Jump to content

Subaru Outback


184334
 Share

Recommended Posts

Witam

 

Chciałbym kupić Outbacka, rocznik 2005 do 2007, silnik 2,5 litra ( bez turbo)

Do auta chciałbym dodatkowo zamontować dobrą instalację LPG.

Jako że byłoby to moje pierwsze subaru, prosiłbym o "garść" informacji na temat tego modelu.

Czy szukać manualnej czy automatycznej skrzyni biegów. Czy jest jakaś różnica pomiędzy tymi z USA, a wersjami europejskimi.

Na nowe jak na razie mnie nie stać, a suma jaką mogę przeznaczyć to granice 50 000 zł.

W związku z powyższym w grę wchodzi jedynie samochód używany.

 

pozdrawiam

Andrzej

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 57
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Czy szukać manualnej czy automatycznej skrzyni biegów.
Do miasta - automat, na trasy - manual.

 

Czy jest jakaś różnica pomiędzy tymi z USA, a wersjami europejskimi.
Jest kilka różnic min. inne amortyzatory.
Link to comment
Share on other sites

Czy szukać manualnej czy automatycznej skrzyni biegów.
Do miasta - automat, na trasy - manual.

...

 

No właśnie, po 4 latach bujania się głównie po trasach, mam wątpliwości czy AT nie byłby lepszy. Ruch jest na tle duży, że nie ma mowy o spokojnej jeździe.

Link to comment
Share on other sites

Ruch jest na tle duży, że nie ma mowy o spokojnej jeździe.
Jeżeli ktoś wyprzedza rzadko i spokojnie to automat zdąży. Jednak gdy trzeba "się spiąć" to czasami zanim zredukuje to już można zapomnieć o wyprzedzaniu.
Link to comment
Share on other sites

Jeżeli ktoś wyprzedza rzadko i spokojnie to automat zdąży.

Stąd wniosek, że AT nie nadaje się dla leona :lol: :wink:

 

MT do miasta i poza miasto, moim zdaniem :smile: .

Link to comment
Share on other sites

Guest IRAZU
Stąd wniosek, że AT nie nadaje się dla leona :lol: :wink:

Ale leon skłania się do automata . Już w innym wątku pisałem , że utrwalanie opinii o automatach jest krzywdzące dla automatów . Trzeba sporego wysiłku aby zepsuć skrzynię . Moim zdaniem i z mojego doświadczenia wynika , że koszty eksploatacji obu wersji skrzyń na dystansie 250kkm przemawiają za automatem . Lekkie pogorszenie osiągów jest rekompensowane komfortem jazdy . Nawet silnik dłużej wytrzymuje z automatem . Nie chcę bronić A/T ale jest wiele korzyści za tym rozwiązaniem . Założenie gazu , to też nie jest złoty środek w oszczędzaniu , bo trzeba liczyć wszystkie koszty z tym związane , a nie tylko paliwo . Trzeba brać pod uwagę pogorszenie osiągów , choć znam przypadki , że się polepszyły na gazie . Stracimy za to sporą część bagażnika i dostaniemy obciążenie tylnego zawieszenia . Trzeba się dobrze zastanowić , jak auto będzie eksploatowane :!:

Link to comment
Share on other sites

Guest IRAZU
IRAZU, ja wiem jak leon jeździ i wyprzedza :razz: :twisted: automat nie da rady :lol:

No to się pomylił , albo sobie jaja robi . :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli ktoś wyprzedza rzadko i spokojnie to automat zdąży. Jednak gdy trzeba "się spiąć" to czasami zanim zredukuje to już można zapomnieć o wyprzedzaniu.

 

Eee tam - moje 2.5 AT wyprzedza z zapasem. Może kilka razy przełączyłem na SPORT. Faktem jest, że do wyprzedzania trzeba się przygotować i tak AD HOC się tego nie robi. Ja nie mam z tym problemu i na manual nigdy w życiu się nie przesiądę a bujam się po polskich trasach.

 

Problemem nie jest wyprzedzanie OBKiem. Problemem jest HAMOWANIE po tym wyprzedzaniu.

