Jump to content

Outback 2.0 D CVT Comfort/Sport MY2014 - pierwsze wrażenia


Quarter
 Share

Recommended Posts

Jeśli powinienem podpiąć się pod temat MY2010 to przepraszam i proszę Moderatora o zmianę.

 

Moje cudo odebrane w środę. Trochę pokręciłem się po Warszawie i pomknąłem autostradą do Łodzi i z powrotem. Jako że auto odebrałem z salonu z przebiegiem 1200 km, staram się traktować je zgodnie z instrukcją, nie „dusząc” go za bardzo.

 

Pierwsze wrażenia – generalnie bardzo dobre, oczywiście jeśli zastosować racjonalne podejście do możliwości dwulitrowego diesla w aucie z automatem, o podwyższonym zawieszeniu i masie 1,6 tony.

 

Kilka nieuporządkowanych i chaotycznych wrażeń:

 

Plusy :

- przyzwoicie zbiera się do mniej więcej 120-130 km/h.

- w zupełności wystarczająca dynamika do poruszania się po mieście, przyjemny przelot autostradowy do 150 km/h

- po rozgrzaniu silnik cichy, po depnięciu robi się nieco głośniejszy ale oferuje cudnie, nisko brzmiący pomruk. Naprawdę, jak nie cierpiałem nigdy klekotów napędzanych gnojówką, dźwięk tego silnika jest w stanie sprawić przyjemność.

- CVT działa dobrze i nie wnerwia wyciem, „przeciąganiem” itp. – najbardziej bałem się tego elementu i jestem pozytywnie rozczarowany . Symulacja tradycyjnego automatu po kick-downie bardzo przekonująca. Manetek nie ruszam.

- przyciśnięcie na autostradowym ślimaku pozwala poczuć nieco działanie SAWD – bardzo miło!

- nic nie stuka, nic nie skrzypi – jest OK

- świetne lusterka wsteczne

- czytałem negatywne opinie o światłach i…nie zgodzę się z nimi. Dla mnie jest jasno jak w dzień. Może dlatego, że zbyt dużo życia spędziłem z produktami Chryslera  :)

- niby nie siedzi się wysoko, a jakoś tak mam wrażenie, że wszystko dobrze widzę, także o kilka samochodów do przodu. Widok maski z wlotem – bezcenny  :D

- podpięcie telefonu banalnie proste

- po zmroku wnętrze jest urocze: widok wszystkich kontrolek i guziczków podświetlonych na czerwono plus ekran navi w trybie nocnym….mrrrrrrrrr. Za dnia też jest OK, choć chyba ciut za dużo czerni, nawet jak na moją mroczną duszę ;) .  Ekran powitalny z harcującymi wskazówkami zegarów może i wioskowy w klimacie, ale mnie zauroczył.

- kamera cofania bardzo dobra, w nocy wszystko widoczne

- kierownica ultra-przyjemna, łokcie też mają miękko i przyjemnie.

- navi rozgryzłem tylko pobieżnie, ale wielkość ekranu w zupełności wystarczająca.

- błyskawicznie można się z nim zaprzyjaźnić i….wściekle mi się podoba jego stylistyka. Jest boski  :)

 

Minusy:

- przy większych prędkościach autostradowych brakuje wyraźnie mocy i robi się bardzo głośno, głównie przez szum powietrza i ewentualnie opon (wyjechał na zimowych Pirelli Scorpion)

- na nierównościach nie jest tak komfortowy jak oczekiwałem i troszkę podskakuje/galopuje – jak na auto z niezależną zawiechą liczyłem na większy „plusz”. Volvo XC60 to przy tym limuzyna, o XC70 nie wspominając. Komfort przypomina mi mojego byłego Jeepa Grand Cherokee z 2003 roku – ale to był samochód na sztywnych osiach!

- chyba nie działa mi tempomat albo jestem jelonkiem (choć aut z tempomatem prowadziłem sporo). Do tego licznik kłamie jak najęty (zawyża o ok 8-10km/h vs Janosik w telefonie).

- jak robi się głośno, przestaje wyrabiać się audio – zostaje dudniący bas (przy ustawionej płaskiej korekcji), który trzeba ściągać korektorem. Miewałem lepsze fabryczne audio.

- plastiki kokpitu twarde jak w Escorcie z 1990 r. - aczkolwiek ma to głównie znaczenie, gdy wali się w kokpit głową, czego na co dzień staram się nie robić.

- mam raptem 181 cm, ale dość długie nogi więc nie pogardziłbym 5 cm więcej w osiowej regulacji kierownicy.

- przyznaję, że nie sprawdziłem tego przed kupnem, ale manualna regulacja fotela pasażera w topowej wersji Comfort/Sport, w drugiej dekadzie XXI wieku i w aucie za 43 tysiące EURO to jakiś ponury żart.

