Jump to content

silnik bokser - pytanie


Korton
 Share

Recommended Posts

Tak ostatnio zastanawialem, jak to jest w silniku bokser. Tloki pracuja poziomo, wiec grawitajca na nie jakos dziala, nie ma problemu z tarciem, zrywaniem filmu olejowego pomiedzy tlokami a gladzia cylindra od dolu (gdzie teoretycznie tlok/pierscienie powinny sie opierac od dolu na gladzi cylindra). W silnikach popularnych gdzie tlok porusza sie pionie, raczej nie ma tego problemu - jak to jest w bokserze.

 

Mam nadzieje, ze zrozumiale napisalem o co mi chodzi:) (pisze po kilku piwkach) :)

Edited by Korton
Link to comment
Share on other sites

Zrywanie filmu olejowego raczej nie, prędzej będzie zaobserwowana owalizacja i większe wytarcie cylindra od dołu przy większym przebiegu.

 

 

 

jak to jest w silniku bokser. Tloki pracuja poziomo,
nie tylko w silnikach bokser tłoki pracują poziomo.  :D
Link to comment
Share on other sites

 

 

jak to jest w silniku bokser. Tloki pracuja poziomo,

nie tylko w silnikach bokser tłoki pracują poziomo.  :D

 

Dobra sa jeszcze specyfiniczne v-ki

 

i w 126p BIS.

Link to comment
Share on other sites

Tak ostatnio zastanawialem, jak to jest w silniku bokser. Tloki pracuja poziomo, wiec grawitajca na nie jakos dziala, nie ma problemu z tarciem, zrywaniem filmu olejowego pomiedzy tlokami a gladzia cylindra od dolu (gdzie teoretycznie tlok/pierscienie powinny sie opierac od dolu na gladzi cylindra). W silnikach popularnych gdzie tlok porusza sie pionie, raczej nie ma tego problemu - jak to jest w bokserze.

Jest wiele silników, gdzie tłoki nie chodzą pionowo - tylko pod skosem lub poziomo - i problem owalizacji pojawia się przy bardzo dużych przebiegach, i w zasadzie nie wiadomo czy napewno wynika z grawitacji... bo owalizacja występuje tak samo w silnikach o tłokach pionowo.

Chodzi o to, że siła grawitacji działająca na tłok (ściskająca/wyciskająca film olejowy) jest wielokrotnie mniejsza, niż normalne siły działajace na tłok (ciskające nim na boki) ze względu na pracę silnika - tłok jest ciśnięty na denko, ale swożeń trzymający korbowód chyba w żadnym silniku nie jest centralnie, zawsze jest trochę przesunięty od średnicy tłoka, w dodatku korba robi ruchy na boki a nie idzie pionowo, więc tłok zawsze chce się trochę "przechylić" w cylindrze, stąd owalizacja w każdym silniku. (no - może nie w każdym - okrętowe duże silniki mają oddzielony tłok od korby elementem pośredniczącym chodzącym pionowo, i tam ten temat nie występuje)

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

 

Tak ostatnio zastanawialem, jak to jest w silniku bokser. Tloki pracuja poziomo, wiec grawitajca na nie jakos dziala, nie ma problemu z tarciem, zrywaniem filmu olejowego pomiedzy tlokami a gladzia cylindra od dolu (gdzie teoretycznie tlok/pierscienie powinny sie opierac od dolu na gladzi cylindra). W silnikach popularnych gdzie tlok porusza sie pionie, raczej nie ma tego problemu - jak to jest w bokserze.

Jest wiele silników, gdzie tłoki nie chodzą pionowo - tylko pod skosem lub poziomo - i problem owalizacji pojawia się przy bardzo dużych przebiegach, i w zasadzie nie wiadomo czy napewno wynika z grawitacji... bo owalizacja występuje tak samo w silnikach o tłokach pionowo.

Chodzi o to, że siła grawitacji działająca na tłok (ściskająca/wyciskająca film olejowy) jest wielokrotnie mniejsza, niż normalne siły działajace na tłok (ciskające nim na boki) ze względu na pracę silnika - tłok jest ciśnięty na denko, ale swożeń trzymający korbowód chyba w żadnym silniku nie jest centralnie, zawsze jest trochę przesunięty od średnicy tłoka, w dodatku korba robi ruchy na boki a nie idzie pionowo, więc tłok zawsze chce się trochę "przechylić" w cylindrze, stąd owalizacja w każdym silniku. (no - może nie w każdym - okrętowe duże silniki mają oddzielony tłok od korby elementem pośredniczącym chodzącym pionowo, i tam ten temat nie występuje)

 

 

Dzieki za wyjasnienie, ma to sens :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

.... (no - może nie w każdym - okrętowe duże silniki mają oddzielony tłok od korby elementem pośredniczącym chodzącym pionowo, i tam ten temat nie występuje).

 

Element "pośredniczący" nazywa sie wodzik .... i z doświadczenia wiem ze w takich silnikach rownież zachodzi zjawisko "owalizacji" i nie jest to zwiazane z bujaniem statku na boki (no moze troche) ;) ...

 

 

P.S.

Że jeszcze żaden z super hiper wykladowcow z polskich wyższych uczelni morskich nie wpadl na zrobienie badan na ten temat.....

Edited by Tommi1
Link to comment
Share on other sites

> .... (no - może nie w każdym - okrętowe duże silniki mają oddzielony tłok od korby elementem pośredniczącym chodzącym pionowo, i tam ten temat nie występuje).

