Jump to content

Wymiana paska rozrządu- kto ma rację??


DrAST

Recommended Posts

Wielka prośba do wszystkich, którzy choć trochę zajmują się naprawą i serwisowaniem forków.

 

Sytuacja wygląda tak: rozbierałem przód samochodu ze względu na naprawę blacharską. A że samochód nie jest na handel i mam nadzieję nim pojeździć wszystko robię na tip top. Oglądałem obudowę rozrządu i zauważyłem małe pęknięcie. Kupiłem nowe oryginalne obudowy rozrządu od strony lewej (pasażera) i.... zonk. Żeby to wymienić muszę zdjąć pasek rozrządu.

I tu pojawił się problem. Mechanik, który ma to ogarnąć zasugerował mi, że się po zdjęciu paska mogę spokojnie go założyć z powrotem na samochód ze względu na niski przebieg auta (ok 40kkm).

 

Kto ma rację?? Mechanik, który chce zakładać pasek stary czy ja mówiąc, że lepiej nowy??

Jeżeli ja mam rację to jaki pasek kupić (producent)??

Nie pojadę do ASO, bo musiałbym zamówić lawetę a w moim przypadku kosztować to będzie więcej niż to warte...

I na koniec- mam wszystko na wierzchu- czy przy takim przebiegu powinienem coś jeszcze profilaktycznie sprawdzić wymienić??

 

Bardzo proszę o Wasze opinie.

 

P.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 67
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Sądzę, że jeśli pasek jest ok to można go spokojnie z powrotem założyć.

Ale jeśli tylko będziesz się lepiej od tego czuł albo widzisz jakieś problemy z obecnym paskiem to go zamień na nowy.

Koszt śmiertelnie duży nie będzie, a będziesz spał spokojniej.

Link to comment
Share on other sites

AMI oczywiście, że nie chodzi o koszt. Bardziej mnie interesuję to czy na 100% pasek powinien być zmieniony i dlaczego?? Nie jestem mechanikiem i chciałbym znać argumenty, których mogę użyć w rozmowie z kimś kto mówi żeby nie wymieniać. No i jakiego producenta pasek kupić?? I czy może coś jeszcze wymienić sprawdzić przed złożeniem samochodu.

 

P

Link to comment
Share on other sites

AMI w takiej dziurze gdzie mieszkam to mechanicy znają się tylko na golfikach i passacikach :mrgreen: A jak im powiedziałem, że muszę wymieć olej bo już prawie 10kkm od wymiany to mnie w sklepie z częściami wyśmieli.... :twisted: Dlatego wolę tu Was na Forum wypytać o wszystko niż jałowo dyskutować, że w Subaru to niektóre czynności serwisowe wykonujemy częściej i inaczej niż w passaciku i audiku.

 

 

P.

Link to comment
Share on other sites

Wiesz jeśli kasa to nie problem to jak go już zdejmie i będzie mieć w rękach to może wymienić na nowy. Zawsze to 40 tyś później z następną wymianą pasek nie jest jakiś ekstremalnie drogi ale wymiana czasochłonna. :wink:

Ja miałem mały wyciek oleju to zdjęli pasek i założyli go znów problemu nie ma.

Link to comment
Share on other sites

Istreed ja mam cały przód rozebrany (chłodnice, lampy, zderzak, pas przedni) więc dostęp jest znakomity. Bardziej mi zależy argumentach, którymi mogę zaskoczyć mechanika :lol: - oczywiście jeżeli to ja miałem rację. No i jaki pasek kupić??

 

P.

Link to comment
Share on other sites

DrAST - nie wiem, w jakich rejonach mieszkasz, ale z jakimis wiekszymi sprawami, uwierz mi- lepiej zrobisz i mniej sie nadenerwujesz jesli nawet nadlozysz drogi o jakies 200-300km dojezdzajac do jakiegos warsztatu z dobra reputacja.

Link to comment
Share on other sites

w takiej dziurze gdzie mieszkam to mechanicy znają się tylko na golfikach i passacikach

to co to za dziura, bo w mojej dziurze blacharz który Subaru 2-gi raz na oczy widzi (pierwszy też moje) właśnie wymienił mi rozrząd i sprzęgło i wszystko gra i buczy 8)

Link to comment
Share on other sites

Dojazd do Warszawy na lawecie to jakieś 1kpln.... Potem powrót na lawecie do lakiernika to znowu z 600-700zł- miałem cichą nadzieję, że jak wszystko jest na wierzchu to zwykły mechanik sobie poradzi ze zdjęciem paska i wymianą osłonek :idea:

 

Ok pomyślę- a jaki pasek kupić??

