Jump to content

Zdjęcie nalepek z Subaru - szukam dobrego zakładu b-lakiern.


dpilawa
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Chciałbym zdjąć oklejenia boczne z STI. Czy możecie polecić naprawdę dobry zakład blacharsko-lakierniczy w Warszawie, który dobrze to zrobi. Naklejki były na samochodzie około roku, po oczyszczeniu kleju może być konieczna lekka polerka.

 

Metoda "scyzorykiem i umyć" mnie oczywiście nie interesuje.

 

Pozdrawiam,

Dawid Pilawa

Link to comment
Share on other sites

Naklejki ściągnie praktycznie każdy lakiernik i to bez polerki. Trochę podgrzać (możesz nawet samemu spróbować) suszarką (nagrzewnicą) i rwiesz ręką.

Link to comment
Share on other sites

dobra pasta powinna dać radę z problemem.

 

Nawet nie pasta ale zwykły (dobry) wosk na bazie owoców cytrusowych :) Np. Castrol takowy sprzedawał (choć można kupić tansze) efekt rewelacyjny a w kieszeni kasa.

Link to comment
Share on other sites

bardzo dobra jest pasta TEMPO regeneracyjna, usuwa wszystko przebarwienia, rysy koszt mniej niz 10zl !!!!

 

Tylko ostrożnie z nia bo naprawde jest mocna, a lakier po niej jak nówka!!

Link to comment
Share on other sites

Pewnie - ale nadal polecam najpierw wosk typu owocowego :) Ten Castrol bardzo mocno oczyszczał karoserię, super odświeżał plastiki. Tempa na dobrej jakości metaliku to jak łopatą jeść malutki budyń 50g ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja u siebie zrywałem naklejki, na aucie były conajmniej 2 lata, a prawdopodobnie znacznie dłużej, podgrzewanie suszarką (do momentu, żeby taśma zaczęła być nieco elastyczna), POMAŁU odrywaj i będzie git. U mnie różnic w kolorze praktycznie nie ma. Jedyne co zostało to cieniuteńkie "niteczki" kurzu, syfu na byłych krawędziach naklejek, ale to schodzi w miarę bez problemu.

Link to comment
Share on other sites

Benzyna ekstrakcyjna rządzi :mrgreen: Nie ma się czego obawiać ... zawsze nią usuwam smołę z nadkoli, drzwi i zderzaków ... strasznie mnie drażnią te małe czarne plamki na lakierze :roll: :grin:

Link to comment
Share on other sites

Z Clio zdarłem naklejki własnoręcznie, ślady po kleju zmyłem spirytusem bo akurat to miałem pod ręką - śladów brak.

Trzeba było zmyć zmywaczem do paznokci :shock:

Odważnie. Spirytus spożywczy? Czy może ze stadionu? :wink:

Link to comment
Share on other sites

(...) Czy może ze stadionu? :wink:

slyszalem, ze juz nie dziala... :razz:

 

dlaczego ktos by chcial zdierac Subarowskie naklejki... :roll:

przeciez sa tak piekne :cool: :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Można to podobno kupić w sklepach z materiałami dla lakierników.

 

I w marketach motoryzacyjnych, chociaż te najbardziej profesjonalne (najdrobniejsze) pasty mają rzeczywiście w sklepach dla lakierników.

Link to comment
Share on other sites

Odważnie. Spirytus spożywczy? Czy może ze stadionu? :wink:

 

Medyczny, taki w sprayu-psikaczu co go pielęgniarki używają podczas pobierania krwi.

 

Obrazek

 

To taki odświeżacz do ust dla alkoholika. :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...