Jump to content

kwantomas123

Nowy
  • Content Count

    21
  • Joined

  • Last visited

About kwantomas123

  • Rank
    ..:: Świeżynka ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Nowy Sącz
  • Auto
    Legacy IV 2,5 SOHC

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Spróbuję właśnie tej opcji, ponieważ wszystkie inne zabiegi zawiodły. Zauważyłem że podczas niedawnej wymiany akumulatora, przez kilka dni było wszystko w porządku - komputerek działał. A teraz raz na jakiś czas miga err i po dłuższej chwili wyświetla wszystko. Update: Rozmontowałem konsole środkową na części pierwsze i okazało się że kostka od zegarka bardzo luźno siedziała w gnieździe oraz była trochę przykopcona wewnątrz. Wiec została wymieniona na nową i póki co wszystko działa problem "err" zniknął . Dziękuje wszystkim za wskazówki .
  2. Dzięki serdeczne. Czyli brutalna siła wystarczy, nic nie trzeba podważyć?
  3. Póki co muszę poszukać na forum jak się dobrać do niego i będziemy eksperymentować. Najbardziej w obecnej porze roku brakuje termometru
  4. Auto codziennie jeździ 100 km +więc powinien być okej. Nie sprawdzałem czy ma dobre ładowanie ale może faktycznie też to skontroluje.
  5. Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Spróbuję tak zrobić i dam znać czy udało się naprawić.
  6. Witam serdecznie, Zakładam nowy temat, bo pomimo prób szukania, nie odnalazłem odpowiedzi na mój problem. Posiadam Subaru Legacy '04 2.5 L 165 km. Od około miesiąca sporadycznie podczas uruchomienia samochodu, komputerze pokładowym, wyświetlał się napis "err", by po chwili zamigać kilkukrotnie i spowrotem pokazywać wskazania komputera. Od około tygodnia świeci się na stałe - przyciskiem "disp" nic nie da się zmienić. Czy ktoś z forumowiczów spotkał się z podobnym problemem? Ps: wszystko działa normalnie, nie świecą się żadne niepożądane kontrolki. Ps2: dziś uzupełniłem płyn do wspomagania do porządnego poziomu ponieważ było poniżej minimum Ps3: załączam zdjęcie Z góry dziękuję za odpowiedzi i pomoc.
  7. Ostatnio przerabiałem podobny problem(od strony pasażera nie podnosiło szyby), a z racji tego że również w moich okolicach nie znalazłem nikogo, kto naprawia szyberdachy , postanowiłem zobaczyć co tam się dzieje. Odkręciłem śruby (te pod plastikami) i odkręciłem tą mniejszą szybkę : schodzi do góry bez problemu. Następnie, po prostu otwierałem cały dach do końca , żeby rozeznać się jak ten mechanizm działa co i jak. I dostrzegłem dwie dziwne rzeczy: -mechanizm trzymający szybę od pasażera był niżej niż z drugiej strony(nie doszedłem czy da się to jakoś wyregulować ,podnieść ) -po otwarciu całego dachu do tyłu , na tym mechanizmie są takie "plastikowe dynksy" z białym bolcem i sprężynką. Po tej dobrze działającej stronie ->biały bolec chowa się do tego "dynksu". Z tej uszkodzonej (delikatnie ukruszony fragment mechanizmu) bolec nie chował się do środka. Zostało nasmarowane to wd40. Następnie , przykręcając szybę (tą małą), miedzy szybę a mocowanie użyłem takie podkładki (metodą dedukcji :skoro jedno ramie mechanizmu było niżej to poprostu szyba klinowała cały mechanizm). Po tych zabiegach : -jak otwieram szyberdach : robię to takimi skokami(nie trzymam przycisku cały czas bo nadal klinowało szybę, tylko pulsacyjnie go tak wciskam aż mała szybka się uchyli; potem reszta dachu otwiera się bez problemu) -po dodaniu tych podkładek :dach jest szczelny, szyby lezą równo i jak nie zapomnę się używając otwierania skokami wszystko działa. Postaram się dodać zdjęcia tych "dynksów" i podkładek żebyś wiedział o co chodzi. Generalnie "naprawa" metodą chałupniczą ale działa .
  8. Odliczając sprzęgło , rozrząd , oleje w skrzyni i dyferencjale to koszty z robocizną to 6000 zł.(gdyby ktoś kiedyś potrzebował kosztorysu -proszę śmiało pisać na priv ) Mechanik (kawał porządnego chłopa) 1900 zł policzył sobie za taką naprawę . Fakt dałem mu duuuużo czasu ,bo mam jeszcze poprzednie auto którego nie sprzedałem wiec miałem czym jeździć wiec i czas naprawy przydługawy: ważne że wiem co zrobione było, co wymienione
