Jump to content

Hamulec ręczny w WRX '01


wichercat
 Share

Recommended Posts

Tył na podnośnik. Zdejmujesz koło. Odkręcasz zacisk hamulcowy i wieszasz go obok na trytkę tak żeby nie uszkodzić przewodu hamulcowego.

Zdejmujesz tarczo-bęben i masz wszystko na wierzchu. ;) Jak nic nie będzie zapieczone to sprawdzenie nie potrwa dłużej jak 30 minut na stronę.

Edited by cianbo
Link to comment
Share on other sites

jak bedziesz miał problem ze zdjęciem bębno-tarczy to poluzuj ręczny z tyłu piasty pomaga

Link to comment
Share on other sites

Jak tarcza nie będzie chciała w miarę lekko zejść, polecam poluzować rozperak szczęk, jak już radeklwh pisał, zamiast ściągania tarczy śrubami. Może się skończyć niezłą demolką gratów "w środku bębna".

Link to comment
Share on other sites

Jak tarcza nie będzie chciała w miarę lekko zejść, polecam poluzować rozperak szczęk, jak już radeklwh pisał, zamiast ściągania tarczy śrubami. Może się skończyć niezłą demolką gratów "w środku bębna".

 

Kiedyś ściągałem tarczo-bęben z zaciągniętym ręcznym (o którym zapomniałem) przez wkręcanie śrubek i żadnej demolki "w środku bębna" nie miałem :)

Link to comment
Share on other sites

Jak bęben jest już trochę wytarty i ma rant to przy ściąganiu bez poluzowania szczęk można narobić bałaganu. ( zresztą sam tak zrobiłem :biglol: )

Edited by cianbo
Link to comment
Share on other sites

Po co patrzeć na okładziny... Gdyby ich nie było to by strasznie bębny hałasowały (metal trze o metal). Po prostu wytarłeś trochę okładzin, musisz podciągnąć ręczny.

Linkę podciągasz w kabinie po odkręceniu środkowego tunelu (trzyma się chyba na trzech śrubach).

Szczęki rozpierasz pod samochodem. Masz tam małą dziurkę w bębnie zatkaną gumowym korkiem. Wkładasz płaski śrubokręt i rozpierasz szczęki (tylko nie za mocno bo będą tarły i będzie się wszystko grzało)

Edited by WPR
Link to comment
Share on other sites

Ja bym nie zaglądał szczególnie jak tarcze nie biją na pedale, bo przy nieumiejętnym założeniu tarczo-bębnów mogą zacząć...

Link to comment
Share on other sites

Fakt mialem farta :)

Dlatego jak sie sciagnie tarczo-beben to nalezy rant seszlifowac albo stoczyc wtedy wszystko bedzie ladnie wchodzic. Kolejna sprawa jest jak ktos wspomnial bicie po zalozeniu. Nie bedzie ono wystepowac jesli przeczyscimy piaste oraz beben w srodku np papierem sciernym albo jakims skrobaliem aby powierzchnia styku byla rowna.

Wg mnie lepiej sciagnac to wszystko. Nie ma z tym duzo roboty a oceni sie dzieki temu szczeki oraz stan sprezynek czy tez wyczysci sie prowadnice klockow w jarzmie.

Ale jak kto woli ;)

Edited by ADK90
Link to comment
Share on other sites

Jak tarcza nie będzie chciała w miarę lekko zejść, polecam poluzować rozperak szczęk, jak już radeklwh pisał, zamiast ściągania tarczy śrubami. Może się skończyć niezłą demolką gratów "w środku bębna".

 

Kiedyś ściągałem tarczo-bęben z zaciągniętym ręcznym (o którym zapomniałem) przez wkręcanie śrubek i żadnej demolki "w środku bębna" nie miałem :)

hehehe szczęście chyba bo jak ja zdejmowałem bez poluzowania ręcznego to pojechałem sobie po szczęki nowe przy okazji... jak bym miał takie szczęście jak ty to bym sobie wyregulował zawory bez wyjmowania silnika

Link to comment
Share on other sites

jak bym miał takie szczęście jak ty to bym sobie wyregulował zawory bez wyjmowania silnika

 

Jak w bugu jest tyle miejsca w komorze co w GTeku to jak najbardziej się da. Przerabiałem temat 3 tygodnie temu.

Prawa strona bez problemu, lewa trochę gorzej. Czasochłonne, ale jak samemu robisz to co za różnica ;)

Link to comment
Share on other sites

hmm na moje oko to bez choćby nawet podniesienia silnika nie da rady... a jak będę na siłę pchał narzędzia to jeszcze będę musiał jechać po jakieś extra części... a powiedz mi ile Ci to zajęło bo ja musiał bym sobie zarezerwować pogodny dzień i z rana pod blokiem się męczyć...

Link to comment
Share on other sites

Żeby mieć dostęp z lewej musiałem silnik odkręcić z poduszek i podlewarować. Z prawej nie było takiej potrzeby. Musisz zarezerwować dwa dni, chyba, że masz na miejscu magnesówkę albo kolekcję podkładek do szklanek. Ja swoje właśnie dałem do zeszlifowania na magnesówce i odbiór miałem na drugi dzień.

Z przydatnych narzędzi, to powinieneś zaopatrzyć się w chwytak magnetyczny np taki http://www.motointeg...raper-90-420-mm

O szczelinomierzu i mikromierzu wspominać chyba nie muszę.

Link to comment
Share on other sites

Po co patrzeć na okładziny... Gdyby ich nie było to by strasznie bębny hałasowały (metal trze o metal). Po prostu wytarłeś trochę okładzin, musisz podciągnąć ręczny.

Linkę podciągasz w kabinie po odkręceniu środkowego tunelu (trzyma się chyba na trzech śrubach).

Szczęki rozpierasz pod samochodem. Masz tam małą dziurkę w bębnie zatkaną gumowym korkiem. Wkładasz płaski śrubokręt i rozpierasz szczęki (tylko nie za mocno bo będą tarły i będzie się wszystko grzało)

Tylko kolejnośc trochę nie ta, najpierw należy rozeprzeć szczęki a później ewentualnie podciagnąc linkę.

Link to comment
Share on other sites

najpierw należy rozeprzeć szczęki a później ewentualnie podciagnąc linkę.

 

tylko przed regulacją należy linkę nieco popuścić aby szczęki tylko na rozpieraku były rozwarte :)

Link to comment
Share on other sites

Podciągnięcie linki skraca tylko "drogę" wajchy ręcznego a nie siłę nacisku szczęk (no może trochę poprawia)... Do siły służy regulacja śruby w tarczo-bębnach.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...