Jump to content

problem z demontażem zacisku przedniego GC kombi


DONPHEONE
 Share

Recommended Posts

WITAM.

PYTANIE BRZMI:JAK ZDEMONTOWAĆ ZACISK Z JEDNYM TŁOCZKIEM(IMPREZA GC KOMBI 2.0 115KM,1995ROK),Z GÓRNEJ PROWADNICY???

DOLNA TO SIE NORMALNIE WYKRĘCA,A GÓRNA JAKĄŚ MA GUMKĘ NA KOŃCU I ŻADNEGO SZEŚCIOKĄTA POD KLUCZ...

HELP!!!

I PROSZĘ NIE KRZYCZEĆ BO MŁODYJESZCZE JESTEM...

Link to comment
Share on other sites

PROSZĘ NIE KRZYCZEĆ

Sam na nas na "dzień dobry" nakrzyczałeś DUŻYMI LITERAMI, a my ślepi ani głusi nie jesteśmy. ;)

 

Hamulec składa się z jarzma (patrząc na to górne jarzmo - dolne otwory to mocowanie do piasty, górne go otwory, w które wchodzą prowadnice zacisku):

imag2981.jpg

 

Oraz zacisku przykręcanego do jarzma:

imag2984.jpg

 

Całość skręcona razem:

11c18d0929fd72ad.jpg

 

Odkręcając śruby zaznaczone powyżej możesz odkręcić sam zacisk (w subaru to nie 10 ;-) )

megane.com-.pl-.jpg

 

Czasem widywałem takie gumowe osłonki (np w fordach) zakładane jakby na śruby mocujące zacisk, z plastikowym korkiem, który trzeba było wyjąć. Tylko wtedy śruby były imbusowe...

 

Szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak to możliwe, że nie możesz znaleźć tej śruby...

 

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/61927-hamulce-objasnienie-roznic/

Link to comment
Share on other sites

Nie na Was,tylko do Was krzyczałem żeby mnie było słychać dobrze...

Kurde, w moim zacisku ta górna nie ma łba 6-ktg-tylko jakąśokrągłą zaślepkę stalową z małym gumowym "korkiem".

Zacisk po odkręceniu dolnej śruby dość łatwo się "obraca" góra-dół, natomiast ni pyty nie chce zejść...

Link to comment
Share on other sites

Miałem w Legacy jedno tłok ale śruba była na dole i u góry. Może pod tym plastikiem jest jakiś łeb śruby. A z drugiej strony jarzma jest sześciokąt na klucz 14 aby przytrzymac przy odkręcaniu prowadnic na tej górnej prowadniczce

Link to comment
Share on other sites

Kurde, w moim zacisku ta górna nie ma łba 6-ktg-tylko jakąśokrągłą zaślepkę stalową z małym gumowym "korkiem".

Spróbuj wyciągnąć ten "korek", może pod nim jest łeb imbusa. Jeśli masz kanał weź latarkę, poświeć i spojrzyj od środka. Jeśli nie masz kanału... podnieś auto, ściągnij koło, obróć kierownicę na maksa w przeciwną stronę, niż ta, z której masz ten problem i popatrz z latarką "od środka". Uważaj, czy masz dobrze podłożone auto. Możesz też wykorzystać lusterko...

  • Upvote 1
  • Downvote 1
Link to comment
Share on other sites

Kurde, w moim zacisku ta górna nie ma łba 6-ktg-tylko jakąśokrągłą zaślepkę stalową z małym gumowym "korkiem".

Spróbuj wyciągnąć ten "korek", może pod nim jest łeb imbusa. Jeśli masz kanał weź latarkę, poświeć i spojrzyj od środka. Jeśli nie masz kanału... podnieś auto, ściągnij koło, obróć kierownicę na maksa w przeciwną stronę, niż ta, z której masz ten problem i popatrz z latarką "od środka". Uważaj, czy masz dobrze podłożone auto. Możesz też wykorzystać lusterko...

KURDE, ALE WYWIJAM,KLIKNĄŁEM NIECHCĄCY JAKIŚ CZERWONY KWADRACIKL I DAŁEM -1 SORRY PO 100KROĆ!!!,DA SIĘ TO COFNĄĆ???

 

To może sprawę ułatwi( wiem,wiem że powinienem od fotek zacząć...)

Na tej z moim paluchem, pod gumką jest 6-kt-to może to trzeba odkręcać???

post-15572-0-20391100-1389443739_thumb.jpg

post-15572-0-32104300-1389443772_thumb.jpg

post-15572-0-63498500-1389443780_thumb.jpg

post-15572-0-15491300-1389443786_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Czyli zdejmować razem z jarzmem trzeba?

Przeszło mi to przez myśl, ale nie będę świrował pawiana-AMATOR jestem...

A z jarzma jak wyjąć zacisk puźniej?

Muszę ogarnąć porwaną gumkę na tej górnej prowadnicy.

Link to comment
Share on other sites

Bez paniki. Odkręcasz dwie wspomniane śruby, wężyk i wyciągasz całość. Jak masz już zacisk na stole to odkręcasz dolną śrubę prowadnicy(chyba masz ją już odkręconą!?) otwierasz zacisk i go rozsuwasz. Tam gdzie jest ten "korek" nie ma śruby. Zacisk skręcony jest na jednej.

Ps. mam takie nowe gumki.

Link to comment
Share on other sites

I jak udało Ci się ściągnąć ten zacisk? Wciśnij pedał hamulca i zablokuj go jakąś rurą o fotel czy czymś podobnym. Wtedy nie będzie płyn się lał gdy odkręcisz przewód hamulcowy od zacisku ;)

 

A sam zacisk wychylasz do góry a później go przesuwasz w bok i z prowadnicy jarzma on wychodzi.

Link to comment
Share on other sites

A sam zacisk wychylasz do góry a później go przesuwasz w bok i z prowadnicy jarzma on wychodzi.

No właśnie z dolnej prowadnicy zdjąłem zacisk ,wyjąłem klocki,oczywiście odchylałem do góry-gibałem na boki ,a zejść nie chciał.

Będe próbował zdjąć z jarzmem.

Aha no i płyn oczywiście nowy aplikuje... no i jeszcze klocki+tarcze.

Generalnie słabo dziś z czasem więc odpuściłem...

Link to comment
Share on other sites

To może młotkiem puknij w niego bo być może zapiekło prowadnice i nie chce wyjść. Często się tak dzieje jak gumki są pęknięte i wszystko tam koroduje i zapieka.

Dziś niedziela pora relaksu :D

Link to comment
Share on other sites

Witam.

Dziś znalazłem wreszcie trochę czasu i ogarnąłem hamowanie.

Rzeczywiście w tym lewym zacisku górna prowadnica zapieczona jak siemasz-bez młota nie robota.hehe.

Zaciski zregenerowane.Tarcze,klocki i płyn nowe.

Mam nadzieje że będzie git.

Dziękuje wszystkim za cenne wskazówki.

 

Panowie jeszcze jedno pytanie bo nie wiem czy niespi....nabożeństwa.

Hamulce odpowietrzyłem w kolejności:

PP

LT

LP

PT

Czyli chyba tak jak z ABSem,a u mnie takowego brak.

Czy trzeba poprawiać we właśćiwej kolejności,dodam że pedał hamulca sztywny,i stoi wysoko tak jakby wsjo grało.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...