Jump to content

Kraków, Ojców, co warto zobaczyć ?


lukasdraz
 Share

Recommended Posts

Wybieram się w sierpniu do Krakowa i powoli planuje gdzie i co zobaczyć. Co możecie polecić do zwiedzania w Krakowie oprócz wiadomych rzeczy takich jak Wawel ? Jakieś ciekawe muzeum? Gdzie warto się wybrać ?

Planuję wybrać się do Ojcowskiego Parku Narodowego tylko nie mogę doszukać się w necie jakiejś fajnej trasy po tymże terenie, tak żeby zwiedzić jak najwięcej i jak najciekawsze miejsca. niestety nie bedę samochodem więc czas będę miał ograniczony do ostatniego busa ;) Co możecie polecić żeby w miarę szybko obejść te tereny.

 

Gdzie jeszcze się wybrać w okolicach Krakowa ?

Link to comment
Share on other sites

Zależy na co się nastawisz. W samym Krk jest mnóstwo miejsc, których nie sposób zwiedzić

w dzień czy dwa. Można połazić po Zakrzówku.Co do Ojcowa to byłem w niedzielę-w samym Ojcowie do zobaczenia skały, Brama Krakowska, Jaskinię Łokietka, Nietoperzową.

Warto zajrzeć do Wieliczki-busy non stop. Oczywiście obowiązkowym punktem do zwiedzenia jest kebabudaniela. W KRK obowiązkowym punktem wycieczki jest Hala targowa w godzinach wieczornych i niebieska Nysa.

Link to comment
Share on other sites

Tak jak powyzej - Kazimierz - oczywiscie warto pospacerowac ogolnie po starym miescie Krakowa, a nie tylko obskoczyc Wawel i Sukiennice.

Sporo przefajnych zakatkow. Krakow to fantastyczne miasto.

Kosciol na Skalce. Potem spacer nad Wisla.

 

Skalki Twardowskiego tez w sumie fajne miejsce na chwile odpoczynku, albo Bonarka - no ale to tak srednio pewnie juz do zwiedzania, bardziej na odpoczynek.

Nowa Hute w gruncie rzeczy tez warto zobaczyc i podjechac sobie nawet pod HTS.

Najfajniej to miec mozliwosci wjazdu na teren :) - kombinat robi tez ciekawe wrazenie ze swoimi megaindustrialnymi klimatami - ale oczywiscie na wjazd raczej nie ma co liczyc ;)

 

Nieopodal Krakowa - Tyniec. Oczywiscie tak jak juz w planach - Ojcow. Tam gdzies nieopodal chyba jest jeszcze jaskinia nietoperzowa do zwiedzania, o ile mi sie cos nie pokrecilo.

W ogole fajnie jest nawet juz po drodze do Krakowa pojechac trasa olkuska i skrecic na Skale po drodze i przejechac przez te okolice i sie porozgladac.

W Ojcowie mozna sobie smignac tez do ruin zamku.

 

A ogolnie to cieszyc sie klimatem i lazic, odwiedzac wszystkie zakatki, ktore sie spodobaja :)

 

Udanej wycieczki :)

Link to comment
Share on other sites

Ja polecam jedną trasę po Krakowie - przeszedłem nią już kilka razy i za każdym razem byłem równie zachwycony.

 

Otóż, dla uproszczenia, zkaładam, że startujemy o świcie, czyli około 11:00, jak już się zwleczemy po imprezie poprzedniego dnia i zrobimy się głodni. Wybieramy lokal na północnej stronie Rynku, siadamy na słoneczku (które świeci o tej porze od strony południowej i dzięki usytuowaniu wybranej przez nas knajpy na północnej stronie rynku, nie zasłaniają go nam budynki), zjadamy jajecznicę i poprawiamy klinem.

 

Dalej wstajemy i przechodzimy do kolejnych knajp zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Czyli działamy tak, aby słońce nam zawsze towarzyszyło. Szczególnie, że ono wzmacnia wrażenia podczas zaliczania kolejnych klinów.

 

I taką turystykę uprawiamy do zachodu słońca. Ma ona wiele zalet: nie opuszczamy historycznego centrum Krakowa, jesteśmy w centrum wydarzeń, a co najważniejsze, oglądamy stale ciekawe widoki :mrgreen:.

 

Mało tego - taka turystyka jest gwarancją przedłużenia wieczoru i rozpoczęcia fazy opisanej przez Owoca :mrgreen:.

Link to comment
Share on other sites

Ile masz lat i czy fajne koleżanki z Tobą przyjeżdżają (ich wiek mniej istotny :mrgreen: ).

 

 

Po uzyskaniu odpowiedzi stwierdzę, czy nadaję się na nocnego przewodnika :mrgreen: .

 

 

Lat 23 i przyjeżdżam z dziewczyną, wolę być sam jej nocnym przewodnikiem :mrgreen:

 

 

 

Ja polecam jedną trasę po Krakowie - przeszedłem nią już kilka razy i za każdym razem byłem równie zachwycony.

