Jump to content

Cierpienia Młodego Wertera


Fido__
 Share

Recommended Posts

Chyba przyszedł czas na zmiany. Choć tego nie planowałem, to czuję, że chwila w której będę się rozstawał z moim legacy nieuchronnie się zbliża.

 

Chcę coś z większym prześwitem, ale równie pojemnego. No i żeby dynamika była nie gorsza. Auto ma być głównym autem w rodzinie. Czyli na codzień dojazdy do pracy, a w czasie wolnym wyjazd na urlop. Ze względów budżetowych (pasztet) w grę wchodzą wolne ssaki. Forester, albo outback 2.5. Więcej kandydatów nie widzę...

 

Co jest ważne bardzo:

- wysokość i trwałość zawieszenia (chcę wyżej niż teraz, bo droga do mojej wsi ma zbyt duże wyboje)

- pojemność bagażnika (foryś ma chyba trochę mniejszy, ale czy wysokość do dachu nie da rekompensaty długości?)

- pojemność wnętrza (w legasiu mieszczę się w 2+3). Jeśli wyjazd na wakacje, to jednorazowy przelot w obrębie kraju. No ewentualnie do austrii na narty.

 

Co jest ważne mniej:

- komfort podróżowania (boję się trochę, że forysiem jeździ się jak pudłem po tv) chciałbym w miarę komfortowo podróżować do 160km/h

- dynamika - ma być nie gorsza niż w moim 136KM legacy. Mnie ona wystarcza w tym wieku w zupełności.

- ogromnie ważne jest jak moja żona będzie się prezentować w aucie kiedy ja nim nie będę jeździł ;-) Chyba w foresterze będzie lepiej. Jak myślicie? Ona w każdym razie woli forysia.

- spalanie - tu chyba różnicy nie ma

 

Jak to jest z samopoziomującym zawieszeniem outbacka? I jak to porównać do możliwości zapchania bagażnika forestera? Czy jest duża różnica komfortu podróżowania z mocno wypchanym autem?

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 102
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Mam Forka MY'06 N/A, jechałem też Legacy (takim jak Twoje). Forek ma 29 kkm przebiegu, więc nie na wszystkie Twoje pytania będę w stanie odpowiedzieć.

 

:arrow: wysokość i trwałość zawieszenia (chcę wyżej niż teraz, bo droga do mojej wsi ma zbyt duże wyboje)

Forek rewelacyjnie radzi sobie na drogach nieasfaltowych. Terenówka to nie jest, ale po ostatnich Plejadach mogę powiedzieć, że zaskoczy Cię swoimi możliwościami.

Zawias jest super zestrojony jak na mój gust. Doskonały kompromis pomiędzy komfortem, a dobrym prowadzeniem. Awaryjności dotychczas nie stwierdziłem.

 

:arrow: pojemność bagażnika (foryś ma chyba trochę mniejszy, ale czy wysokość do dachu nie da rekompensaty długości?)

Dane odnośnie objętości bagażnika znasz. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że bez problemu pakujemy się do Forka nawet na wyjazdy zimowe (dwie osoby dorosłe i dwójka dzieci). W naszym przypadku nie ma potrzeby pakowania powyżej oparcia tylnych siedzeń. W razie konieczności kurtki/spodnie narciarskie, które są bardzo lekkie, a zajmują dużo miejsca, pakuję do boxu dachowego i jest ok. W ofercie ASO jest też sprytna krata mocowana bodajże do kielichów tylnego zawiasu (nie zasłania części za oparciem. Kosztuje chyba ok. 1000 zł. Taka krata jest dostępna na innych rynkach (np. w Niemczech), więc nie jest to krata robiona przez jakiegoś tam rzemieślnika w Polsce. Ma taką Michał Bajorek i bardzo sobie ją chwalił.

 

:arrow: pojemność wnętrza (w legasiu mieszczę się w 2+3). Jeśli wyjazd na wakacje, to jednorazowy przelot w obrębie kraju. No ewentualnie do Austrii na narty.

W cztery osoby podróżuje się bardzo wygodnie. W pięć osób może być trochę ciasno - na długich trasach może być pewien dyskomfort. Pamiętaj też, że Forek ma mniejszy rozstaw osi, co oznacza krótsze wnętrze.

