Jump to content

regulacja zaworow silnik DOHC


Wisnia999
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich Forumowiczow!

 

Dwa lata temu rozpoczalem swoja przygode z Subaru i kupilem Forestera MY00 2.0 Turbo.  Zalozylem instalacje LPG i zgodnie z przestrogami po 40tkm musze zrobic luzy zaworowe. Sprawdzilem dzisiaj lewa glowice i na zaworach wydechowych luzow brak. Zawory ssace sa w normie - bardzo blisko 0,20mm.

Zastanawiam sie co dalej zrobic i bylbym ciekawy Waszych sugestii.

1. Czy brak luzow mogl spowodowac uszkodzenie zaworow i czy sama regulacja ma jeszcze jakis sens? (pierwsze 'telepanie buda' zauwazylem moze dwa miesiace temu, a dopiero dzisiaj, jak sie zrobilo zimniej to mi pierwszy raz silnik zgasl chwile po dopaleniu)

2. Jak okreslic grubosc plytki regulacyjnej, skoro zawory 'wisza' otwarte i nie mozna zmierzyc obecnego luzu? Moj pomysl to zrobic to na raty - zdjac po 0,25mm z kazdej z plytek, zalozyc, mierzyc  i jeszcze raz szlifowac do pozadanej grubosci. Moze macie jakies prostsze rozwiazania?

3. Zastanawiam sie czy nie zdjac glowic i nie zmienic gniazd zaworowych, na twardsze, ktore ponoc wytrzymuja LPG bez koniecznosci czestych regulacji. Czy Waszym zdaniem ma to w ogole sens?

Mam oferte na 2200pln - nowe gniazda, zawory, uszczelniacze...

 

Z gory dziekuje za pomoc!

Pozdrawiam,

Wojtek

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Wojtek jak silnik chodzi i dopala zmierz u ciśnienie na cylindrach najpierw. Później silnik do góry i rewizja góry może są trochę podparte  po przeszlifowaniu płytek i regulacji będzie ok. U mnie lipa wypalone gniazda i upalony zawór , brak ciśnienia 2,4 cyl. :/ jestem załamany.

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Konrad Skopek napisał:

Wojtek jak silnik chodzi i dopala zmierz u ciśnienie na cylindrach najpierw. Później silnik do góry i rewizja góry może są trochę podparte  po przeszlifowaniu płytek i regulacji będzie ok. U mnie lipa wypalone gniazda i upalony zawór , brak ciśnienia 2,4 cyl. :/ jestem załamany.

Też na LPG?

Link to comment
Share on other sites

Płytki nigdy nie są jednej grubości, przełóż w to miejsce cieńszą płytkę i wtedy mierz luz. Tylko jak długo tak jeździłeś to może być już po gniazdach.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, skwaro napisał:

Płytki nigdy nie są jednej grubości, przełóż w to miejsce cieńszą płytkę i wtedy mierz luz. Tylko jak długo tak jeździłeś to może być już po gniazdach.

Wykonujesz takie prace?

Link to comment
Share on other sites

Dzieki za podpowiedzi. Mam 'rozgrzebany' rozrzad, wiec sprobuje najpierw ustawic luzy, a pozniej bede testowal kompresje.

Mam nadzieje, ze zawory i gniazda przetrwaly, bo silnik zgasl mi tylko raz i to w drodze do garazu na ustawianie luzow.

 

1 hour ago, miki_mi2 said:

Wykonujesz takie prace? 

Wykonuje ale tylko dla siebie - dla kogos bym sie nie odwazyl, gdyz mechanikiem jestem raczej 'domoroslym';)

 

Ktos z Was ma doswiadczenie z wymiana gnizad zaworowych na twardsze? O ile taka operacja moze przedlyzyc przebieg bez regulacji zaworow?

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Wisnia999 napisał:

Dzieki za podpowiedzi. Mam 'rozgrzebany' rozrzad, wiec sprobuje najpierw ustawic luzy, a pozniej bede testowal kompresje.

Mam nadzieje, ze zawory i gniazda przetrwaly, bo silnik zgasl mi tylko raz i to w drodze do garazu na ustawianie luzow.

 

Wykonuje ale tylko dla siebie - dla kogos bym sie nie odwazyl, gdyz mechanikiem jestem raczej 'domoroslym';)

 

Ktos z Was ma doswiadczenie z wymiana gnizad zaworowych na twardsze? O ile taka operacja moze przedlyzyc przebieg bez regulacji zaworow?

 

Pytanie do Skwaro było ;) 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...