Jump to content

Gotuje się !


Bergen
 Share

Recommended Posts

Zabrałem się do zmiany rozrządu. Chciałem jeszcze to odwlec, ale żaba zaczęła mi się gotować, to raczej nie termostat (grzałem w wodzie - działa), pozostaje: - "przeskoczony" ząbek paska rozrządu, - trafiona pompa wody, - uszczelka pod głowicą. Wydaje mi się, że to pompa wody, bo temperatura płynu spada do normalnej gdy zwiększę obroty powyżej 4 tys., albo gdy jadę powyżej 110.

 

Także zabrałem się za wymianę. O ja naiwny ! Jakie to było proste w moich poprzednich samochodach ! Wystarczyło wrzucić bieg - i już koło zablokowane, można odkręcać. Ale nie, w Imprezie jest automagiczna skrzynia biegów i tu wał kręci się, w jakim położeniu bym dźwigni nie zostawił.

 

Czy ktoś ma na to jakiś patent ? Samo koło pasowe jest absolutnie user unfriendly, ma tylko cztery małe otworki za którymi są plastikowe pokrywy rozrządu, więc raczej nie tędy droga. Słyszałem, że są jakieś sposoby blokowania koła pasowego, jeśli jest założony pasek na nim - trzeba coś gdzieś jakoś włożyć i się blokuje.

 

I jeszcze jedno - w którą stronę kręcić ? :grin:

 

Help ! :wink:

Link to comment
Share on other sites

Odkręca się normalnie czyli w lewo stojąc przodem do silnika.

Z blokadą gorzej, może spróbuj wykręcić rozrusznik i jakoś przez powstały wizjerek zablokuj wieniec koła zamachowego, ewentualnie można przyblokować któreś kółko na wałku ale pasek może przeskoczyć wtedy, przy skręcaniu.

Link to comment
Share on other sites

W automacie są 2 sposoby albo masz klucz do blokowania koła pasowego (taki z czterema bolcami- po to są te dziurki :idea: ) albo z tyłu silnika pod przepustnicą na bloku silnka masz plastikową zaślepkę, wyjmujesz ją i blokujesz dużym srubokrętem o konwerter ( takie koła zam. ze sprzęgłem w AT :lol: )

Link to comment
Share on other sites

W automacie są 2 sposoby albo masz klucz do blokowania koła pasowego (taki z czterema bolcami- po to są te dziurki :idea: ) albo z tyłu silnika pod przepustnicą na bloku silnka masz plastikową zaślepkę, wyjmujesz ją i blokujesz dużym srubokrętem o konwerter ( takie koła zam. ze sprzęgłem w AT :lol: )

 

Teraz to już po ptokach :roll:

 

Nie miałem klucza, ale wiem doskonale, do czego były te otwory na kole pasowym. Z kątownika i śrub ósemek wykonałem nawet coś podobnego, ale się pogięło, a śruba koła nie odpuściła :roll:

Pomógł francuz zaciśnięty na kole zamachowym.

Link to comment
Share on other sites

GRAF, czy według ciebie w automacie po wrzuceniu "P" silnik staje w miejscu ? :shock:

 

To żeś się teraz popisał myśleniem :mrgreen:

zapomnialem o konwenterze z olejem :mrgreen: masz racje nie da sie tak zablokowac walu.

Link to comment
Share on other sites

No i dupa :evil:

 

Złożyłem nowy rozrząd do kupy, nowa pompa wody, nowy termostat.

 

I dalej się gotuje ! :evil:

 

- gotuje się w zbiorniczku wyrównawczym, chlapiąc wokół

- NIE gotuje się na wolnych, tylko podczas jazdy

- po zagotowaniu, na wolnych temperatura spada

- po "świeżym" napełnieniu chłodnicy, nie gotuje się dłuższy czas, potem nagle zaczyna

- spaliny bezbarwne

 

nie załamujcie mnie i nie piszcie, że to musi być uszczelka pod głowicą :evil:

właśnie w tym okresie jak nigdy potrzebuję sprawnego samochodu :evil:

Link to comment
Share on other sites

:shock:

 

....nie wiem.....?

 

Co radzisz ?

 

Jest jeszcze jeden myk:

 

- jak się gotuje, to przestaje grzać w kabinie

 

kiedyś jak zaczęła przeciekać mi stara chłodnica, to wlałem w nią całą butelkę uszczelniacza.

po wymianie chłodnicy na nową, mimo wymiany płynu, jeszcze mnóstwo tego uszczelniacza w tym płynie pływało... może się coś po prostu zatkało ?

Link to comment
Share on other sites

...

Jest jeszcze jeden myk:

 

- jak się gotuje, to przestaje grzać w kabinie...

 

A jak przestaje gotować to zaczyna grzać? Wygląda jakby się zapowietrzała nagrzewnica.

