Jump to content

Subaru America - wada konstrukcyjna sprzegla


Recommended Posts

2 Marca 2003 Subaru America w wydanym przez siebie Technical Service Bulletin przyznalo, ze istnieje problem z drganiem sprzegla w modelach IMPREZA, FOERSTER, z manualna skrzynia, z roku 99/04 i jest juz opracowany FIX majacy ten problem wyeliminowac.

Sprawa dotyczy nie tylko samej wady sprzegla, ale takze kola zamachowego, ktore takze musi byc wymienione razem z calym sprzeglem.

 

Czy dyrekcja moglaby powiedziec cos wiecej o tym fenomenie. I czy roznice w amerykanskim Subaru sa az tak duze, ze sprawa nie wystepuje w Europie? Czy raczej jest to kwestia, ze w Stanach klienci maja wieksze prawa niz my w Europie.

Chcialbym dodac, ze w Holandi Subaru takze rznie glupa.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...

Poruszałem dokladnie ten same temat na tym forum kilkanascie tygodni temu. Oczywiście SIP nic nie wie o wadach wykrytych w USA. Od ponad roku mam podobny problem w swojej imrezie WRX 2001. Zostałem odeslany przez "Dyrekcję" do serwisu na diagnostyke. W Łomiankach, najgorszym serwisie samochodowym w jakim kiedykolwiek byłem pod względem kompetencji mechaników, usłyszałem, ze radą na tę częsta, jak przyznano, usterkę jest puszczenie sprzegła przy 6,000 obrotów. Usłyszałem , że po przypaleniu na troche powinno starczyc - choć oficjalnie tego nie rekomendują a wymiana nie wchodzi w grę. Od tamtej pory zaniechałem serwisowania samochodu w Polsce a na wymianę sprzęgła i koła zamachowego w ramach gwarancji jestem umówiony na grudzień w Wielkiej Brytanii bez diagnozy, bo problem jest tak powszechny, ze nikt tego nie kwestionuje i części są zamawiane na podstawie telefonicznego zgłoszenia (oprócz Subaru Import Polska).

 

Dyrekcjo! Może warto jednak trochę zainteresować się tym i podobnymi problemami i przeprowadzic rozmowy z producentem zamiast opowiadać bajki o różnicach konstrukcyjnych sprzęgła w modelach importowanych do Polski. Zyskamy my (użytkownicy) i SIP - nie tracąc kientów na rzecz innych europejskich importerów Subaru.

Link to comment
Share on other sites

  • Ojciec Założyciel

Ten że sam kubeł zimnej wody zalał przejściowo mój komputer - trzeba było zresetować. :wink:

Przypomnijmy fakty:

04.08 - długi post zarzucający SIP wiele rzeczy

04.08 - odpowiedź wyjaśniająca sytuację i proponująca wizytę w serwisie

04.08 - podziękowanie

 

do 27.10 cisza (żadnego kontaktu z SIP, żadnej skargi, interwencji etc)

27.10 - ponowny post z wielka krytyka tak dealera w Łominakach, jak i mojej osoby (opowiadanie bajek itd.).

 

Internet ma to do siebie, że łatwo jest tworzyć wszelkiego rodzaju zarzuty - czy przytoczony sposób postępowania jest właściwy ? Jako bezpośrednio zainteresowany powstrzymam się od oceny.

Wyjaśniam jednak:

1. Nie jestem jasnowidzem - jeżeli nie otrzymam sygnału, nie jestem w stanie reagować.

2. Nie zamierzam udowadniać, że nie jestem wielbłądem; opieram się wyłacznie na informacjach z FHI oraz własnym doświadczeniu. Zgodnie z jednym i drugim samochody mają inną specyfikację w USA. Jeżeli ktoś twierdzi, że są identyczne - to do momentu przeprowadzenia dowodu pozostaje to twierdzeniem gołosłownym.

