Jump to content

Jakie legacy na trasy


SEBAS

Recommended Posts

Witam.

Po zapoznaniu się z działem technicznym nie znalazłem nigdzie kompleksowej odpowiedz na temat wyboru wersji silnikowej jak i rodzaju skrzyni w legacy III (1999-2003).

Jestem zainteresowany właściwościami samochodu na dalekich trasach - prędkość 130-150 km/h (prędkość / zużycia paliwa) i wyboru silnika oraz rodzaju skrzyni biegów.

 

Drugim wątkiem jest pytanie czy reduktor może pracować jako multiplikator, to znaczy czy istnieje możliwość zmiany przełożenia reduktora w takim stopniu aby nie redukował obrotów a wręcz przeciwnie podwyższał.

Link to comment
Share on other sites

Smigam 2.5 MY03 automat z gazem

Bez gazu w trasie z podanymi przez ciebie predkosciami palil mi 12, teraz pali mi 13 ale gazu vo znaczaco obniza koszty.

Podane wyzej spalanie jest na trasach gdzie ruch jest umiarkowany, jak lece Gdynia - Lodz to spalanie wzrasta o przynajmniej 1ltr

Mocy brakuje... szczegolnie przy przyspieszaniu powyzej 100km/h.

Wygoda, bezpieczenstwo i przewidywalnosc auta jest super. Auto kupilem z przebiegiem 78tys km. Teraz mam 128kkm i przez ten okres wymienilem tylko elementy eksploatacyjne. Zadnych awarii i problemow.

 

Patrzac z perspektywy czasu chyba kupilbym 3.0 na automacie bo ma wiekszego kopa i lepszy moment. W trasie, teoretycznie, nie powinien wiecej palic.

Link to comment
Share on other sites

Do gazu mnie nie musisz przekonywać bo obecnie też bujam się na gazie, a do automatu też nie trzeba - w ciężarówce mam automat, codziennie go katuję i nic się nie dzieje, tylko czasem przy redukowaniu z załadunkiem trochę szarpnie.

 

Myślałem o takiej konfiguracji: silnik 2,5 litra, skrzynia manualna posiada reduktor z przełożeniem około 1:1,2 i zmienić to przełożenie na 1:0,8 (tylko nie wiem czy istnieje taka możliwość techniczna).

 

Masz może porównanie ile pali 2,5 z automatem a z manualem?

Link to comment
Share on other sites

A jak wygląda sprawa przełożeń skrzyni i dyfrów, czy różnią się przełożenia w silniku 2 i 2,5 odnośnie legacy w budzie III, bo z tabelki przełożeń trudno to odczytać a i dochodzą jeszcze specyfikacje UD i EU?

 

[ Dodano: Nie Mar 07, 2010 8:55 pm ]

Jeszcze jedno pytanko mi się nasuwa czy te 125k 2.0 w III mają podobne dolegliwości jak te w II to znaczy pomiędzy 2000 a 3000 obrotów dławią się i trzeba resetować kompa?

 

[ Dodano: Nie Mar 07, 2010 9:06 pm ]

Zaczekaj coś jest nie zgadza obecnie moja II pali na trasie 10 jadąc 120 km/h na bazie około 11l. a III ma inne przełożenia czy co jest innego że pali o 2 litry mniej?

Link to comment
Share on other sites

Drugim wątkiem jest pytanie czy reduktor może pracować jako multiplikator, to znaczy czy istnieje możliwość zmiany przełożenia reduktora w takim stopniu aby nie redukował obrotów a wręcz przeciwnie podwyższał.

W jakim celu? Obniżeniu obrotów przy zadanej prędkości i uzyskaniu coś w rodzaju nadbiegu? Po pierwsze może nie być miejsca w skrzyni na większą zębatkę (i raczej nie jedną), po drugie w danym zakresie obrotów silnik będzie miał wystarczającą moc by utrzymać zadaną prędkość?

 

Jak 130-150 to Ci spokojnie wystarczy 2.0 i będzie paliło 8.

To bardziej pobożne życzenia, albo 130-150 pojawiało się na liczniku raz na jakiś czas. Ja rozumiem, że IV generacja Legacy dosyć oszczędnie obchodzi się z paliwem w porównaniu do II czy III generacji, ale wynik 8l przy rzeczywistej prędkości 130-150 jest nieosiągalny, chyba, że z górki z wiatrem w plecy ;)

Link to comment
Share on other sites

Nasza Impreza 2.5 N/A przy spokojnej jezdzie w trasie zbliza sie do 10l/100km... ale nie schodzi ponizej. Acz moze moja lub Ivi jazda nie naleza do kategorii "spokojna" :mrgreen:

Legacy T. przy lagodnym traktowaniu (proby utrzymania tych 100 - 120kmh na krajowej) to to ponizej z 12l.

