Jump to content

Czy warto 16-letnia Impreze 1.8?


Olleo
 Share

Recommended Posts

Szukam dla zony jakiegos Lanosa (tego ze stajni Daewoo, a nie Subaru), ale podgladam czasem ogloszenia z Subaru w podobnej cenie (do 7k). Czy warto inwestowac w cos takiego?

http://www.autogielda.pl/sprzedam_subar ... JY3FA.html

Z12176610042404.jpg

Jakie sa koszty turbo, to wiem, ale pojecia nie mam, jak sie sprawdzaja takie babcie wolnossace (bez skojarzen!!). Auto ma byc przede wszystkim bezawaryjne i ekonomiczne, a AWD, to jest cos, co bym z wielka checia malzonce zafundowal.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 52
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

...

Tylko na jakie koszty musze sie przygotowac?

 

Moja szklana kula jest na przeglądzie. :wink:

 

Będę więc strzelał: od zera do nieskończoności. Ogólnie masz szczęście ? To bierz.

Link to comment
Share on other sites

Olleo miałem identyczny dylemat miesiąc temu. Szukałem, oglądałem i jeździłem paroma Lanosami i Imprezami. I chyba wszystko zależy od tego na jaki egzemplarz się tu i tu trafi. Ja wybrałem Imprezę z 94 roku i póki co nie żałuje (auto od forumowicza). Lanos jak dla mnie jest bardzo miękki i dla kobiety chyba bardziej się nadaje. Poza tym Lanosa trapią drobne usterki, tyle, że są tanie w usunięciu. Natomiast Impreza jest raczej bezawaryjna, tyle ,że jak coś się popsuje to koszty są sporo wyższe niż w przypadku Lanosa. Spalanie benzyny na podobnym poziomie (Lanos 1,5, bo 1,6 już pali mniej)

Uważam, że powinieneś wziąć żonę do jakiegoś komisu albo z ogłoszenia w okolicy i niech się przejedzie Lanosem i potem Imprezą i wtedy podejmie decyzję. Bo to jej ma się dobrze jeździć... Ty jej możesz jedynie sugerować co wybrać.

Ale to oczywiście wasz wybór...

Link to comment
Share on other sites

Guest IRAZU
A znasz kilkunastoletnie auta które się nie psują ?

Ja znam , ja znam , ja znam ! Moja żona ma taką srebrną strzałę 1.8 AWD z 1993 r i nigdy jej nie zepsuła . Ta impreza sama też nie chce się popsuć .

Link to comment
Share on other sites

10 letni Emerytowóz taty (czytaj Skodovka :twisted: ) też nic a nic się nie psuje... :lol:

Za niedługo też (mam nadzieję) stanę przed dylematem czy brać taką starą Imprezke... no chyba, że ktoś odsprzeda mi swojego STi za mniej niż 10000 zł :twisted::twisted:

Link to comment
Share on other sites

Olleo

ryzyko jest zawsze przy kupowaniu samochodów, które ...powiedzmy osiągają pełnoletność :wink: niezależnie od marki, legas i impra słyną z niezawodności i myślę, że bilans wychodzi na korzyść, natomiast gorzej jest z blachami i nie chodzi o słabe zabezpieczenie, ale o przeszłość, która może wychodzić ... tzw. purchlami :P

Link to comment
Share on other sites

warto, warto ... ja mam jeszcze cały czas moją pierwszą imprezkę 1.6 MY'96 też z LPG ... już dawno miałem ją sprzedać ... ale się nie psuje i cały czas jeździ i pali po mieście ok 10l gazu / 100km ... wymieniam klocki i oleje ... teraz żona nią do pracy jeździ i już zapowiedziała że jak się w końcu zdecyduję na sprzedaż to w zamian chce kolejne AWD :-)

odnośnie kosztów - klocki Ferodo Premier kosztowały ok 100, przegub zewn. ok 200.

z poważniejszych awarii - wymieniłem chłodnicę bo się rozszczelniła i tylny dyfer (ale to już z winy mechanika, co miał wymienić olej i jednak się wydało że nie wymienił ... albo wlał jakieś badziewie zamiast SL'a ... )

Link to comment
Share on other sites

Popieram przedmówcę 8) Miałem 2 takie Imprezy, 95 i 97r,obie z fabrycznym holenderskim gazem, obie przekroczyły w moich rękach 300 tys.km i jeździły całkiem bezproblemowo, nie psuło się nic co nie miało powodu się zepsuć :P Najchętniej namówiłbym wszystkich w mojej rodzinie, którzy jeżdżą różnymi wozidłami z lat 90-tych, żeby przesiedli się na wolnossące Subaru :wink: Jak do tej pory namówiłem kolege na Impreze 1.8 z 95r., i brata na Legaca MY00, ale moje dzieło dopiero się rozpoczyna :) I uważam że to w sumie dobrze, że Subaraki są tak niedoceniane przez wielu ludzi, bo jakoś dziwnie byłoby spotykać je na każdym rogu, jak Audi i VW... O! :P

Link to comment
Share on other sites

Dzwonilem do goscia zachecony i jesli chodzi o przedstawienie stanu technicznego nie brzmi to zle, ale nawet jesli nic wiecej do roboty nie ma, to wymiana rozrzadu, plynow, olejow w dyfrach oraz kupno kol i opon letnich podnosi cene z 7k do dyszki. A to juz nieco ponad moj budzet i to przy zalozeniu, ze reszta jest absolutnie w porzadku (a to nie jest pewne, jako ze olej w dyfrze tylnym i skrzyni na pewno nie byl wymieniany pomiedzy przebiegiem 134k, a 190k).

