Skocz do zawartości

Pitz

Użytkownik
  • Zawartość

    368
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Pitz

  • Tytuł
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Skąd
    Warszawa
  • Auto
    Subaru Legacy
  1. Diesel Outback 2015

    No to gratulacje, za koszt robocizny, oleju i płynu chłodzącego dostajesz praktycznie nowy silnik z nowym osprzętem, w tym turbina i wtryski. A co ze świecami?
  2. Belki/bagaznik dachowy OBK 2.5 MY17

    A ja jestem zwolennikiem jednak bagażników ze standardową belką. Te lepszych firm też nie hałasują, a dadzą radę zmieścić 4 uchwyty rowerowe, co w przypadku opisywanych typów niestety nie jest możliwe. Ja mam aktualnie relingi z rowkiem tylko po zewnętrznej stronie, czyli odwrotnie niż kolega powyżej pisał, ale kupiłem na jakiejś promocji takie cudo: http://www.interpack.eu/product-pol-6477-Bagaznik-bazowy-Atera-Signo-RTD-048522-122-cm.html I jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Cichy, łatwy w montażu. Podobno ta firma robi też dla wielu marek OEM-y, w tym dla niemieckich. Made in Germany. Do tej pory byłem fanem Mont Blanc i Thule, ale Atera zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie.
  3. drgawki auta

    A nie jest to czasem autokalibracja wtrysków? To dość popularne w dieslach Subaru, nie spotkałem się z tym nigdzie indziej. Wygląda to tak, jak by silnik nagle dostawał coraz większe obciążenie i w pewnym momencie puszcza. A potem znowu do początku i tak do skutku. Dzieje się to na rozgrzanym silniku na biegu jałowym, często po zmianie paliwa.
  4. Dostępność nowej generacji Imprezy w Polsce

    Tak w zasadzie to jest Impreza 1.6 DIT, występuje tylko w wersji kombi i nazywa się Levorg... Jest w zasadzie nawet w wersji 300 konnej, ale wtedy już nie kombiak i nazywa się STI "Ta Impreza" to po prostu kompakt z porządnym napędem. Zobaczcie na inne marki - też cywilne auta raczej nie mają więcej mocy (Astry, Meganki, Focusy, itp.), a np. Focus RS to już jest promowane jako osobny segment, czyli jak STI czy chociaż WRX.
  5. Skrzypiące sprzęgło

    U mnie smarowanie pomogło. Na dwa tygodnie...
  6. Skrzypiące sprzęgło

    Ja coś, bo robiłem. Pęka jakieś cholerstwo od mocowania pedałów. Trzeba rozebrać, zespawać i poskładać. Robota bez części, ale upierdliwa, mojemu mechanikowi zeszło się cały dzień. W ASO mówili, że tulejki się wycierają i trzeba zmienić, więc zanabyłem zawczasu, koszt niewielki - kilkadziesiąt złotych, ale po rozebraniu okazało się że to pęknięte to coś. Tulejki jak już miałem to od razu zostały wymienione. Generalnie nie grozi niczym, oprócz nerwów kierowcy i pasażerów. W ASO, ze względu na cenę za roboczogodzinę, dostałem lekką sugestię, żeby zrobić gdzie indziej. Jeden mechanik co już to robił strasznie się migał, bo trzeba być nieźle wygimnastykowanym, ale inny (młodszy i chudszy) zrobił. Robota rzeczywiście upierdliwa z opuszczaniem kolumny kierownicy włącznie. Oczywiście, jeśli pisk, a właściwie skrzypienie dochodzi z okolic pedałów, bo jak skądś indziej to nie wiem.
  7. Niestety nie, samochód został, a ja do roboty... Nie było to jakieś koszmarnie drogie - ze 2-3 stówki o ile dobrze pamiętam, więc na pewno nie jakieś mega skomplikowane. Turbina jest od spodu, więc musisz mieć jakiś kanał lub podnośnik
  8. Forester XT 2015 Samozapłon

    Ale biegły może na ogół ustalić gdzie zaczął się pożar - w komorze silnika, na zewnątrz, jak w komorze, to z której strony, itp. To może sporo wyjaśnić.
  9. Forester XT 2015 Samozapłon

    Jeżeli samochód był na gwarancji, a przyczyną pożaru był samozapłon pomimo przestrzegania zaleceń serwisowych i wykonywania ich w ASO, to generalnie jest to problem gwaranta i AC wtedy nie działa (ubezpieczyciel wtedy się wykręca) Jest to taka sama usterka jak awaria np. silniczka od wycieraczek, przepływomierza, skrzyni biegów, itp. tylko skutki nieco poważniejsze. Gwarant gwarantuje doprowadzenie pojazdu do sprawności po awarii i tyle. A że tu doprowadzanie do sprawności raczej nie jest ekonomicznie uzasadnione, to pewnie będzie nowe auto. Jedyne "ALE", to czy to był samozapłon, czy może zwarcie na jakimś dodatkowym urządzeniu, zazdrosny lub wkur..y sąsiad lub mąż kochanki, lub jeszcze co innego. Jeśli biegł tego nie ustali, to wtedy rzeczywiście gwarant może się z klientem przepychać, więc ustalenie przyczyny jest kluczowe.
  10. Można to przeczyścić bez demontażu turbiny, ale w pewnym zakresie. Powinien to ogarnąć każdy, kto zajmuje się Subaru. Ja miałem to robione dwa razy w ASO, raz w niezależnym warsztacie specjalizującym się w Subarakach i każdy wiedział o co chodzi. Nie zawsze to pomoże do końca, ale na ogół jest znacząco lepiej. Takie objawy pojawiają się jak dużo jeździ się po mieście i w korkach łopatki nie zmieniają za często swojego położenia. Regeneracja turbiny to trochę za dużo, jeśli jest szczelna i cała. Jak nie pomoże czyszczenie z zewnątrz, to ostatecznie można zdjąć i wyczyścić po otwarciu, ale to już blisko remontu. Spróbuj najpierw czyszczenia "z zewnątrz".
  11. Problem z napędem ?

