Jump to content

Qubu666-Baja

Użytkownik
  • Posts

    317
  • Joined

  • Last visited

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Gorzów Wlkp
  • Auto
    Subaru Baja 2.5 SOHC 165hp 2003

Recent Profile Visitors

728 profile views

Qubu666-Baja's Achievements

..:: Bywalec :..

..:: Bywalec :.. (3/13)

56

Reputation

  1. "Baja" też ma "jajca" z tym tematem, ale ja kupiłem w "używce" ten ogranicznik , od gościa, który jakąś "drobnicę" mi jeszcze sprzedawał (zaślepki kwadratowe od boczków itp) .Jednak, co regeneracja, to regeneracja. Ps. Ciekawe ile wydruki przetrzymają trzaskań... Ps2. Hugo dobre pytanie zadał i też się podpinam, bo też się zastanawiałem nad tym...
  2. ok. Ps. działaj, a ja trzymam kciuki...
  3. Jeżeli LED, to pytanie jaki jest mały i czy jest swobodny dostęp do lutów katody (-) i anody (+) tejże diody/diód (zakładamy, że chodzi tylko o spalony LED). I tak... jeżeli jest miejsce na podejście małą lutownicą tj z małym grotem, to samemu, w domu się ogarnie. Jeżeli dostęp trudny, to musiałbyś pytać gości, którzy pracują na co dzień ze stacją lutowniczą (czyli najszybciej ludzie, którzy wymieniają spalone np "scalaki" na różnych płytach drukowanych) . Osobiście bym spokojnie rozebrał i zobaczył ,jak wskaźnik wygląda w środku. Ps rozumiem , że wskazówka pokazuje/reaguje, jak należy i chodzi tylko o podświetlenie? https://www.i-club.com/forums/how-tos-installations-192/lamco-boost-gauge-light-236672/ na końcu wątku z tego linka jakiś ziomek napisał, że LED jest lutowany do płytki, więc ja bym rozkręcił, wylutował diodę, sprawdził multimetrem, zwykłą taniochą za 20-30zł, tam nawet masz symbol diody. przekręcasz na ten symbol. przykładasz sondy do katody i anody (zapiszczy, lub nie). przełożysz sondy z ręki do ręki ,czyli zamienisz kolory w drugim teście i ma nie piszczeć/lub zapiszczy. test jest 0-1 ,albo 1-0. Jak 0-0, to dioda jest "tafiona" i do wymiany - w twoim wypadku musi być 0-0, jak sam wskaźnik działa.
  4. Post, pod postem, bo ciekawi mnie co było przyczyną błędu. Ps. Jak kolega Out83 coś wie już na ten temat, to niech wrzuci odp.
  5. Podoba mi się konkretne podejście. Słowem... wzór i zuch Ps. Ludzie,czasem nawet oleju nie sprawdzają i zdziwieni potem, że silnik zatarty ;P Ps2 a teraz "złota" rada mojego sąsiada (po tym, jak widział , że sobie furę rozkręcam, dłubię, skręcam i wg niego, o dziwo jeszcze nią jeżdżę) " po co rozkręcać samochód, skoro jeździ? Ja jeżdżę dopóki się nie zepsuje..." - załamał mnie takimi słowami,ale dodam, że facet ma "zryty czosnek" - wybaczamy błędy. Oczywiście jak mnie "podszczypywał" kilka razy, to go "skasowałem" tekstem "jak... to nie naprawiać w ogóle? Niech lepiej pan żarówkę "stopu" wymieni, bo jeszcze "w tyłek" panu wjadą i nieszczęście będzie... " (ze spaloną już jeździ ze 4 miesiące).
  6. Ciężko powiedzieć, ale ja długo z przedmuchem jeździłem i jeżeli chodzi o mój problem z p0420, to dokładnie wiedziałem kiedy wyskoczy i na końcu tej bolączki w 100% czułem, że o to chodzi. Po prostu nie miałem czasu "zrzucić" układu wydech. I pospawać. U mnie chodziło o łącznik z pierścieniem i sprężynami. Po wspawaniu błąd nie wyskakuje. Nawet jakoś tydzień temu sprawdzałem, czy się błąd nie zagnieździł w "tymczasowych" zeby zaraz wyskoczyć z "check engine". Nic... Czysto. Oby taka pierda była u Ciebie. Ps. Jak coś to napisz, co było problemem. Powodzenia ps2 Lutek z tym emulatorem dobrze mówi. A sprawdzałeś w ogóle te sondy ,czy one są ok? ,Czy tylko emulator i fru w trase...?
