Jump to content

mariusz77b

Użytkownik
  • Content Count

    303
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About mariusz77b

  • Rank
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    poznań
  • Auto
    forester 2003 rok 2.0 XT

Recent Profile Visitors

422 profile views
  1. A to gdzie takie sprzedają, bo mi pzu już nie chce z uwagi na wiek sprzedać assistanca,
  2. Chyba się pośpieszyłem z oceną serwisu Kocar. 17.10.2019 roku wymieniał min olej w silniku- czwartek . W sobotę zauważyłem mokrą plamę pod samochodem. Myślę Subaru, to nie może być z mojego. Przestawiłem auto, w niedzielę , niestety to moje. Wkładam rękę olej, patrzę na bagnet suchy. Leję olej, jadę do mechanika nie aso, ściąga stalową osłonę pod silnikiem, a tam kapie z korka. Okazało się że przekręcili korek, kręci się dookoła i nie dociąga. Dzwonię i pytam czy jest miska , mówię co i jak i nic, mam wpłacić zaliczkę na miskę to mi ściągną bo nie ma, zero , a to przepraszamy, naprawimy etc. Zgłoszę formalnie reklamację zobaczymy co będzie, ale raz już zgłaszałem reklamację tylnego amora, który po 10 m-cy był mokry i odpowiedzieli że odmawiają reklamacji bo to część eksploatacyjna. Ale miska chyba nie, zobaczymy co się będzie działo.
  3. A jeśli chodzi o serwis. Ja olej i filtry wymieniam u Kocara. Ostatnio za wymianę oleju i filtrów za robociznę zapłaciłem coś ponad 100 zł, więc nawet moim zdaniem bardzo dobra cena. Podłączenie komputera z jazda próbną, pełnym wykresem z diagnostyki ponad 200, może trochę dużo, ale u zwykłego mechanika może trochę taniej, ale tam przynajmniej mają oprogramowanie i sądzę że warto dopłacić trochę więcej. Ale już zwykłe rzeczy jak wymiana tarcz czy kloców- klocki to samemu można zrobić- to już jadę do zwykłego warsztatu, bo to już nie wymaga wiedzy specjalistycznej i specjalistycznych stawek za robociznę. Ja osobiście nie narzekam na kontakt, Pan Przemek zawsze czujny i uśmiechnięty, gotów do pomocy , zawsze wytłumaczy, wyłoży i podpowie
  4. Auto Delik, ja też tam lakierowałem maskę i błotnik, bo tam pokierowało mnie Subaru. I jedna wielka kaszanka, grill był przykręcony na wkręty, lakier zaczął złazić płatami z maski po 3 miesiącach. Napisałem reklamacje do Delika i brak odpowiedzi. Najciekawsze jeszcze to, że auto robili bardzo długo- maska , błotnik, lampa do wymiany prawie 3 tygodnie. W między czasie jak oddałem im auto, musiałem podjechać do Delika, bo w bagażniku zostawiłem to i owo. Idę na parking z pracownikiem a tam....., przerysowany prawie cały bok. Wracam , a kierownik Delika, wciska mi że tak już było jak oddawałem auto i że kłamie. Ściągam zdjęcia z ubezpieczalni z oględzin, idę do Delika pokazuje mu zdjęcia z których wynika, że auto na oględzinach, które było u nich nie miało uszkodzonego boku. Kierownik zaczął sapać i stękać, w końcu powiedział że polakierują bok na swój koszt. Po 3 miesiącach lakier tak jak na nowej mace i błotniku- które były wymieniane, nie naprawiane- zaczął złazić. Reklamacje Delik ma gdzieś, nie odpowiadają. Jak pojechałem zbyli mnie . Sprawa poszła do Sądu. Tak więc kolega uważaj na Delika i jak będziesz odbierał auto, zanim podpiszesz u nich protokół- najpierw podpisujesz że jest ok, a potem dopiero pokazują auto, najpierw je zlustruj i dopiero potem podpisz bo się będą napinać.
  5. Tak Ja zapłaciłem 400 za sprawdzenie. Ja oddałem auto na dwa dni, bo robiłem trochę więcej, ale wiem że auto po sprawdzeniu zaworów, wymianie oleju, rozrządu było gotowe po południu.