 

:arrow: komfort podróżowania (boję się trochę, że forysiem jeździ się jak pudłem po tv) chciałbym w miarę komfortowo podróżować do 160km/h

Moim zdaniem będzie porównywalnie, jak w Legacy. Legacy będzie trochę cichsze. Ale w Forku IMO jest ok.

 

:arrow: dynamika - ma być nie gorsza niż w moim 136KM legacy. Mnie ona wystarcza w tym wieku w zupełności.

Dynamika powinna być porównywalna. Trochę gorzej będzie przy wyższych prędkościach ze względu na "aerodynamikę lodówki". Przejedź się Forkiem o OBK, to porównasz.

 

 

:arrow: spalanie - tu chyba różnicy nie ma

Trasa w miarę dynamicznie, ale z głową (płynna jazda) - ok. 8,5 l/100 km. Przy dynamiczniejszej jeździe - ok. 10 l/100 km. W mieście pali mi trochę ponad 13 l/100 km. Mieszkam w miarę w centrum, więc jest to jazda stricte miejska.

 

:arrow: Jak to jest z samopoziomującym zawieszeniem outbacka? I jak to porównać do możliwości zapchania bagażnika forestera? Czy jest duża różnica komfortu podróżowania z mocno wypchanym autem?

Tego nie wiem. Forek ma samopoziomujące tylne zawieszenie. Działa to świetnie. Powinno być dużo lepiej niż w Twoim Legacy.

 

Niech Michał Bajorek się dokładniej wypowie. On ma porównanie Legacy i Forka (125 km) :roll:

Link to comment
Share on other sites

Forek ma samopoziomujące tylne zawieszenie. Działa to świetnie. Powinno być dużo lepiej niż w Twoim Legacy.

 

Forek też ma?? Holender, znaczy przegapiłem to. To był dla mnie ważny argument za outbackiem.

 

A z Michałem to już gadam na PW od rana ;-) Ale jestem ciekaw też innych opinii :grin:

Link to comment
Share on other sites

Fido__. Dodam jeszcze, że Forek ma dość ustawny (foremny) bagażnik. To też jest istotne przy pakowaniu.

Jakbyś miał jeszcze jakieś pytania, to chętnie pomogę.

Jak chcesz się przejechać Forkiem, to zapraszam na lewy :wink:

 

A na powaznie - zdecydowanie OBK. Forek jest po prostu za ciasny.

Forek lepiej bokiem chodzi, niż OBK/Legacy :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Forek ma samopoziomujące tylne zawieszenie. Działa to świetnie. Powinno być dużo lepiej niż w Twoim Legacy.

 

Forek też ma?? Holender, znaczy przegapiłem to. To był dla mnie ważny argument za outbackiem.

 

A z Michałem to już gadam na PW od rana ;-) Ale jestem ciekaw też innych opinii :grin:

W tej kwesti jest lepiej niż w Legasiu - czy dużo trudno powiedzieć, w samym prowadzeniu nie widzę wielkiej różnicy natomiast dociążony tyłem Legaś bywa nie fajny na dziurach a Forek tego nie przejawia. Zwłaszcza zjazdy z krawęzników obciążonym Legacy przyprawiają o ból głowy i drżenie serca - Forkiem nie.

Link to comment
Share on other sites

Miałem okazję przed zakupem moejgo OBK jeździć ponad 10 dni Forkiem 2.0 MY06.

Potem praktycznie natychmiast odebrałem OBK.

Subiektywne wrażenia i fakty w porównaniu z OBK 2.5MT MY06 :

1. jazda na autostradzie/trasa --- OBK jest zdecydowanie lepszy

a) spalanie ma dużo mniejsze. Forek przy tempomacie i 150 za zegarze palił prawie 12 litrów. Powyżej tej prędkości wir w baku. W ekstremalnym przypadku pakazał mi 14,5 l na 100. Było zimno a ja musiałem nadgonić i jechałem przez 200km ponad 170km/h.

b)więcej miejsca dla kierowcy a dla pasarzerów z tyłu to już przepaść na korzyść OBK.

c) OBK bagażnik większy i w miarę regularny. Przeszkadzają trochę nadkola.

d) jazda z dużymi prędkościami --- tu siłą rzeczy OBK jest lepszy. Foryś się bardziej wychyla.

e) odczucie zmększenia w dłuższej trasie na podobnym poziomie.