 

P.

Link to comment
Share on other sites

Czyli można coś do Subaru kupić w przyzwoitej cenie?? Pasek Gates ok 200zł :lol:

 

P.

 

-- Pt mar 04, 2011 6:17 pm --

 

to co to za dziura, bo w mojej dziurze blacharz który Subaru 2-gi raz na oczy widzi (pierwszy też moje) właśnie wymienił mi rozrząd i sprzęgło i wszystko gra i buczy 8)

 

Bo szczerze mówiąc to chyba czytając to Forum to sobie do głowy trochę nabiłem, że Subaru to taki samochód wymagający specjalnej troski i trzeba mega speca nawet do wymiany żarówki. A mechanik pewnie chciał dobrze a ja po prostu zagalopowałem się w tym "troszczeniu" się o auto....

 

P.

Link to comment
Share on other sites

Nie wymaga specjalnej troski, ale drutowanie w turbosamochodach jakos dziwnie czesto konczy sie kosztownymi problemami.

A niestety sporo mechanikow ma tendencje do drutowania.

Link to comment
Share on other sites

Kilka dni temu rozmawiałem z mechanikiem innej marki i usłyszałem stwierdzenie, że według manuala producent nie dopuszcza zamontowania raz zdjętego paska. Sprawa mnie bezpośrednio nie dotyczyła, więc nie zainteresowałem się argumentami mechanika.

Link to comment
Share on other sites

Nie wymaga specjalnej troski, ale drutowanie w turbosamochodach jakos dziwnie czesto konczy sie kosztownymi problemami.

 

Czyli pojęty uczeń jestem i dobrze robię dopytując czy aby na pewno mechanior miał rację. Jak już wcześniej napisałem auto ma mi służyć przez dłuższy okres i chcę wszystko zrobić na tip top zanim go złożę i zacznę się cieszyć jazdą. A druciarstwu mówię stanowczo NIE :mrgreen:

 

P.

Link to comment
Share on other sites

DrAST, szkoła mówi, że raz zdjęty pasek nie powinien być drugi raz zakładany. A to dlatego, że istnieje możliwość, że po ponownym założeniu nie będzie pracował idealnie. Ponieważ ta szansa istnieje to zaleca się zakładać nowy. Owszem, w wielu przypadkach nie będzie różnicy ale zaleca sie wymianę właśnie ze względu na to, że jakieś ryzyko jest. Zerwanie paska może spowodować mielonkę dlatego lepiej nie eksperymentować.

Link to comment
Share on other sites

Guest IRAZU
DrAST, szkoła mówi, że raz zdjęty pasek nie powinien być drugi raz zakładany. A to dlatego, że istnieje możliwość, że po ponownym założeniu nie będzie pracował idealnie. Ponieważ ta szansa istnieje to zaleca się zakładać nowy. Owszem, w wielu przypadkach nie będzie różnicy ale zaleca sie wymianę właśnie ze względu na to, że jakieś ryzyko jest. Zerwanie paska może spowodować mielonkę dlatego lepiej nie eksperymentować.

A skąd wiadomo że ten nowy pasek będzie lepiej pracował i będzie lepszą opcją niż ten obecny ?

Link to comment
Share on other sites

Guest IRAZU
A skąd wiadomo że ten nowy pasek będzie lepiej pracował i będzie lepszą opcją niż ten obecny ?

Bo po tym jak został wyprodukowany nikt go nie poddał naprężeniu.

Jak kupiłem forestera , to przez 4lata nie musiałem wymieniać wycieraczek bo zbierały znakomicie . Postanowiłem zmienić w ASO na subarowskie . Te nawe z SIP wytrzymały mi pół roku i każde następne pół roku też .

Ludzie mają jakąś obsesję na punkcie wymiany paska , rozrządu i pompy . Jeśli wymieniać pasek to jako cały kompletny rozrząd , a nie sam pasek , bo zużycie zębów na kołach nie będzie pasowało do paska i efekt może być odwrotny . Co przeszkadza pozostawić tak jak jest . Czytam jakieś dziwne teorie i zasady . Nigdy nic mi się z autem nie stało i nic takiego nie robiłem , bo nawet forum nie czytałem .

