Jump to content

WiS

Użytkownik
  • Content Count

    3985
  • Joined

  • Last visited

About WiS

  • Rank
    ..:: Forumus maximus ::..

Profile Information

  • Skąd
    ...

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.forum.subaru.pl

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Proszę, do wyboru: Niekiedy cóś nagryzmole Ni z gruszki ni z pietruszki nać W dowód że ja to wszysko pierdole, albo po prostu nie mogę spać... Niekiedy cóś nagryzmole Ni z gruszki ni z pietruszki nać W dowód że ja to wszysko pierdole, zaś Ociec poszli właśnie... prać. Niekiedy cóś nagryzmole Ni z gruszki ni z pietruszki nać W dowód że ja to wszysko pierdole, i że MNIE się nic tu nie może stać. Niekiedy cóś nagryzmole Ni z gruszki ni z pietruszki nać W dowód że ja to wszysko pierdole, netu zaś serio nie warto brać. Niekiedy cóś nagryzmole Ni z gruszki ni z pietruszki nać W dowód że ja to wszysko pierdole, i że se w kulki zamierzam grać. Niekiedy cóś nagryzmole Ni z gruszki ni z pietruszki nać W dowód że ja to wszysko pierdole, i że nie mogę przestać chlać. Niekiedy cóś nagryzmole Ni z gruszki ni z pietruszki nać W dowód że ja to wszysko pierdole, bo wiem, na co czeka tutejsza brać. Niekiedy cóś nagryzmole Ni z gruszki ni z pietruszki nać W dowód że ja to wszysko pierdole, i że z Mateńką - to konie kraść... Niekiedy cóś nagryzmole Ni z gruszki ni z pietruszki nać W dowód że ja to wszysko pierdole, i że jam jest - na duszę (?) maść. Niekiedy cóś nagryzmole Ni z gruszki ni z pietruszki nać W dowód że ja to wszysko pierdole, i że mnie możesz całować... Waść. Niekiedy cóś nagryzmole Ni z gruszki ni z pietruszki nać W dowód że ja to wszysko pierdole, i że tu można w delirkę wpaść. E, starczy. Twoje zdrowie, Waldek. :wink:
  2. Szczególny sposób kopania leżacego... :wink: Dziś po Kielcach jeździłem trzema autami. Najlepiej kopało mi się najbardziej wołowatym (Suzi SX4), ale na najlepszych zimówkach. Nokiany WR rulez ;-) Jak fajnie buksują te calibry... niestety, żaden pasek tdi się nie nawinął ;-)
  3. WiS

    Gruba Kreska

    Przemeq, zgoda - ale jako człowiek cokolwiek sterany doświadczeniami, staram się uwzględniać każdy wariant rozwoju wydarzeń, także ten gorszy i najgorszy, i na każdy mieć jakiś plan działania... Też bym wolał, żeby tu się dało pozostać, ale może się okazać, że mleko się rozlało. Wtedy nie ma wyjścia, TRZEBA spróbować odbudować się gdzie indziej... a może raczej spróbować stworzyć coś nowego, co choć w części będzie nawiązywać do atmosfery, etosu i tradycji starego, dobrego The Forum. Już wiadomo, że z różnych względów nie będzie to "trytytkowe" forum, tam, gdzie wiadomo :cool: - ale padła konkretna propozycja czegoś nowego. I co MY nie damy rady wypełnić tego treścią...? Wolne żarty. Odsunę habilitcję o rok, seks z żoną zaniedbam, a się sprężę i pomogę rozruszać nowe TheF. :wink: I mam nadzieję, że nie tylko ja. A to, zależnie od decyzji Dyrekcji - niech wtedy albo pozostaje zamknięte do pisania, ale jako baza użytecznej informacji technicznej (myślę, że byłby to jednak miły i szlachetny gest SIP wobec użytkowników, bo nie ich przecież trzeba karać za to, co się stało!), albo znika... trudno :-( Chyba, że ktoś tu zechce pozostać... pewnie część osób tak...
  4. WiS