2. W lekkim terenie Forester sprawuje się znacznie lepiej ponieważ jest krótszy a to pozwala znacznie szybsze pokonywanie nierówności.

 

Moim zdaniem Forester bardziej się nadaje na krótsze lub nieco dłuższe wypady, żeby poszaleć w śniegu czy lekkim terenie.

OBK to duże kombi z super zestrojonym zawieszeniem, reduktorem, który radzi sobie rewelacyjnie w śniegu i prześwitem wystarczającym na lekki teren ale trzeba pamiętać, że OBK ma ponad 4.8 metra.

Swoim zrobiłem prawie 60.000 i poza "klasycznymi" przypadłościami to zmieniam tylko olej.

Link to comment
Share on other sites

Czyli na codzień dojazdy do pracy, a w czasie wolnym wyjazd na urlop.

 

Mój ojciec właśnie tak użytkuje Forka i zapiera się nogami i rękami, że lepszego wyboru nie było.

 

- komfort podróżowania (boję się trochę, że forysiem jeździ się jak pudłem po tv) chciałbym w miarę komfortowo podróżować do 160km/h

 

No generalnie poza faktem, że szum jest już lekko męczący to i tak uważam, że do 160 samochód jedzie pięknie :)

Jechałem w Bieszczady w 5 dorosłych osób, 3 rowery i bagażnik po dach i dojechaliśmy bardzo komfortowo. Forek dzielnie radził sobie z zakrętami na górskich dróżkach, na dodatek padał deszcz a i tak na zakrętach nie było na nas mocnych. Jedynie na bardzo strym podjeździe zdecydowaliśmy sie na reduktor. Uwaga na bieżnik - opony po 37 tysiacach niestety zmuszają aby zwolnić trochę na zakrętach bo lubi dupką zarzucić.

 

Trwałość zawieszenia - po 37 tys. wszystko śmiga jak nowe :)

Link to comment
Share on other sites

Fido, przejechałem foresiem ponad 40 tysięcy km (2,5 xt) i jest na prawdę ok. Auta również używam na codzień. Co do bagażnika - było kiepsko, ale dokupiłem u AK kratkę i problem braku miejsca w wakacje z babą i dwójką synów zniknął.

Link to comment
Share on other sites

Lepiej jeździć Foresterem

Niż postrzelić się mauzerem

 

W kwestii spalania róznica wyjdzie tylko przy dłuższej jeździe z dużo prędkościa - czyli autostrada i tylko w NIemczech. Forek z boxem na autostradzie nieco bierze :twisted: W innych warunkach te wyniki będą bardzo zbliżone ale i tak OBK 2,5 będzie palił mniej, jednak na tyle mniej,że ten argument można sobie darować. Co do ilości miejsaca, z przodu naprawdę mała różnica - dłuższe siedziska foteli, można sobie ją darować, z tyłu większa, dłuższe siedziska i więcej miejsca na nogi - dorosłej, dużej osobie w OBK z tyłu bedzie wygodniej, większy bagaznik - znaczy dłuższy, do dachu juz podobnie. Na szerokość miejsca podobnie - OBK szerszy o 3 cm.

Żeby nie było,żem tendencyjny i uważam,że Forek jest the best to:

 

Lepiej być rokefelerem

Niż powozić Foresterem

 

OBK to bardzo zacne i fajne auto - jeden z moich faworytów, tu pytanie jest nieco inne - czy warto dać 30 tys więcej by kupić większy samochód. Czy po prostu ten troche mniejszy nie styknie i też nie będzie fajowy. Ot diljemat

 

Coś o OBK

 

Lepiej nowym gnać Ałtbekiem

I być wesołym człowiekiem

 

I specjalnie dla WISa

 

Lepiej kochać Forestera

Niż Koronę Kolportera.

Link to comment
Share on other sites

Na polskich drogach również poczujesz różnicę w spalaniu. Zwłaszcza jak będziesz trochę cisnął. Za różnicę w cenie dostaniesz lepsze wyposażenie. No i niestety płacisz 14 % a nie 3 % cła.