  6. No i byłem w nieaso Nowy Sącz. auto 255 tys, od 40 tys na lpg, po ostatniej regulacji zaworów w nieaso Nowy Sącz auto przejechało 57 tys. I okazało się że nie trzeba regulować zaworów , wszystko w normie. To tylko potwierdziło mnie w przekonaniu że nieaso Wysogotowo - Poznań, to naciągacze, którzy twierdzili że głowice dają do szlifu i stąd regulacja zaworów 3 tys kosztuje. Mam nadzieję że ci naciągacze czytają forum.
  7. A na jaki model chcesz wymienić siebie?
  8. Też zachowania człowieka nie rozumiem , o nic nie pytał tylko stwierdził co to stwierdził. Dlatego pytam, bo nie chcę żeby ktoś nie w bały dzień naciągał. Rozumiem że każdemu należy się zapłata za to co robi i za to na czym się zna, ale takie zachowanie od samego początku rozmowy nie podobało mi się. Że regulację można zrobić bez wyjmowania to wiem, tak wcześniej było robione. Więc trzeba omijać taki warsztat. A ten nie aso to JR Wysogotowo , ul. Żytnia- tak może ku przestrodze innym, chociaż wiem że regulamin nie pozwala, ale w stanach wyższej konieczności można naruszać przepisy, żeby ratować dobro - złotówki- innych osób.
  9. Wiem że głowica może być do szlifu, nie rozumiem tylko jak już podczas rozmowy telefonicznej, jak powiedziałem że chcę luzy wyregulować, to mi od razu mówi, nie pytając o przebieg, ile razy wcześniej regulowałem, że silnik do wyjęcia i głowica do szlifu. Jak pisałem, nie jestem mechanikiem, ale coś mu tu nie pasowało, stąd tez moje zapytanie w tym zakresie. Bo po co robić szlif głowicy - przez szlifowanie chyba się ją osłabia, zbierając część materiału- skoro nie ma żadnych w mojej ocenie powodów do szlifu. Nie wiem czy magik czy jasnowidz. O nic nie pytał tylko tak stwierdził, dlatego też pytam , czy nie jest to naciąganie. Wolę już jechać do nieaso Nowy Sącz , zapłacić za paliwo, bo tam takie cuda się nie dzieją. Ja mam 253 tys i jak do tej pory wszystko gra. W czasie poprzednich regulacji nie było większej roboty. Ostatnio na 200 tys, miałem robiony pierwszy szlif 4 szklanek. A czarodziej przez tel. nie pytał ani o przebieg, ani ile razy już regulacja była robiona. Dlatego rozmowa nie spodobała mi się , tym bardziej że powiedział że auto na ponad tydzień trzeba zostawić .
  10. Byłem kiedyś u Kocara. Zadzwonił telefon i ktoś pytał o regulację. Padła kwota 4000 za samą robociznę plus części oraz stwierdzenie że do regulacji trzeba wyjmować silnik i w serwisie go wyjmują. Sam od razu podpytałem i 4000 zł to robocizna.
  11. Witam i ja zapytam. Zbliża mi się regulacja zaworów. Ostatnio robiłem w nieaso Carfit. Ale z Poznania mam daleko do nieaso. Jest też nieaso w Wysogotowie ( obok Poznania). Dzwonię i pytam o regulację, a tam Pan od razu, że trzeba wyciągać silnik i robić szlif głowicy. Hm.., mechanikiem nie jestem, ale po co od razu robić szlif głowicy i jak już można stwierdzić , iż głowica wymaga szlifu. Naciąganie? Dziękuję za odp.
  12. Przyszedł też czas na moje cewki, 250 tys na oryginałach, ostatnio wypadł 2 i 3 cylinder. Czy te cewki bremi są ok, czy też iść w orginał. Dziękuję za podpowiedzi.
  13. Ja otworzyłem drzwi, spuściłem szubę do końca, i z wyczuciem dogiąłem lusterko do środka - w kierunku drzwi, i jest wszystko ok, nic nie szumi, a trójkąt mam rozdarty praktycznie do połowy. Więc szum nie jest wynikiem pękniętej gumy na trójkącie ,a tym że trójkąt odchodzi od przedniego słupka.
  14. Odpiąłem kostkę/wtyczkę od alternatora biegnąca do czujnika silnika i działa ładowanie? Kostka czy ten sterownik silnika mógł pójść? Wiem że retoryczne zapewne pytanie, ale. … kto pyta nie błądzi. Wpiąłem kostkę, przestało ładować. Szukam dalej.
  15. Forester 2003 rok, 2.0xt. Alternator po wyjęciu był u elektryka, który zajmuję się naprawą/regeneracją. Napięcie było mierzone na alternatorze i aku, i podaje to samo, przez kilka sekund po odpaleniu wszystko jest ok , po czym przestaje ładować, bezpieczniki sprawdzone.
×
×
  • Create New...