Jump to content

San Francisco


Przemeq
 Share

Recommended Posts

Yyy ten tego: wybieram się za parę miesięcy do ju-es-end-ej, zaplanowałem przystanek w SF. Jeśli ktoś mógłby poradzić, co tam ciekawego zrobić, będę zobowiązany.

 

Oprócz rzeczy oczywistych: Alcatraz, przejechanie się kolejką miejską, kupienie koszulki z Dertiharry i w ogóle :).

Link to comment
Share on other sites

Spalić lacza" na Golden Gate, Mustangiem z 67 roku :D a jak Mustanga nie będzie to zobaczyć Golden Gate .

 

Jak się bawić, to na bogato. Żadnego palenia lacza, tylko uczciwy pościg ulicami ! :D

Link to comment
Share on other sites

Przemeq , a jedziesz sam, czy z żoną :D ...to wiesz ten tego, teges no ten tego no ...wiesz :lol:, co zwiedzić, opowiesz kolegom, to może kiedyś "pozwiedzamy S.F"

 

Żony nie mam, ale dla bezpieczeństwa jadę z narzeczoną, żeby ktoś nie pomyślał, że jadę tam podziwiać uroki świata LGBTQ :mrgreen:.

Link to comment
Share on other sites

Przemeq, mialem juz przyjemnosc byc w SF - i moim zdaniem to jedno z najlepszych miejsc w tym kraju. Rewelacyjne klimaty, masa fajnych klubow (nie tylko LGBT :mrgreen: ). Branie narzeczonej.... hmmm SF to naprawde ladne troche orientalne miasto :mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:

trzeba sie bujnac tramwajem, wszamac niezle seafood na nadbrzezu i generalnie wydupic w kat przewodnik, zamiast tego powloczyc sie po miescie.

Na takie male co nieco potrzebujesz okolo 4 dni - jak bedzie wiecej to lepiej dla Ciebie.

My w SF powinnismy byc za jakis tydzien :mrgreen:

 

 

no i jesli lubisz okolicznosci przyrody to warto wyskoczyc do Yosemite, a juz obowiazkowo wypozyczyc mustanga cabrio i przeleciec sie Hgw1 na poludnie (Big Sur).

Link to comment
Share on other sites

To ja dodatkowo polecam:

- (obowiązkowo!) odwiedzenie Treasure Island w nocy - niedaleko, a nieziemski widok na City S.F. (tylko wez jakas bluze, bo strasznie wieje)

- Napa Valley

- Uniwerek Stanford lub Berkeley - to pierwsze wuchuchane, że aż nie do wiary, to drugie to klimatyczna studencka wioska ze stowarzyszeniami kappa-psi-epsilon, etc...

 

Tak jak już zostało powiedziane:

- sea food na nabrzeżu, najlepiej tam gdzie widać jak robią :-)

- tramwaje są ekstra

- przejazd jedynką wzdłuż Pacyfiku na południe, tzw. scenic road

- Yosemite - zdecydowanie warto, ale najlepiej na przełomie maja/czerwca (dużo wody w wodospadach). Byłem też wrzesień/październik, też ładnie i jeszcze ciepło,

ale wodospady ledwo ciurkają. Od listopada do maja zamknięta Tioga Road (droga w poprzek Yosemite) z powodu śniegu...i niektóre miejsca też mogą być niedostępne.

Ale jakbyś atakował tylko z zachodu to no problem.

 

aaa...i tego, wypożycz sobie automata, bo manulem to spalisz sprzęgło w S.F. ;-) Zresztą nie wiem czy można wypożyczyć manuala ;-)

 

A będziesz tylko S.F. odwiedzał czy czy coś więcej? Bo trochę się bujałem po południowym zachodzie (CA, UT, NV, AZ) i moge coś podpowiedzieć. Miejsc do obejrzenia takich

żeby kopara opadła jest mnóstwo, tylko wybierać :-)

Link to comment
Share on other sites

Miasto jest przeurocze.

Ja dorzuca przejazd najbardziej kreta ulica swiata.

Zwiedzenie zajezdni tramwajowej - te kola te liny !!!!!

berkeley.

Kapiel w Pacyfiku

Poza Yosemite to koniecznie Sekwoja national park - drzewka po 130 m wysokosci, wysoko w gorach i po jakies 4000 lat wieku.

No i wloczysc sie po miescie w te i we wte.

Aha galeria tego pana od Greka Zorby [wypadlo mi nazwisko]

Link to comment
Share on other sites

Primo - pozdrowienia z Frisco :mrgreen:

to co po primo to Buba Gump jest super na krewetki - ale to kolejna sieciowka w US - choc klimacik fajny - zwlaszcza tabliczki na stole "Forest Stop" i "Forest Run" w zależnosci czy chcesz kelnera czy "ma se" latac po sali :mrgreen:

Co do Hgw1 to polowa jest w remoncie i jazda troche jak do Koluszek - co chwile ruch wahadłowy ponadto na tej drodze czesto sa "lokalne mgly i zamglenia" - ja po drugim przejezdzie widzialem w komplecie cala.

Druga rzecz to cofam sugestie o Mustangu cabrio - jesli wypozyczysz to znaczy ze jestes:

- tlustym gejem

- niemiecka para nowozencow :mrgreen:

za to Alamo ma na stanie Challangery :D

 

Co do kapieli w pacyfiku to badz gotow na temperature wody jak w Batyku (teraz) - bylem kiedys w listopadzie i byla taka sama temperatura wody (mniej jak 18stopni - naszych :D)

 

Jak bedzie pare dni wiecej to juz bym Sekwoje odpuscil a uderzyl na polnoc do Redwoods.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

polecam w SF najbardziej kreta ulice swiata - koniecznie trza przejechac - takze samo wjechac do Berkeley - objechac zatoke - rejs statkiem po zatoce - przejazdzka tramwajem - wizyta w chinatown - milion atrakcji

A Vancouver - owszem

Jednak Costarica jest the best

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Przemeq wszystko co przedmówcy - przedpiszący powiedzieli / napisali to święta racja :mrgreen: ale jeszcze dwie obserwacje, na same miasto nie ma sensu zadnego wozu pozyczac (manuala nie dostaniesz za żadne skarby); po tej krętej ulicy to tez raczej trzeba sie przejść niz samochodem toczyć bo jak Jabar pisze tam nie poszalejesz a jak poszalejesz i cię dopadnie policja to przypadkiem nie rób nerwowych ruchów typu sięganie po paszport w kieszeń na klacie itp :mrgreen: bo policmajster moze być nerwowy i dostaniesz kikla gram ołowiu ostrzegawczo (wiem co mowię bo kumpel kiedys w mega upale prowadzil na bosaka - taka miał fantację, capnęła go policja, więc gościu sięgnął po buty pod fotel....., rozkuli go z kajdanek i zdjęli z tzw. muszki i szczerbinki dopiero po przeszukaniu wozu i stwierdzenie ze nic tam nie ma :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...