  9. Subaryna ożyła Cuż, długa i kosztowna to była reanimacja ale póki co , wszystko jest w porządku. Panewki, korby, tłoki + pierścienie ,uszczelki -wymienione. Wał, głowice, blok -po szlifie, ładnie honowane . Luzy zaworowe ustawione. Nowy rozrząd, sprzęgło (z którym był problem ,bo już miałem jedno-masę i były trudności z dopasowaniem ale udało się wszystko dobrać) Póki co delikatna i ostrożna jazda , ale wrażenia bardzo pozytywne. Teraz po remoncie muszę tu koledze przyznać rację że jednak panewki dawały oznaki zużycia w postaci hmmm :ćwierkania, furczenia, bulgotania... Nie wiem jak to nazwać. Podczas przyspieszania był jakiś taki delikatny dźwięk -> teraz go nie ma , wiec podciągam to pod właśnie te oznaki dźwiękowe. Dziękuje wszystkim za pomoc w poście (oraz w wiadomościach prywatnych), dużo mi to pomogło i nakierowało co , jak, gdzie i kiedy powinno być zrobione/ naprawione, kupione.
  10. Olej 5w30 syntetyk (Castrol ). Olej spuszczony był ciemny jak to powiedział "olejarz" :przepracowany ale dramatu nie ma. O ironio ,własnie przed pechową jazdą jakieś 120 km wcześniej sprawdzałem olej przed wyjazdem i było lekko poniżej max( Mam nawyk sprawdzania oleju co mniej więcej 500 km ; kto kiedykolwiek miał doczynienia z silnikiem vvt-i z okolic 2003 roku to nawyk sprawdzania oleju co chwila pozostanie ) A odnośnie usterki: Silnik wyjęty, rozebrany na części pierwsze, no i znalazł się winowajca : panewka . Generalnie silnik po rozebraniu w bardzo dobrej kondycji (czysty bez nagaru ), prowadnice zaworów są na takiej samej głębokości/wysokości, wiec dziś silnik z gratami pojechał na pomiary +ewentualne szlify tego i owego jeżeli zajdzie taka potrzeba . Z racji tego że i tak już wszystko rozebrane to do wymiany pójdzie również dwumasa(lub konwersja na zwykle sprzęgło; się jeszcze zastanawiam nad tym), oleje w skrzyni i dyfrze, (rozrząd to oczywiste), poduchy pod silnikiem, i generalnie wszystko co trzeba będzie wymienić. Generalnie całe uszczelnienie silnika będzie zamawiane OEM. Dziękuje koledze BW. za rozmowę i podesłanie kosztorysu naprawy jego "Rubasu" , bo dzięki temu miałem jakiś punkt odniesienia
  11. Mądry Polak po szkodzie . Dzięki 4444 za odpowiedź. Będziemy oglądali jak te bebechy wyglądają . Dzięki za wskazówki na co zwrócić uwagę . No jeżeli wszystko zawiedzie , to będę musiał pokornie do Carfit'a podjechać i poczekać na swoją kolej i modlić się do Matki Boskiej Pieniężnej . Będę na bieżąco informowało jak idą prace (i czy idą )i co się stało . Zostanie dla potomnych :).
  12. Dlatego widzę muszę poczekać na diagnozę mechanika Kurcze, Subaryny świetne auta , i pomimo takiej awarii dalej jestem w niej zakochany.... o ironio
  13. Przez pierwsze tygodnie, celowo nie włączałem radia , aby posłuchać jak to pracuje i jakie wydaje dźwięki; nic niepokojącego nie słyszałem. Po wymianie oleju, filtrów, rozrządów, cieszyłem uszy dźwiękiem boxera w połączeniu z "mocnym "audio Wiec mogło coś umknąć mojej uwadze. I co masz na myśli "zagęszczacz" i "wyskoczyło bokiem" (z czystej ciekawości )? I tak off top delikatny: czekam suma-sumarum na ostateczną diagnozę (myśle po długim weekendzie będzie wiadomo) i zastanawiam się co by było gdyby: -szukać innego motoru (ryzyko żę trafię na kolejny szrot) -czy jednak remontować ? Dużo po zakupie dołożyłem do autka, ponieważ plan jest/był eksploatować go jak długo się da. I nadszedł dylemat czy dołożyć pewnie 8-10 tyś czy bezpieczniej znaleźć silnik który nie miał jeszcze takiej przygody ? Z góry dziękuje za porady
  14. Podczas jazdy autostradową prędkością 140km/h nagle , silnik zaczął klekotać jak stary diesel z merca 190 .Dotoczyłem sie do zjazdu jakieś 2 km i podczas zjazdu z autostrady po prostu zgasł . Odpalać już nie próbowałem . Podczas ładowania na lawetę -ślady oleju pod samochodem. Jak będzie pewna diagnoza to zostawię ślad na forum dla potomnych
  15. Temat do zamknięcia na chwile obecną. Silnik wyzionął ducha -mechanik jest w trakcie poszukiwania przyczyny. Obrócone panewki to na pewno. Co jeszcze się stało i dlaczego- tego dowiem się po wyjęciu silnika. Co by nie mówić wszystkie problemy z dziwnym przyspieszaniem ustąpiły
×
×
  • Create New...