Jump to content

mechanik

Użytkownik
  • Content Count

    3904
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by mechanik

  1. Dzięki wielkie. A gdzie to dokładnie jest? To nazwa?
  2. Panie i Panowie z Bieszczad, lub bywających tam częściej zimą. Czy możecie poradzić, gdzie można z dziećmi pozjeżdżać na sankach? Pytanie wydawać się może z pozoru banalne, jednak w Polsce na stokach narciarskich jest wyraźny zakaz jazdy na sankach (zrozumiały zresztą ponieważ nie jest do sanek przygotowany). Szukam wujek Google pokazuje kilka wyciągów, ale oczywiście o sankach ani słówka. Dlatego pytanie do osób częściej bywających w tych pięknych stronach - czy jest miejsce gdzie dzieciaki i rodzice jeżdżą na sankach? Nie chodzi mi o profesjonalną kilku kilometrową trasę saneczkową
  3. Każdy mechanizm może klęknąć, każde auto można zaniedbać. Jednak ważne żeby używać ich zgodnie z przeznaczeniem. Dużo jeździ starych terenówek, awarie więc się zdążają czasem związane offroadem innym nie.
  4. mechanik

    Co zamiast XV???

    Błoto miało Ci oponę przebić? W Rumunii Foresterem zrobiliśmy prawie 5000km, na szosowych oponach, nawet nam się wydawało że teren
  5. mechanik

    Co zamiast XV???

    Cóż łagodny wyjazd, to nic się nie stało. Na cięższe dalekie wyprawy bierze się dwa zapasy (na pewnych wyjazdach to wymóg organizatora). Oprócz tego zestaw naprawczy oczywiście.
  6. Dla SUVów: Land Cruiser, Pajero, Terrano Discovery, XJ, WJ W Subaru będziesz przeszkody omijać. Ale może też dzięki temu ktoś skusi się na terenówkę. Nasi znajomi pojechali na rajd Foresterem, po rajdzie sprzedali Forestera i kupili nowego Wranglera, teraz mają dwa. Więc mimo wszystko warto pojechać. Poza tym cel szczytny i do puchy wrzucić warto!
  7. Trzeba zmienić przełożenie główne, będzie silniejszy i na reduktorze i bez. Poza tym reduktorze nie będziesz jeździł non stop.
  8. mechanik

    Co zamiast XV???

    Nie wiem czy do mnie. Ale pasuje więc odpowiem. Wypowiedzialem się, bo mam auto o takich samych wymiarach i konstrukcji i bardzo je z żoną lubimy. Nie sądzę aby Jimny mnie czymś zadziwił in minus, oprócz słabego silnika. Mamy też porównanie do Subaru, ponieważ mieliśmy też dwa Forestery MY13 2.0 n/a i MY16 XT, każdym przejechane 100 tys km. Wranglerami zrobione 60 tys km. Dziś uważam, że dla nas błędem było kupienie ponownie Forestera, ale zbędne obawy były właśnie ze względu na cudze opinie, jak dla nas w dużej mierze nieadekwatne do rzeczywistości. Jak widać wszystko j
  9. mechanik

    Co zamiast XV???

    Demonizowane bardzo na tym forum. Często przez ludzi którzy nigdy takimi autami nie jeździli. Mamy z żoną dwie terenówki jako daily i w teren. Obie na MT. Bardzo fajnie się nimi jeździ, są zrywne. Rocznie zrobione 40 tys. Auta lubi cała rodzina od dzieci do naszych babć.
  10. mechanik

    Co zamiast XV???

    Tak jak tu napisano, autko może nie dla każdego. Jednak zważ, że mojej żony daily car to krótki Jeep Wrangler JK RUBICON, który ma taką samą konstrukcję zawieszenia, również jest malutki z bagażnikiem idealnym na laptopa. I oboje bardzo lubimy tym autem jeździć, pomimo że mamy też długą wersję i to nowszej generacji. Jedyna kwestia decydująca dla nas to silnik tzn. 102 KM w Jimny vs 286KM w JK. U nas warunek konieczny to zrywność i żwawość auta, a na tym polu Suzuki odpada. Jednak mimo wszystko mogłem Jimny kupić, bo kosztowało około 60 tys, a teraz można sprzedać na pniu za min 15 tys wiecej.
  11. Oczywiście szkoda, że BRZ nie będzie w ofercie jednak sprowadzone auto nie musi być ulepem. Możesz kupić auto nieuszkodzone jeśli chcesz lub bardzo mało uszkodzone. Nie koniecznie też z USA.
  12. mechanik

    Co zamiast XV???

    Masz rację. Zuważyłem to już w moim Wranglerze. Kontrola trakcji w terenie zdecydowanie zatrzymuje koła tracące trakcję i to działa dużo dużo lepiej i skuteczniej niż X-mode.
  13. mechanik

    Co zamiast XV???

