Jump to content

Szybkość schładzania


Pitz
 Share

Recommended Posts

Pytanie jest typu - jak szybko powinna zacząć schładzać się temperatura w samochodzie, który stał długo na słońcu?

Ostatnio zauważyłem, że jak samochód nagrzeje się porządnie w temperaturach rzędu 30 stopni - tak cały dzień pod pracą - to zanim zacznie się schładzać, to jestem w połowie drogi do domu. Po 15 minutach w korkach można stwierdzić, że powietrze wylatujące z kratek jest może nie chłodne, ale letnie. Wcześniej kotłuje gorącym, potem mocno ciepłym. Jak już schłodzi to jest OK.

To będzie moje trzecie lato z tym autem, ale wydaje mi się, że poprzedniego lata było znacznie lepiej.

Klima oczywiście w trybie Auto, czyli zamyka sobie obieg i dmucha jak chce, czyli na maksa. Samochód to Legacy diesel.

Ponieważ łapię się jeszcze na gwarancję, to jeśli to nie jest normalne, to podjadę do serwisu, ale chcę się wcześniej dowiedzieć jak to powinno wyglądać, żeby nie usłyszeć, że ten typ tak ma.

Z końcem kwietnia samochód był na przeglądzie po 45 tysiącach i filtry zostały wymienione (przynajmniej na fakturze :-) )

 

Jak to wygląda u Was?

Link to comment
Share on other sites

u mnie też najpierw trochę mieli gorące powietrze, dlatego na początku jazdy porządnie wietrzę Wiśnię. Trochę to pomaga ale efekt lodówki rzadko następuje...

Link to comment
Share on other sites

Guest zacier
Pytanie jest typu - jak szybko powinna zacząć schładzać się temperatura w samochodzie, który stał długo na słońcu?

Ostatnio zauważyłem, że jak samochód nagrzeje się porządnie w temperaturach rzędu 30 stopni - tak cały dzień pod pracą - to zanim zacznie się schładzać, to jestem w połowie drogi do domu. Po 15 minutach w korkach można stwierdzić, że powietrze wylatujące z kratek jest może nie chłodne, ale letnie. Wcześniej kotłuje gorącym, potem mocno ciepłym. Jak już schłodzi to jest OK.

To będzie moje trzecie lato z tym autem, ale wydaje mi się, że poprzedniego lata było znacznie lepiej.

Klima oczywiście w trybie Auto, czyli zamyka sobie obieg i dmucha jak chce, czyli na maksa. Samochód to Legacy diesel.

Ponieważ łapię się jeszcze na gwarancję, to jeśli to nie jest normalne, to podjadę do serwisu, ale chcę się wcześniej dowiedzieć jak to powinno wyglądać, żeby nie usłyszeć, że ten typ tak ma.

Z końcem kwietnia samochód był na przeglądzie po 45 tysiącach i filtry zostały wymienione (przynajmniej na fakturze :-) )

 

Jak to wygląda u Was?

Jak nie masz czasu na wycieczki do ASO , to w kratkę włóż termometr . Powinno dmuchać jakieś 7*C .

Wytłumaczenia jest takie że może trzeba uzupełnić płyn w układzie . Mnie uzupełniali na Rakowcu bo wszystko uciekło

Link to comment
Share on other sites

Z końcem kwietnia samochód był na przeglądzie po 45 tysiącach i filtry zostały wymienione (przynajmniej na fakturze :-)

Wymieniono tylko filtry, czy też był robiony pełny serwis klimatyzacji? (Filtrowanie i uzupełnienie płynu, odgrzybianie, ew. ozonowanie?) Z drugiej strony wiele zależy od stylu jazdy: kompresor klimatyzacji jest napędzany paskami od silnika, jak pojedziesz "emerycko", to sporo czasu minie, zanim poczujesz chłodek. Spróbuj trochę dynamiczniejszej jazdy, czy będzie podobnie.

na początku jazdy porządnie wietrzę Wiśnię

I to powinno poprzedzić jazdę nagrzanym samochodem: otworzyć na chwilę szyby, pozwolić "uciec" nagrzanemu powietrzu z wnętrza, żeby automat nie musiał niepotrzebnie chłodzić.

 

Ja nie mogę narzekać, ale widać różnicę "in plus" przy dynamicznej jeździe - widać kompresor lepiej pracuje :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Guest zacier

Dziś mierzyłem dwoma elektronicznymi termometrami do regulacji automatyki . U mnie było 7*C a w forku 2007 bylo 6*C

Link to comment
Share on other sites

Z końcem kwietnia samochód był na przeglądzie po 45 tysiącach i filtry zostały wymienione (przynajmniej na fakturze :-)

Wymieniono tylko filtry, czy też był robiony pełny serwis klimatyzacji? (Filtrowanie i uzupełnienie płynu, odgrzybianie, ew. ozonowanie?) Z drugiej strony wiele zależy od stylu jazdy: kompresor klimatyzacji jest napędzany paskami od silnika, jak pojedziesz "emerycko", to sporo czasu minie, zanim poczujesz chłodek. Spróbuj trochę dynamiczniejszej jazdy, czy będzie podobnie.

 

Faktem jest, że jak wyjdę z roboty, to na ogół inaczej niż "emerycko" się nie za bardzo da jechać, chyba że gaz, 10 metrów i hamulec :-), choć odcinki po minutę - dwie ciągłej jazdy też się zdarzają. Jak ktoś zna odcinek Galeria Mokotów - Aleje Jerozolimskie w dzień powszedni między 17:30 a 18:30, to wie o czym mówię.

Jak pojedzie się szybciej, to rzeczywiście lepiej trochę schładza. Myślę, że to niekoniecznie jazda dynamiczna, co raczej na wyższych obrotach da więcej efektu, bo tak jak mówisz napęd jest od paska.

Mimo wszystko coś do końca nie jest tak jak było w poprzednich latach.

Nie wiem co robi się w ramach przeglądu samochodu odnośnie klimatyzacji, ale chyba sprawdzenie ciśnienia w układzie pod to podlega...? No chyba, że się mylę...

Link to comment
Share on other sites

Idź do dobrego warsztatu (ASO? :mrgreen: ), żeby Ci odgrzybili klimę, nabili całą nowym czynnikiem chłodzącym etc- pełna konserwacja klimy :) Ostatnio we Wrocławiu jest sezon promocji :mrgreen: i taka impreza kosztuje 100-200pln

Link to comment
Share on other sites

Idź do dobrego warsztatu (ASO? :mrgreen: ), żeby Ci odgrzybili klimę, nabili całą nowym czynnikiem chłodzącym etc- pełna konserwacja klimy :) Ostatnio we Wrocławiu jest sezon promocji :mrgreen: i taka impreza kosztuje 100-200pln

 

Trochę daleko...

Poszukam bliżej, ale jak znam życie, to poczeka aż będzie gorzej. Na razie daje sobie radę, jak już zacznie chłodzić.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...