Jump to content

Matiz

Użytkownik
  • Content Count

    1720
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Matiz last won the day on December 24 2016

Matiz had the most liked content!

Community Reputation

174 Wspaniały

About Matiz

  • Rank
    ..:: Subarofanatoholik ::..

Profile Information

  • Gender
    nie powiem :-P
  • Skąd
    Chorzów
  • Auto
    Rdzabaru Rostpreza
    TommyKaira March#R(UST)
    ChorŻuk
  • Zainteresowania
    Bmx,Nippon Toys,Making movies

Contact Methods

  • Website URL
    http://vimeo.com/channels/jesiotrpictures

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. pany ja troche węszyłem w tym temacie- w Chorzowie blaty leca w kolejności. Dodatkowo kumpel wspominał coś że w Chorzowie nie ma za wielu salonów samochodowych i zasób wyczerpuje sie bardzo wolno (???) (nie wiem o co mu chodziło, przecież firma zarejestruje i tak tam gdzie ma siedzibe, np Mostostal przerejestrowuje wszystko na Gliwice) No ale- musicie sie przyczaić, przy obecnej zmianie w przepisach będzie ciężko. Ja staram sie być przynajmniej raz w roku sprawdzić jaka leci literka 10 000 blatów (dobrze licze?) zanim znów przeleci na 555... najbliższa okazja to kombinacja z dodatkową cyfrą, np SH 9555C. (Tomek kiedy byłeś? chyba już przeleciało!) Troche naciagane ,ale bedzie. Czystej nie będzie dłuuugo, tj SH 555xx. Zanim poleci rejestracja SH 555GT w chorzowie to wszystkie GC8 juz dawno zgniją japończycy zwykli to określać "lottery plate" (czyli np - - 32 na R32) ale oni chyba mogą podpłacić za pojedyńczy znak, jak w Niemcowni... u nas dupa. Ja lubie łowić takie lottery plate które układają sie w słowo, np w Brennej spotkałem Polo 86c z blatami SCI SKxx Aha a na lexusie objawił mi sie Jesus (DJE 5USx) Chciałem do mikry coś takiego, np. SH 4K3N albo SH A66Y ,ale jw rozbiłem sie o zasób lecący w kolejności... czaje sie na pewną rejestracje ,ale nie moge zdradzić bo mi podwędzicie w każdym razie leca bardzo wolno. Do Mikry trafiłem rok produkcji SH 1994A. W zeszłym tygodniu ojciec rejestrował poldka i jest dopiero zasób C (SH xxxxC), a mieneły chyba ze 2 lata... przy okazji warto podnieść kwestie że mamy NAJBRZYDSZE blaty na całym świecie. Period. Nasz czcionka jest tragiczna. cienka, bez wyrazu, Oglądanie np niemieckich blatów to czysta przyjemność. Rosja! uwielbiam!, No i oczywiscie japońskie, małe dzieło sztuki, w szczegółności Jiko-Shiki. Ale zaskocze was- jednymi z moich ulubionych są blaty RPA, prowincja Gauteng, Nie wiem czemu, może przez to że obligatoryjnie dwa ostatnie znaki to zawsze GP. Co ciekawe używają niemieckiej czcionki FE-Schrift. dodatkowo boli jak udupiane są czarne polskie blaty... na czarnym tle ta czcionka jakoś wyglądała, aktualne blaty to tragedia wszyscy im mówią że czarne pasują dużo lepiej do zabytkowych niż ten żółty chłam... nikt nie słucha. A da sie. Zobaczcie w UK edit: mam! edit2: aha pamietajcie żeby w chorzowskim urzedzie ZAWSZE wybierać opcje "rejestracja pojazdu". Jak chcecie być przykładni i klikniecie "informacje" to będzicie siedzieć 40 minut jak dupa w trawie :E System ma jakąś "segregacje" ważności petentów, zorientowałem sie jak uwijałem sie na zapalenie pępka po robocie w czwartek (czynne do 17) i siedziałem do samej 17 jak .... na pustym korytarzu, słuchałem plotkowania za drzwiami :E
  2. Czoper z tego co pamietam miał Impreze do dragu szejset kuni a tak pozatym to: a dla mnie:
  3. chciałem kiedyś zrobić tzw ratchet ring do piasty bmxowej, czyli te ząbki gdzie zapadka załapuje... podstawowym problemem jak zwykle jest ktoś kto sie tego podejmie. gdy już znalazłem ,to nie szło sie zgadać ,sprawa ciągła sie pół roku i nic z tego nie wyszło... tutaj u Ciebie jest jeszcze problem inżynieryjny. Ja osobiście bym stoczył obie części i dorobił dwa wielokliny w formie tulei- oba prasowane na stoczone wcześniej miejsca. To tego jakiś klin jak w kołach rozrzadu (prasowaniu na goraco nie ufam bo widziałem poobracane krzywki na wałkach rozrzadu w PSA...) z tym że z tego co wiem wieloklin jest dosyć trudnym do wykonania elemetem. No i dochodzi kwestia odpowiedniego materiału. Może rozboleć głowa z dorabianiem tego ,ale życzę powodzenia! PS. ostatnio znalazłem ciekawostke gdy szukałem "odwracania" skrzyni subarowej (np do porsche/ VW) było pare poszlak ,że mamy w pl zakłady które są w stanie wykonać nawet odwrócone koła zębate hipoidalne. Tylko ludzie od buggy jak zwykle rozbijali sie o typowy mur "nie chce sie" :/
  4. czołem czujnik położenia wału i wałka (rozrządu) to dwie inne rzeczy zazwyczaj do odpalenia jest potrzebna synchronizacja komp widzi że oba mijają sie w odpowiedni sposób i dopuszcza odpalenie silnika. co ciekawe, czasem da sie odpalić z jednym uwalonym czujnikiem, np mazda 6, ale trzeba kręcić 20 lat. Pewnie na zasadzie "skoro dalej próbuja odpalić to pewnie nie ma kolizji z zaworami, spróbujemy ruszyć w tą drogę, mimo że nie mam wizji z jednego oka" I teraz: w silnikach z rozrzadem łańcuchowym często jest to objaw wyciagnietego łancucha albo wadliwego napinacza (np TFSI). Gdy jest zimno olej jest gęstszy i nie zdąży napełnić cofnietego napinacza, po zakręceniu nie ma synchronizacji i nie odpala. ale zazwyczaj wytrwałe piłowanie rozrusznikiem w końcu nabije cisnienie oleju a tyle,że silnik w końcu odpali. Potem zazwyczaj kolejne próby odpalenia też już z sukcesem. Niestety w EJ jest pasek, więc raczej rozjeżdżanie synchronizacji odpada. A uszkodzenie czujnika powinno być równoznaczne z checkiem... choć popularna usterka czujnika spalania stukowego w EJ nie daje chcecka więc może to dobra droga. pytanie czy te czujniki nie są zbyt drogie żeby je wymieniać na ślepo, proponował bym najpierw zmierzyć co sie da. Przed pierwszym odpalaniem podepnij kompa i sprawdź w parametrach bierzących czy jest synchronizacja. Być może brak nie objawia sie kontrolką chceck engine. Druga sprawa- gaz. Z tym nie pomoge, ale jak słysze jakie były powody niepalenia na benzynie przez instalacje gazową to łapy opadajOM. Jakbyś do mnie przyjechał to wykopał bym Cie do gazowników. Niech szukają partacze. powodzenia
  5. uwaga pokazuje i objaśniam: dźwięki z wciśniętym sprzęgłem= łożysko oporowe dźwięki z puszczonym sprzęgłem= łożyska skrzyni (najczęściej wałek sprzęgłowy) dźwięki w trakcie naciskania pedału (zawodzenie, trzeszczenie jak stara szafa)= skrzypienie z punktu obrotu łapy itp.
  6. to ja wole starożytne rozwiązanie gdy otwiera ciśnienie. W TurboŻuku mam ciśnieniowy i w TurboMicrze też sie trafił WG ciśnieniowy. Jak najmniej elektroniki w moim przypadku Patrzcie ile elemetów odpada, żadnego spagetti z podciśnień! No ale cóż- coś za coś... ordynarne turbo na krótkim wężyku z muszli do WG nigdy nie bedzie tak działać jak sterowane elektronicznie
  7. Poprostu ratujemy kolege z opresji. Nie wiem co ma na celu szukanie takiego dreszczyka. Rozumiem przeskoczyć po grzbietach aligatorów na bagnie- za to sie nie płaci ,a emocje aż kipią. Ale kupić subaru diesel? To tak jakby płacić za zarażenie sie chorobą. A apropo tej miłości do marki- nie ma nic gorszego niż fanboystwo. Czasem trzeba sie prasnąć w pysk z otwartej dłoni. To jest ten moment gdy łapiesz tą miłość silną ręką, zbliżasz do twarzy jak w amerykańskim filmie i mówisz przez zacisniete żęby: CO TY ODWALASZ? NIE BĘDĘ TEGO TOLEROWAŁ. trzeba głośno powiedzieć że subaru odwaliło fuszere z boxerdiesel... czy może inaczej- ich auta wcześniej były zbyt dobre. Przyzwyczailiśmy sie że do Legacy BH lejemy benzyne i wymieniamy olej ,a one robi pół miliona. Gdy odkryli w końcu celowe postarzanie produktu (francuzi i ford im to pokazali, na bank tak było ) To poprostu przesadzili. Tak jak Toyota z D4-D... Generalnie to japońscy producenci nie "umieją w" celowe postarzanie produktu. Ja mam czasem wrażenie że zebrało sie jakieś lobby (pewnie PSA