    Mega fajne auto ten Jimny. Teraz żałuję, że nie zamówiłem tego autka, bo zapewne sprzedałbym z zyskiem.
  14. Jak wyżej wszystko napisane. Z tym że MT mają zbyt duże rozmiary więc opisany problem będzie jeszcze bardziej dotkliwy i wcześniej czy później doprowadzi do uszkodzeń i przedwczesnego zużycia. Ponadto M/T mniej wybaczają - jednym słowem lepiej aby koło zabuksowało niż ukręcić wał czy zniszczyć dyferencjał. Inna sprawa, to czy auto nadaje się do eksploatacji w takich warunkach na jakie przewidziano M/T.
  15. 1. @Aga [...tony spamu i chaosu...] [...dalej, dalej nic...] [...pustka...] 2. @Justi 3. @niezrównowaŻona 4. @Moniqa 5. @Rozrabiara 6. @Blondka 7. @instancja_wyższa 8. @zoui 9. @wania 10. @Zula 11. @klaudia 12. @Subarynka Vicky 13. @HannaXV 14. @Agnieszkaz 15. @MYSZA 16. @joanna7f 17. @izunia_milo 18. @Jusssta555 19. @Anna Płytnik Która Pani jeszcze nie jest na liście? Dzięki
  16. mechanik

    Co zamiast XV???

    @Karas masz 100% racji. Test na rolkach to takie laboratoryjne sprawdzenie skuteczności napędu. Jednak laboratoryjne, a więc odrealnione. Na przykład rolki nie weryfikują wartości sił/momentu przekazywanych na poszczególne koła/osie. Może test na rolkach z podjazdem jest trochę bardziej realny. Cóż z tego, że elektronika dohamuje luźne koło - to wystarczy tylko na rolkach lub na zaśnieżonym asfalcie, a i to na krótką metę. W terenie, na wzniesieniach, wybojach w grubym błocie takie rozwiązanie zwyczajnie nie zdaje egzaminu. Film pokazuje jakie inne kwestie mają kardynalne znaczeni
  17. 1. @Aga [...tony spamu i chaosu...] [...dalej, dalej nic...] [...pustka...] 2. @Justi 3. @niezrównowaŻona 4. @Moniqa 5. @Rozrabiara 6. @Blondka 7. @instancja_wyższa 8. @zoui 9. @wania 10. @Zula 11. @klaudia 12. @Subarynka Vicky 13. @HannaXV 14. @Agnieszkaz 15. @MYSZA 16. @joanna7f 17. @izunia_milo 18. @Jusssta555 Która Pani jeszcze nie jest na liście?
  18. Spadek mocy jest związany ze wzrostem średnicy opony i jak pisze wyżej Kolega Koziołek, ze wzrostem masy opony. Opona węższa (jak w rowerze dla porównania) stawia mniejszy opór ale znaczenie jest marginalne. Zwiększenie średnicy i jego negatywne efekty można porównać do założenia większej tarczy na szlifierkę kątową - utrata mocy, możliwość zmielenia przekładni pod obciążeniem. Negatywne skutki zmiany opon na większe niweluje zmiana przełożenia głównego (w dyferencjałach) update softu w skrzyni biegów (jeśli producent przewidział taką opcję). Oczywiście można iść na kompromis - niewielka zmian
  19. W Foresterach zmiana kół na większe nie idzie w parze ze zmianą przełożenia głównego oraz softu skrzyni. Dlatego auto musi się męczyć.
  20. Cóż, dynamiczniejszy na pewno nie będzie
  21. To jak auto sobie poradzi z większymi i cięższymi kołami zależy od: przełożeń w dyferencjałach, charakterystyki skrzyni biegów oraz jej przełożeń, mocy silnika. Trwałość zależy od wytrzymałości elementów napędu. Ważne, że pytasz użytkowników, ale jeszcze lepiej przejechać się samemu takim autem, zwłaszcza, że tu producent nie przewidział większych kół, wobec tego skrzynia biegów i komputer sterujący skrzynia i jednostką napędową nie dowie się o tym przez zmianę ustawień. Różnice muszą być i będą, czy kierownikowi pasują - kwestia subiektywna.
  22. mechanik

    E-Boxer

    Żonie oddasz Forka jak bedzie miał kilka lat, a sobie kupisz OBK? No nie tu u mnie jest równouprawnienie, oboje mamy fajne auta, wymieniamy się, uzgadniamy modyfikacje.
  23. mechanik

    E-Boxer

    Tak jak pisze @spawalniczywymiana auta u dealera to duża strata w stosunku do kwoty którą otrzymasz na rynku. Rozważałem takie rozwiązanie, ale zawsze oferta była niższa o kilka tysięcy od kwoty którą otrzymaliśmy za auto. My wymieniliśmy Forestera po dwóch latach z n/a na XT - wolny ssak był zbyt mułowaty. XT też zmieniliśmy po dwóch latach - za słaby w terenie mam to szczęście że oboje z żoną lubimy samochody i zgadzamy się co do wyboru.
  24. mechanik

    E-Boxer

    Inne są warunki. Gwarancję fabryczną udziela producent i on finansuje naprawy. W Subaru tej przedłużonej gwarancji kasę się płaci samemu i później jest zwrot pieniędzy, poza tym nie przysługuje auto zastępcze. Przynajmniej tak było w Subaru ponieważ ta dodakowa gwarancja to nie jest gwarancja producenta. Nie jest tak wszędzie, np w Jeepie można wykupić gwarancję do 5 lat, ale jest to gwarancja producenta na takich samych warunkach. Czy warto - ja wykupiłem, pewne podzespoły są bardzo drogie.
  25. Oj tam zaraz nie dbali. Pod kocem mieli je trzymać i w deszczu nie jeździć? Młode samochody, dla mnie nie byłby to żaden problem. Sam potem będziesz jeździł na Subariady, Plejady.
×
×
  • Create New...