 

Element "pośredniczący" nazywa sie wodzik .... i z doświadczenia wiem ze w takich silnikach rownież zachodzi zjawisko "owalizacji" i nie jest to zwiazane z bujaniem statku na boki (no moze troche) ;) ...

No, zjawiska owalizacji lub ogólnie nierównomiernej utraty geometrii i kalibru cylindra - występuje prędzej czy później, bo nic nie jest wieczne, ale w silniku okrętowym to trochę inny rząd wielkości problemu (oraz czasu do wystąpienia takiego problemu) niż w motorku samochodowym ;) Zresztą nie bez powodu stosuje się w takich wielkich ustrojstwach właśnie wodzik separujący ruch pionowy od obrotowego, a mimo to nadal owalizacja się może przytrafić, tylko lekko co innego jest na cylindrze o średnicy 7cm, a co innego na średnicy >1m...

Edited by Hrumque
Link to comment
Share on other sites

 

> .... (no - może nie w każdym - okrętowe duże silniki mają oddzielony tłok od korby elementem pośredniczącym chodzącym pionowo, i tam ten temat nie występuje).

Element "pośredniczący" nazywa sie wodzik .... i z doświadczenia wiem ze w takich silnikach rownież zachodzi zjawisko "owalizacji" i nie jest to zwiazane z bujaniem statku na boki (no moze troche) ;) ...

 

No, zjawiska owalizacji lub ogólnie nierównomiernej utraty geometrii i kalibru cylindra - występuje prędzej czy później, bo nic nie jest wieczne, ale w silniku okrętowym to trochę inny rząd wielkości problemu (oraz czasu do wystąpienia takiego problemu) niż w motorku samochodowym ;) Zresztą nie bez powodu stosuje się w takich wielkich ustrojstwach właśnie wodzik separujący ruchy pionowy od obrotowego, a mimo to nadal owalizacja się może przytrafić, tylko lekko co innego jest na cylindrze o średnicy 7cm, a co innego na średnicy >1m...
A teraz wyobraźmy sobie ten silnik okrętowy kręcący się np 6 czy 7 krpm ;)

Ale żeby było w temacie-też o tym kiedyś myślałem, ale właśnie porównanie grawitacji do siły wywoływanej ciśnieniem w cylindrze pokazuje, że grawitacja niewiele tu zmienia.

Link to comment
Share on other sites

 

 

A teraz wyobraźmy sobie ten silnik okrętowy kręcący się np 6 czy 7 krpm Ale żeby było w temacie-też o tym kiedyś myślałem, ale właśnie porównanie grawitacji do siły wywoływanej ciśnieniem w cylindrze pokazuje, że grawitacja niewiele tu zmienia.

Grawitacja tak,ale wystepuja potezne sily gnace i skrecajace w trakcie pracy ukladu korbowo-tlokowego,reakcje podpor walu (lozysk ramowych),sily bocze dzialajace na tloki.

Dlatego tez duze silnik okretowe sa wolno lub srednioobrotowe, te pierwsze do 120 rpm a te drugie ponizej 1000rpm.Szybkoobrotowe tez wystepuja ale przypominaja bardziej silniki ciezarowek.

A widok tego co pozostalo po silniku ktory ''troszke'' sie rozbujal powyzej obrotow nominalnych i nie zadzialal overspeed nie jest ciekawy.Totalna masakra.

Link to comment
Share on other sites

 

 

(no - może nie w każdym - okrętowe duże silniki mają oddzielony tłok od korby elementem pośredniczącym chodzącym pionowo, i tam ten temat nie występuje)
Precyzyjniej - nie wszystkie okrętowe duże silniki posiadają takie rozwiązanie (tzw. 'wodzik') - tak jest jedynie w silnikach dwusuwowych wodzikowych (gdzie tłok w tulei cylindrowej prowadzi właśnie wodzik tzn.swego rodzaju sanki poruszające się po szynach) - ale dla ścisłości mowa o silnikach gdzie średnica tulei cylindrowej/tłoka to nawet metr. Duże silniki okrętowe 4-ro suwowe wodzików jednak nie posiadają.

Prawdą jest, że siła grawitacji działająca na tłok ma pomijalne znaczenie. Na tłok w każdym silniku tłokowym działa siła tłokowa pochodząca od eksplozji mieszanki paliwowo powietrznej w komorze spalania, działająca prostopadle na denko tłoka, powodując jego ruch w dół ( w boxerze w bok) = suw pracy. Siła ta ma swoją składową poprzeczną, która dociska tłok do ścianki cylindra, powodując zjawisko owalizacji tulei cylindrowych. :P:)

Link to comment
Share on other sites

 

 

Precyzyjniej - nie wszystkie okrętowe duże silniki posiadają takie rozwiązanie (tzw. 'wodzik') - tak jest jedynie w silnikach dwusuwowych wodzikowych (gdzie tłok w tulei cylindrowej prowadzi właśnie wodzik tzn.swego rodzaju sanki poruszające się po szynach) - ale dla ścisłości mowa o silnikach gdzie średnica tulei cylindrowej/tłoka to nawet metr. Duże silniki okrętowe 4-ro suwowe wodzików jednak nie posiadają

Mechanik ma racje,a tak na marginesie to fajnie sie ''uklad ciagnie'' na takim klocu,ale to juz troche odbiega o tematu tego watku.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...