 

Ogolnie to sa duze i ciezkie samochody, nawet lagodnie traktowane duzo pala. Z innej strony jadac Focusem 1.4 z 'timeingiem' jak w ktoryms z Subarakow mam jeszcze wyzsze spalanie, kilkanascie litrow na setke. Maly silniczek w relatywnie ciezkim aucie ostro poganianym jest absolutnie nieekonomiczny. W ostatnich podrozach do Sosnowca Marcin(wrxsti) celnie zauwazyl, ze Legacem mam 3k rpm a Focusem 4.5k rpm przy "predkosci przelotowej".

 

Wniosek taki - Subaru tanie w eksploatacji nie bedzie, ale jesli lubisz przycisnac, to duzo wiecej nie bedzie Cie to kosztowac.

Link to comment
Share on other sites

To bardziej pobożne życzenia, albo 130-150 pojawiało się na liczniku raz na jakiś czas. Ja rozumiem, że IV generacja Legacy dosyć oszczędnie obchodzi się z paliwem w porównaniu do II czy III generacji, ale wynik 8l przy rzeczywistej prędkości 130-150 jest nieosiągalny, chyba, że z górki z wiatrem w plecy ;)

 

 

Rzadko tak wolno jeżdżę, ale ostatnio jechałem spod granicy do Krakowa, licznikowe 180-200 i auto spaliło 11,5/100km, w co sam nie do końca mogłem uwierzyć.

 

A to 8 jest spokojnie osiągalne przy 130, sprawdzone nie raz.

 

PS. Oczywiście mam na myśli autostradę, a nie krajówki.

Link to comment
Share on other sites

Mam legacy III w ręcznej skrzyni 2.5L kombi, przebieg 199tys.

Spalanie wygląda następująco:

Cykl mieszany średnia długość trasy ~10km - 11.5-13L przy b. agresywnej jeździe. Dystans dość krotki, ale auto się fenomenalnie krótko nagrzewa.

W trasie schodzi nawet poniżej 8L przy spokojnej jeździe (ale nie autostrada, takie polskie trasy prędkości 90-110).

Autostrada z prędkościami 150-200 - to jakieś 11-12L.

130-150... nigdy właściwie tak wolno nie jeździłem po autostradach... poza wycieczką do Chorwacji, gdzie spalanie było coś kolo 9.5L w tym cześć na klimatyzacji z max załadowanym samochodem.

Jeżdżę of coz na benzynie.

Myślę, że 2.0 to za mało do tego auta. 2.5 jest może nie najlepsze do 100km/h ale później bardzo sprawnie przyspiesza i silnik jest elastyczny.

Link to comment
Share on other sites

jesli bedziesz mial do wyboru 2.0 a 2.5 - zdecydownie 2,5 przy lpg praktycznie nie odczujesz roznicy [moze z litr gazu], a skrzynia wedle upodoban

 

z przelozeniami skrzyni, reduktora, szkoda zachodu- tak jak pisza pewnie technicznie nie wyjdzie, a dwa po co

Link to comment
Share on other sites

Moim Legacy III 2.5 A/T spalanie na trasie poniżej 10l benzyny jest ciężkie do osiągnięcia, w mieście ok. 14l-15l. Można powiedzieć, że średnio pali 13l czyli w moim przypadku cały czas. Potwierdzam to co pisał Kario, auto bardzo szybko się nagrzewa.

Link to comment
Share on other sites

jezdzilem troche legacy 2,5 z manualem. jak dla mnie to bylo zaskakujaco malo mocy. mialem porownanie do forka 2,5 z automatem i szczerze powiem, ze duzej roznicy na plus manuala nie widzialem. jesli duzo jezdzisz i lubisz miec luksus szybkiego wyprzedzania to raczej wybieraj H6.

Link to comment
Share on other sites

Co do pojemności to się nie boję zniżki mam maksymalne i bonusy w ubezpieczalni też mam. I bym się zgodził z tym co piszecie ze większa pojemność nie zawsze jest związana z większym zużyciem paliwa, a niekiedy wręcz na odwrót (np. Scania z silnikiem 5 cylindrowym 310 KM pali więcej do 6 cylindrowej 340 KM). A i IMPREZY mojej 2 połowy na tej samej tracie zatankowane benzyną do pełna jedna z silnikiem 1.6 a druga z 2.0 przejeżdzają praktycznie taki sam dystans - różnica około 30 km na korzyść 1.6 na dystansie ponad 500 km.

A rozważając montaż LPG to moim zdaniem większa pojemność była by wskazana - takie własne doświadczenia z eksploatacji.

 

[ Dodano: Wto Mar 09, 2010 12:10 am ]

Jak z waszego doświadczenia w III silniki 2.0 maja ten sam mankament co w II ?

To znaczy pomiędzy 2-3 tys/obr dławią się.

