Jump to content
wlyszkow

Czy Subaru z silnikami FB w EU też tak piją olej?

Recommended Posts

No łezki płyną jak się to czyta - pozew na prawie 80 stron o tym jak to boxery piją olej - silniki FB.

 

http://www.aboutlawsuits.com/wp-content/uploads/2014-07-18-complaint.pdf

 

http://www.usatoday.com/story/money/cars/2014/07/18/subaru-oil-burner-lawsuit/12859865/

 

Czy EU spec'e też cierpią na takie dolegliwości???

 

Pozew przeciw SOA i FHI dotyczy:

 

MY 2011-2014 Subaru Forester 2.5L,

MY 2013 Legacy 2.5L,

MY 2013 Outback 2.5L,

MY 2012-2013 Impreza 2.0L,

MY 2013 XV Crosstek 2.0L.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No łezki płyną jak się to czyta - pozew na prawie 80 stron o tym jak to boxery piją olej - silniki FB.

 

http://www.aboutlawsuits.com/wp-content/uploads/2014-07-18-complaint.pdf

 

http://www.usatoday.com/story/money/cars/2014/07/18/subaru-oil-burner-lawsuit/12859865/

 

Czy EU spec'e też cierpią na takie dolegliwości???

 

Pozew przeciw SOA i FHI dotyczy:

 

MY 2011-2014 Subaru Forester 2.5L,

MY 2013 Legacy 2.5L,

MY 2013 Outback 2.5L,

MY 2012-2013 Impreza 2.0L,

MY 2013 XV Crosstek 2.0L.

 

Bylo juz na ten temat w ktoryms z watkow - albo o nowym foresterze, albo o problemach w obrotach 2-3tys, albo jakims innym, poszukaj. Ostatecznie chyba stanelo na tym ze problem dotyczy amerykanskich samochodow z automatyczna skrzynia i byl zwiazany ze zbyt dluga jazda na takich samych obrotach.

 

Zdjecia rozebranego silnika ze wskazaniem problemu http://www.reddit.com/r/subaru/comments/1xo2i1/i_am_a_subaru_technician_this_is_the_fb20_tear/

Edited by Fiji

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja zrobilem co prawda dopiero 3,5k km ale na bagecie cały czas full ale mam 6 biegowego manuala ( specjalnie caly czas sprawdzam bo o problemie czytalem)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ok, na sali zawsze musi byc ktos, kto rozpocznie zebranie (czy jakos tak ;):mrgreen: )

 

wlyszkow, a powiedz, czy jest jakis magiczny olej, dodatek, czy cokolwiek, co zapobiega pozeraniu oleju przez te silniki? :lol:

Edited by eddie_gt4

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

czy jest jakis magiczny olej, dodatek, czy cokolwiek, co zapobiega pozeraniu oleju przez te silniki?

Jest. Mazut się nazywa. Dodanie 2 litrów do oleju powoduje absolutny brak konsumpcji czegokolwiek przez te silniki :P

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogolnie nie ma co ukrywac ale silniki subaru a w szczegolnosci wersje turbo olej pic lubia... Lekarstwa na to z tego co wiem nikt nie wynalazl....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale N/A już apetytu na olej nie powinny wykazywać zbyt dużego,bo o nie tu chodzi.

Amerykanie wolą wnieść pozew do sądu,niż unieść maskę i dolać oleju.Bo gdzie i jaki?Dolewki w nowym aucie? :huh: Pewnie sporo awarii zanotowano tych silników,spowodowanych zbyt niskim stanem oleju w silniku i pewnie odmowa naprawy gwarancyjnej też była. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

silniki subaru a w szczegolnosci wersje turbo olej pic lubia

 

 

Prawda ale chyba w tym przypadku to nie na temat ;)

 

Ciekaw jestem, od jakiej "build date" problem przestał istnieć (na reddit jeden z mechaników się wypowiedział, że do określonej daty jest problem).

...jestem tematem żywotnie zainteresowany ;) (mimo, że mój OBK jeszcze nie przypłynął).

PS: po 50kkm, jak się silnik "ułoży" to pewnie będzie trzeba lać gęstszy 0W30 albo 5W30...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

PS: po 50kkm, jak się silnik "ułoży" to pewnie będzie trzeba lać gęstszy 0W30 albo 5W30.

W PL to ASO leją i zalecają olej 5W30,jako odpowiedni dla naszej strefy klimatycznej. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Amerykanie wolą wnieść pozew do sądu,niż unieść maskę i dolać oleju.Bo gdzie i jaki?Dolewki w nowym aucie?  Pewnie sporo awarii zanotowano tych silników,spowodowanych zbyt niskim stanem oleju w silniku i pewnie odmowa naprawy gwarancyjnej też była.

Trochę tak właśnie jest.

 

Argumentacja opiera się na wprowadzeniu przez SOA klientów w błąd i zatajeniu informacji o powtarzanym jak mantra niedopuszczalnym zużyciu oleju, o którym SOA rzekomo doskonale wie i nic z tym nie robi.

