Jump to content

Mirek 67

Nowy
  • Content Count

    32
  • Joined

  • Last visited

About Mirek 67

  • Rank
    ..:: Świeżynka ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Nowy Sącz
  • Auto
    Legacy 2.0 Diesel sedan

Recent Profile Visitors

59 profile views
  1. Witam Nie wiem czy taki temat był wałkowany, przynajmniej nie znalazłem. Borykam się z problemem przystosowania, a raczej pozostawienia elektrycznego wspomagania kierownicy w legasiu (byłym dieslu 2008r). Przekładam silnik na benzynę 2.0 "Anglika" gdzie jest wspomaganie hydrauliczne w miejsce diesla -wspomaganie elektryczne. Maglownicy z anglika nie da się przełożyć bo jest odwrócona, z elektroniką nie powinno być problemu bo jet tylko czujnik ciśnienia pompy wspomagania, który idzie do komputera ECM. Za to w dieslu jest sterownik wspomagania, który załatwia całą sprawę, ale komunikuje się z ECM i szyną LAN, od których dostaje jakieś sygnały. Myślałem że układ wspomagania jest całkowicie niezależny, ale nie mogę uruchomić wspomagania bez ECM/LAN. I tu pytanie- czy komuś udało się uruchomić wspomaganie elektryczne?, jak oszukać a raczej zmusić sterownik wspomagania elektrycznego kierownicy do współpracy z komputerami anglika?
  2. WItam Wklejam link do manuali legasiów. http://jdmfsm.info/Auto/Japan/Subaru/Legacy_Outback/ Wystarczy wybrać rocznik, na wierzchu są jakieś dodatki ale po ponownym wybraniu rocznika wchodzisz na serwisówkę on-line. Po wybraniu Visual contets wyświetli Ci się szkic auta i pod spodem są systemy auta do wyboru a pod nim opisane odnośniki -na końcu tabeli po prawej masz silnik diesla. Pozostałe systemy są w lewej tabeli na dole. Po wejściu w nowe okno masz po lewej listę wszystkich systemów i musisz przewinąć lewy pionowy pasek żeby znaleźć co masz otwarte (lub kliknij po lewej na "synchronization"), wybierasz co Cię interesuje. Szkoda że tu nie ma możliwości pobrania rysunków (jedynie kopiuj/wklej). Można w różny sposób korzystać ze sposobu przeglądania. Przeglądając schematy- klikając w lewym górnym rogu (ikona pdf) wchodzisz na właściwy plik, którego najlepiej pobrać na swój dysk, bo łatwiej go wydrukować. Wklejam jeszcze pobrane z tej strony schematy elektryczne diesla będziesz miał gotowce "tłumaczone" spakowane winrar-em. Diesel 2008.rar
  3. Witam Nie wiem jak na priwie wstawia się pliki, ale tu jest ok, więc załączam dodatek manuala diesla EE20 Jutro podam link do serwisówek on-line chyba do wszystkich roczników legasia pozdrawiam Mirek SUBARU EE20 ENGINE.pdf
  4. Witam ponownie Wymontowałem silnik w benzynie, przy okazji wymieniłem rozrząd i oczywiście wiązki obu aut. Niestety rzucił się pierwszy problem ze wspomaganiem kierownicy. W dieslu jest wspomaganie elektryczne, a w benzynie (angliku) hydrauliczne. Problemem jest to, że muszę pozostawić elektryczne, bo w hydraulicznym maglownica kierownicy jest po prawej str. więc nie da się jej obrócić na lewą a sterowanie elektryczną z ECU benzyny? Czy ktoś walczył z tym problemem? Obie wiązki rozłożyłem koło siebie i zastanawiam się co łatwiej przerobić - wiązkę diesla na benzynę (bo jak Przemku piszesz i tak muszę wyplatać kable), czy obrócić w.anglika i dokładać brakujące kable czujników z wiązek diesla (wspomaganie elektr.kierownicy, podgrzewanie i elektr.ustawianie siedzeń, klima 2-strefowa, tempomat w kierownicy a nie łopatka...). Patrząc na schemat diesla, to chyba wszystkie czujniki osprzętu silnika idą do ECU, to czy nie łatwiej wypleść z wiązki diesla kable idące do wtyku sinika? (same wtyczki wyglądają podobnie- muszę sprawdzić czy pasują). Nie jestem pewny, ale wydaje się że było by mniej roboty pozostawić wiązkę diesla!? (wiązka silnikowa anglika i tak jest znacznie dłuższa)
