Skocz do zawartości

Tuning/chiptuning 2.0 Diesel


janol88

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie przeszukałem forum dosc mocno ale nigdzie nie znalazlem odpowiedzi... 

Mam Outbacka z 2013r 2.0 diesel pytanie:

Czy ktorys z forumowiczow podnosil w tym silniku moc? 

Duzo sie slyszy, ze niby awaryjne, ze nie ruszać ale z drugiej strony nie znam nikogo kto by mial wieksze problemy z silnikiem... 

 

Ktos cos? :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolega podniósł moc w legacy chyba do ok 190 KM. Ale po jakimś czasie, jak mu zięć zamknął licznik, to silnik poszedł do remontu. Niestety, nie wiem, co konkretnie padło.

Wysłane z mojego ONEPLUS A3000 przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.12.2020 o 09:09, janol88 napisał:

serio az takie delikatne te silniki? czytalem gdzies ze 2011-2012 robili jakies poprawki i ze mozna cos lekko zmienic... po co ja STI sprzedałem 


Mam dwóch klientów, którzy zrobili Legacy z 2010 na 180km w których wymieniałem shortblocki, jeden zrobił już 200tyś od wymiany bloku i chiptuningu, a drugi jakiś niewielki przebieg(mało jeździ). Ten pierwszy w ogóle nie oszczędza samochodu. Sam go widziałem jak jeździ, nie bo było nikogo szybszego :-) Silnik chodzi caly czas idealnie.  Trwałość każdego silnika zależy od sposobu eksploatacji, przecież nikt nie jeździ z pedałem w podłodze non stop. Wały przecież są poprawione na 100% w silnikach z 2013, a panewki zabija duży moment z dolnym zakresie obrotów. Zachowując zdrowy rozsądek i pałując furę w zakresie minimum 2500obr do 4000 nie powinno nic się dziać, a przy np. wyprzedzaniu większa moc pomoże. Olej co 10tyś i rozgrzanie dobrze silnika przed wykorzystaniem mocy rakietowej ;D powinno wystarczyć. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, ir3n3usz napisał:


Mam dwóch klientów, którzy zrobili Legacy z 2010 na 180km w których wymieniałem shortblocki, jeden zrobił już 200tyś od wymiany bloku i chiptuningu, a drugi jakiś niewielki przebieg(mało jeździ). Ten pierwszy w ogóle nie oszczędza samochodu. Sam go widziałem jak jeździ, nie bo było nikogo szybszego :-) Silnik chodzi caly czas idealnie.  Trwałość każdego silnika zależy od sposobu eksploatacji, przecież nikt nie jeździ z pedałem w podłodze non stop. Wały przecież są poprawione na 100% w silnikach z 2013, a panewki zabija duży moment z dolnym zakresie obrotów. Zachowując zdrowy rozsądek i pałując furę w zakresie minimum 2500obr do 4000 nie powinno nic się dziać, a przy np. wyprzedzaniu większa moc pomoże. Olej co 10tyś i rozgrzanie dobrze silnika przed wykorzystaniem mocy rakietowej ;D powinno wystarczyć. 

ooo o taka wlasnie odpowiedź mi chodzilo:) ja ogolnie diesela nie traktuje jako auto do butowania wielkiego, wiec byloby ok podnieść moc. Olej od nowosci co 10tys zmieniam i dbam o wszystko wiec tak jak myslalem, jak dbasz tak masz i kwestia robienia z glowa tego. dzięki :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...

Z doświadczeń mojego ojca, który poddał dwa swoje SBD modyfikacji, wynika że auta takie mogą przejechać więcej niż standarowe - kwestia wystrojenia. W swoim pierwszym Subaru Forester 2009 SBD przejechał 220 000km i tylko z powodu wypadku w 2011 zmienić musiał i padło na Outback'a z SBD. Outback'iem jeździł w firmie przez 3 lata a po skończonym leasingu pracowało do końca 2019... a auto miało grubo ponad 420 000km przejechane, bez wymiany SB czy wtryskiwaczy, turbo, tylko DPF miał  czyszczony i silnik padł po i tak bardzo zasłużonym przebiegu.

Subaru Forester miał mod na 190KM 420Nm

Subaru Outback miał mod na 180KM 400Nm

 

Edytowane przez LukasWS
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam Outback’a SBD od nowości od 2012 roku. Obecnie przebieg 290000. Do chwili obecnej serwisuję w ASO co 15000 km. Z poważniejszych awarii to wymiana świec żarowych i czyszczenie DPF. No i ostatnio problem z czujnikiem temperatury. Pokazuje bardzo zniżony odczyt - przy -10 regularnie wskazanie dochodziło do -20 i przy tym wariowała trochę klima. Podobno do wymiany moduł wymagający rozebrania całej deski w kabinie i koszt okol 2.000 w ASO. Prócz tego drobnica - jakieś gumy, czy też łączniki w zawieszeniu. Nic bardzo  poważnie obciążającego budżet. Eksploatacja praktycznie trasa - min. te 25 km jednorazowo to conajmniej 95% przebiegu. Nie robiłem żadnej modyfikacji - chociaż kusiło bu poprawić dynamikę przy wyprzedzaniu - trochę obaw i zasada dobrze działa, nie ruszaj :-) Pozdrawiam wszystkich obecnych i przyszłych użytkowników Subaru...    

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...