i Renault- liderzy w projektowaniu zjeb**ych rozwiązań, a ford spogląda zza filara) i pojechali na zebranie do Japonii: -ej japończycy, to nie może tak być że my dajemy wady ukryte ,a wasze auta sie nie psują. Nie moze tak być. Jak my wyglądamy? Wasze auta też mają sie psuć, na następy raz macie sie postarać! -wtem!: D4D Mazda MZR-CD Boxer Diesel EJ25 gnijące na statku Mazdy 6 na bank tak było. aha pewnie uaktywnie linię obrony uciśnionego 2.5, że 2.5 to dobry silnik bla bla 2.5 już za czasów 2.5RS (GC, ok. 1998r) miał problemy z UPG i głowicami. Jest mnóstwo śladów na 2.5RS i Nasioc-u. No bo rozwiercili poprostu 2.0 więc czego sie spodziewać. I dołożyli Turbo Czysta koni. Do silnika który w wersji wolnossącej miewał problemy. Logic? Dobry to on jest gdy sie utopi wywrotke pieniędzy na poprawienie fabryki, więc za co mam być wdzięczny subaru? za co mam być fanboyem? że musze wzmacniać głowicę? Ja, technik kucharz ,mam osadzać wzmocnienia bloku? Dlaczego ja, maluczki, musze poprawiać po inżynierzu który powinien być mistrzem w swoim fachu? -------------------------- to jest ten moment gdy ta miłość zaczyna sie zmieniać ona wie co lubisz lubisz kolor niebieski i złoty. Do tego gwiazdy. a mimo to ona sie zmienia szukając zainteresowania innych. nie wiadomo czemu, przecież ma (nas) rzesze wyznawców. Ale czegoś jej nie dajemy To coś to PINONDZ, który dają jej ci inni a co z nami? Albo sobie pójdziemy, wzdychając do starych zdjęć- niebiesko złotych, z gwiazdami. I będziemy zdrowsi. Albo będziemy trwali, przebijani kolejnymi sztyletami i udawali ze wszystko jest okej. Jaki morał z tego poematu? NIE DAJ SIE ZAŚLEPIĆ MIŁOSCIĄ! (do marki) mam lepsze, bardziej przyziemne: masz kupić jajka idziesz do sklepu jest mnóstwo jajek, różni producenci spodobało ci sie jednak pudełko jajek z fermy Szufladowo. Bo jest namalowana ładna kurka. Poza tym dawno temu ojciec kupował te jajka i były bardzo dobre ALE! znajomi wspominali Ci że te jajka od jakiegoś czasu są gorszej jakości, ba były nawet reklamy w radiu, że sie psują... ale łeee, przecież nie może być tak źlee, ojciec kupował i nie może być tak źle. a spróbuję, przecież nie może tego być tyle zeby trafiło akurat na mnie. JEB, wszystkie jajka zepsute.
  8. znaczy też nie jestem ekspertem- generalnie maxymalne cisnienie doładowania zależy od twardości sprężyny w WG. ale regulacja też coś może dać... myśle kręcąc pokretłem SAG w amortyzatorze rowerowym tez poniekąd macie wpływ na maksymalny skok -skręcajac na maxa amor może nie osiagnąć maksymalnego skoku bo będzie za twardy, a wasza masa nawet po skoku nie da rady go wbić Taka dedukcja na chłopski rozum. szczerze to nie wiem dokładnie, nigdy nie potrzebowałem tych informacjo bo nigdy nie mieliśmy nic turbodoładowanego... nigdy nie mialem okazji pokręcić sobie WG, w robocie jak przyłazi turbo to zawsze jest zaplombowane :/ w TurboŻuku też se nie pokręciłem, bo okazało sie, że po regeneracji trafiłem idealnie w nominalne ciśnienie... a tak apropo, w subarach WG jest otwierany ciśnieniowo czy podcisnieniowo? serio, nigdy nie dotykałem subaru turbo ------------------- Piotrek, na opak- jak sie otwiera: to upuszcza. Jakby sie nie zamknął jak piszesz to by nie pompowało tylko leciało w wydech Musiał sie raczej nie otwierać
  9. czyli masz wskaźnik ciś. doład.? to wg niego jak bije za dużo to popuszczasz sztange ile potrzeba do uzyskania nominalnego. Jak nie masz wsakźnika to: -manometr do C.O castorama -wężyk z działu ogród -trójnik do przewodów spryskiwacza ok 30zł
  10. Ah, to z obrotami koła, zapomniałem! ja bym nie był pewny takich obliczeń, wolałbym policzyć zęby
  11. to wyższa szkoła jazdy, da sie bez ściągania ,ale przy takim liczeniu przez dziurkę pomylisz sie pewnie jakieś 30 razy
  12. było mnóstwo razy, trzeba zdjąć klape i policzyć zęby Swoją drogą sprawdziłeś czy skrzynie miały te samo przełożenie?
×
×
  • Create New...