3. Rada, aby puszczać sprzęgło przy 6.000 obrotów jest oczywistym nonsensem. Tak oczywistym, że narzuca się wniosek, iż któryś mechanik chciał - delikatnie mówiąc - zadrwić z klienta. Postępowanie takie, niezależnie od przyczyny, jest oczywiście naganne. Trudno mi jednak nie znając ani daty zaistnienia sytuacji, ani nazwiska mechanika, ani okoliczności, ot tak po prostu na bazie wpisu na forum zareagować tak, jak podobna sytuacja w normalnych warunkach by tego wymagała. Istnieją przyjęte ogólnie formy składania reklamacji, również dotyczących sposobu działania naszych przedstawicieli. Nie zawierające konkretów, publicznie przedstawiane anonimy taką formą nie są.

4. (najważniejsze) Wprawdzie jest mi przykro, że uzytkownik nie jest zadowolony z obsługi i zamiast udać się do innego serwisu w Polsce wybrał drogę do Anglii, ale jest to jego pełne prawo. Jednocześnie, co niniejszym podkreślam, najbardziej istotnym jest, że - najwidoczniej - rozwiązanie problemu zostało osiągnięte.

 

Łaczę wyrazy poważania

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Odnosze dziwne wrazenie, ze w tej wymianie argumentow uczestiniczy kilka zainteresowanych postaci:

Dyrekcja, niejaki Wrexy i czasami Ja, oraz kilku nacpanych dzieciakow robiacych dym (niech sie sami domysla, o ktorych chodzi).

 

Dam wam madra rade:

kupcie sobie nowe Subaru na gwarancji i wtedy bedziemy mogli wymieniac opinie, a w innym wypadku przynajmniej sie zachowujcie przyzwoicie.

 

Co do sprzegla, to umowilem sie na wizyte w serwisie. 10tego listopada odstawiam samochod na noc, bo panowie chca go miec od zupelnie zimnego. Zobaczymy, co wykryja.

Jestem dosc sceptyczny, ostatnio jakby sie poprawilo. Chodzi oczywisce o bicie (szybkie zrywanie i lapanie odbierane jako szybkie stukanie) sprzegla przy ruszaniu, szczegolnie gdy wozek jest zimny.

Bede informowal.

PS

Sam nie wiem czy chce, zeby cos znalezli, zeby tylko gorzej po tym nie bylo.

Pozdrawiam.

Maciej.

Link to comment
Share on other sites

1. Nie jestem cpunem

2. Nie uwazam, zebym sie zachowywal nieprzyzwoicie. Czyni to raczej Pan piszac tak prowokujacy tekst (swoja droga nie pierwszy)

3. Na tym forum mozna wyrazac swoja opinie, dlatego to uczynilem po zanalizowaniu wypowiedzi obu stron.

4. W razie dalszych watpliwosci prosze o kontakt na pw.

 

Pozdrawiam

ThanJu

Link to comment
Share on other sites

Odnosze dziwne wrazenie, ze w tej wymianie argumentow uczestiniczy kilka zainteresowanych postaci:

Dyrekcja, niejaki Wrexy i czasami Ja, oraz kilku nacpanych dzieciakow robiacych dym (niech sie sami domysla, o ktorych chodzi).

:shock: Wiem, że w Holandii "ćpanie" jest społecznie akceptowane (prawnie po części też). Niemniej tego typu sformułowanie jest ogólnie przyjęte za obraźliwe. Jeżeli nie chcesz, aby inni wtracali sie do dyskusji - proszę bardzo, pisz do Dyrekcji na PW.