Forek nie ma również samopoziomującego zawieszenia. O ile dobrze pamiętam.

Jak wejdzie OBK 2.0 w dizlu relacja ceny może sie trochę zmienić.

Link to comment
Share on other sites

Fido - jeśli dojazd do pracy daleki i w pracy jakieś wyjazdy swoim autkiem czyli dużo trasy, brałbym Outbacka.

Ja mam krótki dojazd do roboty, wiejskie dziurawe drogi, poza wakacjami/feriami/urlopami nie jeżdże zbyt wiele - dlatego wybór padł na Forestera (jestem na etapie poszukiwań MY03). Zobaczymy jednak co będzie jak przybędzie 3 dziecko, które jest w planach ;)

Link to comment
Share on other sites

Fido__, nie wiem za bardzo skąd jesteś, ale jeśli z okolic Warszawy to możemy się umówić na test pakowania bagażnika w Forku :twisted:

 

Z tego co mogę powiedzieć, to komfort jazdy w Forku jest OK - 160 to nie jechałem, ale tak do 140 to jedzie się bardzo przyjemnie, trochę szumi ale auto się nie kiwa no i masz przegląd drogi bardzo dobry, co też ma duże znaczenie. Zakrętów pewnie nie da się przejechać tak szybko jak wrx-em, ale to też nie bardzo do tego stworzony samochód. Dynamika i prezencja OK, a jeśli chodzi o lekki teren, to po prostu odkryłem, ile mam w okolicy miejsc do zjeżdżenia... :razz:

Link to comment
Share on other sites

Trzy foteliki zapinają się w Foresterze, sprawdzone zostało.

 

Jak zapinasz środkowy fotelik, do tego pasa w suficie?

Po prostu na środku zapinam fotelik tzw. przejściówkę czyli taki, który jest zapięty na stałe do pasów w aucie a dziecko zapinam paskami z fotelika. Wpinka po prawej od tego fotelika jest zapinana na stałe więc z tej strony mam nieco starsze dziecko na podkładce, które już zapina się samo i nie ma możliwości aby odpieła przypadkiem wpinkę środkowego fotelika. Z lewej dopinam najmniejsze. Na trasę najmniejsze pójdzie na środek.

Link to comment
Share on other sites

Fido__, nie wiem za bardzo skąd jesteś, ale jeśli z okolic Warszawy to możemy się umówić na test pakowania bagażnika w Forku :twisted:

 

Z tego co mogę powiedzieć, to komfort jazdy w Forku jest OK - 160 to nie jechałem, ale tak do 140 to jedzie się bardzo przyjemnie, trochę szumi ale auto się nie kiwa no i masz przegląd drogi bardzo dobry, co też ma duże znaczenie. Zakrętów pewnie nie da się przejechać tak szybko jak wrx-em, ale to też nie bardzo do tego stworzony samochód. Dynamika i prezencja OK, a jeśli chodzi o lekki teren, to po prostu odkryłem, ile mam w okolicy miejsc do zjeżdżenia... :razz:

 

Ja nie wiem zapierdzielam codziennie powyżej 160 ( do 200 bo powyżej mi antena z CB spada) i jest super nic nie buja, trochę szyby słychać no ale to chyba w każdym Subaru.

Zawieszenie moim zdaniem jest dość twarde i na zakrętach można się całkiem dobrze pobawić, powiem nawet że szybciej wchodzę forkiem niż byłą Maximą.

Audio rzeczywiście jest do bani, ale reszta wyposażenia....ten kto widział to wie....

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem Forek mało się buja, bardzo porównywalnie z Legacy kombi(sedan np buja już mniej- ma chyba twardszy tył odniosłem takie wrażenie), co prawda F jest wyzej zawieszony ale ma sztywniejsze zawieszenie. Jeżdrzę nimi codziennie i te same ostre zakręty oboma jestem w stanie pokonywać z tą samą prędkością, często mam wrażenie, że Forek jest pewniejszy. Natomiast w długich łukach robionych z dużą szybkością - 130/140 pewniej już jedzie Legaś. Jak to się ma do OBK trudno mi porównać.

 

Lepiej nabyć Forestera

Niż objawy Alzhaimera :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...