Jump to content

Legacy 2,0 D zgasło na trasie i nie można uruchomić....


przemojarnas
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich mam Legacy z 2008 150 kM przebieg 155 tyś.

Jechałem wczoraj 300 km i autko w pewnej chwili spadło z obrotów ,przerywało i zgasło . Po chwili uruchomiłem je .Paliwa miałem na przejechanie 150 km ,ale pomimo tego zatankowałem do pełna. Silnik drży nie mogę wejść na wyższe obroty ,świszczy.

 

Myślę ,że się przytkało coś w układzie paliwowym .

Wyczyścić go.

Link to comment
Share on other sites

to sobie Subaru markę zrobiło z tym SBD, coś nie tak i każdemu od razu na myśl kaput silnika :( , przeciez ma juz 155 kkm przebiego - pora wymienic te część ekspolatacyjna. Niestety ale pewnie carfit ma rację, nie jeden i nie dwa padnięte SBD pewnie widział, SIP też ale zamiataja wszystko pod dywan

Link to comment
Share on other sites

Jak świszczy to może zwyczajnie wąż od turbo pękł...?

 

Silnik drży nie mogę wejść na wyższe obroty

 

Jaby to był wąż to silnik by wchodził do odcinki tyle, że nie byłoby ładowania

Link to comment
Share on other sites

prawdopodobnie to ta nieszczęsne ostatnia panewka do której nie dociera olej ale SIP uparcie twierdzi ze to nie jest wada fabryczna

prawdopodobnie...

 

Silnik drży nie mogę wejść na wyższe obroty ,świszczy.

a moze jednak nie...?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Przypomina mi to smutną historie silnika V6 3.0TiD w Saabach oraz R. VelSatisach i O. Signum....3mam kciuki żeby to nie był kolejny wadliwy diesel.

A 2.0 Passata? :)

Faktyczne...słynne 2.0... "poprawione" 1.9 :facepalm:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...