystkich autach.

 

W sumie srednio mi to przeszkadza... ale wolalbym miec bardziej czytelne odczyty.

W takim razie trzeba zainwestować w dwa precyzyjne przepływomierze (koszt około kilku tys zł za sztukę), jeden montuje się na wlewie paliwa, drugi na na wyjściu zbiornika, całość trzeba podpiąć do komputera i odpowiednio oprogramować - jest szansa, że wsakazania bedą bardziej akuratne :)

 

A wogole nie mam lampki rezerwy - to normalne w subaru? :)

Nienormalne, nalezy wykręcić zegary i wymienić żarówkę kontrolki - jak zrobisz sam, to koszt około 1 zł i 20-30 minut pracy. Jak dasz do warsztatu to jakieś 50-150 zł + 10 zł za żarówkę. Chyba, że awaria jest gdzieś w okolicach zbiornika.

Link to comment
Share on other sites

aflinta - potwiedzam w 100% to, co napisałeś. Jeździłem różnymi samochodami (ostatnio nawet podliczyłem: przez ostatnie 3 lata użytkowałem jako kierowca... 17 różnych modeli samochodów :shock:). W każdym wskaźnik paliwa praktycznie żył swoim życiem, wykazując objawy opisane przez Gustawa...

Link to comment
Share on other sites

hmmm no tak... az na takiej precyzji mi nie zalezy :)

ale chodzby troszke dokladniej... pamietam, ze w oplu bylo wmiare dokladne.

 

a co do kontrolki paliwa... wyciagalem zegary i patrzylem na nie pod swiatlo...

nie znalazlem niczego co by przypominalo dystrybutor... no chyba, ze chodzi lampke z napisem LO, ktora podswietla sie na pomaranczowo (ale cosik nie chce dzialac...).

PS. Moja SI ma naped na oske... moze to byc jakis hint? na subarakach (ogolnie na samochodach) srednio sie znam... (ale jak by nie bylo kocham swoja SI)

 

Pozdrawiam Gustaw

Link to comment
Share on other sites

To ja juz nie wiem czym wy jezdziliscie i jezdzicie. Jeszcze nigdy nie widzialem aby wskazowka opuszczala sie kilka mm poza skale. Nie mowie, ze idealnie pokazuje ile masz paliwa ale bardzo podobnie jak jest w rzeczywistosci

Link to comment
Share on other sites

nie znalazlem niczego co by przypominalo dystrybutor... no chyba, ze chodzi lampke z napisem LO, ktora podswietla sie na pomaranczowo (ale cosik nie chce dzialac...).

 

LO to lampka oznaczająca załączony reduktor. Szukaj dalej.

 

To ja juz nie wiem czym wy jezdziliscie i jezdzicie. Jeszcze nigdy nie widzialem aby wskazowka opuszczala sie kilka mm poza skale. Nie mowie, ze idealnie pokazuje ile masz paliwa ale bardzo podobnie jak jest w rzeczywistosci

 

Bo pewnie masz podpórkę pod wskazówką :mrgreen:.

Link to comment
Share on other sites

To ja juz nie wiem czym wy jezdziliscie i jezdzicie.

 

Przykład? Smart roadster. Niby technologia i wykonanie mercedsa. Tankujesz na stacji POD KOREK, ruszasz, przejeżdżasz może ze 100 metrów i... znika jedna kreseczka (z kilku - nie pamiętam już ilu, ale coś chyba sześciu). I co Ty na to?

 

I nie mówię tu o przejechaniu owych 100 metrów z niebieskim dymem spod opon :twisted:.

 

A, zapomiałem: E-klasa też mi coś takiego zrobiła, a już np. C-klasa - nie... I bądź tu człeku mądry... :roll:

Link to comment
Share on other sites

Od kiedy mam LPG w aucie, nie często trafia mi się oglądanie kontrolki rezerwy, ale o ile pamięć mnie nie zawodzi, jest ona ulokowane w okolicach skali poziomu paliwa.Nie wiem tylko, czy lampak jest umieszczona bezpośrednio pod wskaźnikiem, czy też światło jest tm dostarczane za pomoca jakiegoś kawałka plastiku. Najprościej sprawdzić wszystkie żaróweczki miernikiem :) W końcu nie ma ich tak wiele. Odnośnie lampki LO - to ona powinna chyba mieć nazwę 4WD LO - i jest faktycznie tylko w modelach z reduktorem.

Link to comment
Share on other sites

I co Ty na to?

 

A ja na to, że w Subaru Legacy MY'00 wskazówka paliwa działała jak chwilowe zużycie. Przy włączonym trybie Sport i nogą w podłodze (automat) opadała baaardzo szybko, po czym, po powrocie do w miarę przyzwoitej jazdy (stałej 110-130) podnosiła się z powrotem :mrgreen:.

