Jump to content

Blokada centralnego mechanizmu.


georg_drugi

Recommended Posts

Witam.

W ty temacie chciałem zapytać, czy ktoś zrobił sobie w Forku blokadę centralnego mechanizmu (w automatach jest to sprzęgło wielopłytowe). Czasami chciałbym mieć możliwość zblokowania przodu z tyłem. Jest tylko pytanie: czy to sprzęgło, zawór sterujący ciśnieniem i element sterujący zaworem (elektromagnes) są przystosowane do pracy ciągłej? W normalnej sytuacji elementy te aktywują się na chwilę, a ja chciałbym np. poszaleć na śniegu w dryfcie.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

georg_drugi, z tego co czytałem to 4EAT na 1. biegu zachowuje się tak jak by zblokowany został centralny dyferencjał. Czyli sprzęgło jest maksymalnie spięte.

 

są przystosowane do pracy ciągłej? W normalnej sytuacji elementy te aktywują się na chwilę, a ja chciałbym np. poszaleć na śniegu w dryfcie.

Przecież one pracują ciągle. Próbowałeś "podriftować", do tego IMO nie potrzeba zblokowanego dyferencjału. :twisted:

Link to comment
Share on other sites

cypis he he o tym to nie pomyślałem. Chodzi o to, że w automacie jest taka skrzynka, nazywa się w skrócie TCM i z niej wychodzi sygnał do otwarcia zaworu ciśnienia, który spina tył z przodem. Jako że cały układ jest spinany tylko wtedy, gdy jest potrzebny, działa można rzec impulsowo: jest uślizg osi spinamy, brak uślizgu napęd na przód. Stąd moje pytanie: co się stanie, gdy wymusimy zepnięcie sprzęgła na powiedzmy na kilkanaście albo dłużej minut?

 

PS Pomysł jest z amerykańskiego forum Subaru Forestera, artykół: 4WD On Demand From 4EAT

Link to comment
Share on other sites

wiesz co mialem ta skrzynie i kilka innych automatow i jakiekolwiek kiedys grzebanie konczylo sie smiercia skrzyni wiec skrzyni w subaru juz nie tykałem.

Pytanie tak czy to wersja us czy eu (roznia sie chlodzeniem z tego co wiem), teoretycznie jak bym zobaczyl schemat to pewnie sie da....

Jesli to eu powinna byc kontrola tem skrzyni ktora powinna dac ci znac o przegrzaniu, bo napewno bardziej bedzie olej sie grzał.

 

Pozatym cierzko powiedziec jak skrzynia sie zachowa wymuszenie jednego cyklu moze zaburzyc prace pozostałych cykli i skrzynia poprostu moze zaczac wariowac.

 

Był gdzies temat o tych skrzyniach i w sumie malo kto je zna dobrze bo były dojsc udane

Link to comment
Share on other sites

citan w automacie nie ma centralnego dyfra, jest wielopłytowe sprzęgło. Z instrukcji również nie wynika zblokowywanie osi, gdy wajha ustawiona na 1, są tylko stosowane bardziej agresywne mapy. Jeździł któryś z was automatem? Opiszę jak to wygląda: jedziemy po śliskim, wchodzimy w zakręt i w pewnym momencie elektronika spina osie, jako że tył dostaje mocy, dupa tj. tył :mrgreen: ucieka jak w BMW. Powiem szczerze adrenalina niezła. Serce podchodzi do gardła, a to Subaru nie BMW. Oczywiście o takie zachowanie trzeba sie postarać, ale załączanie tyłu następuje niekiedy nieoczekiwanie. Gdy bawiłem sie dryftem to osie rozpinało również nie wiedzieć dlaczego i wtedy bryka leciała do przodu jak zwykły przednionapędowiec. Zrobić dryft ze startu też nie sposób, bo potrzebny jest uślizg osi, a jak to zrobić w automacie :?: ?

