Jump to content

pajac_am

Użytkownik
  • Content Count

    1047
  • Joined

  • Last visited

About pajac_am

  • Rank
    ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::..
  • Birthday 04/28/1987

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Tychy
  • Auto
    Impreza GC8 MY97 + Forester SF5 MY99
  • Zainteresowania
    Sex, drugs i takie tam

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Pozdro dla kierownika srebrnego Forka SG na blachach SB...., ktorego nie moglem wczoraj dogonic na łuku przed zjazdem na Tychy. Kierowcy Forkow to jednak nie sa normalni
  2. pajac_am

    Hak

    Generalnie filozofii nie ma. Jezeli nie bedzie jakichs historii typu problemy z gwintem w podloznicy, lub kolizja z wydechem (jezeli masz cos nie seryjnego w ukladzie wydechowym i np. koncowy tlumik wisi nie tam gdzie powinien to belka haka moze kolidowac z puszka) to wszystko robisz wg instrukcji dolaczonej do haka. Troszke wiecej filozofii jest jezeli chodzi o wiazke, bo musialbys miec 13 pin, a jezeli nie po drodze Ci z elektryka, to wolalbym to zlecic specjaliscie.
  3. Ja faktycznie nie mam dowodu na to, ze taka operacja moze byc niebezpieczna, ale kiedys pekla mi sprezyna! Nie wiem czy byla ona po takim zabiegu jak opisujesz, ale choc ja tego nie robilem, to nie wykluczone, ze poprzedni wlasciciel cos tam kombinowal... tego nie wiem. Na szczescie nie bylo to niebezpieczne, bo nie strzelila w polowie, a blizej konca, wiec zawias nie opadl jakos drastycznie. Tak czy inaczej nie musialem sie jakos wybitnie postarac aby to sie stalo. Tez nie lubie przeplacac, ale jest to na tyle watpliwa oszczednosc, ze nawet bym sie nad tym nie zastanawial.
  4. No bez jaj! Przeciez to nie jest 100x tyle. Ja rozumiem zastepowanie sls'ow bo tu juz mowa o roznicach idacych w tysiace, ale nigdy nie pokusilbym sie o taka rzezbe dla zaoszczedzenia 200 zl. Jezdzisz za pol darmo na gazie to nie oszczedzaj na bezpieczenstwie.
  5. Nigdy nie kupilbym auta od handlarza!
  6. pajac_am

    Filmy

    Niech sie uczy od malego...
  7. pajac_am

    Filmy

    Plakalem bardziej niz na Titanic'u
  8. @dirkdiggler jeden z przedstawicieli handlowych, ktory przyjeżdża do mnie, jezdzi wlasnie Levorgiem. Jak tylko bede sie z nim widzial to na pewno zamecze go pytaniami i przyjrze sie samochodowi jak zniósł traktowanie przedstawicielskie. Aczkolwiek bywa u nas rzadko, wiec nie wiem czy to bedzie za tydzien, czy za pol roku
  9. No ladnie. Mam nadzieje, ze na potrzeby Twojego dojazdu do pracy, ten odcinek trasy jest wylaczony z ruchu? :p A tak na serio, to boli mnie fakt, ze gdy na zakrecie, rondzie, czy skrecajac na skrzyzowaniu, gdy wklepie gaz i pieknie wypluwa dupką to wszyscy patrzą jak na psychopate w Subaru. Bo co? Bo wprowadzilem samochod w poslizg? Taka charakterystyka AWD. Kto nie mial ten nie zrozumie Czy emeryt jadacy prosto na skreconych kolach, z hamulcem w podlodze, stwarza mniejsze zagrozenie? Nie, chociaz tez wprowadzil auto w poslizg, z ktorego niejednokrotnie nie wie jak wybrnac, bo jezdzi tylko w niedziele. Ale za to nie dostanie mandatu i nikt go palcami nie bedzie wytykal. Przykre, ale prawdziwe
  10. Nie zmienia to faktu, ze to 10 % wartosci samochodu za kilka rurek.
  11. @Elvisiak tam gdzie jezdzisz to dobre miejsce na nauke kontrolowania poslizgu lewa noga na hamulcu.
  12. Jak juz wspominalem, to w Hondzie, ale tak jak u Ciebie tez nie swiecil sie check, ani nie bylo zadnych bledow. Tez byla gazownia. Luzy zaworowe byly zrobione, a instalacja gazowa niedawno regulowana. W poszukiwaniu problemu wymienione / podmienione z takiego samego auta od ojca, byly: przewody WN, swiece, aparat zaplonowy, wtryskiwacze i nie pamietam, ale na pewno cos jeszcze. I co? Nico. Samodzielne proby rozwiazania problemu skonczyly sie spaleniem cewki podczas krecenia rozrusznikiem na odpietych kablach WN Auto zaholowane do specjalistów i na drugi dzien odebrane z nowa cewka i sonda - mialem wrażenie, ze jade nowym autem choc na liczniku bylo 330k km :p Nie mowe, ze masz zmienic sonde i bedzie po problemie, ale mozna chyba ja jakos przebadac, taniej niz wymienic.
  13. Od 5 lat jak mam Impreze to jeszcze nie bylo takiego waruna jak teraz. Istna kleska urodzaju Nawet nie musze wychodzic w srodku nocy, zeby polatac bo juz mi wystarczy sama walka w drodze do pracy i z powrotem
  14. Lepiej by bylo, zeby ten hajs co jest wysypywany w postaci soli na drogi, przeznaczyc jako dofinansowanie na zakup zimowek dla mieszkancow danego regionu.
  15. No to faktycznie wyrazy wspolczucia. W Tychach gdzie jestem na codzien, glowne drogi tez po chwili zaczynaja splywac solanka (az mnie tylne blotniki zaczynaja boleć na jakies boczne i osiedlowe, sluzby docieraja pozniej, ale i tak w koncu zasola wszystko. Raz udalo nam sie wyprosic pana w traktorze zeby nie posypywal drogi po, ktorej i tak nikt nie jezdzi. Ladnie zaparkowal na poboczu i grzecznie czekal az sobie polatamy Sytuacja zmienia sie na zadupiu, na ktorym mieszkam. W Bieruniu starym (niedaleko toru Fiata). Tez cos tam odsniezaja i troche posypia, ale bez przesadyzmu - na drogach dalej pozostaje sliska papka A na dodatek, na jednym z odcinkow mojej drogi do pracy jest tablica z napisem: "drogi utrzymywane na bialo"
×
×
  • Create New...