 

Otóż, dla uproszczenia, zkaładam, że startujemy o świcie, czyli około 11:00, jak już się zwleczemy po imprezie poprzedniego dnia i zrobimy się głodni. Wybieramy lokal na północnej stronie Rynku, siadamy na słoneczku (które świeci o tej porze od strony południowej i dzięki usytuowaniu wybranej przez nas knajpy na północnej stronie rynku, nie zasłaniają go nam budynki), zjadamy jajecznicę i poprawiamy klinem.

 

Dalej wstajemy i przechodzimy do kolejnych knajp zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Czyli działamy tak, aby słońce nam zawsze towarzyszyło. Szczególnie, że ono wzmacnia wrażenia podczas zaliczania kolejnych klinów.

 

I taką turystykę uprawiamy do zachodu słońca. Ma ona wiele zalet: nie opuszczamy historycznego centrum Krakowa, jesteśmy w centrum wydarzeń, a co najważniejsze, oglądamy stale ciekawe widoki :mrgreen:.

 

Mało tego - taka turystyka jest gwarancją przedłużenia wieczoru i rozpoczęcia fazy opisanej przez Owoca :mrgreen:.

:mrgreen:

 

Obawiam się że przy takiej ilości klinów mogę zapomnieć że jestem w Krakowie :mrgreen:

 

 

 

A niech mi ktoś powie jak wyglądają szlaki w Ojcowie ? W jeden dzień da się przejść 2 trasy ?

Link to comment
Share on other sites

A niech mi ktoś powie jak wyglądają szlaki w Ojcowie ? W jeden dzień da się przejść 2 trasy ?

 

Właściwie to tam jest tylko jedna trasa (i parę odnóg), na luzie da się zrobić w jeden dzień.

 

Tu masz mapkę.

 

EDIT:

Tu jest nawet lepsza.

Jak widzisz generalnie jest jeden czerwony szlak.

Z odchodzących na boki to godny uwagi jest chyba tylko czarny szlak do Jaskini Łokietka. Warto się wcześniej upewnić, czy jest otwarta.

Link to comment
Share on other sites

Sikor dzięki za mapki ;)

 

 

A jeszcze do krakowian ;)

Czym najlepiej dojechać na al. Krasińskiego 16-18 ?? Jakie autobusy tam jadą ? Będę jechał PKP więc na jakiej stacji najlepiej wysiąść ? Na Głównym ?

Link to comment
Share on other sites

Czym najlepiej dojechać na al. Krasińskiego 16-18 ?? Jakie autobusy tam jadą ? Będę jechał PKP więc na jakiej stacji najlepiej wysiąść ? Na Głównym ?

 

Wysiądź na Głównym i jedź autobusem 179 (odjeżdża spod Dworca, od strony Galerii Krakowskiej), wysiadasz na przystanku "Jubilat". Możesz jeszcze jechać 124 (kierunek Ruczaj), , albo tramwajem nr 2 (kierunek Salwator) i też wysiadasz na przystanku Jubilat) tylko 124 i 2 odjeżdżają z innego przystanku (przy skrzyżowaniu Basztowa/Pawia/Westerplatte/Lubicz).

Link to comment
Share on other sites

Zależy na co się nastawisz. W samym Krk jest mnóstwo miejsc, których nie sposób zwiedzić w dzień czy dwa.

 

Dokładnie :) Jak do mnie przyjeżdżają jacyś znajomi, to w 1-2 dni zazwyczaj głównie chodzimy po mieście :P Zazwyczaj ledwo zdążamy zobaczyć główne atrakcje z zewnątrz :)

 

Oczywiście obowiązkowym punktem do zwiedzenia jest kebabudaniela. W KRK obowiązkowym punktem wycieczki jest Hala targowa w godzinach wieczornych i niebieska Nysa.

 

No i oczywiście lody na ul. Starowiślnej i zapiekanki w okrąglaku na Kazimierzu :) A niebieska Nysa stoi mniej więcej tu.

 

Potem spacer nad Wisla.

 

Obowiązkowo spacer spod Wawelu aż na Kazimierz (lub odwrotnie :P)

 

W ogole fajnie jest nawet juz po drodze do Krakowa pojechac trasa olkuska i skrecic na Skale po drodze i przejechac przez te okolice i sie porozgladac.

 

Jeśli jeszcze przez przypadek choć troszkę interesujesz się wspinaczką, to będziesz wniebowzięty :)Dolinki Krakowskie i Zakrzówek to świetne miejsca do wspinania :) Oczywiście, jeśli się nie wspinasz, to można po prostu podziwiać ich urodę :)

 

Tu masz mapkę.

 

Nawet widzę, że ktoś wrzucił mapkę "mojej" gminy :) Tutaj, jak już wspominałem, polecam Dolinki (Bolechowicka, Kobylańska, Będkowska).