 

Tom

Link to comment
Share on other sites

IRAZU, ja wiem jak leon jeździ i wyprzedza :razz: :twisted: automat nie da rady :lol:

No to się pomylił , albo sobie jaja robi . :mrgreen:

 

Ja jaja ? Nigdy w życi, tfu w życiu. :mrgreen:

 

Skłaniać się może i skłaniam, ale znam realia. :???:

Link to comment
Share on other sites

TP_S, ja wolałem sobie przełączyć na tiptronic i przygotować bieg przed wyprzedzaniem. No, ale to już jest kwestia stylu jazdy, upodobań i oceny pracy skrzyni ;)

 

mam podobnie i dlatego po ostatnich 130 tys. km z automatem, to raczej moja ostatnia skrzynia tego typu :wink:

pomijając już fakt, że auto pali więcej, klocki wymienia się 2 razy częściej, nie ma możliwości hamowania silnikiem, to najbardziej wkurzające jest to, że coś steruje Twoim samochodem :mad:

nawet w trybie zmiany ręcznej skrzynia nie zmienia biegów tak, jak ja chcę, tylko tak, jak jest oprogramowana...

kiedyś gadałem z kolegą, fanatykiem automatów, który powiedział "bo Ty chcesz być dyrektorem swojego samochodu"... owszem chcę i nie widzę w tym nic nienaturalnego, bo nie lubię, jak rządzi mną zaprogramowane urządzenie :lol:

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli ktoś wyprzedza rzadko i spokojnie to automat zdąży. Jednak gdy trzeba "się spiąć" to czasami zanim zredukuje to już można zapomnieć o wyprzedzaniu.

 

Eee tam - moje 2.5 AT wyprzedza z zapasem. Może kilka razy przełączyłem na SPORT. Faktem jest, że do wyprzedzania trzeba się przygotować i tak AD HOC się tego nie robi. Ja nie mam z tym problemu i na manual nigdy w życiu się nie przesiądę a bujam się po polskich trasach.

 

Problemem nie jest wyprzedzanie OBKiem. Problemem jest HAMOWANIE po tym wyprzedzaniu.

 

Tom

 

hamulce są dla mięczaków :mrgreen:

 

a tak na poważnie to 2.5N/A jest "słabiutki" i nie bardzo potrafię sobie wyobrazić jak można sprawnie przemieszczać się zwłaszcza po polskich drogach bez autostrad gdzie wyprzedzanie wymaga odpowiedniego momentu i trochę mocy.

 

pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Guest IRAZU
Problemem nie jest wyprzedzanie OBKiem. Problemem jest HAMOWANIE po tym wyprzedzaniu.

Zgadzam się z Tobą i dlatego wymieniłem spowalniacze na hamulce , ale nadal szału nie czuję . Szał będzie dopiera jak przy hamowaniu się biustonosze będą dziewczynom odpinać :lol:

Link to comment
Share on other sites

slabiutki to jest od 190 wzwyz :lol: od 100-160 daje spokojnie rade a jak ktos chce to mozna reduktor wlaczyc. Jezdzilem H6 a mam 2,5 MT i H6 jest o wiele lepszy ale powyzej 180.

 

No chyba ze sie zaczyna sciganie po drogach lub jazda na czolowke co czesto ma miejsce ale na takie akcje to dopiero 400 KM wzwyz i to tez nie na dlugo.

2,5 MT LPG to najlepsze, najuniwersalniejsze auto swiata ja jezdze do pracy 74 km spalanie mam rzedu 8,4 L/100km - 10 LPG i nie widze powodu by ta sytuacje zmieniac :lol:

Ale te spalanie w Polsce to trudne bedzie ja jezdze Autobahn 120 - max 130 jak juz do max 160 to spalanie jest ca. 9,4. Dlatego nauczylem sie tak jezdzic aby tankowac tylko raz w tygodniu :oops:

Link to comment
Share on other sites

slabiutki to jest od 190 wzwyz :lol: od 100-160 daje spokojnie rade a jak ktos chce to mozna reduktor wlaczyc.