- jak on się wolno rozgrzewa! Po 7 kilometrach wskazówka rusza powoli do góry i coś ciepłego zaczyna wiać z nawiewów. 

- grubość manuali samochodu i navi jest taka, że nie mieszczą się w schowku.

- klapa bagażnika przy zamykaniu wymaga większej siły niż powinna.

- naczytałem się na forum o SBD i….musiałem sobie zmierzyć tętno. Dokupiłem na szczęście jeden rok dodatkowej gwarancji, więc pewnie po trzech latach (jeśli nie pojawią się ponadnormatywne przebiegi) OBK będzie na sprzedaż…..chyba, że wcześniej wymienię silnik na gwarancji  ;)

 

Podsumowując pierwsze kilometry – kochałem się w Jeepach przez lata, teraz pewnie będę kochał się w Subaru. Bo są….podobne :)  Podobne w tym sensie, że nie będąc ideałami i tak generują niepowtarzalnego banana na pysku i ciepło w sercu. Oby tylko był mało awaryjny, bo ceny zabiegów naprawczych brzmią groźnie, by nie powiedzieć przerażająco.

 

W jednym z raportów z Detroit znalazłem takie zdanie:

 

“Analysts say the only U.S. brand to come close to Subaru's connection to customers is Jeep. However, Edmunds' Caldwell said Jeep and Subaru resonate with buyers in different ways, describing Subaru offering "a mainstream lifestyle, rather than an extreme lifestyle."

 

Oczywiście wypowiedź dotyczy raczej OBK/Legacy niż Imprezy. Ucieszyło mnie, że zmieniając markę wybrałem taką, która także obdarzana jest przez użytkowników silnymi emocjami i uczuciami. Bo auta trzeba kochać – tylko wtedy można im wybaczyć niedoskonałości.

 

Ja się w moim Outbacku powolutku, po cichutku zakochuję  :wub:

Edited by Quarter
Link to comment
Share on other sites

Fajnie napisane, mam kilka podobnych przemyśleń a najlepiej jakbyś na spota warszawskiego kiedyś przyjechał to bym chciał zobaczyć jak jeździ automat z czystej ciekawości. I jakbyś szukał oryginalnych felg czy opon to mam na sprzedaż ;)

Link to comment
Share on other sites

 

 

na nierównościach nie jest tak komfortowy jak oczekiwałem i troszkę podskakuje/galopuje – jak na auto z niezależną zawiechą liczyłem na większy „plusz”.

 

to kwestia specyfiki zawiasu. Jest twardsze ale dzięki temu bardziej stabilne i przewidywalne w szybkich zakrętach. Oczywiście szybkich jak na OBK.


 

 

Do tego licznik kłamie jak najęty (zawyża o ok 8-10km/h vs Janosik w telefonie).

 

to standard. Większość zawyża ok. 5%. Można skalibrować.


 

 

jak robi się głośno, przestaje wyrabiać się audio – zostaje dudniący bas (przy ustawionej płaskiej korekcji), który trzeba ściągać korektorem. Miewałem lepsze fabryczne audio.

 

Jaką masz wersję audio? H&K ?

Jeśli nie to zmień głośniki i będzie duuuużo lepiej. Seryjnie montowane to lekki żart :)


 

 

- mam raptem 181 cm, ale dość długie nogi więc nie pogardziłbym 5 cm więcej w osiowej regulacji kierownicy.

 

chyba musisz się trochę oswoić. :)

Ja mam 186cm i regulacji oraz miejsca jest aż nadto.

 

Dużo kilometrów. :)

Link to comment
Share on other sites

 

Do tego licznik kłamie jak najęty (zawyża o ok 8-10km/h vs Janosik w telefonie).

 

to standard. Większość zawyża ok. 5%. Można skalibrować.

 

 

Możesz rozwinąć temat kalibracji prędkościomierza? Gdzieś widziałem takie rozwiązanie, ale to "rzeźba" była.

Link to comment
Share on other sites

- jak robi się głośno, przestaje wyrabiać się audio – zostaje dudniący bas (przy ustawionej płaskiej korekcji), który trzeba ściągać korektorem. Miewałem lepsze fabryczne audio.

 

Czyli dojrzewasz do (lekkiego przynajmniej) wygłuszenia samochodu. Lepiej zrób to w miarę prędko bo później będziesz żałował, że nie zrobiłeś tego wcześniej ;)

 

Dużych przebiegów!

Edited by Knurek
Link to comment
Share on other sites

nic wielkiego. Kombinacja klawiszy. Przynajmniej tak były w wersjach My10 -12. Niestety nie pamiętam dokładnie i trzeba użyć szukajki. Sprawa była kilkakrotnie opisywana na forum.

