Jump to content

RATUNKU!!! POMOCY!!! coś popsułam... dyfer?


Guest Morgiana

Recommended Posts

Guest Morgiana

Jechałam sobie spokojnie 60 km/h (4 bieg, niecałe 2krpm, więc i momentu wtedy nie mam ani mocy) po prostej drodze... No więc się turlam po tej drodze...

I nagle tył zaczął mnie wyprzedzać zupełnie bez powodu - bo NIE hamowałam.

3 kontry dały tyle że za 4 razem mnie obróciło już całkiem w przeciwnym kierunku niż jechałam i że wystraszyłam 10 samochodów jadących za mną i przede mną...

Autko dziwnie reaguje na skręt kierownicy. Hamowałam dopiero po 3 kontrze jak już wiedziałam że albo stanie, albo przypier...niczę w barierkę. Stanęła normalnie, szybko, pięknie i nawet w krawężnik nie przywaliłam kołami...

 

I teraz jest tak:

- na każdym (bez znaczenia w prawo czy w lewo) zakręcie wynosi mnie na zewnętrzną jeżeli mam zapięty napęd, miałam problem żeby wjechać przez bramę na osiedle...

- jak na prostej dodam więcej gazu, tak że turbina zacznie pompować to tył zrywa przyczepność i próbuje wyprzedzać przód.

 

Co to mnie się dzieje?

Dyfer padł?

 

Niech mnie kto mundry podpowie...

Link to comment
Share on other sites

A moze Kolezanka ma limitowana tylnonapedowa wersje SUBARAKA??? :D Zartuje tak dla rozluznienia!!:) Gdybym mogl to pomoglby, ale jak Kolega nie potrafie ... Zycze powodzenia, cierpliwosci i ... bankomatu obok serwisu :twisted::mrgreen:

PZDR

Link to comment
Share on other sites

Guest Morgiana

tak dla uzupełnienia informacji (do tego co mi AMI napisał na PW :wink: )

tylne hamulce nie stanęły - były stanęły ostatnio i świeżo zrobione - stąd się wziął pomysł na wymianę przewodów przy okazji.

dopiero co ją w tydzień temu z warsztatu odebrałam... mówiłam żeby sprawdzili most, bo mi coś nie grało...

ale jak znam życie to zapomnieli i teraz masz babo placek...... :?

Link to comment
Share on other sites

Guest Morgiana
A moze Kolezanka ma limitowana tylnonapedowa wersje SUBARAKA??? :D

 

limitowana jest - nardi by Morgiana :P

 

Zycze powodzenia, cierpliwosci i ... bankomatu obok serwisu :twisted::mrgreen:

 

do bankomatu z warsztatu całe 760 metrów jest... poza tym z reguły płacę przelewem :wink:

 

 

a tak na poważnie to POMOCY!!!!!!!!!!!!!! :(

zanim ich pozabijam to wolę wiedzieć za co... tak z przyzwoitości :wink:

Link to comment
Share on other sites

Morgiana,

Prawdopodobnie przód stracił napęd.

Na jakimś placu spróbuj przyspieszyć dość żywo na wstecznym.Jeśli auto wtedy stabilne to potwierdzisz to.(Bo rozumiem ,że na jedynce miota tyłem).A jeszcze lepiej na podnośnik i "jedziesz".Gdy przyspieszysz w powietrzu -w przypadku usterki powinna byc widoczna różnica w prędkościach przodu i tyłu.

Jeśli tak to do roboty centralny dyfer (w skrzyni).pozdr.

Link to comment
Share on other sites

zanim ich pozabijam to wolę wiedzieć za co... tak z przyzwoitości :wink:

 

Jak juz sie Ciebie spytaja za co ich pozabijalas , to pokaz im faktury i powiedz sedziemu: A COS PAN QRWA MYSLAL, ZE DLA PRZYKLADU :mrgreen:

 

POWODZONKA :lol: Trzymam kciuki i napisz jak cos bedziesz wiedziec , tzn, najlepiej przed zamknieciem :twisted::mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Guest Morgiana

tak wyglada....ale tak szybko , bez wstepnych objawów.... :?:

 

no właśnie coś mnie buczało, dlatego dziecko grzecznie i powoli jechało... ale myślało że to znowu te hamulce z tyłu, bo może źle zrobili...?

no powiedzmy sobie szczerze - śnieg spadł, kusiło. ale coś mnie ten tył chciał bardziej prowadzić niż przód już na prostej to żem odpuściła...

i jadąc spokojnie i tak swoje ten tył pokazał... :(

 

a żebym ja jeszcze wiedziała jakie są wstępne objawy to bym powiedziała czy były :wink:

 

-- 27 lis 2010, o 23:03 --

 

a może śnieg spadł? :roll: :wink:

 

HA...