  7. u mnie P0420 był związany z lekko dziurawym wydechem .Błąd miarowo się "zbierał" w tymczasowych ,aż przychodził moment stałego "Check engine" . Nie wkrzurzało mnie to ,bo błąd kasowałem podczas jazdy. Jak miałem czas, to ogarnąłem. Mydliny ze spryskiwacza popsikaj na zimny ukł.wydechowy. Rura odkurzacza w końcówkę wydechu, bąble polecą,gdzie będzie dziura. Pospawałem, jak należy i P0420 z głowy... nie wiem ,czy u Ciebie będzie to samo, ale posprawdzaj wydech w ten sposób. Niczemu to nie wadzi, bo można samemu to ogarnąć i koszta 0zł . Nikt nie natnie w stylu... "panie to katalizator do wymiany". Przy okazji dowiesz się ,czy nie masz dziur w układzie wydechowym. Ps może to skruszała uszczelka kolektora wydechowego wywołuje P0420? trzeba popatrzeć...
  8. Post, pod postem piszę bo sytuacja się zmienila - śruba która stała "na Dębowo" została opanowana. Porządne wiertła do metalu ,wiercenie od małego do większego ,penetrator, palnik i zaczęła się ruszać. "Rozbujałem" ją prawo-lewo, lewo-prawo ,penetrator, palnik,pobijak ,fest mlot, flex do oszlifowania rozklepanego i w końcu... Po sprawie, wybite. - ale mam jednak problem (robota była by dziś skończona) nabijalem nowy przegub na półosie (mocno) , myślałem ,że jest nabity elegancko ( ciut gorzej wchodziła poloska w zwrotnice, ale weszła). Złożyłem furę do kupy, delikatnie po podwórku ruszyłem "D", "R" ,"D" ,"R" i czuje,ze to nie jest jak należy . Patrzę, a tam jednak nie nabity przegub (osłona do wyrzucenia, bo podziurawione) sprawdziłem wielokliny w przegubie i na ośce "nie zjechane". Wrzucałem "D" i "r" ok, teraz pytanie do Was: Pyt: Jak/ile/do kiedy trzeba walić mlotem(mam ciężki młot) żeby było wiadomo,że przegub siedzi na półośce? Jest jakiś "clik" miejsce żeby sprawdzić że przegub "siadł" jak należy. Przyznam się ,że imadła nie mam nabijalem trzymając połoś ręką. Partyzantka ,ale taki klimat. Pyt: W imadle łatwo wbić, czy trzeba się pomęczyć też konkretnie? Mam nadzieję, że nic tam nie uszkodziłem. Bardzo wolno ruszałem... EDIT 09.06.2021 - śruba mimośród regulacyjny + podkładka + nakrętka dokupione i mam komplet "nówkę" ,oczywiście OEM i cena 25zł - żadnego wbijania młotem przegubu nie było, bo nie było sensu ze względu na różnice w zębach, we wpuście, na wieloklin półośki. Inna liczba i kształt zębów była powodem niezłożenia samochodu na czas . Koleś sprawdził w katalogu ,a ja tylko porównałem wieloklin idący w zwrotnicę, który był 1:1 (reszty nie mogłem ruszyć ze względu na tę zapieczoną śrubę... nie miałem jak policzyć. miałem 3h do zamknięcia sklepu i brałem "na ryzyko" . Tym razem się nie powiodło...) - ze względu na to , że mam piękną, nową figurkę na półkę w kształcie przegubu, to zamówiłem OEM używkę i tyle... zobaczymy ile km zrobię na "używce" ,ale co oryginał , to oryginał. mam nowe manszety i robię regenerację półośki wg pierwotnego planu ,na oryginalnych częściach. Z dwóch półosiek robię jedną, porządną. Jutro fura powinna ruszyć na drogi i testy ;P Zobaczymy... EDIT 11.06 Fura zrobiona . Używana poloska niby z Outback ,ale... Prawidłowa (dobierana po VIN) ,OEM manszeta nie pasowała... Na stary przegub, po przymierzeniu tak... "i zagrycha nowa, już gotowa". Pierwsza myśl, to "podróba" ,ale... logo NTN po zmyciu syfu ,jest "jak byk". Nie wiem,ale wychodzi na to, że Legacy i Outback miały różne średnice manszety, albo... przegub na którym obecnie "śmigam", po reanimacji jest nieoryginal. Reasumując... można sobie poradzić z tematem, ale warto: - Ostro szukać/posprawdzac