 

Z interesujących miejsc, o których nikt jeszcze nie wspomniał, polecałbym zobaczyć Kraków z Kopca Kościuszki lub Kopca Piłsudzkiego. Bardzo ładne widoki, w szczególności przy dobrej pogodzie :)

 

niestety nie bedę samochodem więc czas będę miał ograniczony do ostatniego busa ;)

 

Wiesz, zawsze zostają ostatnie Lanosy (ew. Passaty) do domu, a te jeżdżą zazwyczaj do późna :P Jak będziesz potrzebował awaryjnie jakiegoś transportu, to dzwoń, ja mam problemy ze snem ostatnio :P (tel. pójdzie na PW :) ).

Link to comment
Share on other sites

W okolicach Krakowa polecałbym jeszcze opactwo Benedyktynów w Tyńcu oraz klasztor Kamedułów na Bielanach - to ostatnie to tylko dla mężczyzn (niewiasty muszą poczekać na zewnątrz), ale warto przekonać brata furtiana, żeby pokazał właściwy klasztor, a nie tylko kościół i kryptę. Pouczające.

 

Ponadto:

* W czwartki, w kościele Św. Piotra i Pawła odbywają się pokazy wahadła Foucaulta.

* Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego - jedno z piękniejszych miejsc w centrum.

* Teatr Słowackiego wewnątrz - jeśli się da.

* Ogród botaniczny.

* Muzeum Czartoryskich.

* Galeria Andrzeja Mleczki :wink: .

* Kościół Św. Andrzeja - rokokowa bombonierka w romańskim opakowaniu.

* Stalowy most Kościuszki (dzisiaj już takich się nie buduje).

* Poaustriackie forty.

* Na Kazimierzu warto pójść do jakiejś czynnej synagogi (mężczyzn obowiązuje nakrycie głowy, czasami można pożyczyć na miejscu) i zwiedzić któryś z cmentarzy (nakrycie głowy).

* Cmentarz Rakowicki, z unikatowymi nagrobkami i grobowcami, w tym wielu znanych i sławnych Osób.

* Muzeum Archeologiczne.

* Muzeum Wyspiańskiego (zawierające także dzieła innych Mistrzów tej epoki).

* Kościół Św. Krzyża (ciekawa architektura, z jedną kolumną w środku).

* itd. → ∞

Link to comment
Share on other sites

* Stalowy most Kościuszki (dzisiaj już takich się nie buduje).

Już nie Kościuszki a Piłsudskiego ;-)

 

 

polecałbym zobaczyć Kraków z Kopca Kościuszki

O tak, i do tego przy Kopcu Kościuszki na fortach jest fajna kawiarnia z widokiem na Kraków.

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

UP! UP! UP!

Wymyśliłem, że w ramach prezentu urodzinowego zabiorę swoją do Krakowa. Lat mamy odpowiednio 20 i 19 :wink:

Wybrałem już hotel - regent na Kazimierzu, termin - 19-21 marca - pt, sob, niedz.

Czy coś poza tym co wypisaliście chcielibyście dopisać? Nie interesuje mnie żadna fauna ani flora, chce poznać żydowski, stary Kraków, a wieczorem iść gdzieś, gdzie nie będzie ani samych kawiorów w garniakach, ani dresiarstwa.

Pomocy! :wink:

Link to comment
Share on other sites

a wieczorem iść gdzieś, gdzie nie będzie ani samych kawiorów w garniakach, ani dresiarstwa.

 

Jeśli lubisz piwo i chcesz posmakować gatunków, które czasem ciężko znaleźć nawet w sklepie, to polecam pub "Omerta" na ulicy Kupa :arrow: http://omerta.com.pl/

 

Duży wybór i fajny klimat :cool:

 

image4985.th.jpg

Link to comment
Share on other sites

a wieczorem iść gdzieś, gdzie nie będzie ani samych kawiorów w garniakach, ani dresiarstwa.

 

Jeśli lubisz piwo i chcesz posmakować gatunków, które czasem ciężko znaleźć nawet w sklepie, to polecam pub "Omerta" na ulicy Kupa :arrow: http://omerta.com.pl/

 

Duży wybór i fajny klimat :cool:

 

Obrazek

Ulica Kupa? :mrgreen: Chętnie się napiję, Kasia powiedzmy że też :wink:

Dzieki za informacje! Jeszcze jakieś ciekawostki ogólno-krakowskie? :wink:

Link to comment
Share on other sites

Ulica Kupa? :mrgreen:

Tak :wink: :mrgreen:

Zaraz obok Placu Nowego.

 

Kasia powiedzmy że też :wink:

ups, umknęło mi że wybierasz się z płcią piękną :oops:

W takim razie może nie jest to najromantyczniejsze miejsce na spędzenie całego wieczoru, ale na początek można wpaść na chwilę, aby wprowadzić się w bajkowy nastrój :wink:

Natomiast na całonocną popijawę z kumplami nadaje się jak najbardziej :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

No ze szkieletorem były same problemy bo się wojewódzki konserwator zabytków nie chciał zgodzić na podwyższenie. Jak się dogadali to ekolodzy zaczęli swoje... Wieżowiec TreiMorfa projektuje Hans Kollhoff, a budynek ma zostać podwyższony. Niestety budowa jeszcze nie ruszyła... Tu masz wizualizacje: TreiMorfa

 

:cool:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...