Jezeli piszesz publicznie - musisz się liczyć z komentarzem; taka jest natura forum. Również kryterium wieku nie jest żadnym usprawiedliwieniem - podejrzewam, że w czasie gdy ja oswajałem Pikusia bawiłes sie klockami w przedszkolu. Czy z tego wynika, że mam innych (może za wyjątkiem znakomitych Arno i WB .... może ... :?: ) traktowac jak zapitych małolatów ? Jeżeli masz zły humor, czy nawrót nieuprzejmości z okresu twego debiutu na tym forum - daj sobie na wstrzymanie; nie obniżaj poziomu. Albowiem czytelnicy są w zdecydowanej większości w stanie właściwie ocenić poziom wypowiedzi :twisted:

 

Do Dyrekcji: Czekam na odpowiedź :!: Ile % :?:

 

Korsarus matuzalemus

Link to comment
Share on other sites

Jestem dosc sceptyczny, ostatnio jakby sie poprawilo. Chodzi oczywisce o bicie (szybkie zrywanie i lapanie odbierane jako szybkie stukanie) sprzegla przy ruszaniu, szczegolnie gdy wozek jest zimny.

Bede informowal.

Maciej.

No i bylem. CO powiedzial serwis?

Panie! To normalne. Sam to mam w swoim - powiedzial szef serwisu.

Znamy sprawe. To normalne, ze sprzeglo sie poslizguje przy ruszaniu na wolnych obrotach. Trzeba dac wiecej gazu. Bo wie pan na zimno slinik nie ma jednostajnych obrotow, a jak sie doda gazu to chodzi rowniej.

- ale nie mialem takich efektow w innych samochodach - mowie.

- ale tutaj jest naped na 4 kola, sa wieksze opory...

- moze tarcza jest krzywa? - pyram sie

- nie, jakby byla krzywa, to by szarpalo zawsze, a nie tylko na zimno. Jak bedzie szarpalo przy goracym silniku, to wtedy prosze przyjechac.

 

------------

Nic, tylko trzeba wymienic na automat. To jedyna rada.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

No i bylem. CO powiedzial serwis?

Panie! To normalne. Sam to mam w swoim - powiedzial szef serwisu.

Znamy sprawe. To normalne, ze sprzeglo sie poslizguje przy ruszaniu na wolnych obrotach. Trzeba dac wiecej gazu. Bo wie pan na zimno slinik nie ma jednostajnych obrotow, a jak sie doda gazu to chodzi rowniej.

 

 

a co to znaczy wolne obroty? jalowe? czy ponizej 4000?

 

choc z drugiej strony, jezeli bylo na poczatku dobrze, a potem sie zepsulo bylo, to oznacza:

 

1. zuzycie :arrow: wymiana

2. zaplanowane :arrow: ci od wisniowki lubia sie szarpac

 

 

a co do komentarza, to sie wcale nie dziwie zdenerwowaniu Pana Macieja (choc moze ton trzeba bylo spokojniejszy zachowac)... zeby w samochodzie z ilest tam set tysiecy PLN, czy tez gulgotow lub innych tojro cos szarpalo :shock:

Link to comment
Share on other sites

Kto wie co oni maja na mysli mowiac o wolnych obrotach, pewnie takie obroty, przy ktorych samochod przestaje szarpac. Ale jak ruszyc powli rozkrecajac silnik do 2000-3000 obrotow, nie mowie o 4ech bo to jakis paradox. Zeby to zrobic trzeba bardzo powoli puszczac pedal, a to oznacza dluzszy stan w poslizgu, szybsze zuzycie, moze i spalenie tarczy, a wtedy :arrow: to juz moja wina, szarpie bos pan spalil tarcze.

PS

Juz kiedys sprzeglo wymienilem, w mojej AR 156 SW. Musialem 3 razy chodzic, symulowane naprawy nie pomagaly, w koncu wymienili na nowe. Tu kroji sie ten sam scenariusz.

Wymienia, tylko ile to nerwow kosztuje.

A nastepny samochod jaki?

Automat, ale opel, moze byc Astra, sprzeglo pracuje w niej rewelacyjnie.

Ktos powie, porownujeAstre do Forestera, HA! No ale Forester z badziewiastym sprzeglem tak samo wk-rwia jak badziewiasta Astra z dobrym, a kosztuje mniej.