Link to comment
Share on other sites

rozgrzej go na tyle żeby chłodnica była ciepła i sprawdź czy przewody wodne są twarde czy miękkie.

ale faktycznie powinieneś podjechać do kogoś kto może zrobić test CO2. przynajmniej się wyjaśni czy to uszczelka czy nie...

Link to comment
Share on other sites

Spsób naprawy przez Ciebie przypomina leczenie się: ......a teraz wezmę tę niebieską pastylkę może pomorze, w zeszłym roku pomogły mi na........ :mrgreen:

Aflinta napisał korek -bardzo trafna uwaga :!: Korek reguluje cisnienie w całym układzie -ma bardzo kluczowe znaczenie na pracę silnika koszt nie wielki mozna kupić japoński w JC za parę groszy. Jak przestaje działać ogrzewanie to znaczy ze przez nagrzewnice przestaje płynąć płyn -zaczynają się robić korki powietrzne :!: Robią się korki powietrzne tylko przy otwartej przpustnicy :!: zwiększa się współczynnik napełnienia cylindrów=ciśnienie sprężania :!: początki końca uszczelki pod głowicą :?: :idea:

Link to comment
Share on other sites

Hmm ja sie silnik gotuje to jest problem...

 

Opisz dokładnie kiedy gotuje... Czy zawsze po danym czasie, czy tylko jak jest mega gorąco, czy jak zagotuje nie wykipi to stan jest cieczy taki sam, czy ciecz ucieka samoistnie po poru dniach nawet jak nie było gotowania. itp. Z przegrzewania silnika ma doktorat prawie ja z bicia tarcz ;P ale potrzebuje więcej danych.

Link to comment
Share on other sites

E12, już dawno miałem wymienić rozrząd i pompę. Części leżały i czekały. Nadarzyła się "okazja", to wymieniłem. Przynajmniej wiemy, że to nie pompa.

 

 

Intakwrx, zaczął się gotować w piątek rano, czym prędzej go przyprowadziłem do domu, silnik złożyłem 3 godziny temu, z tego kilkanaście minut pojeździłem, nie zebrałem zbyt wielu danych, większość z nich masz już wymienionych powyżej w punktach. Powtórzę:

 

- termostat i pompa wody nowe i sprawne

- gotuje się w zbiorniczku wyrównawczym, chlapiąc wokół

- NIE gotuje się na wolnych, TYLKO podczas jazdy

- na wolnych trzyma normalną temperaturę

- po zagotowaniu, jak stanę, na wolnych obrotach temperatura spada

- po "świeżym" napełnieniu chłodnicy, nie gotuje się dłuższy czas, potem nagle zaczyna

- spaliny bezbarwne

- jak się gotuje, to przestaje grzać w kabinie

- wcześniej temperatura spadała przy obrotach większych niż 4000, teraz tak nie było

- podczas gotowania spod maski wydobywa się wysoki ton, jakby rozszerzającego się metalu

- poprzedni płyn był trochę skażony uszczelniaczem do chłodnic

 

- płynu nie ubywa (w znaczących ilościach) inaczej, jak tylko poprzez wyplucie ze zbiorniczka podczas gotowania

 

- dziś wydawało mi się że czuję spaliny nad silnikiem. Ale mam nieszczelny wydech i mogło mi się wydawać

 

- po pierwszym uruchomieniu po 3 dniach stania, silnik pracował równiusieńko dopóki się nie rozgrzał, potem zaczął delikatnie wypadać z rytmu

- na pewno cały czas pracuje na wszystkich cylindrach

 

No i to chyba tyle na razie.

Link to comment
Share on other sites

Bergen,dopiero jak napisales ze jak silnik sie rozgrzeje to wypada z rytmu to jestem coraz bardziej skłonny twierdzic ze to uszczelka. O reszcie mowiles mi na GG i tak kojarze fakty. W koncu zacznie Ci chodzic na 3 gary. Mialem to samo. Płyn zarzucał świece na tyle ze wypadał zapłon. U Ciebie widocznie nie jest jeszcze na tyle duża "dziura" ze nie zarzuca na tyle zeby wyłaczać zapłon na danym cyl. Ale w koncu bedzie. Co do dymu - powiem jak to bylo u mnie: Gdy chodził na 3cyl - biały gęsty dym. Ale czasem załączał sie 4-ty cyl. i dym znikał. Mowiles ze poprzednio juz raz robiona byla uszczelka - moze ktos "zapomniał" splanować głowice? Wtedy nie dziwota ze szlag ją ponownie trafił...

Link to comment
Share on other sites

E12...

- podczas gotowania spod maski wydobywa się wysoki ton, jakby rozszerzającego się metalu

-

 

Mam nadzieje że jak Ci gotował się to nie dolewałeś zimnego płynu na gorący silnik.

 

Ten dźwięk może być kluczowy, dobrze by było jak by to była uszczelka, a nie pęknięty blok sinika ! Lub mikro pęknięcia puszczający przy większym nagrzaniu spaliny do układu chłodzenia gotując w chwile je.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...