 

Na reduktorze nie powinno przekraczać się 120 km/h - informacja od dealera Subaru :wink:

Link to comment
Share on other sites

Problemem nie jest wyprzedzanie OBKiem. Problemem jest HAMOWANIE po tym wyprzedzaniu.

Zgadzam się z Tobą i dlatego wymieniłem spowalniacze na hamulce , ale nadal szału nie czuję . Szał będzie dopiera jak przy hamowaniu się biustonosze będą dziewczynom odpinać :lol:

 

Ja też mam tarcze Zimmermanna i klocki od Forka XT. Jest zdecydowanie lepiej ale nie jest to system stawiający OBKa w miejscu.

 

Tom

 

[ Dodano: Pią Mar 26, 2010 9:16 am ]

TP_S, ja wolałem sobie przełączyć na tiptronic i przygotować bieg przed wyprzedzaniem. No, ale to już jest kwestia stylu jazdy, upodobań i oceny pracy skrzyni ;)

 

Tak też można - może z dwa razy tak zrobiłem.

 

Ogólnie czytając wypowiedzi na forum nt prędkości 2/5 AT N/A dochodzę do wniosku, że jestem jakimś niedzielnym kapelusznikowym kierowcą. Widocznie mam inny styl jazdy - mnie moje 175 kucy na polskie drogi w zupełności wystarcza, jeżdżę bardzo dużo i mam porównanie do innych aut. A że robię ciągle te same trasy to wiem w jakim czasie te trasy pokonywałem innymi samochodami. Poza tym zapier....nie na trzeciego, z ciągłym wyprzedzaniem i wykorzystywaniem każdej szansy aby wygrać z czasem nie jest w moim stylu. Pomijam fakt taki, że jest męczące a ja jeżdżę w interesach a nie dla fun'u.

 

To co cenię w tym aucie to wygoda, wystarczająca moc aby jechać żwawo i bezpiecznie i po przejechaniu 300 km wysiąść z niego i móc logicznie negocjować z klientem i te negocjacje wygrać dla siebie, bez potu na czole po czaszkowaniu na trasie gdzie się mogę jeszcze zmieścić.

 

Tom

 

[ Dodano: Pią Mar 26, 2010 9:28 am ]

od 100-160 daje spokojnie rade a jak ktos chce to mozna reduktor wlaczyc. Jezdzilem H6 a mam 2,5 MT i H6 jest o wiele lepszy ale powyzej 180.

 

Jeździłem H6 i uważam, że OBK 2.5 AT do 160 jest OK. Potem jest słabo ale kurna - gdzie w Polsce po tych wyboistych drogach można jechać więcej niż 160???? i móc powiedzieć, że jest to rozsądne i bezpieczne? Do takiej jazdy potrzebna jest droga równa jak stół, do tego bezpieczna, pozbawiona pijanych pieszych, dzieci, zwierząt, traktorów, rolników, którzy nagle skręcają w lewo ponieważ właśnie w tej bramie mieszkają. Jednym słowem tor. A na polskich autobahnach jazda powyżej 140 wymaga ciągłego patrzenia w lusterko i analizowanie czy przypadkiem nie jedzie już za mną videorejestrator.

 

Takie jest moje zdanie, człowieka, który ma prawie 40 na karku a na liczniku udokumentowane przejechanie ponad 300.000.

 

No chyba ze sie zaczyna sciganie po drogach lub jazda na czolowke co czesto ma miejsce ale na takie akcje to dopiero 400 KM wzwyz i to tez nie na dlugo.

 

Nie wyobrażam sobie takiej jazdy na odległość większa niż 100 km. Co z tego że przyjechałam przed czasem skoro jestem zrąbany i zapocony do granic. Rajdowanie na zimny łokieć, w pozycji na fotelu wziętej z solarium nie jest w moim stylu.