  5. Witam W końcu zdemontowałem całą instalację ściany grodziowej i zegarów. Jak z kablami zegarów nie było większego problemu, tak z wiązką ściany grodziowej było dużo roboty. Tak jak napisałeś Przemku, musiałem zdjąć oba nadkola żeby dostać się do kabli przechodzących do komory silnika, jeszcze do pary musiałem zdjąć zderzak - bo nie mogłem dostać się do czujników zderzeniowych, a po lewej stronie jeszcze zbiornik spryskiwacza (pod nim idzie kabel lewego cz.zderzeniowego). Dobrze że odnogi wiązki do czujnika ESP i hamulca ręcznego rozpinają się bez kombinacji, no i środkową wtyczkę sterownika AirBag (po wypięciu białej listewki na złączu) W sumie wiązki są wymontowane Poniżej kabina bez instalacji Po powiększeniu zdjęcia wiązki - widać opisy kabli (chyba nie pomyliłem opisów). Przy następnej okazji opiszę środkową odnogę wiązki komory silnika bo popsuła się pogoda i musiałem zwinąć majdan. W każdym bądź razie wszystkie wtyczki (prawie wszystkie) mają metki z opisem, więc dalsza robota powinna ruszyć bez bólu (mam taką nadzieję). Teraz wezmę się za Anglika - mam podobnie go wypatroszyć?
  6. Witam Przemku, rozpiąłem/wymontowałem wiązkę deski rozdzielczej - poszło nawet całkiem nieźle, jest dobrze opisana i już lezy w bagażniku. Natomiast mam problem z główną wiązką ściany grodziowej, a dokładnie z kablami idącymi w słupki, w górnej części i nie wiem jak je rozpiąć. Kable idą gdzieś w nadkola a nie bardzo widzi mi się rozkręcanie blach nadkoli. Kable z lewego słupka idą pewnie do bezpieczników w komorze silnika, a kable wchodzące do prawego słupka nie mam pojęcia dokąd i jak je wyjąć?
  7. Witam Znalazłem Twój temat i jak pozwolisz to tu będę wymieniać informacje na temat mojego przeszczepu. Pozdrawiam Mirek
  8. Witam Z tą jazdą na pełnej prędkości to jest tak - by średnica zewnętrzna zastępczego koła była taka sama jak "sąsiada" (a właściwie jego obwód), bo układ różnicowy/AWD może robić problemy. W przypadku napędu subaru powinno się wziąć pod uwagę wszystkie 4 koła a nie tylko sąsiada na osi. Na własnej skurze przekonałem się jak pewnej wiosny, podczas kolizji uszkodziłem z przodu jedną oponę - więc załorzyłem 2 nowe opony a z tyłu pozostawiłem jeszcze z porzedniego sezonu (też letnie - tkie same jak nowe), które były zdarte może nawet nie w połowie. Jak po sezonie zmieniałem kołana na zimowe - to już wszystkie 4 były równo zdarte - właściwie to tylko te nowe zdarły się do wysokości tylnych. A wracając do tematu - nie mam miejśca na zpasowe 4 koła w garażu (swoje, żony i jeszcze z jednego auta) - więc po 3x3szt. to i tak lepiej niż 3x4szt. Poza tym dojazdówki zawsze mają po x lat, a tak wymieniam je na bieżąco.
  9. Witam Stosuję b.praktyczne rozwiązanie i wydaje si być najtańsze. Można kupić np. na allegro felgi na "zimowy komplet kół" za mniej/więcej 800zł, może nawet taniej (aluminiowe bo stalowych 17 do subaru niema). Na zimę felgi z wyglądu nie muszą być idealne, ewentualne prostowanie felgi to 15/20zł, a to że są trochę podrapane - nie przeszkadza, tym bardziej że w zimie zawsze są brudne (albo szybko po myciu bo śnieg itp.) Jako rezerwa wkładam do bagażnika-do wnęki koło zimowe w lecie , a letnie koło w zimie . Przekładka opon z zimowych na letnie tam i z powrotem na jeden kpl. felg to masakra tak dla felg jak i opon, a koszt to przynajmniej po 2/2.5 dychy z wyważeniem za szt., czyli 80/100zł (x 2 bo na lato i zimę), czyli około 200zł - a to jedna felga alu. Dojazdówka do niczego Ci nie potrzebna bo do wnęki pasuje pełnowymioarowe koło (nawet większe), a w razie potrzeby to i tak masz w zapasie koło, którym możesz jechać z pełną prędkością a nie tylko 60km/g.
