Jump to content

problem z forkiem - coś z zapłonem?


nitroceluloza
 Share

Recommended Posts

Sprawa wygląda następująco: 

Od jakiś 3 tankowan dość konkretnie wzrosło mi spalanie, ze średnio 11 litrów na 14 w chwili obecnej. Początkowo zwalałem to na niższe temperatury oraz opony zimowe ale ostatnio po 3 dniach postoju autka pod chmurką, po odpaleniu widać i słychać było że któryś cylinder nie pali bo silnik przerywał a wskazówka obrotomierza delikatnie falowała (trzymał te 1500 rpm a falowało o max 100). Po jakimś czasie praca silnika się ustabilizowała.

Jeszcze po nocy ewidentnie musi zakręcić trochę dłużej do odpalenia niż zwyczajnie.

No i czasem mu się zdarza jest jakiś taki mułowaty i trochę szarpie przy przyspieszaniu ostrym...

 

świece ma nowe, dedykowane (mają max 1000km),

filtr powietrza oceniam na 4,

Tankuję tylko 98 na orlenie i nigdy nie bylo z paliwem problemu, filtr paliwa ma jakies 15kkm.

 

Dziś jeszcze zauważyłem po podniesieniu maski że silnik troche bardziej wibruje - tak nim na bok jakby bardziej szarpie co jakiś czas na wolnych obrotach (obroty na słuch i na obrotomierz stałe)

 

CEL żadnych błędów nie wymrugał. 

Kable wysokiego napięcia się nie żarzyły jak sprawdzałem, no chyba że w jakimś mniej dostępnym miejscu i nie widziałem...

 

Jakieś pomysły co to może być czy jestem przewrażliwiony a Forek już tak ma?

Link to comment
Share on other sites

A czy w/w luzów nie byłoby słychać? jakieś stukania, szmerey?

Nie jest to konieczny objaw, aczkolwiek często spotykany jednak już w przypadku dużych luzów. 

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...