Pozdrawiam i zycze dobrych serwisow.

Maciej.

Link to comment
Share on other sites

Kto wie co oni maja na mysli mowiac o wolnych obrotach, pewnie takie obroty, przy ktorych samochod przestaje szarpac. Ale jak ruszyc powli rozkrecajac silnik do 2000-3000 obrotow

 

heh... przy 2k. moim zlomem to ja ruszalem na dwojce...

 

a probowales moze rozgrzac silnik na biegu jalowym? bo moze to wynika ze specyfiki materialu z ktorego sa zrobione tarcze sprzegla i wymagaja jakiejstam temperatury do pracy (co oznacza, ze sie nie nadaja do cywila, ktorym sie jedzie 20km do pracy)... a jezeli to sprawa nierownej pracy zimnego silnika... to naprawde nie wiem co napisac... chyba jednak kupie Spitfire`a...

Link to comment
Share on other sites

Wg. mnie, na opisywany efekt ma niewatpliwie wplyw temperatura samego sprzegla. Niezaleznie od tego, czy tarcza jest lekko krzywa, czy tez nie, temeratura moze robic swoje. Moze byc tylko minimalnie przekrzywiona, czego efektem moze byc szarpanie na zimno (mniejsza lepkosc tarczy i zrywanie kontaktu przy niepelnym docisku), i brak szarpania po rozgrzaniu (ziwkszona przyczepnosc materialu). Jednak przez pierwsze 7 tys. problemu nie bylo, wiec cos sie jednak zmienilo.

 

Pamietam ten moment, gdy to mialo miejsce. Wsiadlem sobie w pogodny dzien i zamierzalem ruszyc jak zwykle. Ku mojemu przerazeniu samochod nie byl w stanie ruszyc. Przy puszczaniu sprzegla dostal takich wibracji, ze musialem natychmiast go wysprzeglic i zatrzymac. Wzialem kilka glebokich oddechow, sprawdzilem, czy nie ruszam z 3ki lub 5ki, prubuje ruszyc i to samo!!! Zlany potem mysle sobie - co jest?! I wtedy juz ruszylem normalnie, a podobne zjawisko nie powtorzylo sie nigdy. Nie mniej jednak od tego momentu ruszaniu samochodem zaczely towarzyszyc, od czasu do czasu, jakies efekty typu szarpanie.

Nie pozostaje mi nic innego tylko wiercic im dziure w brzuchu i w koncu wymusic rozbebeszenie tego mechanizmu.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

podobna reakcja moze byc przy zupelnie sprawnym sprzegle, ale silniku palacym na 3 cylindrach (wiem, bo mialem cos takiego... :D ), ale byloby to wyraznie czuc i slychac... wiec jezeli silnik pracuje rowno po uruchomieniu na zimno, to powinni przynajmniej zobaczyc co sie z tym sprzeglem dzieje... walcz z nimi dalej :evil:

Link to comment
Share on other sites

No i walcze.

Dzisiaj zadzwonilem do innego dealera, tym razem w Waalwijk, jakies 50 km od Eindhoven.

Umowilem sie na ogladanie auta na ten piatek. Facet byl bardzo zyczliwy i sam zasugerowal delikatnie czyzbym byl niezadowolony z serwisu w Eindhoven. Odpowiedzialem, ze i owszem. Czyli cos w tym jest! Pewnie nie jestem pierwszy, ktory szuka pomocy gdzie indziej. Wszystko byle, nie Subaru Adriaanse z Eindhoven - dizaster!

No wiec, najpierw pojezdzimy moim wozkiem i po tym umowimy sie na konkretne dzialania i na konkretny dzien. Jedno jest juz pozytywne. Przyznal, ze samochod nie ma prawa szarpac przy ruszaniu, nie zaleznie czy jest zimny, czy zimniejszy, a to juz zmiana stanowiska o 180 stopni w stosunku do Eindhoven.