dokładnie co "siedzi" w samochodzie NTN to warunek do sukcesu i trzeba cisnąć sprzedawcę o sprawdzenie tego i o sprawdzenie większego rozmiaru średnicy manszety(tu był mój kolejny problem, który przyblokowal mnie z robota, bo oryginalnej manszety nie mogłem założyć, nie pasowala... - prosić sprzedawcę o lepsze zdjęcia - modlić się o to, żeby używany przegub się nie "sypnął" za szybko ostatnie pytanie do Was, w tym temacie: - czy średnice przegubów (chodzi o stronę na którą montujemy manszetę- większa srednica) Legacy vs Outback się różnią? - czy ma to związek z tym, że wieksza srednica- większy przegub jest, na trudniejszy teren. Mala średnica ,bo np Legacy był 2.0 do jazdy miejskiej po asfalcie ,w stylu piknikowym rozpędzamy furmanę i wyhamowujemy, bez "zrywania" oponami mchu, ze stromych skał, na które moc była przekazywana przez wzmocniony przegub, o większej średnicy? Generalnie samochód jeździ równo, bez wibracji. Przegub testowałem na skręconych na maxa kołach. Nic nie "chrupie" , nic "nie bije", obciera etc. I to mnie cieszy....
  9. Dzięki Gustaf. Śruby totalny śmietnik.Ta z mimośrodem-górna na szczęście puściła ale ta dolna... Panowie powiem wam, że palnik nic, udar nic, penetratory nic, mlotek-cham nic. Poszedłem dalej (jak widać niestety, dla szybkości zakończenia akcji) nakrętka naspawana nic... Wkurzyłem się scielem śrubę najbliżej, jak się da ,w miejscu łączenia amor-zwrotnica ,żeby palnik lepiej zadziałał z temperaturą ,na ten obrzyn , pobijak, mlot i nic... Jutro rozwiercam ten temat,bo nie ma rady. Nie wiem co tu jeszcze wykombinować. Może ściągacz C i jazda...? Kupię, jak coś... ,ale trasa mi się w piątek szykuje... I to jest problem w tej całej zabawie, bo święto jutro itd pozamykane sklepy,ale trzeba walczyć... (Śruby zapasowe, w tym rozmiarze na szczęście kupiłem.czulem ,że będzie "smród" i jakieś "jajca") Ps. Tak się zastanawiam, czy czasem nie rozklepalem tej sruby-obrzyna na tyle, że powiększyłem średnicę i nie chce po prostu wyjść... coś na zasadzie , jak w nicie. może jest to zaklepane-"zanitowane"? Jak to ogarnę, to napiszę. Tak w ogóle to dzięki za pomoc panowie. Ps2 przegub udało mi się zwalić z półośki i było trochę machania ciężkim młotem. Stary przegub grzechotał koncertowo...
  10. Właśnie to było szybkie pytanie do Was (spod samochodu) pytanie takie na potwierdzenie tego co myślę, że przelotowa śruba "idzie". Ja teraz piszę i jeszcze nie wyszła... Grzeje ,odrdzewiac, palnik ,walenie, nic... Stoi na Dębowo . Nowy Przegub jest,czeka (dobry dobrałem, dzięki za wcześniejszą pomoc), jazdy nie ma... Tak swoją drogą to mocno trzeba walić mlotem,żeby stary przegub zszedł?
  11. Jestem... Pytanie kolejne(bo już zgłupiałem) próbuje wyciągnąć półoske ze zwrotnicy.wlasnie próbuje poluzować zwrotnicę i rozpiąć mocowanie amora od niej. Górna śruba-regulacyjna puściła i jest luzem wkładana ,a ta dolna,powinna być też przelotowo wkładana i tam nie ma gwintu prawda? Mam tak to zapieczone... Grzałem , penetrator, grzałem, penetrator, waliłem udarem i nic... Z tego co pamiętam, to tam nie powinna być ta śruba wkręcana w zwrotnice,a gładko wchodzić to jest przelotowo.Proszę potwierdźcie, bo mam max...
  12. Dzięki Dobrodzieju za numer części. Muszę powalczyć, bo mi już "chrupie" przegub zew. .Wcześniej nic nie było słychać (a czujny jestem ,jak ważka...) Dopiero dziś jadę sobie elegancko,słoneczko świeci, słucham muzyczkę dość głośno i koleś podchodzi do mnie "zrób sobie przegub, bo ci się kończy..." , a ja mu na to zdziwiony,jak idiota "taaaak??? nic nie słyszałem... " , " a Ty się dziwisz, jak tak głośno muzyka Ci napier*ala w środku?" ;P Zaczęliśmy się śmiać i od razu do niego , że " dzięki", bo wiadomo... nie przelewki. Ps. "robótka" kolejna i tyle, ale drobnica na szczęście Furmana musi chodzić...