Mam takie zastanowienie :wink: : czy to sprzęgło centralne jest dwustanowe, tj. rozpięte i spięte? Chodzi o to, czy można sterować przekazywaniem mocy na tył w sposób płynny: inicjalnie jest 90/10 , zwiększamy lekko ciśnienie i mamy np. 70/30 zwiększamy jeszcze bardziej mamy 60/40 i zblokowujemy i jest 50/50. Zbyt piękne by było prawdziwe :???: ?

 

[ Dodano: Czw Sty 14, 2010 6:58 pm ]

Ale byka strzeliłe trochę wcześniej :oops: aż się spalam ze wstydu. Oczywiście artykuł pisze się przez u otwarte baran ze mnie.

 

[ Dodano: Czw Sty 14, 2010 7:20 pm ]

Cały artykuł znalazłem na forum www.subaruforester.org. W skrzyni nic nie trzba grzebać. Do kabelków można się dostać z centralnej konsoli. Trzeba zmienić sterowanie sprzęgłem w taki sposób, by komputer myslał, że wszystko jest OK. Zamieszczam zdjęcie z tego forum potwierdzające modyfikację. W Service Manual Subaru Forester są również odpowiednie sygnały i kable.

Link to comment
Share on other sites

teoretycznie wyglada na wykonalne..... jedno co mnie ciekawi jak mapy zareaguja na taka zmiane (pewnie bedą inne ciśnienia w ukladzie).

Z tego co wiem rozkład przód tył jest płynny ale nie wiem na jakiej zasadzie odbywa sie sterowanie, bardziej znam skrzynie strikte hydrauliczna.

Jedno co jest pewne bedzie wieksza tem oleju jak to Eu to masz chłodnice oleju jak US to chyba nie było.

 

Poprostu wchodzisz na dziewiczy teren bo nigdy nie spotkalem sie z takim pomysłem :cool:

Link to comment
Share on other sites

citan w automacie nie ma centralnego dyfra, jest wielopłytowe sprzęgło. Z instrukcji również nie wynika zblokowywanie osi, gdy wajha ustawiona na 1, są tylko stosowane bardziej agresywne mapy. Jeździł któryś z was automatem? Opiszę jak to wygląda: jedziemy po śliskim, wchodzimy w zakręt i w pewnym momencie elektronika spina osie, jako że tył dostaje mocy, dupa tj. tył :mrgreen: ucieka jak w BMW. Powiem szczerze adrenalina niezła. Serce podchodzi do gardła, a to Subaru nie BMW. Oczywiście o takie zachowanie trzeba sie postarać, ale załączanie tyłu następuje niekiedy nieoczekiwanie. Gdy bawiłem sie dryftem to osie rozpinało również nie wiedzieć dlaczego i wtedy bryka leciała do przodu jak zwykły przednionapędowiec. Zrobić dryft ze startu też nie sposób, bo potrzebny jest uślizg osi, a jak to zrobić w automacie :?: ?

Mam takie zastanowienie :wink: : czy to sprzęgło centralne jest dwustanowe, tj. rozpięte i spięte? Chodzi o to, czy można sterować przekazywaniem mocy na tył w sposób płynny: inicjalnie jest 90/10 , zwiększamy lekko ciśnienie i mamy np. 70/30 zwiększamy jeszcze bardziej mamy 60/40 i zblokowujemy i jest 50/50. Zbyt piękne by było prawdziwe :???: ?

 

 

Sprzeglo w Subaru AT dzieli moc w sposob plynny, to jest wlasnie ta roznica w stosunku do Haldexow i innych takich. Sterowane jest cisnieniem plynu ATF, a cisnienie to reguluje TCU za pomoca regulacji szerokosci impulsow sterujacych solenoidem. Inicjalne 90/10 wynika z lepkosci plynu, a 50/50 to poprostu spiecie na stale napedu. Tyl ucieka nie dlatego ze nagle dolacza sie naped na tyl, lecz dlatego ze nagle tracimy przyczepnosc kol z tylu. Mozna dosc latwo przetestowac jezdzac na sliskim po okregu, z napedem FWD Forester wypada przodem z toru jazdy duzo predzej niz z napedem 4WD.