 

Ach, nie ma to jak Yaris 1.4 D-4D... Tam wskaźnik (elektroniczny) prawie w ogóle nie 'opadał'... Szkoda, że autko przeżyło spotkanie z drzewem :(.

Link to comment
Share on other sites

hmmmm no nie wiem... zrobilem teraz 2 zdjatka tych zegarkow...

moze mi ktos powiedziec gdzie ta lampka jest ? :)

 

oto linki do nich http://csd.ramtel.pl/~gustaw/zegar1.jpg i http://csd.ramtel.pl/~gustaw/zegar2.jpg

 

hmmm w sumie jezeli chodzi o ta wskazowke... to wczoraj zalalem pol baku przed zjazdem do domu i.... wskazowka byla na polowie... teraz byla na 0... ale jak przekrecilem kluczyk

to po malu w gore sie piela... ale naprawde po malu...

wg mnie nie jest to dobre zachowanie powinna zostac w tej samej opzycji albo od razu opasc tak mialem w mazdzie i oplu. Wskazowka po wylaczeniu stacyjki opadala i po malu

podnosila sie po wlaczeniu. W sumie zawsze pokazywala wmiare precyzyjnie lub jak kto woli orientacyjnie. Teraz prawde mowiac wole zatankowac jak jest 3-4mm powyzej dolnej

kreski bo boje sie, ze gdzies stane w szczerym polu.

 

W sumie przypominam sobie, ze jak czyscilem zegary to rozebralem je na drobne czesci

i dokladnie ogladalem co z czym i jak :) no i zauwazylem, z ta wskazowka, ze jak ja postawilem "na sztorc" i tak zmontowalem zegar to tak stala i ani drgnela przez chyba 2 dni. Po 2 dniach zalalem do pelna i wtedy dopiero zaczela sie ruszac. Pamietam, ze przed rozbiorka juz tak dretwo pokazywala.

 

Pozdrawiam Gustaw

Link to comment
Share on other sites

u mnie identycznie - jak jest po korek to strzałka wychylona jest trochę poza F, jak ubywa paliwa to najpierw powoli, potem szybko, potem znów trochę wolniej (idenczynie ze znikaniem benzyny było w Justy); tak samo brak lampki rezerwy, ale od moment w którym strzałka "położy się" na E znaczy to, że zostało jeszcze jakieś 10 litrów.

 

taki standard w Subaru :D.

 

pzdr!

 

p.s.: u mnie strzałka poziomu paliwa też nigdy się nie kładzie po zgaszeniu auta. kładła się natomiast w Justy.

Link to comment
Share on other sites

Bo pewnie masz podpórkę pod wskazówką .

 

No teraz mi dowaliles owoc :| Wiesz, ze chyba rzeczywiscie jest tam podporka, juz nie pamietam nawet, musze to sprawdzic :)

 

Przykład? Smart roadster. Niby technologia i wykonanie mercedsa. Tankujesz na stacji POD KOREK, ruszasz, przejeżdżasz może ze 100 metrów i... znika jedna kreseczka (z kilku - nie pamiętam już ilu, ale coś chyba sześciu). I co Ty na to?

 

Moj sasiad ma takiego tylko ze Brabusa wiec "obadam" sytuacje przy najblizszym spotkaniu i zobaczymy czy nie ściemniasz ;) hehehe

Pozdro Panowie

Link to comment
Share on other sites

aha no to cenna informacja. 10l w baku zostaje.

hmm to ile pojemnosci ma bak ?

nigdy nie udalo mi sie zalac wiecej niz 38.9l

no dobra raz zalalem rowno 40 ale to pod kurek :/

 

aaa i wogole zauwazylem, ze jak odkrecam kurek to syczy i opary wylatuja

w innych autach tak nie mialem.

czyzbym mial cos zwalone z odpowietrzeniem zbiornika?

raz tez zauwazylem ,ze jak tankowalem pod korek

i poruszylem autem (pobujalem na boki) to pobulkalo i paliwo wlatywalo - moglem jeszcze dolac ale przestraszylem sie jak ktos mi powiedzial o zalaniu jakiegos filtra.

Co to moze byc ? i ile prawdy z tym filtrem?

 

G.

Link to comment
Share on other sites

TO z oparami ii syczeniem to nic dziwnego. U mnie w Primerze tez tak jest i we wszystkich subarakach, jakie tankowalem (a tankowalem niemalo) tez tak bylo. Wskaznik poziomu paliwa to w tych starszych modelach normalka, a rezerwa jest na pewno w dolnym prawym rogu (tzn na pewno jest; chyba w dolnym prawym rogu)

 

 

 

P.S. przeczytaj w instrukcji nt. tankowania :)

Link to comment
Share on other sites

tOWARZYSZE,

Widze, ze kolezenstwo chcialoby idealu, a tu sie nie da.

