Jump to content

Problemy z "porannym" odpaleniem


piotrekM461
 Share

Recommended Posts

Rano mój dzielny Forek ma problemy z odpaleniem, kręcić kręci ale nagle coś jakby się dusił, a potem dalej kręci. Robi tak raz lub dwa a następnie odpala. Problem pojawia się tylko po dłuższym postoju. Kilka osób zasugerowało że może to być czujnik położenia wału korbowego. I tu pojawiają się moje pytania:

-czy to wg. szanownych forumowiczów będzie czujnik?

-jeśli tak to jaki kupić? (w sklepie zaproponowano mi dwa, jeden za 150 zł i drugi za +/-300 [pewnie oryginalny], przy czym sprzedający powiedział że ten pierwszy powinien wystarczyć)

 

Będę bardzo wdzięczny za rade

Link to comment
Share on other sites

W maju samochód był w serwisie na przeglądzie instalacji, jeśli coś byłby nie tak to chyba by wykryli, czy nie? Samochód zapala na paliwie więc czy możliwe żeby był to problem z gazem?  Pomysł z dodaniem gazu przy pierwszym  starcie pomógł, jednak nie rozwiązuje to problemu.

Link to comment
Share on other sites

nie ma znaczenia ze odpala na benzynie

 

jesli nie trzyma jakis zawor/wtryskiwacz to gaz bedzie sie ulatnial bardzo powoli, praktycznie nie do wykrycia podczas krotkich ogledzin, a na tyle skutecznie ze zapelni cal;y kolektor gazem i "zaleje" silnik podczas odpalania

Link to comment
Share on other sites

idź w kierunku LPG. Zakręć zawór przy butli, poczekaj aż auto zgaśnie i zostaw na noc. Jak rano odpali bez problemu to albo wtrysk gazu, albo (co bardziej obstawiam) reduktor do regeneracji/wymiany.

Jaki przelot ma instalacja?

Link to comment
Share on other sites

Dziś zakręciłem zawór na butli, po 15 minutach samochód dalej pracował. Więc chyba zawór jest nieszczelny, możliwe że problem z porannym odpalaniem jest wynikiem niedziałania jest wynikiem nie działa zaworu?

Link to comment
Share on other sites

 

 

Dziś zakręciłem zawór na butli, po 15 minutach samochód dalej pracował.

 

Nie ma takiej opcji, to jest klasyczny zawór, zakręcenie musi skutkować odcięciem gazu. Dobrym zaworem kręciłeś?

Link to comment
Share on other sites

Butla jest w miejscu koła zapasowego, odkręciłem pokrywkę, tam znalazłem jeden wihajster którym mogłem pokręcić (średnicy 50 groszówki gruby na 5mm) zakręciłem go do oporu. Po 5-10 minutach wskaźnik poziomu paliwa wewnątrz samochodu zaczął sygnalizować brak gazu. Po 15 minutach nic, teraz samochód chodzi nieprzerwanie 30 minut. Zawór który zakręciłem wyglądał tak jak ten na zdjęciu obok znaku zapytania:

http://dc136.4shared.com/download/ZXjbqzfmce/2014-05-21-487.jpg?lgfp=3000 

Link to comment
Share on other sites

no to prawidłowym kręciłeś. Szalejący wskaźnik nie ma nic do odcięcia wypływu z butli, najczęściej to problem z masą/czujnikiem.

Zerknij, przy zakręconym zaworze, czy masz trzpień i sprężynkę w zaworze elektromagnetycznym (jeżeli jest wyraźne stuknięcie przy przejściu na LPG tzn że jest). Jak nie ma to ktoś tam coś modził i trzeba to ogarnąć, ale ciężko będzie przez net.

 

http://bit.ly/1rWGUXQ Tu masz rozpiskę co jest czym, wykręca się kapturek pod M10 - uwaga jak jest trzpień to będzie chciał wyskoczyć.

Link to comment
Share on other sites

Stuknięcie jest. Nie wydaje mi się żeby ktoś coś grzebał. Teraz tak się zastanawiam czy moja instalacja nie jest na tyle mądra że w momencie braku gazu automatycznie przepina się na benzynę. Tak czy siak przychylam się do opinii forumowiczów że może to być problem reduktora, niestety najbliższy serwis partnerski KME jest Wieluniu, więc około 200km w jedną stronę, zastanawiam się czy nie podjechać do innego serwisu a reduktor zamówić przez internet. Co radzicie?

Link to comment
Share on other sites

 

 

Teraz tak się zastanawiam czy moja instalacja nie jest na tyle mądra że w momencie braku gazu automatycznie przepina się na benzynę

 

Oczywiście że tak jest, ale to widać na centralce że chodzi na benzynie.

Link to comment
Share on other sites

Ale co chcesz zablokować ? Ma chodzić tylko na benie, gazu ma nie być w układzie, o to chodzi.

 

Żeby się upewnić, wyłącz i odepnij jakiś przewód gazowy za parownikiem.

Edited by leon
Link to comment
Share on other sites

 

 

Teraz tak się zastanawiam czy moja instalacja nie jest na tyle mądra że w momencie braku gazu automatycznie przepina się na benzynę.

 

Musi tak robić, ale będzie o tym informować -zazwyczaj pikaniem także powinieneś wiedzieć kiedy przeskakuje. Zależy skąd idzie sygnał o braku gazu.

Rozpięcie przewodu to też dobry pomysł, przy filtrze będziesz miał opaski i zazwyczaj jest na wierzchu.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...