Jump to content

Coś się sypnęło :(


Rafał Kacprowski
 Share

Recommended Posts

Z okazji obfitych opadów śniegu postanowiłem sobie pojeździć... Przy włączonym reduktorze, drugi bieg, zakręt 90 stopni bokiem przy około 5 tysiącach obrotów, puszczam gaz, hamuje silnikiem i słyszę odgłos jakby mi tłumik padł... Dźwięk dochodzi gdzieś spod podłokietnika, troszkę za nim, tam gdzie jest taka przegroda na nogi dla pasażerów z tyłu. Po dotknięciu tej części podłogi i dodaniu gazu, przy opadających obrotach czuć dosyć mocne, nieregularne wibracje. Czy ktoś wie co to może być? Poza hałasem i wibracjami nie zauważyłem innych problemów.

Link to comment
Share on other sites

Albo łączenie na wydechu puściło albo w tym miejscu jest podpora wału,ale to dwa różne dźwięki,przez internet trudno zwyrokować,chyba trza będzie się wczołgać pod auto,pozdro.

Link to comment
Share on other sites

Ale podporę czuć tylko w czasie jazdy . Wibracje mogą być przenoszone tez z dyfra, skrzyni, wiskozy i uszkodzonej poduszki itd

Bez wejścia pod auto nie da się diagnozować

Edited by lojszczyk
Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj wsiadam, cicho... Nic kompletnie. Naprawiło się samo :) Tak czy siak, dzięki wielkie za sugestie, w tym tygodniu będę zaglądał pod auto... A przy okazji, nie chce zakładać nowego wątku więc: Nie wiecie co może być przyczyną "nurkujących obrotów? Po dodaniu gazu na biegu i wciśnięciu sprzęgła (np. dojazd do świateł) obroty nurkują poniżej 500 i wracają na ok. 750-800. Nie falują na jałowym, samochód nie gaśnie, tylko to co opisałem + zamuła od około 2k do 3k obr.

Link to comment
Share on other sites

Miałem podobnie raz. Miałeś rozgrzany wydech i jak wyjechałeś w śnieg to ochłodziłeś spód rury. To spowodowało w wyniku rozszerzalności cieplnej do wygięcia rury wydechowej w gore i w konsekwencji do uderzenia jej gdzieś o podwozie. Jak temperatura się wyrównała wszystko wróciło do normy :)

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj wsiadam, cicho... Nic kompletnie. Naprawiło się samo :) Tak czy siak, dzięki wielkie za sugestie, w tym tygodniu będę zaglądał pod auto...

Może się okazać że kawał lodu albo śniegu oderwało się i telepało między podłogą a czymś tam :biglol:

 

Nie wiecie co może być przyczyną "nurkujących obrotów? Po dodaniu gazu na biegu i wciśnięciu sprzęgła (np. dojazd do świateł) obroty nurkują poniżej 500 i wracają na ok. 750-800. Nie falują na jałowym, samochód nie gaśnie, tylko to co opisałem + zamuła od około 2k do 3k obr.

Jeździsz na paliwo do aut czy na paliwo do zapalniczek ?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...