Nowy dealer zajmuje sie jeszcze SUZUKI (od tego zaczal), MG, ROVEREM i od 1998 SUBARU, ale w jakim stylu! Sa przedstawicielem SCOOBYSPORT czyli tuning Imprezy. Warsztat jest tak przygotowany, ze posiada galerie dla klientow, ktorzy moga ogladac jak mechanicy rozbebeszaja ich pojazdy, a to juz o czyms swiadczy.

Relacje bede zdawal na biezaco.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Calkiem zabawne tak sobie pisac samemu ze soba, ale nic to.

Bylem w nowym serwisie Subaru, w Waalwijk.

Facet wsiadl, przejechal sie moim rozgrzanym wozkiem i przy ruszaniu od razu powiedzial: "chodzi o to?". Wyczul temat bezblednie i za pierwszym razem, przy bardzo delikatnych wibracjach, ktore moznaby wlasciwie pominac.

Wg niego, zeby ten temat usunac trzeba wymienic sprzeglo. Mowil, ze niektore Forestery maja wlasnie taki "defekt", i u jednych jest mocniejszy, a u innych slabszy. Nie mniej jednak sprzegla wymieniaja, czyli jakas procedura w tym kierunku musi w Subaru Benelux istniec, tego nie powiedzial.

No i jest oczywiscie jedno zastrzezenie. Pierwsza, rzecza jaka sprawdza po wyjeciu skrzyni biegow i sprzegla, to czy sprzeglo nie jest przypalone. Objawia sie to wg. niego niebieskim kolorem. Jezeli tarcza bedzie niebieska, to place za cala zabawe, jezeli nie bedzie niebieska, placi Subaru. Koszt rozebrania, popatrzenia i zlozenia z powrotem starego sprzegla wynosi okolo 350-400 Euro (6h. roboty). Zdecydowalem sie zaryzykowac. Wierze bowiem, ze mam racje i sprzeglo zle sie zachowuje z innego powodu niz przegrzanie. A jesli jest przegrzane? No to trudno.

Zmienie ksywke z Madre na Clutch-Killer.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Facet wsiadl, przejechal sie moim rozgrzanym wozkiem i przy ruszaniu od razu powiedzial: "chodzi o to?". Wyczul temat bezblednie i za pierwszym razem, przy bardzo delikatnych wibracjach, ktore moznaby wlasciwie pominac.

 

 

to sie nazywa specjalista :)

 

a na kiedy jest planowana wymiana?

 

 

ps. ciekawe, czy ten Pan, byl kierowca rajdowym/wyscigowym...

Link to comment
Share on other sites

Koszt rozebrania, popatrzenia i zlozenia z powrotem starego sprzegla wynosi okolo 350-400 Euro (6h. roboty).

 

Ja też poruszałem sprawe sprzęgła na forum. Objawy były identyczne szarpanie przy ruszaniu - bez ślizgania. Szarpać zaczęło przy 45000km, po następnych 15000 zdecydowałem sie na dokładne ustalenie przyczyny czyli wizytę w serwisie. Po demontarzu ujrzałem przepiękną błyszczącą tarczę(ta od strony docisku) z jeszcze piękniejszą barwą błękitno niebieską na niej - zabarwienie to było na średnicy mniejszej niż średnica tarczy o jakeś 1,5-2cm. Opinia była jednoznaczna - czyli moja wina i za moje kieszonkowe będzie to wymienione. Sprzęgło z dociskiem to koszt 2500zł a robocizna kolejne 600zł. Miałem już kilka samochodów ale w żadnym mi sie to nie przytraiło. W serwisie mówią że to jest normalne w foresterach. Na mój gust to sprzęgło jest po prostu za słabe, szkoda tylko że przytrafia się to w tak drogim samochodzie i takiej marce jak SUBARU.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...