Jump to content

SWAP przekładka silnika Forester 2.0 122 KM na 125 KM


tomgaw
 Share

Recommended Posts

hej jestem na etapie przekładki silnika w Foresterze z 98 roku. zmieniam silnik 122KM na silnik nowszy 125 KM z 2001 roku. Gosciu od którego go kupiłem zapewniał mnie że będzie śmigać a pojawiają się problemy. Kupiłem silnik kompletny z całym osprzętem. Nowszy silnik niby wygląda tak samo ale są znaczne różnice. Silnik z 2001 r jest sporo nowszy ma więcej czujników , inna cewka, inny kolektor ssący (w starym był plastikowy tu jest aluminiowy) mam problem tez z dostaniem uszczelek pod ten kolektor ale największym problemem jest to , że nie pasuje wiązka. Mechanik, który to przekłada zaproponował rozwiązanie, że przełoży przepustnicę od starego silnika i połączy z nowym kolektorem. Przepustnica nie pasuje do końca ale po przeróbce przepustnicy (dospawanie blaszanego elementu) niby powinno chodzić. Co o tym sądzicie? A dodam jeszcze że auto jest zagazowane.

Link to comment
Share on other sites

w wolnossących Subaru z tamtych lat są silniki tzw phase 1 i phase 2. Pierwsze to przepływka, drugie map-sensor i więcej elektroniki. Nie przekłada się mieszając to z tamtym, ewentualnie z całym osprzętem wiązką, zegarami i innymi duperelami.

W twoim przypadku lepiej było by założyć silnik 2.2 136KM ze starego Legacy, wszystko by pasowało jak trzeba.

Link to comment
Share on other sites

Twój silnik ma najprawdopodobniej małe głowice, a nowy duże, jeżeli tak jest to nic nie pasuje i sobie odpuść bo się tylko narobisz i tak nic z tego nie będzie. kolektor ssący nie da się przełożyć bo nie pasuje na śruby, jest inna elektronika i raczej daj sobie spokój, zanim nagenerujesz sobie dalszych kosztów, poszukaj sobie takiego samego silnika, albo od wspomnianego legacy

2,2L, który prawie Ci podpasuje, będziesz musiał w nim chyba tylko zmienić rozrząd bo są inne koła i nie zagrają z Twoimi czujnikami

Link to comment
Share on other sites

tak jest mój stary silnik ma małe głowice a nowy duże. Co mnie skłoniło? po prostu stary silnik padł auto jest zagazowane ma przejechane ponad 300 tys brało olej i cholernie klepie. Sprzedający silnik zapewnił mnie że będzie działać. Mechanik próbuje sobie radzić. zakłada że będzie działać. Jak pisałem kolektor jest z nowego silnika - ten aluminiowy a przepustnica ze starego silnika. Po przeróbkach przepustnice z kolektorem spasował. Cała akcja jest w toku zastanawiam się czy ma jakąś szansę. Oczywiście dziś już wiem że tego silnika bym nie kupił tyle że teraz to jest już trochę za późno. całość rozebrana w nowym silniku założony nowy rozrząd i silnik w trakcie przekładania. jeżeli ktoś miałby jakąś dobrą radę co teraz to z chęcią przyjmę. Zastanawiam się jak by wyglądała kwestia przełożenia wiązki.

Link to comment
Share on other sites

Zastanawiam się jak by wyglądała kwestia przełożenia wiązki.

Jeżeli dalej chcesz brnąć w ten silnik (pewnie już w takim stanie prac też bym dalej brnął), to jest wg mnie jedyna słuszna koncepcja.

 

Komputer i wiązka od nowszej wersji silnika.

Możesz spróbować zagrać na uczuciach sprzedającego, że Cię wpędził w koszta i takie tam i żeby wiązkę i ECU oddał (w to nie wierzę) lub sprzedał po niskich cenach.

Druga opcja znaleźć rozbitka lub przeszukać forum (gdzieś ktoś rozsprzedawał jakiegoś forka na części, tylko nie wiem jaki rocznik).

 

No i wtedy już całą wiązkę przekładać.

 

To tak tamoja wizja.

Link to comment
Share on other sites

hej a powiedzcie jeszcze co jeszcze bym musiał dokupić oprócz wiązki i komputera. Słyszałem że potrzebne będą tez zegary tylko czy będą pasowały do mojej deski ? a i jeszcze jedno czy instalacja gazowa będzie ok czy tam będzie też trzeba jakichs przeróbek dokonać?

Link to comment
Share on other sites

Ja myśle o swapie, auto takie jak Twoje i LPG czyli identycznie. Ma byc optymalnie koszt/przyrost mocy/dłubanina. No i 1 koncepcja to było wsadzenie dołu 2.2 ale przeobraziła sie w chyba fajniejszą, sam blok 2,5 (sohc oczywiscie) i reszta stare. Powinno hulac aż miło :) Dodam tylko ze i tak jestem przed inwestycjami typu przegląd LPG, rozrząd full opcja itd, wiec swap jakby przy okazji ;)

Link to comment
Share on other sites

widzisz gdybym wcześniej wiedział to też bym zakładał ten 2.2. ale jestem niestety w iinej sytacji - muszę dopasować ten 2.0 125 KM. Dla zainteresowanych fura jeszcze nie ruszyła - nie podaje iskry. Ale silnik już przełożony i złożony. Przerobiona stara przepustnica przepustnica i przerobiony nowy kolektor założona cewka od starego silnika. Teraz zadziałać ma elektryk. Zobaczymy co będzie jeżeli zaskoczy to będzie ok a jeżeli nie to będę próbował przkładać wiązkę i komputer.