 

Ciekawy jest wątek przywołania silników widlastych, który dość wyraźnie zdaje się sugerować, że taka konstrukcja jest lepsza, częściej stosowana i że w sumie to tylko Subaru uważa, że silnik typu bokser ma jakikolwiek sens. Zastanowiło mnie też wskazanie zwrotem „sic” wzmianki w opisie silnika Subaru o nisko położonym środku ciężkości. Najpewniej chodzi o pisownię „centre” vs „center” (mimo że zapis brytyjski w adresie kancelarii już jakoś nie przeszkadza :P ), ale jest to dość sugestywne i przy ogólnym tonie można odnieść wrażenie, że powodowie starają się w ten sposób jeszcze bardziej negatywnie nastawić odbiorcę.

 

Kolejną rzeczą, która daje do myślenia, jest to, że wyznaczona przez SOA norma zużycia 1 kwarty oleju na 1200 mil, która kwalifikuje do uznania naprawy gwarancyjnej, nie jest do zaakceptowania, bo, jak napisał cybel, auto jest nowe i nie trzeba w nim nic robić, a jakby tak wymieniać, to trzeba byłoby wlać więcej oleju niż układ olejowy ma pojemności, a oprócz tego samochody projektowane są na większe przebiegi niż okres obowiązywania gwarancji, więc silnik ma być długo sprawny i nie może być mowy o żadnych usterkach negatywnie wpływających na bezpieczeństwo. Powodowie wspominają też o zapisach z instrukcji, które mówią o potencjalnym zwiększeniu zużycia oleju np. w przypadku zwiększonego obciążenia silnika, krótkich tras, pracy w wysokich temperaturach, jazdy z przyczepą itd., ale w sumie nie wiem, do czego z tym zmierzali, chyba do tego, że ich klienci samochody używali „normalnie”. Czyli jak? I w jaki sposób to udowodnią? :P

 

Ogólnie całość średnio się kupy trzyma, ale to jest 'murica i też jestem ciekaw, jak się sprawa rozwinie, choć głównie z perspektywy innych producentów na rynku amerykańskim, bo nie sądzę, żeby Ford, GMC czy Chrysler nie mieli silników żłopiących olej. :D

Edited by bakkz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aha - czyli jednak warto też czytać i się wczytać. Póki co nie miałem czasu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

;)

 

Dotrwałem tylko do wyliczenia zarzutów według praw stanowych. Naliczyli ich 13, tutaj odpadłem. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

...swoją drogą - brak odniesienia do boksera Porsche. Plaintiff zaniechuje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg tego TSB poprawionego 20 marca 2014

http://allwheeldriveauto.com/wp-content/uploads/2014/05/Subaru-TSB-02-143-13R.pdf

w Leg/Obk z FB25 problem usunięto na produkcji od:

8 maja 2013 z VIN: D3321342 (Outback), D3048058 (Legacy).

Nie jest to wezwanie serwisowe (pewnie stąd ten pozew bo brali od klientów kupę kasy nawet za diagnostykę i próby usuwania problemu.. do $8000 czyli 1/3 ceny nowego auta) ale zgodnie z TSB i tym pozwem zmieniono powłokę pierścieni olejowych bo wg SOA pierścienie te ulegały zużyciu na skutek różnic w chropowatości / wykończeniu cylindrów i z tego powodu silniki te biorą olej.

 

All Revised TSBs state “the change was made a result of some limited findings of

unanticipated wear of these [oil control piston] rings.” TSB 02-147-13R

incorporates additional language stating “the change was made a result of some

limited findings of unanticipated wear of these [oil control piston] rings resulting

from variations in cylinder roughness / finish”. (emphasis added).

 

Dla Forków z FB25 (produkcja FHI JP) TSB wygląda tak samo i wg SOA problem zużytych pierścieni dotyczy:

MY 2012 (AFTER VIN C*411693)- 14 MY ale nie znalazłem pdfa aby podać, od którego VIN i od kiedy problem produkcyjnie usunięto.

 

BTW, o silniku 2.5 NA na MY 2015 piszą, że zmienili 80% części:

Carrying forward from generation four is the 2.5L boxer four, although with 80 per cent newly developed parts (head, cylinder block, pistons, intake manifold) it gains 175 hp and sips less fuel.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wlyszkow, a powiedz, czy jest jakis magiczny olej, dodatek, czy cokolwiek, co zapobiega pozeraniu oleju przez te silniki?

 

Jest. Mazut się nazywa.

 

Panowie, liczę na wyższy poziom dyskusji, niż reprezentujecie.

 

Ten wątek nie dotyczy zgryźliwych uwag ani czyichkolwiek wymysłów, a faktycznego pozwu zbiorowego przeciwko Subaru of America, ze wskazaniem na FHI, w USA.

 

Jestem ciekawy ciągu dalszego - pozwu i procesu.

 

 

Amerykanie wolą wnieść pozew do sądu,niż unieść maskę i dolać oleju.Bo gdzie i jaki?Dolewki w nowym aucie?

 

dziwi Cię to? bo mnie wcale. Dziwią mnie za to dolewki w nowym aucie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

w Leg/Obk z FB25 problem usunięto na produkcji od: 8 maja 2013 z VIN: D3321342 (Outback), D3048058 (Legacy).