  10. Witam Panowie nie wiem jaki z tym problem, bo pasuje koło pełnowymiarowe czyli 17' 215x45 również o wysokości 55 bo taki mam profil w letnich kołach, tylko wyciągnijcie styropiany (zamiast dojazdówki miałem styropianowy wypełniacz i piankę w sprayu do opon) Mam Legasia diesla z 2008r. i wożę pełnowymiarowe koło zapasowe - w zimie to jest letnie koło a po tym okresie wpycham zimowe - styropian z podnośnikiem pasuje do środka felgi. Jest tam ciasno, ale da się wcisnąć.
  11. Witam Ten temat jest pewnie ciągle aktualny, bo samo się nic nie naprawia. W 204- zmieniarka jest bardzo delikatna - konkretnie półksiężyce które trzymają krążki CD/DVD i na końcach mają prowadnice ślizgające się po ślimakach. Jak przeskoczy na ślimaku lub co gorzej złamie się ta delikatna końcówka to będzie problem z parkowaniem CD na laser i mamy błąd. Miałem taki problem po wypadku i było d.dużo z tym "zabawy" (dorabianie i klejenie końcówek półksiężyców i dużo zabawy żeby ustawić karuzelę mechanizmu) Półksiężyców nie ma nigdzie w sprzedaży (przynajmniej w 2012r.) Mamy już 2019r - czyli 7 lat od naprawy i dalej działa (podstawa to dobry klej - poxispol dwuskładnikowy, czyli żywica epoksydowa szybkoschnąca). Czyszczenie lasera to kolejny problem (mam na myśli nie soczewkę lasera bo to "pikuś" lecz pryzmaty pomiędzy laserem a soczewką) Jest w Nowym Sączu gość, który czyści lasery sprzętu audio za b.małe pieniądze i co najważniejsze prawie zawsze mu się to udaje (problem jest, jak ktoś podkręca prąd podkładu lasera bo to prowadzi nieuchronnie do jego bezpowrotnego uszkodzenia i w konsekwencji do wymiany i większych kosztów). Nie powinniśmy na forum kogoś reklamować, ale ten gość to robi naprawdę dobrze i szybko. Sam jetem z zamiłowania elektronikiem i trochę się tym bawię, ale za takie małe pieniądze (o ile dobrze pamiętam to poniżej 50zł nie podjąłbym rozbierania samochodowego radia i czyszczeniem pryzmatów lasera).
  12. Witam Jak wypiąłem jedną z wtyczek na liczniku (tę większą) to wyświetlił mi się błąd na komputerku pokładowym. Oczywiście zegary licznika też nie działały, po ponownym wpięciu było OK
  13. Już jest ciemno, więc zrobię jutro. Sorry że dopiero teraz wklejam te zdjęcia, ale nie miałem czasu. W kombi są typowe opony dla legasia - 215/45/17 a w czarnym sedanie - 215/55/17. Czarny stoi bez silnika dlatego ma przód wysoki, ale wydaje mi się że i tak lepiej wygląda. Co do komfortu jazdy - to wcześniej pisałem.
  14. Mirek 67

    Zegary Legaś IV

    Obrotomierz w dieslu jest do 5tyś a w benzynie do 8tyś. i tak dla normalnej jazdy to wystarczy a o ile lepiej wyglądają z czerwoną obwódką. A tak w ogóle to licznik z diesla EU mam a do benzyny musiałbym kupić, bo nie lubię wskazań w milach.
  15. Witam Do swojego legasia diesla założyłem na lato najwyższe opony jakie się zmieściły - 215/55/17 i to są najbardziej komfortowe opony. Oczywiście jest odczuwalna różnica na zakrętach (na gorsze), ale na naszych "super drogach" już dwa razy prostowałem felgi. Komfort jazdy jest o niebo lepszy - moje "siedzenie"nie odczuwa każdej dziury w asfalcie . Przy okazji wskazania prędkościomierza były rzeczywiste (porównywałem na kliku GPS-ach). Do ostrej jazdy - na pewno niższe i szersze, ale do długich tras po Polsce (nie mamy za dużo autostrad) zdecydowanie przyjemniejsza jazda jest na wyższych oponach.
×
×
  • Create New...