 

-- Pt wrz 07, 2012 4:29 pm --

 

wiele mi nie pomogliście. Ale dla ciekawych chciałem powiedzieć , że przekładka się udała. Wymagało to kilku przeróbek. Jak wspominałem wcześniej do przepustnicy trzeba było dospawać kawałek blachy no i dospawać mocowanie do cewki. Udało się to wszystko na starej wiązce starej przepustnicy i starej cewce. niektóre czujniki są nieużywane, trzeba było zaślepić kilka rzeczy zmienić kilka przewodów. silnik śmiga. Wymagało to sporo czasu, nerwów no i kasy

Link to comment
Share on other sites

no może akurat tak się zdarzyło, że nie było nikogo z takimi doświadczeniami. Potwierdzam jeszcze raz , że silnik śmiga i auto chodzi bardzo ładnie. Tyle, że tak naprawdę cała akcja była kompletnie bez sensu. pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

:lol:

bez sensu, bo wszyscy mu powiedzieli zrób tak i tak, będzie taniej, szybciej i lepiej, a on zrobił po swojemu, orobił się drutem i trytytkami, wsadził więcej pieniędzy a na koniec podsumował "nie znacie się bo przecież działa" :mrgreen:

  • Downvote 1
Link to comment
Share on other sites

adaś, czytałeś wątek od początku?

 

skąd wiesz, że przed zakupem nieodpowiedniego silnika ktoś mu odradzał taka operację?

 

wątek zaczyna się w momencie już mocno zaawansowanych prac...

 

ale lepiej dorzucić kolejny nic nie wnoszący post. na tej samej zasadzie jak w tematach z pytaniami od userów, którzy chcą robić nieopłacalne i bezsensowne przekładki/swapy. wpisuje się kupa ludzi, powtarzając slogany o nieopłacalności i rzeźbie mimo, że dawno to zastało ustalone i wszyscy o tym wiedzą.

Link to comment
Share on other sites

a jeżeli Ty wiesz o co mi chodzi to moje posty też wniosły.

 

Też mam 2.0 122KM. Rozumiem, że gdyby, odpukać i mnie taka potrzeba dopadła, najprostszy swap jest na 2.2? Czy jakieś jeszcze silniki się łapią?

najprostszy to na taki sam.

Link to comment
Share on other sites

a jeżeli Ty wiesz o co mi chodzi to moje posty też wniosły.

 

Też mam 2.0 122KM. Rozumiem, że gdyby, odpukać i mnie taka potrzeba dopadła, najprostszy swap jest na 2.2? Czy jakieś jeszcze silniki się łapią?

najprostszy to na taki sam.

 

na to bym nie wpadł :shock:

Link to comment
Share on other sites

@12fasola12 zobacz mój post kilka linijek wyżej.

Z tego co sie rozeznałem to najprosciej wsadzić kompletny dół od legaca 2,2 i robi sie +/- 136km (przed 94r) (koszty niewielkie, operacja p&p, efekt taki se :wink: ;))

W przypadku posiadania LPG fajniejszą chyba opcją jest wymiana starego bloku 2,0 na 2,5 :twisted: . W tej opcji silnik jest troche doprężony, ale mamy lpg (duuuużo oktanów) więc ładnie dostrajamy to do nowych warunków i cieszymy sie nowymi możliwościami naszego forka ;):mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Yhm. Nie mam LPG i nie planuję, a w sumie z 2.2 + bulgot (gdyby jeszcze kolektor zmienić) i prosta operacja, i + parę koni to by było już coś. W 2,5 kłopot z regulacja zaworów, eee taka opcja, to w drugiej kolejności rozważań ewentualnych.

Na razie nie muszę się tym martwić i niech tak zostanie.

Link to comment
Share on other sites

2,5 sohc ma taką samą regulację jak nasze 2,0 poza tym robisz to na starych głowicach. No ale ECU, czy tez wtryski na benzie mogą nie podołać do tej pojemnośći, wiec pozostaje opcja 2,2.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

hej hej To znowu ja ten od SWAPa jak wspominałem bez sensu. Mam kolejny problem. Okazuje się , że silnik wcale nie śmiga tak jak bym chcial. Tzn mam problem ze spóżnionym zapłonem, Jak wam wcześniej pisałem nowy silnik chodzi na starej wiązce i na całym starym osprzęcie. Silnik chodzi równo tyle że zdecydowanie wiecej pali i kopci swiece - przejechalem na nich ok 5 tys km i były tak zasyfione jakby przejechały 5 razy tyle. Czy ktoś z Was wie kto dałby radę zmienić ustawienia zapłonu (elektronicznie). Rozmaiwałem z kilkoma elektronikami ale mówili że może dałoby się wgrac jakąś inna mapę zapłonu ale żeby próbowac regulaowac zapłon elektronicznie to by trzeba się udac do Tuningowca.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...