Jak tow. Przemeq napisal, kazda marka ma inaczej.

Ja mysle, ze kazdy samochod ma inaczej. Co z tego ze ten sam model ten sam rocznik.

Ale jak masz powazny problem, to wez ze soba benzyne pojedz az stanie i wtedy nal;ej do pelna, bo moze twoj czujnik jest walniety, skoro wlewasz trylko 38.

U mnie w imprezie wchodzi pewnie ze 60. Ale 58 nie przekroczylem, chociaz, raz z takim pustawym zbiornikiem na ostrym zakrecie zachlysnal mi sie powietrzem samochod.

Ale, dodam jeszcze, ze moj wskaznik dziala jednakowoz dosc dobrze, to znaczy zawsze tak samo. I to jest najwazniejsze. Ze widzac czy wychodzi dwa metry za skale, czy sie zatrzymuje przed - my wiem, ile mu zostalo.

U mnie np, do pierwszej kreski, jadac ostro 100 kilosow albo mniej, a jadac taksowkarsko na trasie nawet 120! O! To jest wynik.

Link to comment
Share on other sites

 

 

P.S. przeczytaj w instrukcji nt. tankowania :)

Tankowanie jest dosc proste.

Idziesz do najblizszego sklepu, zakupujesz. Przed sklepem stoja trzy chlory, zapraszasz. I w zasadzie na tym koniec jest instrukcji.

Dobrze miec pod tankowanie jakis podklad, dosc oleisty, zeby sie organizm nie zatarl za szybko.

Link to comment
Share on other sites

hmm no to moze rzeczywiscie brakuje mi tej zaroweczki.

kurcze no...

bede musial to rozebrac, ale juz nie teraz. jutro jade do krakowa i moja mala

kochana zielona zabka zostaje w domu.

chyba juz nie dlugo zainwestuje w gaz. bardzo kocham moja mala zielona zabke i chce z nia zawsze byc :D

Link to comment
Share on other sites

hmm no to moze rzeczywiscie brakuje mi tej zaroweczki.

kurcze no...

 

ja obstawiam, ze zaroweczka jest. jak wymiekasz nerowo ponizej 40 litrow

to nie ma sie co dziwic, ze sie nigdy nie swieci :wink: .

bak masz chyba 60 litrow, wiec dopiero w okolicach 50 litrow moze dac znac.

jak chcesz miec pewnosc, ze dziala (i nie stanac nigdzie) to wez sobie 5 litrow

rezerwy do bagaznika :) we wszystkich subaru, z jakimi mialem kontakt,

rezerwa zapala sie na stale dopiero zdecydowanie ponizej dolnej kreski (min).

Link to comment
Share on other sites

W Foresterze zapala się gdy leży już na zerze i niżej nie spada. Na ostatniej zaś resce do zapalenia rezerwy jedzie sie tak ok 150km(mniej lub więcej) więc pewnie to + rezerwa to jakieś ponad 20 litrów. W Legasiu jest troche inaczej, lampka sie zapala jak wchodzi na pole z rezerwą i wsazówka powoli opada do zera. Przypuszczam,że jest ta jak pisze ABT- nie dojeździłeś do ilości paliwa w zbiorniku aby sie zapaliła- to dobra metoda na oszczędzanie tej zaróweczki- no nie ma bata, nie spali się.

Link to comment
Share on other sites

hmmm no w sumie to nie wiem chyba tak zrobie.

Mam gdzies kanister to sie go uzyje.

A swoja droga to naprawde nie widzialem ikonki dystrybutora jak rozebralem ta deseczke...

Az mam ochote isc i to zrobic teraz, ale jest ciemno i zimno i by mnie krew zalala gdybym mial

zmarznietymi rekami odpinac linke obrotomierza :)

Link to comment
Share on other sites

W starszych SI napewno nie bylo kontrolki rezerwy paliwa(nie wime jak w nowych)

 

A tak na marginesie jezeli wyciagales wskazowki podczas czysczenia zegarow i wyciagales wskazowki,ktore wyszly razem z oskami to...cud ze to wszystko jeszcze chodzi po zamontowaniu :wink:

Link to comment
Share on other sites

W starszych SI napewno nie bylo kontrolki rezerwy paliwa(nie wime jak w nowych)

 

to ciekawe. przynam szczerze, ze najstarsza impreza jaka jezdzilem to byl 98 rok.

pierwsze sztuki do 97 mialy chyba takie zegary, jak gustaw wkleil.

zbiornik z czasem sie nie zmienial, wiec spokojnie mozna tankowac 10 litrow pozniej :wink: .

jakbys mial wersje fwd, to chyba jeszcze pozniej. te wersje nie maja przetloczenia na wal

napedowy - wiec powinno wiecej benzyki wchodzic.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...