Jump to content

555marcin

Użytkownik
  • Content Count

    1257
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

555marcin last won the day on June 23 2018

555marcin had the most liked content!

Community Reputation

247 Wspaniały

About 555marcin

  • Rank
    ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::..

Profile Information

  • Gender
    nie powiem :-P
  • Skąd
    SZA
  • Auto
    OBK 2,5 + C2VTR + W123

Recent Profile Visitors

2334 profile views
  1. Jest w historii mailowej. Dzięki Panowie za słowa wsparcia, będę spał spokojniej
  2. Nope. Tylko gość przedstawił (jak dla mnie śmieszną) opinię rzeczoznawcy, że niby pobiera 900ml oleju na ok 450km. Czemu śmieszną? Raz, że kupujący wyliczał kilka razy owe zużycie, i wychodziło mu od wspomnianych 0,3 do 3,5l (sic!) na 1000km. Dwa, w dniu "ekspertyzy" pomiar poziomu oleju wskazywał max, a po rzekomych ok 450km stan minimalny. Zaplombowana maska i korek wlewu oleju, o korku zlewu oleju w "ekspertyzie" nie wspomniane. "Pomiar" zużycia opierał się na podziałce litrowej butelki oleju nie wiadomo jakiej gradacji i jakiej marki. 4 z moich 6 Subaru sprzedałem poprzez forum, wszystko było zawsze ok, uczciwie wszystko przedstawiałem. Stąd moje rozterki... "Ekspertyza" była wykonywana oczywiście po tym, jak Kolega Kupujący przyznał się do jazdy autostradą z "lampką alladyna". Wysłałem mu zrzut z instrukcji z jdmfsm, łącznie z gradacją oleju dopuszczoną przez FHI i faktem obowiązku zatrzymania auta po wystąpieniu "lampki alladyna". Otrzymałem odpowiedź, że on ma europejskie auto, i manuale ze stanów tego auta nie dotyczą...
  3. Ciężko mi stwierdzić, gość ewidentnie oderwany od rzeczywistości i mocno roszczeniowy. 10kkm+ na pewno. W dniu sprzedaży byliśmy na SKP, układ kierowniczy był suchy, potem coś zaczęło popuszczać i magiel był (podobno) lekko przypocony na osłonach drążków i... za to również kupujący życzył sobie 1,5k jako rekompensta za wadę ukrytą... Aż się zacząłem modlić, żeby skrzynia czy wiskoza nie padła, bo roszczenie przekroczy sumę, za jaką sprzedałem OBKa
  4. Nie wiem, gość strasznie gubił się w tym co pisał, raz było to 0,3l/1000, innym około 3,5l/1000. Przyczyną była wymiana oleju w nie wiadomo jakim warsztacie i nie zaglądanie w bagnet przez 2kkm, mimo naklejki w języku polskim na klapce wlewu paliwa, zachęcającej do kontroli tegoż co tankowanie (samochód z SIP). Wóz z LPG, jeśli ma to znaczenie. Nim założyłem LPG, z bagnetu zauważalnie nie ubywało, po założeniu cośtam łykał, ale nie za duże ilości, od wymiany do wymiany co 10kkm może z litr, półtora wlałem. Wg zaczerpniętej u różnych źródeł wiedzy, fakt ten może być spowodowany brakiem rozcieńczania oleju benzyną. Przyjąłem to za pewnik, dymić nie dymił, zbytnio się nie przejmowałem takim zużyciem. Czy kupiec wiedział? Nie pytał, ja nie uznałem takiego marginalnego* zużycia za istotny fakt. *marginalnego jak na nastoletnie Subaru z nalotem 300kkm i silnikiem 2,5 ej253, który ma opinię lubiącego chlipnąć olej.
  5. (Nie)stety nie u mnie. Jegomość, który kupił ode mnie OBK za 18k żądał za remont motoru 12k, ze względu na nadmierne zużycie oleju, uprzednio przyznając się, że jechał kilka kilometrów autostradą z zaświeconą kontrolką niskiego ciśnienia
  6. Ok, zapytam inaczej, czy takie niedopilnowanie może skutkować zwiększeniem apetytu na olej? Moja skromna mechaniczna wiedza nie widzi tu logicznego związku, ale może...
  7. Temat raczej z tych dywagacyjnych - jakie kuku może narobić jazda kilka kilometrów z ww kontrolką? Zakładając, że nie obróci panewki, a jedynie ją przytrze. Jakieś zauważalne symptomy? Bez rozpoławiania silnika, of course
  8. Tiaaa... Ostatnio co roku w Polsce ma być zima x-lecia (gdzie 10 < x < 100), a kończy się na kilku śnieżnych dniach a reszta 'zimy' w błocie pośniegowym
  9. Bydlak? Sądziłbym jak mordercę, 25 bezwzględnego pierdla.
×
×
  • Create New...