    Gruba Kreska

    Oczywiście, też popieram :-) I przewiduję dwa warianty: - albo Dyrekcja teraz siedzi przed kompem i śmieje się z nas w kułak, bo już dawno postanowiła się "zliberalizować", ale ze względów honorowych musi najpierw wysłuchać litanii błagań, wniosków i zaklęć, żeby następnie okazać ludowi łaskawość :wink: (co jest IMO o tyle prawdopodobne, że jakoś wcześniej Dyrekcja nie raz okazywała luz i zdrowy rozsądek, za co zresztą tę "starą" Dyrekcję większość z nas lubiła i ceniła; ...i co, wzięło i minęło Dyrekcji z dnia na dzień, czyli poszła spać motylkiem, a wstała... eee... innym zwierzątkiem ;-) ...? Nie wierzę i wołam "oddajcie nam poprzednią wersję Dyrekcji"! ); - albo Dyrekcja siedzi jak wyżej, ale dlatego, że postanowiła już dawno zamknąć ten wkurzający bajzel zwany The Forum, natomiast - tylko ze względów marketingowych - potrzebuje dobrego pretekstu, mianowicie "winnych wszystkiemu wichrzycieli" (w tej wersji imperialistyczną stonkę zastępujemy m.in. Arno i ja ) - to zresztą też jest zupełnie racjonalne działanie, świadczące, że Dyrekcja czasem tylko udaje, że nie czai czaczy :cool: W wersji pierwszej, będzie dobrze. W drugiej też - tylko inaczej.
  5. Na wszelki wypadek, może jednak: a) powąchaj cudze Forestery, czy w analogicznej sytuacji wonieją podobnie; odczekaj trochę, bo nowe auta czasem śmierdzą topioną konserwacją, a potem przestają (w Suzuki dealerzy oficjalnie przestrzegają o tym przy odbiorze ;-)); c) jeśli jednak niepokój będzie trwal, podjedź do serwisu i spytaj... oni powinni mieć porównanie i zdolność oceny, czy to norma, czy nie. Ot, dla spokojnego snu - warto rzecz wyjaśnić do końca, chyba.
  6. To już wiem, po co w Subarakach te duże szyberdachy...
  7. Świętych ci u nas dostatek, ale i tych przyjmiemy, jak mawiał Jagiełło. Czekaj... a to nie jest normalny zapach zgniłojajowy, który się czasem przy spalaniu bezołowiowej wydziela i który - jadąc tyłem - się łapie niekiedy do środka...? :roll: Czy inny smrodek?
  8. Ona też tak twierdziła :shock: :cool: Czekam niecierpliwie Trzebaby zrobić tak, żeby nie skrzypiał potem... :roll:
  9. To obywatel nie wiesz, że jakby nie PO i wybory - to by SGŚ, GP, PPK i AW, JE PEG et consortes w przyszłym roku zafundowali Kielcom nie tylko uniwerek i lotnisko, ale także bazę łodzi podwodnych NATO...? Stąd admirał. Kapelusz stosowny już się szył...
  10. Wil3ego pozdrawiam radośnie po dłuższej przerwie, napotkanego pod Teskiem. Ciemno było, czekam na zielone, obok coś stanęło, a facet w czapce się zza szyby ewidentnie szczerzy i macha... :shock: Na szczęście, zanim pomyślałem, że gość jakiś szczególnie postępowy i spragniony ciepła (nie żebym miał coś przeciw, ale akurat z żoną jechałem) - domyśliłem się, że ten kawałek dachu, który widzę nad gościem, to musi Subaru... a dalej to już mi kojarzenie poszło prawidłowo Sorry, długi i aktywny dzień miałem :cool:
  11. Patrz instrukcja obsługi, str. 56, wers 14 (666 licząc od początku rozdziału). "Wyczuwalny w samochodach Subaru zapach siarki jest normalną i zrozumiałą oznaką pojawienia się diabelskich pokus u kierowcy; zaleca się dodanie wody święconej do płynu spryskiwacza (w proporcji przynajmniej 1/1) i używanie w/w przy otwartych szybach i szyberdachu, ewentualnie doustnie" :cool: PS. Wiem, że to techniczny, ale nie dało rady się powstrzymać. Czuję albowiemż narastający zapach siarki, wydostający się z laptopa. Idę sobie strzelić święconej... Pasek przyjmę z pokorą :cool:
  12. Potwierdzam. Sam słyszałem, jak mówiło o tym nasze Słońce Gór Świętokrzyskich, Geniusz Ponidzia, Pierwszy Peronowy Kraju i Admirał Wszechoceanu. I podobno w dodatku ktoś się faktycznie zapisał - już po wyborach :shock: Acz dominuje tendencja odwrotna, ze względów zdrowotnych i rodzinnych, rzecz jasna ;-)
  13. WiS

    Technika jazdy

    1. Mój były szef 2. Omijać szerokim łukiem. 3. Przypadkowa zbieżność nazwisk - pierwsze, o co AL-a spytałem, jak go poznałem ;-)
  14. WiS

    Technika jazdy

    Ło matko, matka :shock: Wiedziałem,że jak odbiję nową flaszkę, to Mamcie się przecknie. Zapraszamy: http://nasza-klasa.pl/school/131339/1/f ... st#post100 :cool: :wink: BTW., Mamusia ma na naszej-klasie klony: http://nasza-klasa.pl/search?query=Waldemar+Biela&city=
×
×
  • Create New...