Również w tym temacie :

 

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/33962-outback-20d-my10-pierwsze-kilometry/page-164

 

Ta kombinacja klawiszy to dotyczyła korekcji średniego spalania podawanego przez komputer pokładowy z prędkościomierzem to nie słyszałam (poza przetwornikiem co oszukuje impulsy), ale poszukam może mi umknęło.  

Link to comment
Share on other sites

 

nic wielkiego. Kombinacja klawiszy. Przynajmniej tak były w wersjach My10 -12. Niestety nie pamiętam dokładnie i trzeba użyć szukajki. Sprawa była kilkakrotnie opisywana na forum.

Również w tym temacie :

 

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/33962-outback-20d-my10-pierwsze-kilometry/page-164

 

Ta kombinacja klawiszy to dotyczyła korekcji średniego spalania podawanego przez komputer pokładowy z prędkościomierzem to nie słyszałam (poza przetwornikiem co oszukuje impulsy), ale poszukam może mi umknęło.  

 

 

 

upssss ale wpadka :( . Masz 100% racji. Pomyliłem sprawy.

Link to comment
Share on other sites

Mam OBK-a w podobnej konfiguracji, czyli diesel z CVT, ale wersja 'full nędza' Active 00X, przebieg 1600 km.

 

 

... robi się bardzo głośno, głównie przez szum powietrza i ewentualnie opon (wyjechał na zimowych Pirelli Scorpion)

 

 

Dokładnie, bardzo huczą Skorpiony. Natomiast jest o wiele ciszej przy 140 km/h niż w Forku czy XV.

 

 

... plastiki kokpitu twarde jak w Escorcie z 1990 r

 

 

Albo jeszcze gorzej ;) kokpit np. VW to kosmos przy OBK-u.

 

 

...jak on się wolno rozgrzewa!

 

 

Podobno TTTM. Teoretycznie jest podgrzewacz powietrza w nadmuchu, ale działania nie zauważyłem :P

 

 

...klapa bagażnika przy zamykaniu wymaga większej siły niż powinna.

 

 

Mam tak samo :o Przy pierwszej wymianie oleju zgłoszę do regulacji, bo czasami muszę walić kilka razy zanim się zamknie.

 

 

Na razie jestem z OBK-a zadowolony, za wyjątkiem materiału na fotelach, teraz rozumiem dlaczego dużo osób zamawia u dilera obszycie skórą.

Ja poskąpiłem i mam za swoje :huh:

 

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za życzenia dużych przebiegów :) Liczę na to i na bezawaryjność (udaję, że niczego na Forum nie czytałem, zwłaszcza o SBD) 

 

Na spot warszawski z chęcią wpadnę - pośledzę wątek spotowy. Dzięki za zaproszenie.

 

Jak sprawdzić jakie mam audio? Sprzedawca w salonie twierdził, że jest na podzespołach Kenwooda, więc to pewnie nie HK. Na głośnikach nie ma znaczków. 

 

Jak sądzicie - reklamować nadmierne przekłamanie licznika? Dadzą radę coś z tym zrobić? 3-5 km/h zdzierżyłbym, ale prawie 10km/h to przesada.

 

Z dobrych rzeczy - tempomat działa (jednak jestem idiotą), udało się wepchnąć manuale do schowka a syn kupił mi na urodziny znaczki Moje 1-e Subaru + zwierzęta + off-road  :)  :)  :)

 

Za oknem biało, czas wyjeżdżać  :D

Link to comment
Share on other sites

Zgodnie z normami EU licznik ma prawo przekłamywać 10% + 4 km/h. Jeśli się mieścisz w tym zakresie to reklamacja będzie bezzasadna. :)

 Dzięki za info. Z czystej ciekawości - ma prawo przekłamywać w obie strony? Czyli jedziesz licznikowo 100, a w rzeczywistości 114? Ciekawe jak to się ma do fotoradarów :)

Link to comment
Share on other sites

 

We Wrocławiu też są dwie firmy ... Poszukaj ...

 

Można prosić o więcej szczegółów?

Wolę firmy z polecenia, bo wtedy wiem, że nie uczą się na moim Dyszlu ;)

 

 

 

nie bardzo mogę pomóc bo nie mam już namiarów. Interesowałem się tą sprawą przy zakupie OBK ale wiem, że ASO W-w korzysta z podwykonawcy w Wrocka.

Firmy na jakie trafiły miały bardzo rozsądne porfolio.  Może w ASO powiedzą kto dla nich robi ....

Link to comment
Share on other sites

Coś nie mogę dojść do ładu ze spalaniem - w mieście (nie w szczytowych korkach) przekracza 10l/100km. Przebieg 1700. Jak sądzicie - powód do alarmu czy dać mu się spokojnie dotrzeć? 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...