 

Jest jeszcze opcja b. ladnie zachowanej Hondy Civic 1.5 VTEC, porzadnie doinwestowanej (regulowane zawieszenie Koni) w podobnej cenie z rocznika 1997.

Link to comment
Share on other sites

Dzwonilem do goscia zachecony i jesli chodzi o przedstawienie stanu technicznego nie brzmi to zle, ale nawet jesli nic wiecej do roboty nie ma, to wymiana rozrzadu, plynow, olejow w dyfrach oraz kupno kol i opon letnich podnosi cene z 7k do dyszki. A to juz nieco ponad moj budzet i to przy zalozeniu, ze reszta jest absolutnie w porzadku (a to nie jest pewne, jako ze olej w dyfrze tylnym i skrzyni na pewno nie byl wymieniany pomiedzy przebiegiem 134k, a 190k).

Dokładnie: tak na dzień dobry min. 1000 złociszy na rozrząd, 500-600 na oleje i filtry, z 1200 kapcie, koła... 3000 to lekką rąsią... :twisted:

 

Jest jeszcze opcja b. ladnie zachowanej Hondy Civic 1.5 VTEC, porzadnie doinwestowanej (regulowane zawieszenie Koni) w podobnej cenie z rocznika 1997.

 

Też spoko auto (mieliśmy takową), koszty nieco mniejsze, zużycie też, doskonałe fotele, całkiem fajny środek (niezłe materiały i montaż) ale BEZ 4x4... :(

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie: tak na dzień dobry min. 1000 złociszy na rozrząd, 500-600 na oleje i filtry, z 1200 kapcie, koła... 3000 to lekką rąsią... :twisted:

 

trochę przesadziłeś :wink:

to nie jest GT tylko zwykłe proste 1.6

rozrząd 1000 zł to bardzo optymistyczny wariant - przy drugiej wymianie (zakładam, że przy tym przebiegu raz był już robiony :roll: ) powinno się wymienić także pompe wody, a to przeważnie podnosi znacznie

cene ja usłyszałem ok 2k w moim 2.0 :( (musiałem poszukać dokładniej i się opłaciło :twisted: )

500-600 za oleje to dużo - zmieściłem się w 400 i jeszcze zostało całkiem sporo na filtry, a zalewałem silnik i skrzynie z dyframi Valvolinem kupionym samodzielnie w InterCars!

dobre oponki w jego rozmiarze kupi do 1000 :P

 

civic z tym motorkiem będzie fajniej pracował, ale brak mu podstawowej rzeczy... AWD! :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie: tak na dzień dobry min. 1000 złociszy na rozrząd, 500-600 na oleje i filtry, z 1200 kapcie, koła... 3000 to lekką rąsią... :twisted:

 

trochę przesadziłeś :wink:

to nie jest GT tylko zwykłe proste 1.6

rozrząd 1000 zł to bardzo optymistyczny wariant - przy drugiej wymianie (zakładam, że przy tym przebiegu raz był już robiony :roll: ) powinno się wymienić także pompe wody, a to przeważnie podnosi znacznie

cene ja usłyszałem ok 2k w moim 2.0 :( (musiałem poszukać dokładniej i się opłaciło :twisted: )

500-600 za oleje to dużo - zmieściłem się w 400 i jeszcze zostało całkiem sporo na filtry, a zalewałem silnik i skrzynie z dyframi Valvolinem kupionym samodzielnie w InterCars!

dobre oponki w jego rozmiarze kupi do 1000 :P

 

civic z tym motorkiem będzie fajniej pracował, ale brak mu podstawowej rzeczy... AWD! :mrgreen:

 

Per saldo 3 koła i tak. 8)

1.8 :wink:

AWD (4x4)

gdzie przesadziłem... :?: :mrgreen: :wink: :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Tylko na jakie koszty musze sie przygotowac?

mam juz 3 takie subaru i.,,

najwiekszym kosztem jest paliwo ok 10(2.0)11L miasto, reszta to znikowe wydatki, niesamowicie bezawaryjne auta!!! a jak sie cos zuzyje to ceny niskie, ale szukaj tylko kombi bo sedan pozbawiony reduktora traci duzo :idea: Ja bym polowal na wersje 2.0 i chyba najlepiej z LPG wtedy juz bedzie jezdzic prawie za darmo

Dokładnie: tak na dzień dobry min. 1000 złociszy na rozrząd, 500-600 na oleje i filtry, z 1200 kapcie, koła... 3000 to lekką rąsią... :twisted:

skad takie ceny :roll: z wlasnych wydatkow wiem że

spokojnie to wszystko zrobisz za 50% podanych przez ciebie cen,

a cale ladne alu z oponami to nie wiecej niz 1000zl

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...