Jump to content

Cieżkie sprzęgło


palmall
 Share

Recommended Posts

Witajcie

 

Ostatnio przejechałem się jakimś tam golfem i uderzyła mnie swoboda z jakim wciskam sprzęgło, wchodzi jak w masło. Później przesiadłem się do swojego i różnica jest spora, muszę użyć znacznie większej siły żeby wysprzęglić. Pytanie czy ten typ tak ma?

 

No i co jeszcze zauważyłem, właściwie to kobieta zwróciła mi uwagę że czasami pedał zatrzymuje się w podłodze. Ona bardzo mocno i do samego końca dociska sprzęgło i raz na jakiś czas faktycznie zostaje w podłodze i odbija po sekundzie sam - taki strzał ze sprzęgła. Co mogę samemu zrobić przy tym/zdiagnozować, ewentualnie co jest przyczyną?

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witajcie

 

Ostatnio przejechałem się jakimś tam golfem i uderzyła mnie swoboda z jakim wciskam sprzęgło, wchodzi jak w masło. Później przesiadłem się do swojego i różnica jest spora, muszę użyć znacznie większej siły żeby wysprzęglić. Pytanie czy ten typ tak ma?

 

No i co jeszcze zauważyłem, właściwie to kobieta zwróciła mi uwagę że czasami pedał zatrzymuje się w podłodze. Ona bardzo mocno i do samego końca dociska sprzęgło i raz na jakiś czas faktycznie zostaje w podłodze i odbija po sekundzie sam - taki strzał ze sprzęgła. Co mogę samemu zrobić przy tym/zdiagnozować, ewentualnie co jest przyczyną?

 

Pozdrawiam

Jak najszybciej wymień docisk sprzęgła, bo kiedyś pedał zostanie w podłodze i nie wróci na swoje miejsce... Niestety przy takiej wymianie, dla świętego spokoju wymienia się także łożysko (niski koszt zakupu) i tarczę (jeżeli konieczne). Jeżeli dwumasa jeszcze nie hałasuje to wymiana tych trzech elementów powinna zapewnić milsze doznania przy używaniu sprzęgła.

Link to comment
Share on other sites

Witajcie

 

Ostatnio przejechałem się jakimś tam golfem i uderzyła mnie swoboda z jakim wciskam sprzęgło, wchodzi jak w masło. Później przesiadłem się do swojego i różnica jest spora, muszę użyć znacznie większej siły żeby wysprzęglić. Pytanie czy ten typ tak ma?

 

No i co jeszcze zauważyłem, właściwie to kobieta zwróciła mi uwagę że czasami pedał zatrzymuje się w podłodze. Ona bardzo mocno i do samego końca dociska sprzęgło i raz na jakiś czas faktycznie zostaje w podłodze i odbija po sekundzie sam - taki strzał ze sprzęgła. Co mogę samemu zrobić przy tym/zdiagnozować, ewentualnie co jest przyczyną?

 

Pozdrawiam

U mnie w dieslu to samo (MY08), tylko nie zostaje w pododze - po prostu dość ciężko chodzi. Na razie nie ruszam, bo podobno w tych samochodach stasznie szybko się sprzęgła kończą to stwierdziłem, że już doczeam okazji jak będę je musiał wymienić. Tylko kurczę 11111 km (tak się ładnie wyświetliło ostatnio), a on jak na oryginale jeździł, tak jeździ. Może coś źle robię... :unsure:

 

Na razie lewa łydka nie umuskularnia mi się bardziej niż prawa, więc tak strasznie ciężko jeszcze nie jest. Żona też daje radę i w zasadzie dopóki nie przejadę się innym samochodem, to nie zwracam uwagi.

Link to comment
Share on other sites

Sprzęgło było wymieniane może ze 40 tyś temu, mam najechane teraz 230 tyś prawie. Przy okazji była zrobiona także konwersja z dwumasy na jednomase. 

No nic, wypada mi podjechać gdzieś i to skontrolować żebym faktycznie nie utknął gdzieś ze sprzęgłem w podłodze. Chociaż jak by mi kobieta uwagi nie zwróciła to sam bym na to nie wpadł...

Link to comment
Share on other sites

Szkoda... ale tak przy okazji porównując twardość sprzęgła Subaru z: Fiatem, Fordem,VW, Oplem i pewnie każdym innym autem, Subaru jest mega twarde :) Pewnie dlatego miejscy użytkownicy subaryn tak chwalą sobie AT ;)

Link to comment
Share on other sites

Szkoda... ale tak przy okazji porównując twardość sprzęgła Subaru z: Fiatem, Fordem,VW, Oplem i pewnie każdym innym autem, Subaru jest mega twarde :) Pewnie dlatego miejscy użytkownicy subaryn tak chwalą sobie AT ;)

Co do twardości sprzęgła w Subaru. Kilka dni temu miałem okazję przejechać się nowym nabytkiem mojego przyjaciela Forester 2007 manual z fabryczna jednomasą, cos koło 250tyś przebiegu, a potem obaj pojeździliśmy moim Legacy 2005 około 105 tyś przebiegu (jeszcze przed konwersją). Załamałem się. Nie zdawałem sobie sprawy, że jeżdżę samochodem z tak problematycznym sprzęgłem. :)  Czas konwersji zdecydowanie się przybliżył.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...