Link to comment
Share on other sites

to przez 4lata nie musiałem wymieniać wycieraczek bo zbierały znakomicie . Postanowiłem zmienić w ASO na subarowskie . Te nawe z SIP wytrzymały mi pół roku i każde następne pół roku też .

Wycieraczki nie są poddawanej takiej kontroli jakości jak pasek czy inne elementy rozrządu. A to z racji tego, ze awaria pióra wycieraczki nie spowoduje zmielenia silnika.

A przykład z zębami jest średni. Bo akurat w tej parze elementów współpracujących to jednak pasek zdecydowanie sie zużywa podczas gdy zużycie zębów jest pomijalnie małe. Gdyby się koła zębate tak zużywały to mechaniczne skrzynie biegów już dawno przestałyby istnieć.

 

Czytam jakieś dziwne teorie i zasady . Nigdy nic mi się z autem nie stało i nic takiego nie robiłem , bo nawet forum nie czytałem .

Wyżej napisałem dość wyraźnie, że "istnieje pewne ryzyko, że pasek nie będzie idealnie pracował". Oznacza to ni mniej ni więcej, że proporcjonalnie większa szansa jest, że nic się nie stanie. Zasada jest zasadą, a czy ktoś się do niej stosuje to już indywidualna sprawa.

 

A tak spytam, wiesz dlaczego rozrząd wymienia się w Subaru (przynajmniej w wielu modelach) akurat przy 105 000km ?? Tym też rządzi pewna zasada i można się z nią zgadzać lub nie, a jakoś wszyscy wymieniają przy 105 albo nawet wcześniej.

Link to comment
Share on other sites

Guest IRAZU
A tak spytam, wiesz dlaczego rozrząd wymienia się w Subaru (przynajmniej w wielu modelach) akurat przy 105 000km ?? Tym też rządzi pewna zasada i można się z nią zgadzać lub nie, a jakoś wszyscy wymieniają przy 105 albo nawet wcześniej.

Czekam na oświecenie :idea:

Link to comment
Share on other sites

Oglądałem obudowę rozrządu i zauważyłem małe pęknięcie.

 

 

probuje czytac ze zrozumieniem i .....czy to pekniecie jest na tyle duze ze faktycznie trzeba wymienic obudowe?

czy moze jest inny sposob zeby je zminimalizowac- klej etc. bez zdejmowania

oslona plastikowa chroni przed zabrudzeniem nie ma innych zasadniczych funkcji, rozumiem ze chcesz miec wszystko zrobione na cacy ale moze nie warto wymieniac obudowy a co za tym idzie i paska roz.

Link to comment
Share on other sites

probuje czytac ze zrozumieniem i .....czy to pekniecie jest na tyle duze ze faktycznie trzeba wymienic obudowe?

czy moze jest inny sposob zeby je zminimalizowac- klej etc. bez zdejmowania

 

Tak mówiąc szczerze to jest to małe pęknięcie przy otworze do wkręcania śruby mocującej obudowę. I tak sobie pomyślałem: jak mi to mocniej pęknie to jest szansa (minimalna ale jest), że jakiś kawałeczek plastiku dostanie się do paska, ten pęknie i... będzie duuuuży problem.

 

To pewnie takie dmuchanie na zimne ale przynajmniej będę miał pewność, że wszystko jest ok.

Jedyny problem z tym zamocowaniem tego ustrojstwa i zdejmowaniem paska.

Poza tym ten temat założyłem po to aby trochę zgłębić wiedzę na temat zdejmowania i ewentualnego zakładania tego samego paska. No i najważniejsze to dowiedzieć się od Forumowiczów jakiego producenta pasek będzie najodpowiedniejszy.

 

 

P.

Link to comment
Share on other sites

Lepiej zostaw to pekniecie bo jak mechanik nie ustawial rozrzadu w subaru istnieje mozliwosc ze moze sie pomylic i wtedy bedą koszty ,poza tym zewnetrzną oslone zmienia sie bez zdejmowania paska ,trzeba zdiąc kolo pasowe i jeszcze gwoli scislosci strona pasazera to raczej prawa

 

-- 4 mar 2011, o 23:08 --

 

A jak to XT to nawet nie trzeba sciągac kola

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...