Jump to content

Jak poznać czy Forek SH [2011] ma SLS ?


BartD
 Share

Recommended Posts

Wybaczcie pytanie laika, ale szukam zawieszenia do Forka i nie wiem na czym się skupić.

Forek to SH 2011 2.0D

 

Jak poznać czy ma SLS ?

Edited by BartD
Link to comment
Share on other sites

Ano bardzo prosto :)  rano, zadek siada a po 15 minutach pracy silnika stoi przepisowo na pięść :) to 1 mozliwośc , jest jeszcze druga : wjechać na kanał i spojrzeć na zadnie amorki : równolegle do głównej kolumny powinna biec (być przymocowana) druga kolumienka - tak ok 20-30- cm długości i ok 5-7 cm grubości. Takie podwójne jakby amorki to właśnie system sls :) Pzrynajmniej tak to wygląda w 2 generacji , jak w trzeciej nie wiem :(

Edited by pitravenwolf
Link to comment
Share on other sites

Dzięki.

A moge nie mieć  SLS -a w ogóle?

 

zamiennik jest tu:

 

http://allegro.pl/amortyzatory-pedders-likwidacja-sls-forester-sh-i6344043599.html

Możesz nie mieć :) jak wymieniać to tylko na zwykłe. 

 

Chyba, że wozisz w tyłu coś bardzo ciężkiego i często i na dalekie trasy :) W innym przypadku SLS po zakatowaniu do śmieci i zmiana na zwyklaki. 

Link to comment
Share on other sites

Nic się nie zniekształca tylko są za krótkie i po prostu jeśli wsadzisz stare to mają jakiś już tam przebieg.

Do SG poprostu kupuje się inne sprężyny KYB lub jeszcze innej firmy. Do tego amory KYB lub Daichi.

Na rynek US nie było SLS tylko zestaw Tokico który w Polskich warunkach potrzebuje wymiany po 350k km.

Link to comment
Share on other sites

Sporo było takich tematów na tym forum (i na drugim też). Zamiennik rozumiemy jako część innego producenta o tej samej funkcjonalności i charakterystyce. Zamienników więc nie ma, bo inne firmy nie produkują amortyzatorów z takim samym samopoziomowaniem, żeby można było wyjąć stare, wsadzić nowe bez wymiany sprężyn i gotowe.

 

Forek 2010 to jeszcze nie taki stary samochód. Gdybym miał taki, to może jednak myślałbym o wymianie na ori, chyba że do tej generacji są jeszcze droższe niż do mojego SG (ok. 3 tys. jak pamiętam). Ale jeśli jednak nie, to polecam zestaw Kayaby wraz z wymianą sprężyn na odpowiednie. Mój staruszek MY’03 po zmianie wysłużonych SLS na zestaw KYB bardzo fajnie i kulturalnie prowadzi się w zakrętach w porównaniu do zużytych już SLS które w nim były „za Niemca”.

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście potrafisz podać długość sprężyn pod SLS i rozwiązania np: Kayaby, gdyż o takiej teorii jeszcze nie czytałem? ;)Natomiast znam historie userów, którzy zmienili same amortyzatory bez sprężyn i którym z czasem pogarszał się tył.Nawet gdyby było tak jak piszesz to ze względu na różnice w sprężynach te amortyzatory i tak pracują inaczej.Co do US to pełna zgoda.

Tak , miałem 2 forki SG , przerabiałem przez lata ileś rozwiązań. Opieram się na tym a nie na opowieściach userów.

Często niestety jest tak że ktoś kupi auto , założy konto na forum a potem wypisuje po pół roku swoje mądrości.

Potem powstają bajki i legendy ;-)

Link to comment
Share on other sites

A kiedy tak na prawde uznajemy, ze SLSy sa juz padniete - gdy sa klepniete np. po nocy? U mnie jest tak, ze przy oryginalnych 17stkach w forku xt (SG) miedzy kolo a nadkole z prawej strony moge wlozyc swobodnie 4 palce dloni a z lewej tylko 3. Ale odczas jazdy lewy klapniety amorek sie podnosi do odpowiedniego poziomu. Jak to w koncu jest - i kiedy wymieniac? Bujajac tylem auta na postoju (stary sposob naszych ojcow na sprawdzenie czy amory trzymaja) widze, ze forek nie daje sie wogole rozbujac (jest twarto i sprezyscie) i kazde bujniecie zatrzymuje sie blyskawicznie (brak bujania).

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...