  13. Cześć. Dziś na tapecie mam półosie i kilka pytań z nimi związanych, ale będę stopniowo dopisywać pytania, bo szkoda wszystkich czasu itd 1. czy półosie w OBK 2001 były takie same w Manualu i AT? ( moja wersja to SOHC 2.5 AT , uszczelniacze półosi mam montowane, pod tą "nakrętką-słoneczkiem" o numerze 806730041 i drugi z końcówką 42) 2. czy można było dokupić ,albo czy gdzieś można dostać oryginalne,nowe przeguby zewnętrzne, bez kupowania całej półosi z przegubami wew i zew? (wiem... lepiej OEM-używkę wstawić, ale trasa mi się szykuje i muszę coś "na szybko" wykombinować . Oczywiście na szybko wykombinować, ale dobrze naprawić, żeby nikomu, nic nie było) 3. Kto robił przeguby na pierwszy montaż, dla Subaru w okolicy lat, z roku produkcji fury ?
  14. To jest ogólnie projekt. Całkiem poważny, żeby w końcu mieć spokój tak jak pisałem.druga strona medalu,to stworzyć lampę na full częściach oryginalnych, żeby nie czuć się pominiętym ze względu na geolokalizację ;). Temat, jak pisałem... Finalnie będzie sprawdzony na stacji kontroli pojazdów, o czym z góry zapowiedziałem gościowi pracującemu na stacji diagnostycznej. Zero "taniochy" ,spuszczania łba i kombinatoryki. Otwarta przyłbica, oryginalne części, rzetelne sprawdzanie tematu ,otwarta rozmowa i dwa wyjścia ,albo w końcu będzie spokój z tym tematem, albo ściągam te soczewki i xenony ,które założyli w 2008. Dam lampę polift z żarówka halogenowa (ale jednak gorzej świeci). Temat jest "bezciśnieniowy" i musi być dobrze wykonany, więc się nie spieszę. Teraz czas na znalezienie manuala do JDM, bo łyk rozwiązań ułatwi mi sprawę. Kolejny krok to mam namierzona lampę-trupa, z połamanymi uchwytami i obrażeniami ,ale odbłyśnik ma na "naszą stronę" . Trzeba będzie rozkleić dwie lampy i dokładnie sprawdzić jaki jest kształt "hokeja" . Jak będzie cacy, to robię wstępna wersje i jadę ja sprawdzić. Plan jest. Sprawdzić trzeba temat, bo od zawsze mnie to ciekawiło "da radę zrobić ten Xenon, czy nie?" Ps dopisze w temacie jeszcze później, bo teraz muszę lecieć. Temat rozwojowy. Może jutro wezmę liftowa lampę z mojego magazynku i przez weekend będę testować i popatrzeć "co i jak". zagadka, to odbłyśnik... dalej poboczne rozwiązania tech. Najpierw sama lampa ,zewby wiedzieć,czy jest sens brnąć w temat
  15. 84965AE000 - oryginał wstawiany oficjalnie do Legacy III. Nie oślepiający Japończyków, Anglików, Australiczyków. Polaków też nie będzie oślepiać, bo pojadę na badanie lampy do stacji diagnostycznej , a cały proces , jest po to żeby lampy były w pełni legalne na nasze drogi. Soczewki mam obecnie w lampach, ale chodzi o oryginał, żeby nie było na przeglądzie problemów (ze względu na to , że amerykańskie lampy musiały być przerobione, tak zrobiono. Samochód został dopuszczony do ruchu w 2008 z pakietem HID i soczewkami, które są powodem "cmokania", co mnie bodźcuje do wstawienia oryginału ) . lampa będzie doświetlać prawe pobocze, jak należy. Obecną lampę z soczewką, podczas pierwszej rejestracji ,ktoś "przyklepał", ale załamanie nie jest prawidłowe. Lampa nie doświetla pobocza w 100%, jak trzeba. w nowej będzie odbłyśnik EU, wszystko oryginał i luz na głowie. Xenon po to, żeby w nocy było bezpiecznie na trasie.
×
×
  • Create New...