Jump to content

DETT

Użytkownik
  • Content Count

    895
  • Joined

  • Last visited

About DETT

  • Rank
    ..:: Profi ::..
  • Birthday 07/27/1986

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Miastko
  • Auto
    BH9, A101

Recent Profile Visitors

584 profile views
  1. Wizualnie to ja też jej nie łykam. Jest jeszcze bardziej "wyrysowana" od Momo Tuner, a przez to zbyt wulgarna. Mam taką, jest jeszcze pierścień ozdobny i rzadki crash-pad. Miałem ją zamontowaną tylko na chwilę. Na dwa czy trzy lata oddałem ją w dzierżawę wujkowi do jego VW Polo 86C: Jest naprawdę ultra-wygodna, mimo średnicy tylko 330 mm. W mniejszym aucie sprawdza się doskonale, a strona wizualna to już sprawa osobista.
  2. Czasem tak jest, że kierownica może stworzyć opowiedni klimat we wnętrzu, nadać mu charakter. Podobnie jak felgi robią to wyglądem zewnętrznym. Są jednak samochody tak jednoznaczne same z siebie, że to kierownicę i felgi trzeba do nich dopasować. Tak jest w istocie z NSX-em. Momo Tuner (zwane też przez wielu po prostu Momo Corse ) jest bardzo wygodną kierownicą, bardzo wyścigową. W ogóle to jedna z najbardziej ergonomicznych kier z jakimi miałem do czynienia. Pod tym względem przebiją ją w mojej hierarchii tylko Personal Grinta. Ciekawe jest też to w jak dużej rozpiętości cenowej takie Momo można trafić. Zdarzało się że były takie (w przyzwoitym stanie) za 150 zł, a czasem ktoś chce za ruinę to remontu cztery stówy.
  3. Jest taki wątek na forum WheelWhores.com. Bardzo fajny, ongiś mój ulubiony na tymże forum. Spróbuję zapoczątkować taki sam tu, na forum.subaru.pl. Może się przyjmie, mam taką nadzieję. Chciałbym żeby był to punkt zborny do rozmów, pytań i chwalenia się kierownicami. Nie tylko do OEM-ami czy "opcjami dealerskimi" do Suabru, ale ogólnie, o aftermarketach, co jest warte uwagi i środków płatniczych, co jest kitem, którego lepiej się wystrzegać, o wrażeniach z obcowania z rozmaitymi wolantami. Bo w końcu to kierownica jest tym co najbardziej łączy nas z samochodem, czym wydajemy najbardziej podstawowe komendy, co tak często widzimy przed sobą siedząc w aucie. Mówi się przecież "Idę wskoczyć za kółko" i wszyscy wiedzą że udajemy się na przejażdżkę... Może ktoś z moderatorów przypnie temat, jeśli zatrybi. Osobiście jestem poważnie wygięty na tle tego elementu samochodu. Mam pewne osobiste upodobania, z którymi nie każdy musi się zgadzać, nie lubię rzeczy popularnych i pospolitych. Dlatego umiłowałem sobie markę ItalVolanti ponad wszystkich innych wytwórców kierownic. Nardi/Personal stoi na drugim miejscu, potem długo nic i MOMO - choć tylko niektóre modele, Raid też ma kilka takich co bym przygarnął. A potem cała reszta. Moje zbieractwo i drążenie wiedzy na temat zaczęło się jeszcze zanim miałem swój pierwszy samochód, kiedy zetknąłem się z anime Inital D. Główny bohater jeździł starą Corollą AE86, w której wyczyniał cuda na górskich przełęczach. I robił to kierownicą, która nawet mi - wówczas laikowi w materii motoryzacji - wyglądała na nieoryginalną. Ewidentnie tuningowa, ale równocześnie klasycznie elegancka. Idealne połączenie formy i funkcji. A kiedy dorobiłem się pierwszego Daihatsu już po miesiącu upolowałem na Allegro swoją pierwszą sportową kierę - ItalVolanti Formel. Dokładnie tą: W pierwszym aucie nigdy jej nie zamontowałem niestety. Na wieńcu nie ma skóry, a na crash-padzie był napis TOYOTA. Ale to było ItalVolanti. I to mi wystarczało... Opowiadajcie o swoich doznaniach, przygodach, ciekawych egzemplarzach jakie mieliście w rękach, pytajcie. Ja postaram się co jakiś czas napisać coś ciekawego o jakimś producencie lub konkretnym modelu, trochę się pochwalę swoimi skarbami. Jest to prawdziwie cała dziedzina wiedzy, która jest dziwnie często niedostrzegana.
  4. DETT

