Jump to content

Outback H6 3.6R - wycieki oleju


mkowalczuk
 Share

Recommended Posts

Cześć,

Rozważam zakup krajowego OBK 3.6R. Mam potwierdzoną w ASO historię serwisową i przebieg auta (niewiele ponad 100 kkm): regularne przeglądy co 15 kkm i drobiazgi typu klocki, wycieraczki i żarówki.

Problem w tym, że przy porządnym sprawdzaniu auta przed zakupem w bardziej obiektywnym w moim mniemaniu nie-ASO (znającym się bardzo dobrze na Subaru) wyszło na jaw parę nieszczelności silnika:

  • wyciek spod jednej głowicy (druga na razie nie cieknie, ale się "ślimaczy"),
  • wyciek spod pokrywy rozrządu,
  • wyciek spod misy olejowej.

Po kontroli u mechanika podjechałem jeszcze porozmawiać w ASO, która twierdzi że zna bardzo dobrze ten egzemplarz i że na pewno nie miał takich wycieków przy ostatnim przeglądzie przy 90 kkm. Sugerowano mi, że "mój" mechanik się nie zna i pomylił wyciek ze środkiem konserwującym, którym pokryty był silnik przy produkcji albo że ktoś oblał silnik olejem (ale podobno tylko oni go serwisowali). :>

Zarówno mojemu mechanikowi jak i w ASO wycieki wydają się dość dziwne przy takim przebiegu i przy tym silniku. Olej oczywiście nie leje się strumieniami, ale wszystko na moje oko jest dość mocno "spocone".

 

Czy myślicie, że sprawa jest do ogarnięcia - negocjować cenę na naprawę, brać, uszczelnić i jeździć? Czy raczej takie wycieki wróżą problemy w przyszłości? Zdaję sobie sprawę, że naprawa będzie dość droga (kilka tysięcy). Jednorazowo mogę włożyć w auto taki pakiet startowy, ale chciałbym uniknąć podobnym problemów w przyszłości.

 

Z góry wielkie dzięki za pomoc!

Link to comment
Share on other sites

Kolega kupił Tribecę z tym motorem i również miał wyciek tylko spod rozrządu , wysłałem go z tym do N. Sącza ,wiadomo gdzie ;)  i się okazało ,że silnik do grubszego remontu tyle tylko ,że przebieg około 200kkm. Dobrze ,że trafił w dobre ręce . Silnik został rozebrany wymienione co potrzeba i teraz będzie ok.A wydawało się ,że 200kkm na ten motor to pestka.

Link to comment
Share on other sites

 Sugerowano mi, że "mój" mechanik się nie zna i pomylił wyciek ze środkiem konserwującym, którym pokryty był silnik przy produkcji 

 

Tu akurat może być coś na rzeczy, te plamy po konserwancie mogą wyglądać na ślady po wyciekach - też takie mam, a oleju odpukać nie ubywa (nie muszę nic dolewać między przeglądami). Nie mówię, że wszystko jest z tego powodu, ale może np. niektóre z tych miejsc, które zauważyli w serwisie, tak mają

 

Na szczęście Subaru to nie TSI, gdzie się dolewa litr oleju na 1000 km i to jest norma  ;) Ale jak ktoś ostro traktował tego 3.6 to mógł go nadwyrężyć. Skoro zakładasz pakiet startowy na inwestycje, to bym się nie przejmował, dobry remont i będzie spokój na kolejne 100-200 kkm

Link to comment
Share on other sites

 

 

Tu akurat może być coś na rzeczy, te plamy po konserwancie mogą wyglądać na ślady po wyciekach

Można umyć te miejsca specjalnym preparatem i skontrolować za jakiś czas, albo po ostrzejszej jeździe jeśli nie ma możliwości po dłuższym czasie.

Ja miałem to samo w 3,0 i to był wyciek. Na szczęście po remoncie jest spokój.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Sugerowano mi, że "mój" mechanik się nie zna i pomylił wyciek ze środkiem konserwującym, którym pokryty był silnik przy produkcji albo że ktoś oblał silnik olejem (ale podobno tylko oni go serwisowali)

jakis powod dla ktorego obecny uzytkownik to auto sprzedaje na pewno jest-moze chce kupic nowe bo to mu sie znudzilo a moze wie ze cos jest na rzeczy... Jezeli nie aso o ktorym wspomniales jest dobrze ogarniete w kwestii subaryn  to na pewno nie pomyli mazi konserwujacej z wyciekiem oleju bo kazde subaru w ten sposob jest zabezpieczone.  Raczej nikt silnika olejem nie oblewa...

Link to comment
Share on other sites

prawda jest taka że 3.6 jest duzo bardziej awaryjny jak stary poczciwy 3.0 h6 . Wycieki, panewki , są czymś niestety o wiele częstrzym jak w 3.0 h6 . To zupełnie inny silnik , i praktycznie mało co z 3.0 jest kompatybilne :( 

Link to comment
Share on other sites

@Karas, powodem sprzedaży (o którym wiem) jest koniec leasingu i zakup nowego auta.

 

@carfit, ale myślisz, że nawet jeśli ten silnik cieknie, to uszczelnienie to raczej jednorazowa sprawa, czy jest duża szansa, że problem będzie powracał?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...