Jump to content

MYCIE FELG - a raczej spalenizny


TRIST
 Share

Recommended Posts

Szukałem tematu ale nie znalazłem wiec zakładam wątek który chyba wielu zainteresuje. Mam nowe felgi, tzn prawie nowe bo z zeszłego sezonu. Niestety klocki DS 3000 mają plusy ( hamowanie) i minusy czyli spalenizna na felgach. Powiedzcie czy macie jakiś konkretny sposób na usuwanie spalenizny z felg, jakiś konkretny środek? płyn? Podzielcie się swoimi opiniami.

Link to comment
Share on other sites

Kup taki różowy siuwaks sprzedawany na stacjach Orlenu (chyba forlega ale głowy sobie nie dam uciąć - w każdym razie na Orlenie nie ma wielkiego wyboru jeśli chodzi o płyny do czyszczenia felg aluminiowych).

Skutecznie usuwa syf z felg - oczywiście wspomagany jakąś szczoteczką robi to zdecydowanie lepiej niż tylko nałożony i spłukany :-)

Link to comment
Share on other sites

Kup taki różowy siuwaks sprzedawany na stacjach Orlenu (chyba forlega ale głowy sobie nie dam uciąć - w każdym razie na Orlenie nie ma wielkiego wyboru jeśli chodzi o płyny do czyszczenia felg aluminiowych).

Skutecznie usuwa syf z felg - oczywiście wspomagany jakąś szczoteczką robi to zdecydowanie lepiej niż tylko nałożony i spłukany :-)

 

A próbowałeś czy spalone schodzi?

Link to comment
Share on other sites

A próbowałeś czy spalone schodzi?

 

nie wiem czy to akurat było spalone ale felgi z wżerami takimi dosyć poważnymi dało się doczyścić (fakt, że nie w 5 minut)

 

No ja wczoraj pół dnia z jakimiś 10-cioma środkami spędziłem przy aucie i nic.

Link to comment
Share on other sites

Swego czasu w "motorze" był test płynów do felg. Kupiłem jeden z tych, które polecali i nie mogłem uwierzyć, że felgi umyłem tak banalnie. U mnie zwykle nalot z tarcz zalega bardzo długo wiec ostro sie przykleja do felgi. Nakładam płyn, potem myjka ciśnieniowa i pozostaje tylko małe poprawki szmatką i wodą zrobić. Ze spalenizną też powinien dać radę.

Czyli najważniejsze to dobry płyn.

 

Motor poleca płyna Shella. Na drugim był Auto Land Attack i tego właśnie używam :)

Link to comment
Share on other sites

mozesz kupic plyn-koncentrat do mycia nagrobkow i posadzek o nazwie lastryk.

rozcienczyc z woda i wszystko zejdzie. uzywam od kilku lat.

:shock: a ja tym tylko nagrobki :shock:

Można myć od razu czy trzeba namoczyć i odczekać?

Link to comment
Share on other sites

Ja jednak byłbym bardziej ostrożny, felgi ATS maja do do siebie że lakier bezbarwny jest dośc niskiej jakości, i po porsykaniu jakims mocnym środkem, a potem Karscher, może odchodzić lakier. U jedengo forumowicza z Wieliczki tak własnie sie stało :twisted:

Link to comment
Share on other sites

w zaprzyjaznionej myjni uzywaja tego srodku zarowno do mycia felg jak i kolpakow.

nie bylo przypadku zniszczenia lakieru.

nalezy tylko stosowac odpowiednia mieszanine tego plynu z woda (1:10).

 

Z ciekawości sprawdze Twój patent, a jak mi zejdzie lakier do wyślę Ci fakturę za felgi :wink: :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...