Link to comment
Share on other sites

jedziemy po śliskim, wchodzimy w zakręt i w pewnym momencie elektronika spina osie, jako że tył dostaje mocy, dupa tj. tył ucieka jak w BMW. Powiem szczerze adrenalina niezła. Serce podchodzi do gardła, a to Subaru nie BMW. Oczywiście o takie zachowanie trzeba sie postarać, ale załączanie tyłu następuje niekiedy nieoczekiwanie. Gdy bawiłem sie dryftem to osie rozpinało również nie wiedzieć dlaczego i wtedy bryka leciała do przodu jak zwykły przednionapędowiec. Zrobić dryft ze startu też nie sposób, bo potrzebny jest uślizg osi, a jak to zrobić w automacie ?

 

 

nie wiem jak jest w s-turbo ale w moim 2.5 N/A AT US 2008r takie zachowanie nie ma (nie mam ESP) auto lata pieknie bokami w opełni przewidywalnie podobnie jak moj dziadek forek 2.0 N/A MT EU 1999r

 

moze wynika to z inicjalnego podzialu s-turbo 90:10....

Link to comment
Share on other sites

Forester 2.0XT AT

Podobno to 90/10 zmienia się po otrzymaniu sygnałów z czujników gazu,itp do 50/50.

U mnie w auto ze startu nie wykreci żadnego bąka i jest bardzo podsterowne przy małych prędkościach.Najłatwiej można to zauważyć wchodząc w zakręt troszkę za szybko i auto odchodzi przodem.Jedynym wyjściem jest wtedy lekkie przyhamowanie i dodanie gazu równocześnie.Wymagane jest użycie dwóch nóg i nie każdy ma to opanowane.Zmiane w prowadzeniu odczułem po włączeniu "śnieżki" auto bardziej przypomina 4x4.Ta sama sytuacja co wyzej z opcja "śnieżka" i wystarczy tylko troszke gazu dodać,aby auto poszło bokiem.

Nie miałem okazji potestować opcji "power" na śniegu.

Link to comment
Share on other sites

citan w automacie nie ma centralnego dyfra, jest wielopłytowe sprzęgło

Nigdzie nie napisałem, że 4EAT posiada centralny dyferencjał.

 

eździł któryś z was automatem?

Tak, dużo w każdych warunkach.

 

 

jedziemy po śliskim, wchodzimy w zakręt i w pewnym momencie elektronika spina osie, jako że tył dostaje mocy, dupa tj. tył ucieka jak w BMW.

Opisujesz działanie Haldex starszej generacji. W 4EAT z działającym układem przeniesienia napędu, poprawnie dobranymi oponami nic takiego nie będzie miało miejsca.

Link to comment
Share on other sites

citan w pierwszej swojej odpowiedzi napisałeś: "z tego co czytałem to 4EAT na 1. biegu zachowuje się tak jak by zblokowany został centralny dyferencjał", ale potem się poprawiłeś. Zostawmy to :smile:

Owszem, ja również mogę latać bokami, ale na lotnisku, na ulicy trochę się boję. Owszem, jak warunki są takie jak teraz, nie ma szybszego na mieście od mojego Forka, ale odczucia co do trakcji mam jak ania i tomek:

jest bardzo podsterowne przy małych prędkościach.Najłatwiej można to zauważyć wchodząc w zakręt troszkę za szybko i auto odchodzi przodem

Może mam coś zrypane, bo często na śliskim gdy dodam mocniej gazu jakby z tyłu słychać "bang" i po trakcji wyczuwa się, że dołączył tył. Czy u was też tak jest? Jak padł mi przedni przegub, to dojazd do serwisu wyglądał następująco: dodaję gazu, przy obrotach ok. 2 tys. słychać ten "bang" i bryka rusza, po chwili rozłącza osie (brak reakcji na gaz, tj. obroty rosną, a ja nie przyśpieszam) i toczymy się rozpędem, prędkość spada więc dodaję gazu, znowu "bang" i przyśpieszamy. Ni jak nie wyczuwałem tego inicjalnego podziału mocy 90/10 ani tego jak napisał Legacy96 płynnej dystrybucji mocy. Do 2 tys. obrotów Forek ani dygnął na płaskim.