    Rozpórka Legacy III

    Też szukałem, ale na próżno. Ta co podałeś to aż niemożliwe żeby pasowała to tylu modeli. Ponoć pasuje z Legacy I, ale sam tego nie sprawdzałem, informacja przeczytana tu na forum kiedyś. Z Japonii albo od Ruskich można znaleźć dedykowanych na pęczki, ale wysyłka nieraz przewyższy koszt samego towaru, szczególnie z JP.
  5. Płoszę bałdzo : Nieco inny odcień materiału na fotelu pasażerki nie rzuca się w oczy tak bardzo w naturze. Specjalnie podciągnąłem kontrast żeby to pokazać.
  6. Pozdrowienia dla widzianych w piątek, sobotę i niedziele przejeżdżających tranzytem przez Miastko: czarny Forester III z żółtymi halogenami - chyba dolnośląskie - kierunek na południe; czarny Lanos - na pewno tablice DJ, starsi państwo - kierunek na południe; srebrny Forester II z rowerami na haku - kierunek północ, nad morze; srebrny Legacy IV lecący od Gdańska na południe; granatowy XV - kierunek północ, nad morze; niebieska Impreza GD z oklejeniem w stylu Subaru Rally Team na słupskich numerach - kierunek Słupsk; czarny XV z kajakiem albo czymś podobnym na dachu i załadowanym sprzętem biwakowym - kierunek północ, nad morze; I na koniec, mimo że nie Subaru to muszę spróbować pozdrowić - kierowcę czarnej jak atrament Toyoty Corolli E11 wyglądającej jak rajdówka ze złotej ery WRC - poszerzona, niska, z klatką, ale zadziwiająco cicha. Być może replika, ale nawet jeśli - to max respekt za image. Jechało to od Gdańska, chyba na południe. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...
  7. Odpalaj na N z nogą na hamulcu.
  8. Fotele kupiłem z angielskiego WRX'a, bodaj 2001 rok. Także regulacja wysokości jest w obecnym fotelu pasażerki. Ten fotel miał przetarcie, w standardowym miejscu, na prawym boczku - jak to fotel kierowcy. Przez zamontowaniem tapicer wymienił mi całą tą ciemniejszą cześć tapicerki na oparciu, a na siedzisku tą jaśniejszą, bo wstawiłem od razu maty grzewcze żeby zimą było przytulnie. Jak się obrobię to wstawię zdjęcia na chwilę obecną. Potrzebuje jeszcze jakiegoś sposobu na ogarnięcie wtyczek do grzania, bo nie chcę chamsko ucinać tych z ori skórzanych foteli.
  9. Tak, wszystko gra. Najwygodniejsze fotele jakie kiedykolwiek miałem w swoich autach. Obecnie mam już oba. Polecam z całego serca.
  10. DETT

    Filmy

    Lekko off-topowo: Polecam w takim razie "Seibu Kiesatsu" (z jap.: 西部警察 ), znane niekiedy jako "Tokyo Police" lub "Western Police". Serial policyjny z drogową jatka, której nie powstydziliby się Blues Brothers. Serial sponsorowany był przez Nissana i w każdym odcinku kasowano kilka- kilkanaście nowych wówczas aut takich jak Cedric, Gloria, Bluebird, Cima, Skyline, Fairlady. Główni bohaterowie mieli mocno stuningowane maszyny: S130Z z drzwiami typy gullwing, trzy Skyline R31 GTS-T i przeprawowego Patrola.
  11. No niestety nie. I bardzo nad tym ubolewam. Żeby uszkodzić taką żeliwną piastę to trzeba się zdrowo natłuc młotem.
  12. I chyba właśnie takie coś przytrafiło się Panu Kaziowi jak wymieniał mi to łożysko. Luz jest między bieżniami łożyska, w tej przestrzeni gdzie są kulki. Zachowuje się tak jak maksymalnie zużyte, stare łożysko. Kupię następne i sam się za to wezmę pod okiem znajomego diagnosty - ma prasę, doświadczenie i nauczy mnie robić to jak należy. Dziękuje Panowie za wskazówki.
  13. Tu chodzi o dwie rzeczy. Luz osiowy (piasta chodzi w przód i w tył wzdłuż osi przegubu) to może jeszcze się by skasował po skręceniu, ale chodzi mi bardziej o ten luz poprzeczny - na filmiku od 0:16 sek. To też się skasuje po dowaleniu niutonów? Na logikę to albo to łożysko jest felerne, albo bieżnia w zwrotnicy jest już nadmiernie wyjechana. Chyba bardziej to drugie...
  14. Tak właśnie na chłopski rozum uznałem. Dałem to do zrobienia (zwrotnica i nowe łożysko w torbie), na drugi dzień odebrałem, zapłaciłem i odłożyłem na parę dni w garażu. Dopiero wczoraj po południu chciałem się zabrać za wymianę całej zwrotnicy, a tu taki cyrk. Akurat na temat tego mechanika, który mi to robił miałem zawsze dobre zdanie, cóż wpadki się zdarzają. Zobaczę jak się do tego ustosunkuje... Co do filmiku - w BE/BH przednie zwrotnice/piasty są inne. Łożysko wprasowuje się w bieżnię bezpośrednio w zwrotnicy, a nie jak w nowszych odkręcane. To nowsze rozwiązanie wydaje mi się właśnie dużo lepsze, bo widzę że da się to zrobić bez "rozjeżdżania" geometrii. Ja muszę tak czy tak zdemontować całą zwrotnicę i wsadzić na prasę.
  15. Niby coś już się znam na autach, ale mam takie noobskie pytanie. Obejrzyjcie łaskawie nagranie: Nowe łożysko wmontowane w warsztacie (NIE-OEM). Przyznam ze wstydem, że osobiście nigdy łożysk nie wymieniałem, dlatego pytam czy to jest OK? Luz jest we wszystkie strony - wzdłużny i poprzeczny. Czy skręcenie nakrętką przegubu to zniweluje? Poprzednim razem jak znajomy wymienił mi łożysko to ono nie chodziło wzdłuż osi razem z piastą. Sprawa jest bieżąca, bo chcę wymienić to co mam na aucie ASAP, bo już słychać jęczenie i chrobot jak manewruje po parkingu - zatem proszę o wszelkie możliwe sugestie.
×
×
  • Create New...