    Jeśli piszesz o tym aucie, które masz wymienione w profilu: Auto: OBK H6, MY 2007 to jeszcze pewnie pojeździsz. Jeśli przejechałeś 280 tys. dieslem na jednym silniku, to miałeś kupę szczęścia. Kiedy rozpadła mi się turbina, to spytałem żartobliwie w ASO, czy jak takie rzeczy się dzieją, to czy dojadę tym autem do Włoch na wakacje. A oni z pełną powagą odpowiedzieli, że oni by się nie odważyli próbować... Powodem awarii turbiny było zatarcie jakiejś pompki olejowej, która teoretycznie się nie psuje, a sugestia była, że mogły się zacząć pojawiać opiłki metalu w oleju. A przebieg był 160 tys.
  12. Problem z napędem ?

    Zaczynam się cieszyć, że sprzedałem przy 160 tys. bo z tego wynika, że pad silnika to nie kwestia "czy" tylko "kiedy"... A silnik w użytkowaniu bardzo przyjemny.
  13. Problem z napędem ?

    Na pierwszym silniku? Tak z ciekawości, bez złośliwości. Ja w Legacy wymieniałem przy około 100 tys. w przednich, w tylnych nie.
  14. Forester xt - czy warto???

    Mój obecny pojazd pt. "Mondeo", także posiada aktywny tempomat, ale w małym ruchu sam nie hamuje, natomiast drze się jak opętany, że będzie kolizja. Występuje to właśnie w opisywanych sytuacjach - chcesz zmienić pas wpasowując się w lukę na drugim pasie, dajesz w palnik i jak nabierzesz prędkości to zmianiasz pas. Nie wyobrażam sobie wtedy hamowania automatycznego... Aktywny tempomat w tym samochodzie to też porażka. Wspominam czule ten z Legacy, gdzie nie było "aktywności". Ten może sprawdzi się na autostradzie w normalnym kraju, gdzie wszyscy jadą z normalną prędkością i spokojnie. U nas jedni jadą 100-110, drudzy 180-200 i głupieje. Najbardziej głupieje jak jedziesz lewym pasem i wyprzedasz, a ktoś z prawego postanowi też wyprzedzić i wpieprzy się na lewy z dużo mniejszą prędkością (a co mi tam, niech inni się martwią). Wtedy samochód jedzie jeszcze chwilę, a dopiero po kilku sekundach "daje po heblach". Można zaskoczyć kogoś z tyłu. Natomiast jak zrobi się miejsce z przodu, to ze 3 sekundy i przyspiesza jak by to był start w F1. Nie ma żadnej płynności. Ta pojawia się tylko jak powoli dojeżdżasz do kogoś, kto jedzie z podobną prędkością jak Ty, wtedy wyhamowuje delikatnie. Ja nie będę ściemniał, że jeżdżę 140 na polskiej autostradzie, ale staram się trzymać 160-180 jak nie ma zbyt dużego ruchu. Wtedy aktywny tempomat nadaje się do du.y (wstawić odpowiednią literę, nie obrażać prezydenta ), w ogóle go wtedy nie chce mi się używać. Z ES miałem okazję pojeździć tylko po mieście, nie wiem jak on zachowuje się na autostradzie, mam nadzieję, że jak będę zmieniał obecne wozidło, to już ES będzie dopracowany, a może do Outbacka będą jakiś silnik montować...?
  15. Czy SBD musi kopcić?

    Mój zawsze trochę dymił jak się dobrze depnęło, a najlepiej to było widać w światłach samochodu z tyłu. Potrafił też puścić kopcia po uruchomieniu. DPF jest otwarty, dlatego dymi i nie wymaga żadnej obsługi, możesz spokojnie jeździć po mieście. Jedne co mu szkodzi po mieście, to zapiekanie się łopatek turbiny po jakimś czasie. Stan wtrysków można ocenić po czasach korekty, częstej autokalibracji, klekotaniu. Turbina - u mnie nie było objawów, aż pewnego pięknego dnia urwał się wirnik... Oleju nie brał, po prostu zaczął w pewnej chwili chrobotać, potem kopcić i turbina nie nadawała się nawet do regeneracji. Przyczyną była ponoć jakaś pompka od oleju do turbiny. Pompka + regenerowana turbina + robota wyszło prawie 5 tys.
×