Link to comment
Share on other sites

citan w pierwszej swojej odpowiedzi napisałeś: "z tego co czytałem to 4EAT na 1. biegu zachowuje się tak jak by zblokowany został centralny dyferencjał", ale potem się poprawiłeś. Zostawmy to :smile:

Owszem, ja również mogę latać bokami, ale na lotnisku, na ulicy trochę się boję. Owszem, jak warunki są takie jak teraz, nie ma szybszego na mieście od mojego Forka, ale odczucia co do trakcji mam jak ania i tomek:

jest bardzo podsterowne przy małych prędkościach.Najłatwiej można to zauważyć wchodząc w zakręt troszkę za szybko i auto odchodzi przodem

Może mam coś zrypane, bo często na śliskim gdy dodam mocniej gazu jakby z tyłu słychać "bang" i po trakcji wyczuwa się, że dołączył tył. Czy u was też tak jest? Jak padł mi przedni przegub, to dojazd do serwisu wyglądał następująco: dodaję gazu, przy obrotach ok. 2 tys. słychać ten "bang" i bryka rusza, po chwili rozłącza osie (brak reakcji na gaz, tj. obroty rosną, a ja nie przyśpieszam) i toczymy się rozpędem, prędkość spada więc dodaję gazu, znowu "bang" i przyśpieszamy. Ni jak nie wyczuwałem tego inicjalnego podziału mocy 90/10 ani tego jak napisał Legacy96 płynnej dystrybucji mocy. Do 2 tys. obrotów Forek ani dygnął na płaskim.

 

Podskocz na osiedlowe lodowisko i ze startu zatrzymanego,gaz do dechy i obserwuj koła.

Popros kolege niech nagra (np;telefonem) jak zachowuja sie koła.

Moze rzeczywiście masz coś uszkodzone.

Link to comment
Share on other sites

citan w pierwszej swojej odpowiedzi napisałeś: "z tego co czytałem to 4EAT na 1. biegu zachowuje się tak jak by zblokowany został centralny dyferencjał", ale potem się poprawiłeś. Zostawmy to

Poczytaj moje starsze posty w innych wątkach, jeżeli rok temu w mojej Imprezie nie było centralnego dyferencjału, to teraz tym bardziej go nie ma.

 

Może mam coś zrypane, bo często na śliskim gdy dodam mocniej gazu jakby z tyłu słychać "bang" i po trakcji wyczuwa się, że dołączył tył. Czy u was też tak jest? Jak padł mi przedni przegub, to dojazd do serwisu wyglądał następująco: dodaję gazu, przy obrotach ok. 2 tys. słychać ten "bang" i bryka rusza, po chwili rozłącza osie (brak reakcji na gaz, tj. obroty rosną, a ja nie przyśpieszam) i toczymy się rozpędem, prędkość spada więc dodaję gazu, znowu "bang" i przyśpieszamy. Ni jak nie wyczuwałem tego inicjalnego podziału mocy 90/10 ani tego jak napisał Legacy96 płynnej dystrybucji mocy. Do 2 tys. obrotów Forek ani dygnął na płaskim.

Objawy, o których piszesz wcześniej pojawiły się po tym jak padł Ci przegub?

