Jump to content

Legacy I turbo. Stuka w silniku. Filmik.


viperski
 Share

Recommended Posts

Pojawiło się w turbodziadku stukanie.

Oto link do filmu.

W rzeczywistości stukanie jest bardziej metaliczne niż na filmie.

Dobiega ewidentnie z okolic lewej głowicy. Nie słychać nic podczas osłuchiwania bloku stetoskopem/kijem od szczotki. Stukanie przyspiesza oczywiście ze wzrostem obrotów ale nie staje się wtedy głośniejsze i w efekcie zostaje częściowo zagłuszone przez silnik. Wewnątrz kabiny jest ledwo słyszalne ale tylko na wolnych obrotach.

Przy uruchomieniu zimnego silnika stukania nie ma przez OK minutę. Po tym czasie pojawia się tak jakby je ktoś włączył - od razu z pełną głośnością i intensywnością (chodzi mi o to, że nie narasta stopniowo od zera)

Pierwsze podejrzenia padły na zawory oczywiście, ponieważ silnik (silnik EJ20) przejechał 90tys w jakiejś imprezie w Japonii a potem 15tys u mnie na LPG więc wysłałem auto na sprawdzenie luzów zaworowych, chociaż nie wykazywało innych typowych objawów siadania zaworów.

U mechanika okazało się, że silnik jest na hydraulicznych popychaczach więc najpierw uspokoiło mnie bo dźwięk pasuje do stukającego popychacza. Po wyjęciu szklanek okazało się, że żadna z nich nie wyglada na pustą i ciężko wskazać którą wymienić.

I teraz pytania: po pierwsze, co dalej? :) mechanik mówi że najlepiej wymienić wszystkie, ale w sumie może się okazać że nic to nie dało, a cena szklanki jakaś masakryczna - no chyba że wiecie szanowni forumowicze skąd tanie szklanki się bierze?

Co jeszcze może tak stukać w tym miejscu w podobny sposób?

Link to comment
Share on other sites

czy tak pracuje też na pb ?? czy tylko lpg?  coś mi to wygląda na walnięty z wtrysków gazu  nie wiem czy dobrze widze ale to chyba sławne magic jet-y ?? chociaż po dźwięku wygląda to na szklanki. A zapłon dobrze ustawiony? 

 

jak z pracą silnika podczas jazdy ? wkręca się dobrze? zarówno na pb jak i lpg. 

 

spróbuj odpiąc na pracującym silniku  którąś fajkę od świecy po tej stronie gdzie najgłośniej  i obczaj co słychać mniej czy tak samo.  (świece, przewód)

 

 

obstawiam na  wtryski lpg jeśli ten dźwięk  pojawia się po przełączeniu na lpg

Edited by pit87
Link to comment
Share on other sites

Dzwiek ten sam na PB i LPG.

Poza cykaniem nic się z autem nie dzieje, pracuje równo, normalnie wkręca się na obroty.

Nie da się zdjąć fajki bo są cewki na świecach bezpośrednio. Cewki z STI. ale nawet gdyby, to nie podchodzi mi to pod problem z uciekającą iskrą, zapłonem, nie te objawy.

Link to comment
Share on other sites

Na ciepłym stuka od razu. Przejeździłem z tym przed odstawieniem do mechanika jakieś 300km. Nie pogorszyło się przez ten czas.

Stuka tak samo w całym zakresie obrotów ale jak pisałem czym wyższe obroty tym bardziej zagłuszone przez silnik. Stukanie jest wyraźnie po lewej stronie. Wyraźnie z lewej głowicy. Znam dźwięk panewkowy i nie pasuje to moje w żaden sposób do panewki.

Specjalnie starałem się precyzyjnie opisać zjawisko, bo wiem, że panuje tu ogólna tendencja odpisywania "panewka" na każdy temat dot. dźwięku silnika.

 

Mechanik od razu jak usłyszał, powiedział że popychacz, ale nie przypuszczałem że trafił mi się silnik na popychaczach hydraulicznych i od początku wykluczałem taką opcję.

Teraz mam dylemat co robić? Kupić szklanki? Ile? Gdzie? Po ile?

Ew jak wskazać ktora szklanka mogła stukać? Mozna je jakoś sprawdzić mając je wyjęte?

Albo zdejmować głowicę i szukać dalej...?

 

 

Edit:

Jedna odpowiedż na wszystkie ww pytania to: świeca się odkręciła

No chyba że po złożeniu wszystkiego nadal będzie cykało ale ewidentnie luźna świeca, z nalotem aluminiowego pyłu na górnej części i cewce.

Gwint na głowicy nieco sfatygowany ale kompletny. Plan mam taki żeby nową świecę wkręcić na wszelki wypadek na jakiś klej, i o kilka Nm mniejszą siłą niż trzeba, tak żeby nie kusić.

Polećcie jakiś specyfik, ktory można stosować w wysokich temperaturach, a jednocześnie nie zwiąże on na beton połączenia i będzie się dało odkręcić tę świecę kiedyś.

Edited by viperski
Link to comment
Share on other sites

To może lepiej zestaw do naprawy gwintów zastosować ale to nie wiem czy się uda bez wyjmowania głowicy bo wymaga wiercenia niech bardziej doświadczeni koledzy się wypowiedzą ja bym świecy nie kleił. Lepiej żeby była luźno niż żeby nie dała się wykręcić. 

Link to comment
Share on other sites

Zestaw do montażu helicoil był przygotowany ale po dokładnych oględzinach starego gwintu kamerą endoskopową została wkręcona nowa świeca, bez zadnego kleju, wiercenia, gwintowania. Jedynie przejechane oryginalnym gwintownikiem żeby oczyścić gwint w głowicy.

Auto śmiga, temat niech zostanie na forum dla potomnych, może komuś kiedyś pomoże oszczędzić stresu i pieniędzy.

Edited by viperski
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

 

Bedzie helicoil jednak

A co to?

 

 

Sent with Tapatalk

 

 

Reperaturka Gwintu (sprężynka potocznie nazywaną - powiększasz otwór gwintujesz wkręcasz "sprężynkę" która ma za zadanie przywrócić średnicę i skok oryg. gwintu)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...