Jump to content

Legacy że strasznie zmiennym humorem.


Mateusz Wiktor
 Share

Recommended Posts

Legacy 4 2006r 2.0 ej20f 165km

Witam.

Mój legacy ma strasznie zmiennym humor. W ciągu 1 dnia nią auto zmienia się drastycznie. Bardzo rzwawo się rozpędza, jest bardzo elastyczny. Jednym słowem "jedzie" idealnie.

Parking, 20 minut przerwy.

Odpalam i auto zaczyna szarpać pomiędzy 2700-3200 obrotów. Strasznie mułowato jedzie. Nie chcę się rozpędzać, poniżej 3 tys obrotow można pomarzyć o jakimkolwiek przyśpieszeniu. Obroty falują. Znowu zostawiam auto na parkingu na 10 minut. Przychodzę spowrotem odpalam. Auto znowu dostało kopa.  Fajnie się zbiera (już od 1500 obr czuć przyspieszenie) aż miło się jeździ. Tak przez 10 minut. Potem zatrzymuje się przy światłach i auto znowu zaczyna być mulowate. Nie chcę się rozpędzać. 

Jest to przykładowy scenariusz z 1 z dni. W ciągu miesiąca raz mi się udało przejechać 100 km bez żadnych problemów, rzwawym samochodem :(

Straszne humorki stroii mi legacy co jest dość denerwujące. :( Ktos może wie gdzie szukać przyczyny takiego zachowania? Groziłem mu karą typu zalanie gorszego paliwa ale to nie pomaga :D

Link to comment
Share on other sites

Pompa powietrza wtornego czy jak to sie wych silnikach nazywa lub zmienne fazy. Zawory zapchane. Komputer nic nie podpowiada?

Wysłane z mojego moto g(10) przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Dracula napisał:

Pompa powietrza wtornego czy jak to sie wych silnikach nazywa lub zmienne fazy. Zawory zapchane. Komputer nic nie podpowiada?

Wysłane z mojego moto g(10) przy użyciu Tapatalka
 

Zmienne fazy- czyscilem około 3 tygodni temu, wymieniałem oringi itp. komputer bez błędów. Pompa powietrza jest, EGR jest 2 katy są, nowa 1 sonda (4 tys nalotu)

Link to comment
Share on other sites

To ze pompa jest to wiem bo objawy typowe dla swirujacej pompy

Wysłane z mojego moto g(10) przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

U mnie było tak:
 

Outback II z 2.5l SOHC w manualu ma sporą dziurę w mocy na niższych obrotach. Zacząłem zauważać przy szybszym ruszaniu tak dopiero od 2.5-3k obrotów nagle zaczynał przyśpieszać. Dziś zauważyłem jeszcze mniej mocy w dolnych obrotach i nagły wzrost mocy przy około 4k obrotów.
Problem tylko na benzynie. Z LPG wydaje się w normie, a przynajmniej nie jest tak wyczuwalne.

 

Winowajcą był czujnik spalania stukowego. 

30zł i 15 minut roboty i jak ręką odjął.

Edited by Syn Adama
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Stawiam na stukowca, typowe objawy muł na niskich obrotach, jak nie masz na podmianę innego to odkręć go tylko od bloku i zmasuj gdzieć aby błąd nie wyskoczył, jak będzie ok to masz przyczynę.

Link to comment
Share on other sites

 

Wygrzebałem dzisiaj kabelek od vaga. Vag kkl. Podłączyłem do Subaru (działa o dziwo ) wartosc stuków przy przyspieszaniu wynosiła między -1.5 do - 4.5 deg. Dla mnie ta jednostka to czarna magia. Czy komuś to coś mówi ?

 

Dodatkowo komputer przy 100% wciśniętym gazie pokazuje otwarcie przepustnicy na poziomie około 74%

 

 

 

 Zmienne fazy rozrządu dziaja. Tylko zauważyłem że wartości z lewej strony spadają z większym opuźnieniem. (W porównaniu do prawej) Niewiem czy coś wnoszą moje obserwacje, ale dzisiaj objechała mnie audi a4b5 1.6 z gazem  Więc coś jest chyba nie tak 

 

 

 

(Sprawdzane programem fressm, torqu, oraz JDMscan (1 na laptopie, 2 ostatnie na androidzie.)

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 18.07.2021 o 16:06, Syn Adama napisał:

U mnie było tak:
 

Outback II z 2.5l SOHC w manualu ma sporą dziurę w mocy na niższych obrotach. Zacząłem zauważać przy szybszym ruszaniu tak dopiero od 2.5-3k obrotów nagle zaczynał przyśpieszać. Dziś zauważyłem jeszcze mniej mocy w dolnych obrotach i nagły wzrost mocy przy około 4k obrotów.
Problem tylko na benzynie. Z LPG wydaje się w normie, a przynajmniej nie jest tak wyczuwalne.

 

Winowajcą był czujnik spalania stukowego. 

30zł i 15 minut roboty i jak ręką odjął.

Używany czujnik? Nowe z tego co widziałem to dużo większy koszt.

Link to comment
Share on other sites

Używany czujnik? Nowe z tego co widziałem to dużo większy koszt.
Nowy, producent NTY.
OEM to chyba jakieś 300zł.

Sent from my ELE-L29 using Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj wykopałem czujnik i przekręciłem go w inne miejsce (według poradnika z forum. Stuki nadal się pojawiają ale już max 3.5 deg. Dla testu odkręciłem go całkowicie. Zawieciłwm na kablu. Nie poznałem swojego auta. Dużo lepiej przyśpiesza itp. jednak co jeśli te stuki realnie się pojawiają? Zamówię zamiennik i zobaczymy co i jak.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...