 

[ Dodano: Wto Mar 09, 2010 12:15 am ]

Interesuje mnie jeszcze temat skrzyń biegów i przełożenia dyfrów - czy są takie same ? Dla wersji z silnikiem 2.0 i 2.5 (naturalnie mowa o III).

Link to comment
Share on other sites

Jak z waszego doświadczenia w III silniki 2.0 maja ten sam mankament co w II ?

To znaczy pomiędzy 2-3 tys/obr dławią się.

Z tym dławieniem to przesada, po prostu tak działają silniki bez zmiennych faz rozrządu.

Link to comment
Share on other sites

Dławienie, dławieniem i to się zgodzę - stałe fazy rozrządu, ale mi się rozchodzi o "krótkimi skokami naprzód marsz" i to w zakresie 2-3 tys. obr. Bez znaczenia czy LPG czy benzyna.

Moim zdaniem to jest coś z kompem lub z osprzętem, wiem iż to nie jest tylko dolegliwość mojego egzemplarza "te typy tak mają"

I tu pytanie czy to dotyczy tylko II z 115 konnym motorem, czy III z 125 konnym też to mają ?

Dolegliwość tę usuwam po przez zresetowanie kompa - odłączenie akumulatora na minimum 10 minut.

 

[ Dodano: Sro Mar 10, 2010 12:48 am ]

W poprzednim miałem LPG - mikserowe z emulatorem wtrysku i nie miałem takich dolegliwości. Silnik pracował na podciśnieniu i komp nie ingerował w pracę na gazie, moim zdaniem pozwala to przypuszczać że to jest sprawa kompa, a jak wcześniej pisałem po zresetowaniu ustaje na jakiś czas.

 

[ Dodano: Sro Mar 10, 2010 12:54 am ]

Nie daje mi to spokoju, czy w II są kostki tak jak w I do diagnozowania błędów kompa, a jeżeli tak to gdzie się znajdują i jakiego są koloru. I czy metoda odczytu jest taka sama (długie - dziesiątki, krótkie - jednostki) i co ma mrugać.

 

[ Dodano: Sro Mar 10, 2010 1:07 am ]

 

Na A4 w nocy nie trzeba kopnięcia żeby wyprzedać samochody, a jadąc dalej u sąsiadów zaczyna się autostrada o 3 pasach.

H6 rezerwuję sobie do innego modelu i tutaj na 100% z automatem. :lol:

Jakoś w rodzinnym kombi widzę coś mniejszego o 4 cylindrach.

Link to comment
Share on other sites

Ja też mam legacy III - 2,0 silnik :!: czasami wydaje mi się słaby a czasami że wystarczy ale żeby dynamicznie nim jechać trzeba kręcić i wtedy może łyknąć nawet 15 l ( zmiany biegów przed odcinkami )

Moje obserwacje odnośnie spalania -

trasa - 110km/h - 7.5 l

miasto - 9,5 l

zima miasto - 10- 11 l

kiedyś próbowałem eco- drywingu (męczarnia) - 6,5 l

Wystarczający motor żeby nazbierać dużo punktów - za dużo :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

mi się rozchodzi o "krótkimi skokami naprzód marsz" i to w zakresie 2-3 tys. obr. Bez znaczenia czy LPG czy benzyna.

Moim zdaniem to jest coś z kompem lub z osprzętem, wiem iż to nie jest tylko dolegliwość mojego egzemplarza "te typy tak mają"

I tu pytanie czy to dotyczy tylko II z 115 konnym motorem, czy III z 125 konnym też to mają ?

Dolegliwość tę usuwam po przez zresetowanie kompa - odłączenie akumulatora na minimum 10 minut.

Zrobiłem około 100 tys z silnikiem 115km i nie miałem tego typu problemów, ale pamiętam, że Jako wspominał kiedyś, że instalacja gazowa potrafiła coś namieszać przy mapach paliwowych (znaczy komputer silnika adaptował się do warunków na podstawie błędnych danych). Ja ze swoją instalacją tych problemów nie miałem, a po zmianie kolektora wydechowego na specjalnie projektowany, rzekłbym, że nawet w tym zakresie obrotów wigor autka wzrósł nieco :)

 

Nie daje mi to spokoju, czy w II są kostki tak jak w I do diagnozowania błędów kompa, a jeżeli tak to gdzie się znajdują i jakiego są koloru. I czy metoda odczytu jest taka sama (długie - dziesiątki, krótkie - jednostki) i co ma mrugać.

Są tak jak wszędzie, para zielona i para czarna, pod kolumną kierownicy, czasem wygodniej zdjąć osłonę (osłonę pod kolumną, nie kolumny) by się do nich dostać.