 

O - dzięki. Czyli mój mający VIN: E3..... jest już poza zasięgiem rażenia (bo już MY 2014).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Farcik bo oni już pewnie od kwietnia-maja 2013 zaczęli produkcję MY14 ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Amerykanie wolą wnieść pozew do sądu,niż unieść maskę i dolać oleju.Bo gdzie i jaki?Dolewki w nowym aucie?

 

dziwi Cię to? bo mnie wcale. Dziwią mnie za to dolewki w nowym aucie.

 

Nie dziwi mnie ani jedno ani drugie. Nie jest niczym nadzwyczajnym, że nowy motor bierze olej. Oczywiście nie chciałbym mieć takiego zjawiska u siebie, niemniej jednak słyszałem już o takich przypadkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Dziwią mnie za to dolewki w nowym aucie. 

A to z jakiego powodu?

Jak nowe to nie trzeba sprawdzać i dolać w razie potrzeby?

Zużywanie oleju przez silnik to naturalny objaw jego pracy,o ile mieści się w rozsądnych granicach i nie piszę tu o dopuszczalnym zużyciu przez instrukcję obsługi.

Zużywanie oleju przez nowe konstrukcje silnikowe,to nie jest przypadłość FHI i Subaru,mają z tym kłopoty różne silniki wielu firm.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

(...) Zużywanie oleju przez nowe konstrukcje silnikowe,to nie jest przypadłość FHI i Subaru,mają z tym kłopoty różne silniki wielu firm.

 

 

ok, ja moge zrozumiec, ze nowoczesne silniki, ktore to maja bezposredni wtrysk paliwa i turbine (albo nawet dwie) z racji konstrukcji moga byc narazone na wrodzona olejozernosc, ale niewysilony benzynowy (japonski!) ssak ma byc niezawodny jak dobry szwajcarski zegarek

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Dziwią mnie za to dolewki w nowym aucie. 

A to z jakiego powodu?

Jak nowe to nie trzeba sprawdzać i dolać w razie potrzeby?

 

To prawda, że nigdy nie miałem nowego auta, więc mogę nie wiedzieć, jak to jest, lub jak powinno być w nowych. Ale dziwi mnie, że kupując urządzenie do jeżdżenia, i nastawiając się na wizyty w warsztacie w ustalonych w instrukcji interwałach (co 7.5, 10 czy 30 tys. km) mógłbym być narażony na dolewanie oleju do silnika.

 

W moim przekonaniu nawet jeśli silnik "bierze olej" z racji jego konstrukcji, to powinno go wystarczyć "od serwisu do serwisu". Jeśli bierze wiecej, niż mniej ;) to interwały serwisowe powinny być ustalone częściej, niż rzadziej ;)

 

Oczywiście nie piszę tu o samochodach wyczynowych, ba, nie piszę nawet o moich starych turbo-subarakach (bo w nich czasem dolewki robię, i sprawdzam regularnie, ale takie auta sobie wybrałem - stare i dość wysilone), ale jeśli kupowałbym nowy samochód w salonie, to byłbym zdziwiony, ba, rozczarowany! jakby powiedziano mi, że muszę od czasu do czasu dolać litra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tomek, ale nie istnieje coś takiego jak "zwolnienie z obsługi serwisowej auta". Kupujesz maszynę, która to funkcjonowania potrzebuje oleju, i który to może się zużywać. Obowiązkiem użytkowania jest jego kontrola. Chociaż tak jak pisałem wyżej, też nie chciałbym, żeby mi olej ubywał szybciej niż paliwo ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

niewysilony benzynowy (japonski!) ssak ma byc niezawodny jak dobry szwajcarski zegarek

Dokładnie. Niedawno dostałem świeży służbowóz też niby japoński, też na 0W-20 i przez pierwsze 1500km miejskiej jazdy brak ubytków chociaż kultura pracy silnika się zmieniała trochę - spalanie też. Potem trasa ze sporym bagażem i w upale z klimą prawie 2000km i też nic. Teraz ma ponad 5kkm i umyję silnik + zaleję świeży olej bo mam taki kaprys a nie dlatego, że mam starte pierścienie czy mi utknęły w zapieczonym oleju...

 

Jeśli SOA przyznało, że pierścienie należało seryjnie zmienić i to zrobiło na produkcji to niejako przyznali się do winy, TSB też opisują, że usunięcie tej dolegliwości następuje poprzez wymianę pierścieni na gwarancji na inne z inną powłoką a nie tylko na nowe/czyste ale takie same jak pierwotnie założone. Nie dziwią mnie więc teraz roszczenia pokrzywdzonych wściekłych klientów, od których SOA brało wcześniej kupę kasy nie uznając popijania oleju na litry jeszcze po kilku kmil przebiegu jako usterki wartej usunięcia w ramach gwarancji. Inna sprawa, że spalenie kilku litrów oleju w tak krótkim czasie musi pozoztawiać niezły syf ;( a tego wg TSB nikt nie czyści a sprawdzają tylko czy PCV jest drożne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...