 

2,5 MT LPG to najlepsze, najuniwersalniejsze auto swiata ja jezdze do pracy 74 km spalanie mam rzedu 8,4 L/100km - 10 LPG i nie widze powodu by ta sytuacje zmieniac :lol:

 

Podpisuję się pod tym stwierdzeniem. Do ścigania się na polskich drogach wybieram auto przynajmniej krótsze o metr, lżejsze, zwrotniejsze. Ale to tylko moja opinia i nie trzeba się z nią zgadzać. :)

 

Tom

 

[ Dodano: Pią Mar 26, 2010 9:33 am ]

hamulce są dla mięczaków :mrgreen:

 

Tylko wtedy kiedy masz dobre hamulce masz prawo rozwijać olbrzymie prędkości :grin:

 

a tak na poważnie to 2.5N/A jest "słabiutki" i nie bardzo potrafię sobie wyobrazić jak można sprawnie przemieszczać się zwłaszcza po polskich drogach bez autostrad gdzie wyprzedzanie wymaga odpowiedniego momentu i trochę mocy.

 

A jakoś nie muszę sobie tego wyobrażać - wsiadam z innym nastawieniem do OBK'a. H6 kupiłbym tylko wtedy kiedy dużo jeździłbym z rodziną i ciągnął przyczepę. 2.5 byłby zbyt słaby.

Link to comment
Share on other sites

nikt nie mówi o wyprzedzaniu na trzeciego czy o innych podobnych praktykach.

Każdy sam musi sobie odpowiedzieć co mu pasuje. Jako mały test proponuję

spróbować wyprzedzić inne auto przy 140km/h bez redukcji. Ile metrów/czasu jest potrzebne ? Bardzo dużo. Może to moje wypaczenie ze względu na WRX'a ale mi momentu brakuje często. Zwłaszcza na trasie.

Link to comment
Share on other sites

Guest IRAZU
nikt nie mówi o wyprzedzaniu na trzeciego czy o innych podobnych praktykach.

Każdy sam musi sobie odpowiedzieć co mu pasuje. Jako mały test proponuję

spróbować wyprzedzić inne auto przy 140km/h bez redukcji. Ile metrów/czasu jest potrzebne ? Bardzo dużo. Może to moje wypaczenie ze względu na WRX'a ale mi momentu brakuje często. Zwłaszcza na trasie.

Ale gdzie Ty tak jeżdzisz ?
Link to comment
Share on other sites

nikt nie mówi o wyprzedzaniu na trzeciego czy o innych podobnych praktykach.

Każdy sam musi sobie odpowiedzieć co mu pasuje. Jako mały test proponuję

spróbować wyprzedzić inne auto przy 140km/h bez redukcji. Ile metrów/czasu jest potrzebne ? Bardzo dużo. Może to moje wypaczenie ze względu na WRX'a ale mi momentu brakuje często. Zwłaszcza na trasie.

 

Zgadzam się. Jedno ale - być może jestem zbyt dużym cykorem a być może fakt taki, że mam rodzinę powoduje, że nie jestem zainteresowany wyprzedzaniem innego auta jadącego z prędkością 140 km, na typowej polskiej drodze.

 

Tak na wyobraźnie

od 1.20
Link to comment
Share on other sites

spróbować wyprzedzić inne auto przy 140km/h bez redukcji

 

ale na taki test trzeba jechać za granicę.... :grin: bo u nas nie wolno ani nie ma gdzie....

 

automat jest z racji budowy mniej dynamiczny, wygodniejszy dla leniuchów i z reguły więcej pali, i tyle :lol:

Link to comment
Share on other sites

przy 140 zacznac przyspieszac i robiac to jeszcze w 5 s to potrzebujesz 300 KM OBK nie jest Autem do tego :!:

Moj jedzie wg. GPS 210 a do 200 dochodzi bez problemu. Co do reduktora to nic takiego w mojej istrukcji nie doczytalem moze przeoczylem :oops: . Pisze tylko, ze nie powinno sie wrzycac przy duzych U/min bo mozne w oglaniczniku wyladowac. Ja wrzucam pod gorke jak nie chce mi sie zmieniac z 5 na 4.

 

Ciagle pisze o MT bo AT jest calkiem inne :!:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...