Link to comment
Share on other sites

Co do dławienia miedzy 2 a 3 tyś obrotów, to nawet Legacy IV (ale nie tylko) "tak mają"

I JAK TU NIE KOCHAĆ :?: SUBARU

 

Powoli zaczynam się do tego przyzwyczajać :mrgreen:

 

[ Dodano: Sro Mar 10, 2010 11:52 pm ]

a po zmianie kolektora wydechowego na specjalnie projektowany

Masz kolektor o różnych długościach - nieasymetryczny, lewa strona różni się od prawej długościami i łączą się w "Y" ?

Czy jakiś inny :?:

 

[ Dodano: Czw Mar 11, 2010 12:27 am ]

instalacja gazowa potrafiła coś namieszać przy mapach paliwowych (znaczy komputer silnika adaptował się do warunków na podstawie błędnych danych)

Pierwszy raz o tym słyszę i wydaje mi się to dosyć dziwne, ale nie mówię, że niemożliwe. Ktoś wie może coś więcej na ten temat :?:

 

[ Dodano: Czw Mar 11, 2010 1:02 am ]

A odnośnie resetowania kompa to mi przyszedł pomysł, żeby na zasilaniu kompa wsadzić przekaźnik i w chwili wyłączenia zapłonu albo zadziałania immobilajzera zostałby odcięty prąd do kompa. Mam nadzieję że takie rozwiązanie nie zaszkodziłoby kompowi. Wiecie coś może na ten temat - robił już ktoś coś takiego - taki automatyczny reset.

Link to comment
Share on other sites

Sikor napisał/a:

Co do dławienia miedzy 2 a 3 tyś obrotów, to nawet Legacy IV (ale nie tylko) "tak mają"

 

I JAK TU NIE KOCHAĆ :?: SUBARU

 

Na szczęście jest na to niezawodny wypróbowany sposób:

 

Dolegliwość tę usuwam po przez zresetowanie kompa - odłączenie akumulatora na minimum 10 minut.

 

:wink: :mrgreen:

 

 

A co do:

 

A odnośnie resetowania kompa to mi przyszedł pomysł, żeby na zasilaniu kompa wsadzić przekaźnik i w chwili wyłączenia zapłonu albo zadziałania immobilajzera zostałby odcięty prąd do kompa. Mam nadzieję że takie rozwiązanie nie zaszkodziłoby kompowi. Wiecie coś może na ten temat - robił już ktoś coś takiego - taki automatyczny reset.

 

Jeśli dobrze zrozumiałem komputer resetowałby się po każdym wyłączeniu silnika, ale tylko komp - nie byłoby odcięcia zasilania od akumulatora na resztę (np. na radio, które zachowałoby swoje ustawienia).

Może dzięki temu nie byłoby to za bardzo upier... znaczy się kłopotliwe, ale czy komp po restarcie nie musi czasem ustawić sobie na nowo parametrów pracy :idea: :?:

Musi popracować sam przez chwilę, trzeba zrobić jakąś przegazówkę czy cuś... nie wiem, nie znam się :razz:

Link to comment
Share on other sites

Jak znajdę trochę więcej czasu to zgłębię temat, muszę trochę poczytać o generacji komputera, czy te są inteligentne i analizują technikę jazdy i przekładają na parametry silnika, oraz poszperać trochę w schematach, pogadać z elektrykami i osobami zajmującymi się chip - tuningiem.

 

Ale pomysł chyba dobry :?:

Link to comment
Share on other sites

Ale pomysł chyba dobry

 

Jeśli będziesz resetował ciągle komputer silnika to ciągle będzie więcej palił i możliwe, że będzie miał gorszą dynamikę (szczególną rolę odgrywaja tutaj uczenie się komputera maksymalnych możliwych kątów wyprzedzenia zapłonu)

tutaj coś niecoś o procedurze szybkiego uczenia się komputera

http://www.scoobypedia.co.uk/index.php/Knowledge/ECUFastLearningTrick

 

Musi popracować sam przez chwilę, trzeba zrobić jakąś przegazówkę czy cuś

 

silnik musi pracować pod obciążeniem w różnych zakresach prędkości obrotowych, przygazówka nie wystarczy :wink:

Link to comment
Share on other sites

Masz kolektor o różnych długościach - nieasymetryczny, lewa strona różni się od prawej długościami i łączą się w "Y" ?

Czy jakiś inny

Już nie mam, miałem jak był silnik wolnossący :) Wyglądało to tak:

imgp6693resizedmp3.th.jpg

imgp6695resizedte0.th.jpg

Ktoś wie może coś więcej na ten temat

Już pisałem: Jako :)

Ale pomysł chyba dobry

Z resetem kompa po każdym postoju raczej kiepski - przynajmniej przez pierwsze kilka km ustawiane są optymalne parametry pracy poprzez korekcję fabrycznych map paliwowych na podstawie danych zebranych z czujników.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...