Jump to content

Info o Subaru Legacy 2,0 T '92


Ninja

Recommended Posts

http://www.kupsprzedaj.pl/ks-item,1029133.asp

Mam zamiar kupic Subarynke Legacy kombi z silnikiem 2,0T z 92 roku i szczerze powiem ze nie znam tego silnika i wogole tego autka. Tzn. wujo mial takiego ale z silnikiem 1,8.

Jakie są wady tego autka,ile to spala,na co zwrocic uwage przy kupnie? Z ciekawosci spytam bo znalesc nigdzie nie moge ile to ma koników?

Jak kupie to chetnie dołącze do trojmiejskich subarowiczów. :)

 

[ Dodano: Sro Sie 23, 2006 3:16 pm ]

no dobra koni to znalazlem ze ma ok.200

wrazenia z jazdy? nikt? :(

Link to comment
Share on other sites

Ten egzemplarz, do którego dajesz link, to podejrzanie tani jest - ale cóż, powodzenia...

 

O modelu - w największym skrócie (jak pogrzebiesz na forum, to znajdziesz duuużo więcej):

Legacy turbo to poprzednik Imprezy w rajdach. Kombi jeździ jak sedan, tylko wygląda bardzo niepozornie. Samochody były bardzo porządnie zrobione (niektórzy twierdzą nawet, że porządniej niż późniejsze modele) i o ile nie są zlepione z trzech ani zakatowane na śmierć, to osiągają spore przebiegi bez wysiłku.

Jeżdżą fajnie ;-) - są w miarę lekkie i mają porządny napęd :twisted: Wady - stosunkowo słabe hamulce i miękki zawias (w porównaniu do Imprez turbo, bo w porównaniu do całej reszty dostępnych samochodów, to i tak rewelka).

Palą? Ile zdążą ;-) W końcu to dwulitrowe turbo i AWD.

 

Pozdrawiam - i z góry witam w klubie miłośników turboantyka ;-)

Link to comment
Share on other sites

Bawię sie takim autkiem od pół roku. Wrażenia super - przesiadłem się z wolnossącej dwulitrówki. Cena tego egzemplarza rzeczywiście bardzo niska, ten rocznik chodzi ok.10kzł. Tym bardzie sprawdż go dokładnie. Co sprawdzać? Ja sie dokładnie nie znam ale to co w zaturbionym subaru najdroższe i najszybciej mozna zakatować: przeniesienie napędu, turbo, sprzęgło niby wymieniane...

Spalanie? Nie sprawdzam - tak dla spokoju ducha

Pozdrawiam i życzę udanych zakupów.

 

WiS do którego ogólniaka chodziłeś? Ta pani jeszcze uczy?

Link to comment
Share on other sites

Jakie są wady tego autka,ile to spala,na co zwrocic uwage przy kupnie? Z ciekawosci spytam bo znalesc nigdzie nie moge ile to ma koników?

Tak ogolnie to jezdzi to zaj**iscie :-) Najlepsze ze (zwlaszcza kombi) jest zupelnie niepozorne, nie zwraca uwagi a przy tym jest bardziej dynamiczne od 90% samochodow na drogach.

 

Wady? Powaznych to niewiele... moze tylko duze spalanie - ale na trasie to mi pali w okolicach 10/100km, w miescie nie sprawdzam. Koszty serwisu tez spore, ale rzadko sie psuje ;] Poza duperelami typu w tylnej kanapie dzielone oparcie ale nie siedzisko to naprawde mi do glowy nic nie przychodzi. Nie ma kontrolki zapalonych swiatel mijania na przyklad ;]

 

Chyba latwiej znalezc niezajezdzony egzemplarz niz impreze, poza tym znacznie tansze sa. Wielkosc auta jak dla mnie w sam raz - mozna sporo przewiezc, ale nie jest strasznie nieporeczne w ruchu miejskim. W bagazniku sporo miejsca zajmuja obudowy zawieszenia.

 

Przeswit 15 cm (z wyj. wersji z pompowanymi amorkami, ale tego nie bylo fabrycznie w turbo) i spore zwisy przod i tyl, wiec w teren sie na pewno nie nadaje (chociaz spod gladki, tak ze nic nie zawadza raczej), no ale nie po to tu 4x4 jest, tylko po to zeby na sniegu, w deszczu i w roznych takich bylo bezpiecznie.

 

Oglnie strasznie polecam - jeden z najlepszych samochodow jakimi jezdzilem :-)

Link to comment
Share on other sites

Jak w każdym japońcu: pewnie nadwozie już dziurawe, wszystko odpada a silnik ledwo kręci :twisted: A tak na poważnie - wszystko zależy od tego jak był eksploatowany. Tym bardziej jak możesz podjechać gdzieś na serwis i sprawdzić np. ciśnienia w cylindrach i osłuchać turbo, to nie ma się czego bać. Zawias jak to zawias - i tak co jakiś czas robić trzeba.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam przelot 300 000 i gdy nie kręcę do odcięcia - to nie bierze oleju!!

 

Te silniki (BJ20T chyba..., tak z pamięci) podobno wytrzymują i 1 mln km. Ale to może tylko opowieści.

Mój na badaniach technicznych wykazuje dolną granicę poziomu CO2 w spalinach. Silnik nie kołysze. Otwórz maskę i na biegu jałowym połóż na siniku kieliszek z szampanem, taki na długiej i cieńkiej nóżce. Nie wyleje się - to wypij za zdrowie nasze, swoje i FHI!! ;-)

Link to comment
Share on other sites

no tak,mi chodzi o to ze czy przy przebiegu 240 tys. km przejechanym bez remontu w normalnej eksploatacji to auto jeszcze pojezdzi dalej bez remontu.

Glownie chodzi mi o panewki i pierscienie.

 

No i korozja. Szybko zjada blachy? Bo wiem ze autko ma juz małe bąble na nadkolach i boje sie zeby nie zażarło ich dalej. Wiadomo ze mozna to jakos tam zrobic ale gdy juz nie ma ocynku to wredna "wiewióra" bedzie wyłazic i tak.

Link to comment
Share on other sites

Niesety lubią torchę gnić.

Wiele motorów lubi tez obrócić panewkę przy takim przebiegu ale to nie jest reguła.

 

O Jezu ...tam! Mnie zgniła wątroba i dalej jestem na chodzie. A panewka mi odwinęła o 360 stopni i bedzie tak chodzić do ..... czerwonej kartki.

 

mamusia

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...