Jump to content

BartD

Użytkownik
  • Content Count

    188
  • Joined

  • Last visited

About BartD

  • Rank
    ..:: Bywalec :..
  • Birthday 05/28/1976

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Gdańsk
  • Auto
    SH 2.0d
  • Zainteresowania
    Hapkido Martial Arts

Recent Profile Visitors

478 profile views
  1. Jakby jeszcze sądy reprezentowały jakikolwiek poziom [chociażby wiedzy] to bym się z Tobą zgodził. Ale teraz jest to dno dna.... Niestety. Teraz do sądu idzie się po wyrok a nie sprawiedliwość.
  2. Casus prawny: powiedz jak wskażesz komu powierzyłeś auto jak samochód kupiłeś po ślubie i żona go wzięła, pojechała z koleżankami do knajpy - napiła się i wracała jej psiapsiółka, która źle się poczuła i zadzwoniła po syna, który rozwiózł je wszystkie i wrócił Uberem.
  3. K&K na Kartuskiej - albo sam spróbuj.
  4. Tak drastycznie to może nie - bo silnik na prawdę nie jest zły. Tylko trafienie auta po remoncie to rzadkość - przeważnie są po wymianach silników. Wiec rynek jest żaden - ja szukałem silnika przez 5 m-cy i dałem sobie spokój. 12 tys za największe śmietniki 2008 albo 16-18 za jakiś z młodego - nawet 2017/18 rok się zdarzał. Teraz mi się skończy leasing na auto żony to chyba pójdziemy w wynajem długoterminowy - najdroższa opcja ale problem z bani.
  5. Subaru było moim 6 dieslem. Miałem Corolle D4D, Outlndera 2.0 TDI, Golf IV, Tourana, Octavie. Wszystkie po programie [mam znajomego tunera z hamownią] mniej lub bardziej agresywnym, Golf i Octa już po mega dłubaniach w stylu pompa 11, wtryski od Aliego, turbo hybryda, FMIC ~170-190 KM itd. Wszystkie auta przeszły przez ręce moje potem teścia albo szwagra [auta sprzedajemy w rodzinie] - żadnemu nic się nie stało. Przejeździły - każde ponad min 100 kkm.
  6. Nie wiem czy pamiętam dobrze, bo to były sekundy, mega ślisko i dość duża prędkość. Samochód umarł w 1-szy dzień Świąt Bożego Narodzenia. Pojechaliśmy trasę w Wigilię dom > teściowie [25 km] gdzie stał dobę, potem teściowie > rodzice [10 km] gdzie stał 6h. Po tym wieczorem zapakowaliśmy się z wszystkimi bambetlami i ruszyliśmy na trójmiejską obwodnicę. Do tej pory żadnych objawów czegokolwiek. Po minięciu Witomina droga idzie w dół a potem mocno w górę. Na podjeździe pod górę samochód nie za bardzo chciał jechać - ale kładłem to na karb 5 osób, bagażu, drogi pod górę i trochę myślałem, że wypala DPF - taki był zawsze objaw dopalania. Na samej górze [po minięciu zjazdu na Dąbrowę ] jakby odżył - jechaliśmy ~130 km/h i nagle choinka na desce - wszystkie lampki się zapaliły, wkręcił się na obroty do odcięcia, trwał tak kilka sekund a ja w tym czasie walczyłem - ani wspomagania kiery ani hamulców. Udało się zjechać na prawo na pobocze gdzie obwodnica ma dół. Tam zgasł albo ja go zgasiłem [nie pamiętam] i koniec. Najśmieszniejsze jest to, że nie było żadnych objawów ani dźwiękowych ani lampek nic. Samochód poprzedzające dni jeździł zupełnie normalnie. Tak, że 6 lat , 130 tys po całej Europie skończyło się 25 km od domu. Jestem w plecy 30 tys zł i jeżdżę teraz 20 letnią Almerą
  7. Powiem Ci, że nie wiem. Moje było oglądane z zewnątrz przy przeglądzie w II połowie października. Żadnych wycieków, przebarwień itp. 2 m-ce później bez żadnych objawów silnik wszedł na obroty turbo zassało olej i wszystko poszło się kochać. Teraz albo bym co kwartał chyba je zdejmował albo kupował nowe i po dwóch latach znowu nowe.
  8. Można. Tylko kontroluj turbo często - nawet włącznie z regeneracją / rozebraniem co jakiś czas.
  9. Na wiosnę była jakaś taka inicjatywa - biegli po ścieżce nad morzem od Sopotu [?] do Zaspy - tylko zapomnieli o jednym, że rowerzyści są na tyle głupi że jechali chodnikiem [tą częścią dla pieszych]. z kilkoma się prawie pobiłem jak mi wjechali w dziecko idące z przodu.
  10. Bardziej niezrozumienia debilizmu. Ostatni raz ludzie po prostu wjechali samochodem - bo po staniu 1.5 na blokadzie drogowej osra.... polucjanta i pojechali dalej. Ile można stać i patrzeć jak co 10 min przebiega jedna osoba. Nie gonił ich .....
  11. Rombu, to nie jest jeden dzień, tylko są okresy, że co tydzień coś jest. I gdyby było to robione na zasadzie, że zamykamy pas jezdni, albo robimy to tak, że da się objechać. Ale robią tak, że się nie da. I gnoje jeszcze wieszają informację o tym, że jest bieg w sobote rano. Mam zdjęcia - pisałem nawet do któregoś viceprezydenta.
  12. Jak mi zbudujesz metro w Gdańsku, to mogą biegać mi nawet po podwórku. Ale dopóki paraliżują 2-3 dzielnice w sposób 100%-towy to mam ich w [ edycja Moderatora ] Weekend jest jedynym okresem dla dużej liczby osób żeby pojechać odpocząć , zrobić zakupy, zawieźć dziecko na urodziny, kurs, basen itp. A od 9:00 do 17:00 jesteś uziemiony - łącznie z tramwajami. To ja [ edycja Moderatora ] takie imprezy - ani mam z tego radość ani pieniądze to po mi to? A dookoła dziesiątki kilometrów lasów, ścieżek nad morzem, plaż itp. Niech [ edycja Moderatora ] tam. A nie po drodze biegają.
  13. Mam to samo - mieszkam 100 m od morza i zamiast puscic bieg po plaży, scieżkach, lasku to potrafią 2 dzielnice odciąc na 7-9 h.
  14. K&K na Kartuskiej [stray CNF]
×
×
  • Create New...