Link to comment
Share on other sites

citan samochód zachowuje się tak od momentu jak go mam tj. od około 2 lat. Choć czasami mam wrażenie jakby rozdział mocy był płynny. Sam już nie wiem. Stąd moje pytanie z począdku tematu o zblokowanie centralnego sprzęgła, bo przy niskich obrotach silnika często zachowuje się jak typowy przednionapędowiec i będąc w zakręcie trochę mam obawy przed dodawaniem gazu, bo nie wiem czy mi nie zepnie osi i tył poleci w bok. Teraz zimą mam taki dojazd do domu. Lekko pod górkę z zakrętem ostro w prawo 110 st. Droga osiedlowa więc jest tam lód. Na początku zakrętu miele delikatnie przodem i przód znosi. Trochę dodaję gazu by się wdrapać, jest "bang" i dupa leci. W zaszłą zimę jak kapcie były wielosezonowe na początku zimy, to tylnim kołem przywaliłem w krawężnik. Na szczęście bez dewastacji felgi.

PS Gdzieś na forum już czytałem, że ktoś miał podobne odczucia i na zakrętach można było dostać palpitacji.

Link to comment
Share on other sites

georg_drugi, ciężko powiedzieć "przez Internet", ale mogę opisać moje odczucia - nigdy nie miałem problemów, które opisujesz. Moja Impreza z A/T nie jest bardziej podsterowna w zakrętach niż poprzednia z manualną skrzynią biegów. Oczywiście jak napadnę za szybko zakręt przy "D" i nie będę miał czym pociągnąć to będzie gorzej - ale chodzi mi o ogólne odczuwalne różnice. Do tego naprawdę ciężko wyczuć moment "spinania" osi - raz przycisnąłem (ok 60km/h) na oblodzonej nawierzchni (nie było widać, że taka jest) prędkościomierz skoczył do 70km/h a auto jechało jak jechało, i poczułem (w siedzeniu), że raz lewe koło a innym razem prawe na tylnej osi kręci się szybciej, ale auto szło jak po sznurku. Spodziewam, że tak samo zachowałby się z przekładnią ręczną.

 

Auto stoi od jakiegoś czasu w garażu, ale między świętami miałem okazję pojeździć po śniegu i było fajnie, delikatne puknięcie w gaz (przy niedużych prędkościach - "1" lub "2") i się Subarak pięknie ustawiał bokiem. Zrobiłem też sporo kilometrów bardzo "śnieżnych" warunkach (ostatnie dwie zimy) i może nie jest to ideał, ale ani razu mnie nie zaskoczył. :shock: Zachowanie, które opisujesz nie wydaje się być poprawne. A już na pewno nie ma żadnego "bang" wszystko jest płynne do znudzenia.

 

A pytałem o tą awarię, bo może wtedy coś się stało.

Link to comment
Share on other sites

Trochę OT ale też Subaru i blokadzie mechanizmu różnicowego. Kolega ma Subaru Leone (chyba model II) i są tam trzy tryby manualnej skrzyni - FWD, AWD i AWD LO. W tym ostatnim jest blokada tylnego dyfra. Auto bardzo wiekowe ale daj boże by nasze tak wyglądały po grubo ponad 20 latach eksploatacji.

Link to comment
Share on other sites

Może mam coś zrypane, bo często na śliskim gdy dodam mocniej gazu jakby z tyłu słychać "bang" i po trakcji wyczuwa się, że dołączył tył. Czy u was też tak jest?

 

ewidentnie masz cos uszkodzone- to nie sa normalne objawy "bang" dla 4EAT

 

w hondzie CR-V Igr był to standard

Link to comment
Share on other sites

Gwoli wyjaśnienia to ten "bang" słychać gdy zdrowo depnę na gaz na śliskim i ew. koła są skręcone. Jak wybierałem Forka, to taki sam efekt występował w manualu ze startu stojącego, gdy sprzedawca chciał zaszpanować, jakie to kopyto ma sprzęt. On robił tak :mrgreen: a ja z kumplem tak :shock: .