 

 

 

 

HA...

 

 

 

 

HA...

 

 

bardzo kurczę śmieszne...

 

-- 27 lis 2010, o 23:04 --

 

Wywolany niejako do tablicy - powiem tylko po prostu, ze nie wiem :)

 

nie martw się i tak jesteś moim ulubionym drugim ja :D

Link to comment
Share on other sites

Guest Morgiana
a żebym ja jeszcze wiedziała jakie są wstępne objawy to bym powiedziała czy były

 

nic przy jakis manewrach parkingowych / skręcaniu nie przeskakiwało/pukalo.... :?: .....wstepnie... :mrgreen: .

 

układ kierowniczy naprawiony jakoś w połowie października. Wymiwnione tylne poduszki przednich wahaczy i mocowanie magla.

Nic nie stukało ani nie pukało.

Trochę głośniej było po wybojach, ale wyszłam z założenia że to po wymianie poduszek wahaczy... błędne założenie>?

Link to comment
Share on other sites

Morgiana, jak ogarniesz temat u mechaników, to wpisz we wątku co się stało.... :? Szkoda Subaraka... :(

Link to comment
Share on other sites

układ kierowniczy naprawiony jakoś w połowie października. Wymiwnione tylne poduszki przednich wahaczy i mocowanie magla.

Nic nie stukało ani nie pukało.

Trochę głośniej było po wybojach, ale wyszłam z założenia że to po wymianie poduszek wahaczy... błędne założenie>?

 

To nie ma zwiazku :idea: .......trzeba do serwisu podjechać .

Link to comment
Share on other sites

Guest Morgiana

 

To nie ma zwiazku :idea: .......trzeba do serwisu podjechać .

 

jak już pisałam jutro sie turlam do warsztatu.

na ten moment jedyny pomysł na dojechanie na miejsce to każdy zakręt na luzie... znaczy bez napędu.

będzie problem bo ja nauczona zawsze na zapiętym napędzie jeździć.

Link to comment
Share on other sites

hmmmm...

u mnie w GT jak depne na prostej na sniegu to tyl ucieka na boki... odpuszcze gaz i się prostuje... w zakrecie jak depne zaczyna isc bokiem i z kontrą jak trzymam gaz to prostuje... Tak to już jest z Subaru... mnie obrocilo 3 dnia po zakupie jak tylko śnieg spadł... Przyczyna?? Przed Zimową Szkołą Jazdy byłem :lol:

Link to comment
Share on other sites

Też mam 97 i wcale tak nie jest, ani na poprzedniej skrzyni, ani na obecnej. Nie ma szans żebym dodał na prostej gaz (nawet na lodzie) i żeby mnie tył zaczął wyprzedzać.

Tak samo w zakręcie, no sam nie wyskoczy, muszę naprawdę mocno przygazować i szarpnąć kierownicą żeby mi tył wyskoczył, a jak już wyskoczy to skontrowanie i powrót na tor jest w miarę proste.

Coś musi być walnięte, impreza tak nie ma to nie RWD. Chyba że ktoś wam dyfer w nocy podmienił na taki z innym przełożeniem :D

Link to comment
Share on other sites

Guest Morgiana
hihi to teraz sie naprawiło i postanowiło dać Ci prawdziwe emocje :P

 

 

szczerze mówiąc wybrała sobie najgorszy możliwy moment...

 

Ten samochód na500-600% jest kobietą... uwagi się domaga... bo w czwartek ma urodziny...

 

-- 29 lis 2010, o 10:53 --

 

czym dłużej się nad tym zastanawiam, tym mniej prawdopodobne wydaje mi się to że padł centralny dyfer i mam teraz RWD...

Gdybym nie miała napędu na przedniej osi, to nie wynosiłoby mnie chyba na zakrętach?

Może ja źle kombinuję, ale dla mnie to wygląda jakby jakimś cudem oba tylne koła kręciły się z taką samą prędkością...

i dlatego wewnętrzne wypycha mnie z zakrętu, a na prostej wystarczy że jedno z kół złapie ciut więcej przyczepnej nawierzchni i dlatego mi tańczy...?

 

Ale może ja źle kombinuję...

Nic to... Co ma być to będzie.

Odstawiona do warsztatu.

Jak się zwolni podnośnik to będą badać.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...