 

Ale odeszliśmy od tematu na początku postu. Ponawiam jeszcze raz pytanie:

czy centralny mech. można spiąć na stałe do dryftu :razz: (oczywiście do normalnej jazdy przestawić na auto)?

Link to comment
Share on other sites

georg_drugi, na tym forum, do którego link podałeś masz podaną odpowiedź - można podawać napięcie, które spowoduje, że sprzęgło będzie cały czas zblokowane. Skręcać się tym za bardzo po ciasnym nie da, skrzynia pewnie długo nie pożyje - ale się da się to zrobić.

 

Teraz doczytałem, że chodzi Ci o drifting, myślałem, że do tego używa się zeszperowanych RWD.

Link to comment
Share on other sites

citan blokada przydaje się do tego samego do czego używana jest w samochodach 4x4. Ja może bym jej potrzebował tej zimy, gdy pada śnig i jest bardzo ślisko. Dodatkowo do wyjechania z zaspy.

 

PS. Myślałem, że drifting to chodzenie bokami. Może się mylę. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

pmlody to przejedź miasto na jedynce nawet gdy jest ślisko. To po pierwsze, a po drugie: chyba gdzieś wkradł sie jakiś bakcyl i wszyscy powtarzają w koło, że Subaru AT zblokowuje centralny mech. na 1 lub o zgrozo na 2. Nigdzie w manualach lub informacjach firmowych tego nie znalazłem. Moje obserwacje też tego nie potwierdzają. Gdy ustawimy wajchę na 1 to TCU załączy tylko bieg pierwszy i nic poza tym. Gdyby było inaczej to manewrując na asfalcie pod marketem widziałbym takie miny :shock: kierwcy.

 

[ Dodano: Pon Sty 25, 2010 11:22 pm ]

Jak troszku się ociepli (garaż mam nieogrzewany :cry: ), to podłączę się oscyloskopem do kabelaszka sterującego selenoidem i sądzę, że wszystko będzie wiadome (albo nie :grin: ).

Link to comment
Share on other sites

georg_drugi, faktycznie nie we wszystkich modelach "spinane" jest sprzęgło. Np. tutaj napisano, że na 1 i 2 nie jest: http://www.subaruforester.org/vbulletin ... #post66302

I faktycznie najlepiej, gdyby każdy sobie zmierzył. :)

 

Ale za to zawsze spinane jest po wciśnięciu pedału gazu do końca.

 

Gdy ustawimy wajchę na 1 to TCU załączy tylko bieg pierwszy i nic poza tym

Dokładnie tak, ale to będzie 1. bieg w aucie z permanentnym napędem na 4 koła - może nie działa tak dobrze (albo inaczej - nie działa w ten sam sposób jak mechaniczny dyferencjał), ale działa.

 

Już Ci kilka osób zasygnalizowało, że prawdopodobnie z przeniesieniem napędu w Twoim aucie jest coś nie tak. Przejedź się do mechanika ogarniającego A/T w Subaru albo chociaż podjedź do kogoś kto też ma A/T i Ty się przejedź i porównaj. Bo na razie próbujesz rozwiązać problem, który moim zdaniem nie istnieje.

Link to comment
Share on other sites

Też mi się zaczyna wydawać, że problem jest tylko w mojej głowie, ale już taki dociekliwy mam charakter. Chętnie bym z jakim Subarakiem z podlasia się spiknął, ale nie znam nikogo.

citan, mała prośba jako, że masz AT i teraz są dobre warunki. Zrób test następująco: na lodzie najlepiej lekko pod górkę dodaj mocno gazu ze startu zatrzymanego. Czy będzie wyczuwalne zapięcie tyłu. Ten "bang", o którym wspominałem nie jest głośny, bardziej wyczuwalny, pod siedzeniem również. Dam za to pomuka :cool:

PS Może brak u mnie inicjalego podziału, tego 10% na tył. Tylko czy to możliwe?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...